Mam do was pytanie, warto szczepić dziecko na Ospę? Jest za darmo, młoda chodzi do żłobka i nie byłoby z tym problemu, wszystkie inne obowiązkowe szczepienia są robione na bieżąco. Tylko jest pewien niuans, ja nie miałem nigdy ospy... A moje gagatki przeżyły już 4 epidemie ospy w żłobkach/przedszkolach i się uchowały bez zarażenia, nie wiem jakim cudem ale jednak. Być może przekazałem im coś w genach co je chroni przed tą chorobą. Ja bym młodej odpuścił bo może jej zniszczyć tą naturalną odporność, sam nie wiem.
Też się śmiałem z szurów i poszedłem na szczepienie, ale bardziej w celu przedłużenia urlopu. Po drugiej dawce przez miesiąc łapałem zadyszki na schodach i parę razy myślałem, że mam stan przedzawałowy.
Klasyka gatunku- cały rok był względny spokój, temat w sumie umarł, więc zaczyna się dźganie patykiem pod żebra. Niech jeszcze do kompletu dodadzą, że będą w takim razie musieli zacząć robić wzmożone kontrole sanitarne i myśleć o obostrzeniach, bo ludzie jeszcze zdecydują się ze sobą spotykać.
„The lawsuit claims that, beginning shortly after the vaccine's rollout in early 2021, Pfizer concealed evidence that the shot was linked to pregnancy complications, including miscarriage, as well as inflammation in and around the heart, known as myocarditis and pericarditis.”
U nas ginekolog cisnął moją kobietę mocno w ciąży żeby się zaszczepiła, co wizytę pytał czy już zaszczepiona i że następnym razem ma być. Całe szczęście nie chciała eksperymentować na młodej.
Słuchajcie, z tymi szczepionkami jak się mówi o przedziwnych skutkach ubocznych to pewnie nie wierzycie. I bardzo dobrze, ja jednak myślę że to nie chodzi o genetyczne modyfikacje a o czipy. I opowiem Wam coś. W kwietniu '22 zacząłem brać opiaty i czułem się gejem. Ba, przez półtora roku nawet się ru⁎⁎⁎⁎em z chłopami. Na szczęście już mi przeszło, ale uzależnienie ciągle ze mną jest. Na terapii w monarze mój terapeuta mówił że ma w Pfizerze (czy jak to się tam pisze) dobrego przyjaciela inżyniera. Tylko że gość nie jest inżynierem genetyki albo białek tylko nanotechnologii! Brzmi podejrzanie, prawda? Więc no sami widzicie, jak Pan Janusz Korwin-Mikke mówił "nie dajcie się zacipować lewakom" to śmialiśmy wszyscy. A teraz czarno na białym wyszło że nie dość że cipują to te czipy nawet mogą powodować zmiany orientacji seksualnej, ciągnąć nosiciela do narkomanii a nawet programować samobójstwo (to też biorę z mojego życia). Panu Januszowi oczy się zamknęły (nie na zawsze, po prostu miał mi pomagać w pisaniu tego posta ale zasnął) a Wam jeszcze się nie otworzyły!!!
Ale na szczęście ja słuchałem, nie dałem się zacipować. Wszystko co powiedziałem jest tylko prawdą i to chyba jeszcze nie całą. A no w kwestii orientacji to no moim kolegom z partii zdarza się czasem wchodzić do toalet parami za rączkę, ale jak to się mówi "żeby życie miało smaczek [...]".
Pieprzyć szczepionki i żydów co je promują. W poniedziałek się zaszczepiłem na grypę i zdycham od tego czasu, nie pamiętam kiedy tak chory byłem wcześniej. xD
13. 12. 2023 | Cześć komu należy się honor. MDR, spośród wszystkich nadawców publicznych, odważył się nakręcić i pokazać 11-minutowy dokument o podejrzeniu zanieczyszczenia DNA w szczepionce Pfizer. Skandal to prawie zbyt nieszkodliwe słowo dla tego, co przygotował nadawca.
W centrum dokumentu znajduje się prywatne laboratorium w Magdeburgu, któremu osoba prywatna zleciła znalezienie fragmentów DNA w pięciu próbkach szczepionki Biontech Pfizer o wysokiej wielokrotności dopuszczalnego limitu, potwierdzając tym samym odpowiednie doniesienia z USA.
Eksperci zostali zapytani, jak niebezpieczne jest to zjawisko. Niewielu chciało odpowiedzieć. Większość ma tendencję do uspokajania, ale niektórzy nie są oszczędni w krytyce organów autoryzacyjnych i nadzorczych za milczenie w tej sprawie i nie zbadanie jej.
Propagandysta szczepień mRNA Emanuel Wyler z państwowego Centrum Medycyny Molekularnej Maxa Delbrücka, który przez długi czas był szczególnie zjadliwy, w końcu znalazł się na uboczu z dala od nauki dzięki swojemu oświadczeniu. Oskarża on każdego, kto nie "słusznie ufa, że Instytut Paula Ehrlicha, jako kompetentny organ, przeprowadzi testy prawidłowo", o to, że nie zajmuje się omawianą kwestią, ale raczej poddaje w wątpliwość szczepienia w zasadzie lub wykorzystuje kwestię koronawirusa do podburzania opinii publicznej.W świetle dyskusji, która toczy się od miesięcy, Wyler musi wiedzieć, że Instytut Paula Ehrlicha już kilkakrotnie stwierdził, że sam nie testuje szczepionek pod kątem pozostałości DNA, ale polega na kontrolach przeprowadzanych przez producentów. #szczepienia #ciekawostki #niemcy http://norberthaering.de/news/bakterien-dna-mdr/
Kojarzę tę sprawę. Albo podobną. To tutaj "specjaliści" dostali jakieś próbki od "jakiejś tajemniczej osoby" twierdząc, że to próbki szczepionki, przebadali to nie wiadomo co i od kogo, a później podzielili się wnioskami?
Ile jeszcze takich kwiatków ujrzy światło dzienne?
"Produkty modRNA są przenoszone przez organizm i transfekowane do komórek za pomocą tak zwanych nanocząstek lipidowych. Dwa lipidy stosowane przez firmę Pfizer, ALC-0159 i ALC-0315, nie zostały dopuszczone do niczego innego niż "cele badawcze" do 2020 roku. W kartach charakterystyki firmy Pfizer przypisuje się im średni potencjał toksyczny; w strzykawce powodują "wysoki potencjał toksyczny". Niewiarygodne, by władze dopuściły coś takiego do wstrzykiwania w ramiona." #ciekawostki #szczepienia #pfizer
Zachęcamy wszystkich, którzy po szczepieniu szczepionką Vaxzevria/AstraZeneca doznali żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej, co skutkowało pobytem w szpitalu przez co najmniej 14 dni, by złożyli do nas wniosek o przyznanie odszkodowania - apeluje Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec.
Nic nie jest w pełni bezpieczne. Nawet głupie pobieranie krwi czy branie apapu mogą skończyć się tragicznie. Jeżeli 99.99999% zaszczepionych nic się nie stanie, to dalej przy zaszczepieniu miliarda ludzi, 100 z nich spotkają skutki uboczne. Ibuprofen może uszkodzić ściany żołądka, ładowarka do telefonu może porazić prądem, a słuchawki douszne mogą uszkodzić słuch, ale wszystkie z tych rzeczy określamy jako bezpieczne.
Istotne jest to, co się stanie kiedy taki wypadek się wydarzy. Czy ktoś za to odpowie, i czy zostaną poprawione procedury żeby taki wypadek się nie powtórzył
O, to już można bez ostracyzmu mówić o skutkach ubocznych? Głupia sprawa jak nie spędziło się tych 14 dni w szpitalu tylko ma się jakieś pomniejsze problemy. No i kto zmarł ten też może mieć problemy żeby złożyć wniosek.