Policja wprowadziła limit 20 zgłoszeń złego parkowania na godzinie. 20 zgłoszeń na cały kraj xD


To kolejna iteracja inby jaka dzieje się na Twitterze przez ostatnie kilka tygodni, gdzie policji nie podobało się, że ludzie zgłaszają źle zaparkowane samochody i oczekują reakcji.


Co ciekawe, policja również bardzo niechętnie daje mandaty za np. jezdzenie po chodniku. I o ile czasami można by przymknąć oko, to w Warszawie skala tego zjawiska wydaje się realnym problemem. Polecam nagrania konfitury, stopchamwarszawa czy samochodozy na YT. Zwłaszcza tego pierwszego bo pokazuje mnóstwo sytuacji, gdzie samochody utrudniają przejście przez pasy z Agatką, czy całkowicie zastawiają chodnik.


Policja jak widać nie zamierza nic z tym robić...


#warszawa #niewiemjaktootagowac #mhkradniezx #polska

219ef42b-27e0-4d5e-b114-91344b671cd5

Komentarze (7)

Mówiłem przy prohibicji - problemem w tym kraju, wbrew lobby abstynenckiemu, nie jest, że ktoś chce kupić piwo wieczorem, ale to, że policji i straży miejskiej nie chce się pracować.


Nieeeeeee, wymyślam, wszędzie być nie mogą więc trzeba im pomóc. Ktoś decyduje się pomagać - "co?! Tyle pracy?! Blokuje to!"


#hatfu


Daleko mi jak tylko można do jp i innych takich pojebów, ale cHWDPiSM...

@sireplama z drugiej strony, mają takie braki w kadrach że i tak nie miałby kto ogarnąć tych parkowań czy ponad 200 kradzieży dziennie.


Nie mówię że to dobrze że jest limit zgłoszeń, ale zastanawiam się czy bez niego by rozwiązali więcej problemów

@redve policja zaczyna szukać sprawców, społeczeństwo godzi się na podwyżki. Ale to trzeba mieć wizje jak te formacje rozwijać. Byłem zgłosić obtarcie samochodu to zajęło to godzinę i po pół roku nawet informacji o umorzeniu nie dostałem.

@wombatDaiquiri policja zaczyna co?
mam paru znajomych w policji -> jak wliczysz dodatki to zle nie zarabiaja. Na nockach to nawet pospac mozna -> tylko na zmiane

@Bystrygrzes To wynika tylko i wyłącznie z tego, że nie są w stanie obsługiwać tych zgłoszeń. To też nie jest tak, że takie zgłoszenie będzie potraktowane priorytetowo. A policja na takie zgłoszenie musi zareagować (w teorii) - podjechać i zobczyć czy rzeczywiście tak jest. Często takie zgłoszenia wiszą po kilka godzin więc jak już ktoś przyjedzie to auta, które zgłoszono dawno nie ma.
Nie tłumaczę tej instytucji - potrzeba głębokich zmian, potężnych pieniędzy, zmiany mentalności i wprowadzenia nowoczesnych rozwiązań. Niestety brak tutaj choćby wytyczonego kierunku, nie mówiąc o realnych zmianach.
Polska policja jako instytucja - pomimo coraz większych nakładów - jest utrzymywana w stanie wegetatywnym.

Zaloguj się aby komentować