#warszawa

70
2523

@nietzsche w warszawie też ciekawie, szedłem raz prostą w stronę metra onz a tu przed samymi nogami przeleciał mi wielki szczur. Wokół szklane wieże, wcześniej takie rzeczy tylko na pradze widziałem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#ksiazki #warszawa

"Sierpień"

Paweł Sołtys


Paweł Sołtys czyli Pablopavo z Vavamuffin i siła sprawcza muzycznego projektu Pablopavo i Ludziki pisze nie tylko teksty piosenek, ale też książki. Od razu powiem, że facet ma styl, który nie każdemu odpowiada. Mi też nie zawsze, tym bardziej jeśli chodzi o teksty piosenek. Spotkanie z "Sierpniem" było moim pierwszym zetknięciem z jego twórczością pisarską. Od razu powiem, że jest to książka dla tych, którzy lubią gdy nic się nie dzieje, nuda i dłużyzna, a więc dla mnie idealnie. Autor zanurza się w Warszawie, we wspomnieniach, przemyśleniach i obserwacji sytuacji zwykłych i banalnych. Wszystko to, co widzi topi się w sierpniowym słońcu i miejskości, czyli znowu coś co lubię. Jest to swego rodzaju strumień świadomości, bezwiedny przepływ myśli i skojarzeń. Znajdziemy tu wspomnienia i rodzinne historie ale też opisy tego, co po prostu w danym momencie autor ma przed oczami. "Sierpień" i sposób pisania Sołtysa skojarzył mi się nieco z Markiem Nowakowskim i jego "Powidokami" oraz "Nekropolis".

624ab3f5-4923-483b-a611-4354d5eeae2f

Zaloguj się aby komentować

@jimmy_gonzale @jimmy_gonzale

Brawo, żydek dyrektorem Teatru Wielkiego. Polecam przeczytać tę zawistną wypowiedź.


#teatr #warszawa #zydzi

Nic zawistnego tam nie przeczytałem, chyba, że chodzi o twoją wypowiedź.


Możesz przekleić te zawistne fragmenty?

Zaloguj się aby komentować

kiedy bylem dzieckiem, to pamietam, ze byly pod ochrona i nie kojarze, zebym je widzial na wlasne oczy. od jakichs dwoch lat jak przechadzam sie gdzies, to widze calkiem spore obszary, na ktorych sobie kwitna. chyba cos sie poprawilo i dobrze, bo troche zielonej roznorodnosci nie zaszkodzi.

Zaloguj się aby komentować

@Konto_serwisowe Wywróżę Ci przyszłość dobry człowieku:
Decyzją naczelnika SM, nie doszło do naruszenia przepisów gdyż policjanci zaparkowani w tym miejscu wykonywali czynności służbowe.

Jedyne co będziesz mógł zrobić, to odwołać się od decyzji, powołując się że podczas wykonywania takich czynności radiowóz powinien mieć włączone syngały świetlne. Policjanci nie dostaną mandatu a jedynie "rozmowa instruktażową" mająca na celu wyeliminowanie w przyszłości podobnych nieprawidłowości....

Mnie też to wkurwia.

Zaloguj się aby komentować

Odwiedziliśmy Zjeżdżalnię Zagłady u Fafy. Nigdy tam nie byłem, żona, Warszawianka, też nie.

Ladnie tam, trzeba przyjechać jak będzie ciepło i zielono.

Niestety dzieci nie rozwalają się o drzewko w środku jest jakaś spowalniającą guma, potomstwo melduje.


Zobaczcie cwaniaków dewelopuchów, zamiast usunąć gruz obudowali go ozdobnym płotkiem i cyk, pora na CSa.


#warszawa #zeran #przyroda #woda #spacer

5324bc39-735a-4302-a8c9-357970ce4d8d
fc7cbc6c-f1c0-4e61-b912-07422de14969
8438adcd-55ef-426b-8719-3ce502b061b4
8a5f4c0d-0667-4ce0-9a35-21af4c9ca063
bcd77e47-5f30-4d5c-8701-2533f4e7a9ee
Opornik userbar

Niestety dzieci nie rozwalają się o drzewko 😒 w środku jest jakaś spowalniającą guma, potomstwo melduje.

Eh, musisz znaleźć inny sposób.

@Opornik na szczęście już udowodnili że to ICH śmieci, mają usunąć, ale i z tym się ociągają. XD Ach, że trzeba takie rzeczy robić.

@Opornik Byłem we w tym parku. Chociaż, bo była zima i kupa lodu, zjeżdżalnię odpuściłem ze strachu o dupsko #lodowegejuru i pozostała walka z lodem na części parkowolinowej.

Zaloguj się aby komentować

@Sweet_acc_pr0sa nie no spoko jest w słonku, siedzimy teraz w ogródku, tylko że ja mam nie zapiętą cienką kurtkę bo mam temblak.


Ci dam starego dziada szczylu.

Zdejmę pasa to zobaczysz.

4a3caa77-a4e1-4c71-b468-2c04b6fb2ca6

Zaloguj się aby komentować

To, co dzieje się obecnie wokół warszawskiego hokeja, wymyka się prostym schematom. KH Warsaw Capitals, drużyna grająca w 2. lidze, stała się fenomenem, którego nie powstydziłyby się kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej. Po ogłoszeniu wprowadzenia sprzedaży biletów klub musiał dwukrotnie przecierać oczy ze zdumienia.


https://hokej.net/artykul/polski-klub-zaskoczony-ogromna-frekwencja-i-nowe-oplaty-oglaszaja-z-duma-sold-out


Pacz @WatluszPierwszy jakbym kupił ten klub wtedy co pisałem, ze bym go kupił, to bym teraz by ł bogaty


#hokej #sport #warszawa

@FriendGatherArena Torwar 2 jest używany jako lodowisko tak na prawdę. Lodowisko Torwar jest chyba przygotowywane na głównej hali, gdy są jakieś większe imprezy. Przyznam, że byłem na Torwarze jedynie na meczach siatkówki

Drużyny hokeja grają tylko na Torwar 2.

Zaloguj się aby komentować

#przemyslenia #gownowpis #refleksje #rodzina #warszawa #slask

Naszła mnie taka refleksja, dotycząca korzeni i pochodzenia. Skąd jestem? Do jakiego miejsca należę? Gdy pytam mojej żony, skąd jest, to bez zastanowienia mówi o korzeniach wiejskich i pochodzeniu z tzw. pogranicza polsko-niemieckiego. Gdy pytam najlepszego kumpla, to od razu mówi, że jest z krwi i kości Warszawiakiem, co zresztą przebadał gruntownie jego ojciec, docierając do korzeni rodziny już w XVIII w. zamieszkującej stolicę. A ja? Moja rodzina zarówno do strony mamy jak i ojca naznaczona jest tułaczką. W skrócie to od strony mamy jestem z Kielecczyzny, ale rodzina tuż po wojnie na skutek różnych perturbacji przeniosła się w rejony śląska opolskiego na granicę z ówczesną Czechosłowacją. Mama w sercu czuje się kobietą ze świętokrzyskiego. Od strony taty zarówno babcia, jak i dziadek to kresy wschodnie, ale babcia urodziła się we Francji zaledwie 40 km od Paryża. Do Polski wrócili tuż po wojnie rzuceni na tzw. ziemie odzyskane. Podobnie dziadek, który przeszedł "wędrówkę ludów" z okolic Tarnopola aż na Śląsk Opolski. Mój ojciec do dziś mówi, że nie czuje się ani kresowiakiem ani Ślązakiem. Jednak na skutek kontaktów i życia od urodzenia na Opolszczyźnie wyhodował w sobie śląskość, sztuczną i będącą niczym łata, która ma zstąpić prawdziwy materiał wyrwany przez historyczne burze. Potrafi mówić gwarą, odnajduje się wśród Ślązaków. Paradoksalnie lepiej wśród tych z Górnego Śląska niż Opolszczyzny. Kiedyś reżyser Kazimierz Kutz powiedział mojemu ojcu, że skoro się odnajduje na Śląsku i się tam urodził, to jest Ślązakiem. We mnie też gdzieś to zasiano i mieszkając od ponad 20 lat w Warszawie, czuję że mam tu swoje miejsce na ziemi, które kocham i którego historię coraz lepiej poznaję, ale gdzieś tam drug nogą jestem zawieszony na Śląsku. Jak do mnie ktoś mówi po Śląsku, to rozumiem i nie mam problemów ze słowami typu karminadel, byfyj, gelynder, czy klopsztnga. Wiem, że Gorole to zło a Sosnowiec siedlisko diabła, od którego dobrych ludzi dzieli jedynie Brynica No i tak sobie dziś w robocie rozmyślam o tym skąd jestem i kim się czuję.

Zdjęcie familoków dla uwagi

809d8ec5-fd9f-4219-95c9-75903fbeebaa

@WatluszPierwszy badaj to:

Dziadek od taty zubożała zapita szlachta z podkarpacia, Babcia córka Jugosławki która przyjechała do Nitry na Słowacji tam poznała Polaka który miał ojca Ukraińca który pracował w Vukovarze w Jugoslawii więc sie dogadali i zamieszkali w PL.

Od strony mamy dużo skromnie, Babcia potomkini Niemieckiego żyda który wżenił się w polke gojkę dla majatku, od strony dziadka Czesi z zaolzia którzy do tej pory mieszkają w Ostrawie i Orlowej oraz jakiś patriota Polski z wpisem w IPN o udziale w mordestwie. Zrehabilitowany został Ubekiem i cała gałąź rodziny od 50 lat robi karierę w Policji Małopolskiej ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)


Mam kontakt z rodziną w Czechach z którą rozmawiam na żywo raz na dekadę, mam kontakt z rodziną na Ukrainie którą widziałem ostatni raz na żywo w 2008, mam kontakt do jakiegoś pociota w Bośni którego raz nocowałem jak jechał do roboty w Szwecji.


Moja babcia mówiła ze jak były austro wegry to kazdy z kazdym się migdalił jak była mozliwość podróżowania


A ja? Ja ten nie 100% Polak mieszkam na ślasku, znam trochę gwarę. Mam dzieciaki z Hanyską z Opolszczyzny ktorej dziadkowie mieli paszporty Rzeszy XD

Sam mam 1 paszport bo tu sie urodzilem, tak jak i ojciec oraz matka. Kuzyni z kolei porobili niemieckie papiery co by miec latwiej w zyciu a 1 ciotka ma czeski

@Ten_koles_od_bialego_psa niesamowicie się plotą czasami rodzinne losy. A co do Opolszczyzny, to jest też ciekawy region. Wszyscy tam są. Polacy, Ślązacy, Niemcy a na dole w Górach Opawskich, to już turbo mieszanka z Czechami i tzw. Niemcami Sudeckimi.

I moją uwagę zdjęciem zwróciłeś, bo z tego miejsca pochodzę i w sumie dalej mieszkam obok 😉 To masz niezły kawał historii, tak różnych miejsc i z każdego miejsca zawsze coś zostaje w rodzinie. To u mnie już jednak większość rodziny to właśnie na miejscu. Więc sobie z siebie żartuję że w 3/4 hanys. Bo jednak dziadkowie są z Katowic i okolic, jedynie jeden dziadek, był spod Warszawy. Ale też był młody jak tu przyjechał więc też godoł potem jak reszta. Ta część rodziny od strony dziadka, też dość spora ale ja praktycznie ich nie znam, tylko parę razy się spotkaliśmy. I raz na kilka lat jak są na Śląsku to wpadną 😉 zawsze lubiłem też opowieści mojej babci właśnie o tym co się działo tutaj, i trochę o rodzinie ze Śląska.

Z Sosnowccem dalej żartujemy, ale śmiesznie wyszło, bo mój najlepszy przyjaciel jest z Sosnowca. Więc czasem jak się zapomnę to do niego godom 😂

Moja rodzina od strony taty pochodzi z Łodzi. Od strony mamy z... Turcji. Urodziłem się na Podkarpaciu, zaliczyłem po ukończeniu liceum Warszawę i Małopolskę, a obecnie mieszkam w Wiedniu. I dopiero tu odnalazłem się na 100%. Więc co tu dużo mówić, życie jest zbyt krótkie, a świat zbyt mały, by dywagować o pochodzeniu

Zaloguj się aby komentować