Przed chwilą na Polsacie widziałem jak kobieta się żaliła, że mąż po kryjomu nagrywał ją nago i wrzucał to do sieci. Ogólnie karygodne, ale nie potrafię pojąć co miało na celu pójście z tym do telewizji, gdzie oprócz fragmentów tych filmików pokazała swoją twarz, swój dom (w tym pokój dzieci) i kota. Nawet w którymś momencie jej powiedzieli, że przecież to wszystko pójdzie teraz w telewizji, na co ona, że zrobi wszystko, żeby chronić dzieci. Przy czym nie wiadomo w jaki sposób program miałby je ochronić, raczej jest wręcz przeciwnie. O ile przed emisją tylko jakieś randomy z neta widziały ją nago i wiedziała o tym ona, mąż i prawnicy, to teraz już będą wiedzieć wszyscy - rodzina, znajomi, znajomi dzieci itd.
Przecież masz odpowiedź na swoje pytanie w materiale. Chłop nagrywał ją nago i wrzucał to w internet, wyszukiwał w internecie hasła sugerujące, że planuje ją zabić i uciec za granicę, a nadal ma widzenia z dziećmi co tydzień + sąd oddalił wniosek o zakaz zbliżania się do żony. Kobieta boi się o siebie i dzieci, moim zdaniem słusznie. Sąd ją olał, to poszła do telewizji.
Ta interwencja to kolejna kompromitacja policji. Trzech dorosłych chłopow posranych na widok kobiety bo ta kobieta krzyczy i wygląda jak z główną bohaterka filmu "Egzorcysta".
Ale na litość boską w realnym świecie nie istnieją żadne duchy ani demony więc taki policjant powinnien uwierzyć w sile piesci, ewentualnie skuteczność tasera i żelu pieprzowego. Żadnej tarczy ani hełmu bo rozumiem że nie chcieli ryzykować aby ta wariatka odgryzła im ucho albo wybiła oko palcem.
I coś czuję że gdyby to był facet to panowie policjanci by się z nim tak nie piescili.
@AdamKarolczak02137 Przyjechał patrol na interwencję, ocenili pojebaność sytuacji, wezwą lepiej pod nią przygotowane posiłki i spacyfikują kobietę ¯\_(ツ)_/¯