#warszawa

69
2389

#ciekawostki #warszawa #heheszki


Kiedyś, aby zobaczyć krowę w Warszawie, wystarczyło wyjść na balkon🙂


Choć dziś trudno to sobie wyobrazić, w latach 70. i 80. krowy nie były w Warszawie rzadkością.

Zwłaszcza na obrzeżach — we Włochach, na Białołęce, Targówku czy Ursusie — można je było spotkać tuż obok bloków. Mieszkańcy często trzymali je w przydomowych chlewikach albo oborach, a poranne muczenie towarzyszyło budzikowi.


Na zdjęciu klasyka: PRL-owskie osiedle, Wołga (edit: Moskwicz) zaparkowana przy trawniku, a obok pasące się krowy — kadr bardziej przypominający wieś niż stolicę. Ale właśnie taka była Warszawa – w połowie miejska, w połowie wiejska.


Dla dzieci to była atrakcja: można było podejść, pogłaskać, czasem nawet pomóc przy dojeniu. Dla dorosłych – swojskie mleko, śmietana, a czasem dodatkowy zarobek. 🥛


Dziś to już egzotyka, ale starsi mieszkańcy pamiętają: Warszawa pachniała wtedy nie tylko spalinami, ale i sianem.


Ulica Reymonta w 1978 roku.

0bfaa550-b36f-44f4-ada0-daa7a0d1e01d

@Gumaturbo Warszawa jak Warszawa. Ale ja się zdziwiłem jak w mojej wsi jakiś chłop prowadził dwie krowy, prawie przez centrum.

Zaloguj się aby komentować

#muzyka #marylarodowicz #warszawa


Cena biletu od 425zł......


Maryla Rodowicz w akustycznej odsłonie. 3 września w Teatrze Dramatycznym w Warszawie artystka wystąpi w ramach 18. polskiej edycji MTV Unplugged – kultowej serii, w której od ponad 35 lat najwięksi artyści prezentują swoje utwory w nowych, akustycznych aranżacjach „bez prądu”. Na pomysł stworzenia tego formatu pod koniec lat 80. wpadli dwaj producenci stacji MTV - Robert Small i Jim Burns.


Po raz pierwszy w historii polskiej edycji Maryli towarzyszyć będzie aż dziesięciu artystów: Bambi, Ewa Farna, Misia Furtak, Igor Herbut, Błażej Król, Lanberry, Mata, Mrozu, Natalia Szroeder i Krzysztof Zalewski. Koncert wyreżyseruje Bartek Królik.

Koncert MTV Unplugged Maryli Rodowicz powstaje przy współpracy Paramount Global z CANAL+.

Koncert zostanie zarejestrowany w kultowej serii MTV Unplugged, którego wydawcą będzie Warner Music Poland.

6ad7f793-7da7-4540-8c21-2ee8847724fa

Ciekawe, jak to wyjdzie. Wątpię, żeby w tym wieku miała jeszcze głos, a unplugged brzmi jak koncert, podczas którego będą kiepskie możliwości użycia playbacku.

Zaloguj się aby komentować

#wiadomoscipolska #warszawa #ostatniepokolenie


Dwie osoby weszły na dziedziniec Pałacu Prezydenckiego z banerem "Lex Ostatnie Pokolenie". Chcieli przykleić napisany przez siebie projekt ustawy, mający spełniać postulaty organizacji, do pomnika marszałka Józefa Poniatowskiego. W poniedziałek aktywiści zanieśli Karolowi Nawrockiemu list, w którym domagają się, aby zadeklarował, że podpisze projekt ustawy o odbudowie polskiej kolei i transportu autobusowego. Domagają się, aby jako prezydent stanowczo zapobiegał napędzaniu kryzysu klimatyczego przez polski rząd.


Aktywiści zostali powstrzymani przez funkcjonariuszy SOP chwilę po przekroczeniu łańcuchów.

c2145c6f-e4c3-421b-b3d0-a7b4d64d10b8

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

K⁎⁎wa mać, trzy razy już dzisiaj lało. Piętnaście minut ściana wody, godzinę świeci słoneczko, dwie godziny jesienna szarówka. Czuje stany lękowe jakby był j⁎⁎⁎ny listopad. Nie ma to jak ładowanie baterii w wakacje.


#polska #warszawa #pogoda #psychiatria #gownowpis

Panie, ja od poniedziałku jestem z dzieciakami pod namiotem na dwa tygodnie - może i nie ma lampy, ale za to pranie nie ma jak wyschnąć.

Zaloguj się aby komentować

Często urzędnicy zapominają, że coś takiego jak nazwa ulic musi być też wygodna w użyciu. Strasznie irytujące jest, jak nazwa ulicy jest tak dluga że robi problemy urzędowe. No i nie mówiąc o ryzyku, że jakiś urzednik zrobi ortografa i będziesz drugi raz dokumenty załatwiał.


https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,15287880,ulica-rukoli-zamiast-rzezuchowej-tak-chcieli-w-wilanowie.html


#ciekawostki #warszawa #ulicewarszawy

Ragnarokk userbar

@Ragnarokk no nie no przepraszam, ale bez przesady. Rzeżucha? Może po prostu usuńmy polskie znaki z nazw ulic zeby się przypadkiem nikt nie j⁎⁎⁎ął.

Dużo więcej ulic ma problematyczne nazwy, Ludwiga van Beethovena czy ppłk. Mieczysława Sokołowskiego „Grzymały” - i jakoś nikt nie jęczy, że trudno zapisać.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

RPO interweniuje w sprawie warszawskiego seniora, który nie zapłacił za postój na parkingu bezgotówkowo


Skarga seniora dotyczyła nałożonego na niego mandatu za nieopłacenie postoju w warszawskiej strefie płatnego parkowania -- który zdaniem skarżącego został nałożony bezpodstawnie. Warszawski ZDM z kolei twierdzi, że trend przeważa na korzyść płatności bezgotówkowych.


https://kontrabanda.net/r/rpo-interweniuje-w-sprawie-warszawskiego-seniora-ktory-nie-zaplacil-za-postoj-na-parkingu-bezgotowkowo/


#kontrabanda #informacje #dyskryminacja_cyfrowa #warszawa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nosz... gurwa nać...

Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące pirata drogowego, który wcześniej miał usłyszeć zarzuty spowodowania zagrożenia katastrofą lądową za jazdę w Warszawie samochodem z prędkością przekraczającą 350 km na godz. — podało RMF FM. Do niebezpiecznego rajdu ulicami stolicy doszło pod koniec czerwca.


Z ustaleń RMF FM wynika, że według prokuratury zagrożenie, jakie stwarzał kierowca, nie było bezpośrednie, a jedynie potencjalne. Śledczy z warszawskiej Ochoty uznali więc, że nie doszło do przestępstwa, o którym mowa w przepisach kodeksu karnego.

Moja wrzutka o tym zdarzeniu tu: https://www.hejto.pl/wpis/na-s79-z-telefonem-w-reku-licznik-pokazywal-prawie-400-kilometrow-na-godzine


https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/pedzil-z-zawrotna-predkoscia-ulicami-warszawy-niespodziewany-ruch-prokuratury/31zzlcj,79cfc278 #wiadomoscipolska #warszawa #kierowcy #polskiedrogi #panstwozkartonu

Kiedy nosisz naszywkę ACHTUNG RUIA! i w autobusie spotykasz gościa z koszulką ACHTUNG RUIA!:


#rosja #achtungrussia #brofist #warszawa #jebacputina #putin #opornikcontent

ac164252-5fac-4553-8837-48843c175367
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Mam dziwne hobby, nie zrozumiecie go.


Jakiś czas temu zacząłem zbierać kwadraty i kwadraciki ze #squadrats i choć to fajna zabawa, to stwierdziłem, że mogę przy okazji zrobić coś innego. Zawsze lubiłem chodzić/biegać/kręcić na spontanie - mając tylko ogólny pogląd na to co będę robił i dokąd szedł najbliższe pół godziny, ale nie mając konkretnej trasy. Iść przed siebie i dopiero na skrzyżowaniu decydować kierunek w którym idę. Któregoś dnia patrząc na mapę mojej dzielnicy na stronie Squadrats zadałem sobie pytanie - czy w ten sposób nieświadomie już byłem na każdej ulicy mojego osiedla. Albo całej dzielnicy? A koło pracy gdzie byłem przez 8 przeszło lat?


Tak się zaczęło, że postanowiłem zebrać wszystkie warszawskie ulice - pieszo lub rowerem - tak jak kryterium na Squadratsach. Słyszałem o kolesiu co zrobił to wcześniej w Krakowie, więc nie jest to absolutnie ani oryginalny ani szczególnie wyjątkowy pomysł. Ale daje mi dodatkową motywacją by pokręcić się po miejscach, w których nigdy nie byłem.


Stosuję kryterium, że aby ulica była zaliczona to muszę mieć ślad GPS i przejść przynajmniej tak, by było zauważalne na tym śladzie. Zazwyczaj staram się przejść choć kawałek, ale zdarza się że zrobię 20m, zdarza się że robię tylko kawałek do bramy zamkniętego osiedla (tak, zdarza się że cała ulica, ba, cała siatka ulic też są za brami zamkniętego osiedla - jak mogę się jakoś wepchnąć to się wpycham, ale aż tak mi nie zależy - żaden urząd mi tego certyfikował nie będzie)


Głównym problemem tego wyzwania jest to, że zawsze jest tak, że już musisz wracać bo dom, dzieci czy praca, a "jeszcze kilometr i mogę odhaczyć kolejne 3 ulice". Zawsze są w okolicach kolejne 3 ulice. A że nie jest to tak, że całe dnie chodzę w tym celu po Warszawie - tylko to jest częściej tak, że mam 1-2h okienka czasowego i akurat coś załatwiając jestem w nowej okolicy.


Ulic w Warszawie wg pliku co ściągnąłem ze strony urzędu jest około 5500 (nie wygląda tak trudno na pierwszy rzut okiem, ale to 90h zabawy licząc zaledwie 1 minutę na ulicę. A to dużo więcej wychodzi :P). Nie liczę żadnych placów, alejek, promenad - zbieram coś co tam w dokumentach urzędowych jest ulicą. Nie prowadzę żadnego rozpisanego katalogu - kiedyś zrobię jak będę już blisko końca. Na razie nie jestem, choć też nie tak że dopiero zaczynam. Na "europejskiej" stronie Wisły szacuję że mam pomiędzy 60-70% ulic odhaczonych, po "azjatyckiej" dużo mniej - pewnie coś pomiędzy 15 a 20%. Są dzielnice że mam już wszystko lub prawie wszystko (Ursus, Włochy, Ochota, Mokotów), są takie że mam dużo (Bemowo, Żoliborz, Ursynów, Praga Płd - jedyne co po tej stronie rzeki mam nieźle obchodzone). W Śródmieściu nieoficjalnie miałbym też dużo, bo jednak człowiek się kręcił, ale nie mam śladu GPS więc nie liczę. Pokręcę się raz jeszcze.


Jak zbieram to też nie planuję. Znaczy spojrzę wcześniej mniej więcej na mapę gdzie nie byłem. Użyję google maps chodząc by się upewnić że nie zostawiłem jednej małej uliczki wśród dziesiątków na której byłem. Ale wciąż nie idę z zaplanowaną trasą i patrząc co chwilę gdzie mam skręcić. Zaczynam w jednej dzielnicy, by spontanicznie wyszło że za 1.5h jestem 5km od miejsca gdzie wstępnie myślałem że będę. Ale od czegoś wymyślono zbiorkom. Najbliższy rok czy dwa zamierzam dalej w ten sposób funkcjonować, a na przyszłe wakacje czy na jesień jak zostanie mi jakieś 10% ulic to wtedy pierwszy raz usiądę, skataloguję czego mi brak, zaplanuję i w dwa dni zbiorę rowerem wszystkie. Pierwszy dzień po jednej, drugi po drugiej stronie Wisły


Takie łażenie też daje dużo przemyśleń - widzę wszystko, najlepsze i najgorsze miejsca w mieście. Ukryte perełki i ruiny, porządek i chaos. Chaosu więcej. Ale o tym może w kolejnych wpisach. Jeśli będą kolejne wpisy


#warszawa #ulicewarszawy #hobby #dziwnehobby

7ee85262-b1b4-49eb-9e04-9c612fd2b20d
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk kwadraty to kwadraty - i te na statshunters, i te na squadrats (i ktoś tam jeszcze swoje stworzył), imho lepiej ogólny tag, wszystko wtedy w jednym miejscu.

@Ragnarokk Ja tam cię doskonale rozumiem Gdybym mieszkał w mieście, to też bym squadratinhos kompletował do bólu, ale na wsi bym musiał ludziom chodzić po zbożu i placach, a ulic tu jak się domyślasz wielu nie ma. Stąd rower i większe kwadraty. Jak planuję trasę pod dalsze wyjazdy, to też tak żeby po drodze jechać tam gdzie jeszcze nie kręciłem, choćby to była jakaś mała dróżka.


Moim zdaniem to wcale nie jest aż takie dziwne. Zawiera i kolekcjonowanie, co przecież ludzie lubią, ale i zwiedzanie. Bo człowiek myśli że dobrze zna swoją okolicę, a okazuje się, że no właśnie - myśli. Liczba "wtf, a co to jest" podczas każdego zbierania jest spora Odkryłem na przykład, że przy drodze którą w swoim życiu poruszałem się z milion razy od najmłodszych lat -jest stary mały urokliwy kościółek, który niedawno lekko odrestaurowali. Tylko trzeba było wejść w uliczkę 300 metrów na którą nigdy nie wchodziłem, bo i po co, jak to ślepa droga.


Świetna zabawa imo


Zawołam tutaj kolegę @Loginus07 bo może mieć coś dodania Mówił, że on się nawet udaje na różne eventy i zwiedzania, jeśli squadratinho jest na terenie jakiegoś normalnie zamkniętego obiektu xD

@Trypsyna potwierdzam to co @onpanopticon napisał- w celu zbierania squasratinhos to szukam i zapisuje sie na różne ewentualnie na terenach zakładów zamkniętych ^^ byłem juz w spalarni śmieci, na openerze, robiłem nocny duathlon na Gdańskim lotnisku, teraz czekam na dni stoczniowca w przyszłym roku, a kolega ma dać mi znać, jak będzie dzień otwarty w zakładzie uzdatniania wody ^^ aaa I raz wjechałem "nieswiadomie" rowerem za ciężarówka na teren budowy obok Gdańskiego portu ^^


I można sie śmiać, ze czlowiek głupie, dla jakiegoś "hobby" tyle poświęcenia robi dla jakiegoś kwadrata, ale ze spalarni śmieci wyszedłem bogatszy o duża porcje wiedzy (i fantami^^), a z kolei przy odhaczaniu squadratinhos poznałem mnóstwo urokliwych miejsc w okolicy, które nie leżą przy głównej drodze :)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować