@zomers nie, po prostu germańska tępa dzida nie raczyła zajrzeć do instrukcji zakupionych przez nią lampek i wydawało jej się, że będzie zabawna, ale wyszła na wierzch ta "tępa dzida". Nie przez przypadek suma cyfr na tym przycisku to 24, służy on do ustawienia cyklu włącz/włącz na całą dobę z góry.
@Kronos jeśli to wideło które oglądałem jakiś czas temu to:
nie ma znaczenia szybkie ładowanie, ma znaczenie ilość cykli / limitowanie poziomu naładowania
Baterie liion najlepiej się czują będąc doladowywane. Jeśli ktoś chce maksymalnie przedłużyć żywotność to powinien unikać pełnych rozładowan I ładowan do pełna
Świecidełka RGB,pompy AIO,chłodzenie wodne to wszystko już było. Rozumiem,że wchodzimy już w nową erę obudów do pecetów. Ekrany w obudowie od stacjonarki. Tego jeszcze nie widziałem. Moim zdaniem zaszło to już zadaleko i nie ma w tym zupełnie funkcjonalności.
W 1925 roku wynalazca Hugo Gernsback zaprezentował urządzenie nazwane „The Isolator”, zaprojektowane z myślą o maksymalnym skupieniu i całkowitym odcięciu użytkownika od bodźców zewnętrznych.
Hełm wykonano z drewna, wyłożono korkiem i filcem, aby tłumił dźwięki — według twórcy skuteczność miała sięgać 90–95 procent. Z przodu pozostawiono jedynie małe otwory ograniczające pole widzenia, by eliminować rozpraszające widzenie peryferyjne.
Aby zapobiec uczuciu duszności, konstrukcja została wyposażona w system doprowadzania tlenu. Użytkownik siedział niemal całkowicie odizolowany od świata, próbując skupić się wyłącznie na pracy umysłowej.
Projekt miał zrewolucjonizować produktywność, jednak w praktyce okazał się nieporęczny i niewygodny. Powstało zaledwie 11 egzemplarzy, a już w 1926 roku koncepcja została porzucona.
Ja miałem takie: Sony Ericsson k550i - Mój pierwszy telefon ever który udało mi się wybłagać jako prezent na komunie od chrzestnej. Jakaż to była dla mnie technologia wtedy. No i on robił mega zdjęcia jak na tamte czasy. Sony Ericsson w910i - Mój drugi telefon który odkupiłem używany od znajomego. Był w sumie większy i lepszy od pierwszego a jego największa zaleta to był duży ekran przy małym rozmiarze bo był rozsuwany oraz bardzo dobre wyjście audio przez co słuchanie muzyki na słuchawkach na nim to była czysta przyjemność.
Oba nadal posiadam, oba jeszcze parę lat temu gdy sprawdzałem się uruchamiały. Niestety w obu nie działa kilka przycisków i nawigowanie po menu jest niemożliwe przez co są bezużyteczne. Bardzo dobrze wspominam oba urządzenia. Znajomi mieli jeszcze kilka innych modeli i każdy był na swój sposób fajny a przede wszystkim każdy się czymś wyróżniał. Jeden był do zdjęć, jeden muzyczny, jeden biznesowy, od razu było po takim widać, że jakąś rzecz robi lepiej od pozostałych.