Zaloguj się aby komentować

Podczas głębinowego nurkowania w Monterey Canyon, zespół naukowców natknął się na niezwykłe stworzenie – rzadko widywaną żabnicę Oneiriodes. Ten niezwykły rodzaj diabła morskiego znany ze swojej ultraczarnej skóry, która działa niczym „peleryna niewidka”, został sfilmowany na głębokości 781 metrów...
Wandelia zyskała złą sławę ryby wpływającej do cewki moczowej. Czy trzeba się jej bać?
Czyli fragmenty artykułu, który polecam w całości, bo to niesprawiedliwe, żebym tylko ja czuł dyskomfort genitalny, podczas czytania. Ten tekst jest kompletne normalny, ale z jakichś powodów to jedna z tych rzeczy, która przeraża mnie jak cholera. XD
-I FRAGMENTY I-----------------------
Ameryka Południowa jest zamieszkana przez najróżniejsze gatunki zwierząt, z których wiele budzi autentyczną grozę wśród tubylców i turystów. Jaguary, pumy i jadowite węże to jeszcze nie wszystko. Niebezpieczeństwo czyha także w wodzie. W końcu Amazonka, najdłuższa rzeka świata, jest terenem łowieckim wielkich anakond, kajmanów, piranii i żarłaczy tępogłowych. Opinią jednego z najniebezpieczniejszych żyjących tam zwierząt cieszy się także wandelia – niewielka, niepozorna ryba. Czy rzeczywiście jest tak groźna, jak głoszą opowieści na jej temat?
Jak wygląda wandelia?
Jest pozbawiona łusek i podobnie jak węgorz ma wydłużone ciało. Jej płetwa grzbietowa nie zawiera promieni twardych. Na pokrywach skrzelowych wandelii występują ostre, skierowane do tyłu kolce. Otwór gębowy jest wyposażony w króciutkie, za to ostre jak szpilki zęby. Osobniki z tego gatunku są przezroczyste. Ciało niektórych okazów jest zabarwione na żółto lub ciemnożółto. Wandelia jest niewielka. Osiąga długość od kilku do kilkunastu centymetrów i grubość od kilku do kilkunastu milimetrów.
Vandellia cirrhosa to gatunek pasożytniczy. Pożywia się krwią dużych ryb, pasożytując na ich skrzelach. Gdy namierzy żywiciela, wpływa w jego pokrywę skrzelową. Następnie swoimi kolcami przytwierdza się do łuku skrzelowego.
Podobno niewielka ryba jest w stanie przedostać się do cewki moczowej osób pływających nago lub oddających mocz do rzeki. Zdaniem niektórych naukowców, ma ją wabić zapach mocznika Substancja ta w niewielkim stężeniu jest obecna w wydalanej ze skrzeli wodzie. Właśnie dlatego ma dochodzić do pomyłkowych ataków na ludzi.
Wśród rdzennych mieszkańców obszarów, na których występuje ten gatunek, panuje przekonanie, że bezpieczni nie są nawet ludzie stojący na brzegu lub na pokładzie łodzi. Podobno wandelia potrafi przepłynąć wzdłuż strumienia uryny i dostać się do cewki moczowej.
Gdy do tego dojdzie, jedynym właściwym postępowaniem jest wizyta u lekarza. Wandelia nie jest w stanie samodzielnie wypłynąć z tak wąskiego otworu. Kolce wyrastające z pokryw skrzelowych ryby kotwiczą się w tkankach, przez co jej usunięcie jest bardzo trudne. Podobno czasami udaje się to zrobić metodą endoskopową. Gorszy scenariusz przewiduje interwencję chirurgiczną.
Zatem, mit czy fakt? Bardzo trudno o jednoznaczną odpowiedź. Faktem jest, że takie przypadki odnotowano w literaturze, ale przyjmując, że były prawdziwe, należy uznać je za incydentalne, zwłaszcza że w XXI wieku nie opisano ani jednej sytuacji, w której wandelia pasożytowała na człowieku.
-------------------------
Niby wiedziałem, że istnieje taka ryba, ale przy takich tekstach wyobraźnia mi pracuje za bardzo. XD
#sowietetate #ciekawostki #natura #ryby




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Znalazłem sobie wśród pól piękne dzikie starorzecze, droga tam żadna nie prowadzi, więc dziś był "prawdziwy" off-road po ugorze, potem wodery, sierp I koromyslo z drążka reakcyjnego i linki by oczyścić stanowisko, pierwsza próba połowu po oczyszczeniu wypadła słabo, bo było tylko kilka niemrawych brań drobnicy, zobaczymy za kilka dni co tam w wodzie siedzi.
#nivaznegdziedroga
#offroad
#ryby



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#wedkarstwo #ryby
Jedyne co udało się złowić nad ranem. 47cm/1,1kg wrocił do wody cały i zdrowy.

@winiucho „wrocił do wody cały i zdrowy” to po co go łowiłeś i narażałeś na utratę zdrowia / życia?
chyba nigdy nie zrozumiem tego hobby xd
@winiucho hmm no myśliwi z tego co kojarzę to nie strzelają sarnie w nogę, robią wspólne selfie, a potem ja wypuszczają, żeby potem się wykrwawiła na wolności. Tylko zabijają, oprawiają i zjadają
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Ziomka niżej, który używa płetw do chodzenia po dnie morskim znaleziono w pobliżu Sala y Gómez w Chile. Nie jest to pierwszy tego typu przypadek, ale kolejny, który urealnia SpongeBoba. Używając angielskiej terminologii (bo ta Polska bywa cholernie nieintuicyjna) należy on do rodziny morskich ropuch.
Jednym z wyróżniających się stworzeń jest rodzaj "chodzącej" ryby, z wyłupiastymi oczami i skórą, która wygląda na szydełkowaną. Jest to rodzaj ropuchy morskiej - rodzaj głębinowej żabnicy słynącej z ponurego wyrazu twarzy i świecącej przynęty, która zwisa przed jej twarzą, aby przyciągnąć zdobycz. Jego przypominająca serwetkę skóra składa się z małych igieł, które prawdopodobnie zapewniają ochronę i otwory na narządy zmysłów.
Ropucha morska ma zmodyfikowane płetwy, które pozwalają jej chodzić po dnie morskim - częściowo jako strategia łowiecka, a częściowo dlatego, że jest to bardziej energooszczędne niż pływanie.
Nadal dość mało o nich wiemy.
Pierwsze 2 zdjęcia, wliczając mema to ta "nowa" ropucha, a 3 kolejne to ziomeczki z tej samej rodziny. Prace nad oceną, czy "nowa" jest "nowa" nadal trwają, ale te ryby znaleziono w dość odizolowanym miejscu i stąd założenie, że są bardziej odpryskiem, niż częścią większej całości.
------------------------------
https://www.nationalgeographic.com/animals/article/walking-fish-deep-sea-new-species-chile
> #sowietetate < Tag do obserwowania i blokowania
#ciekawostki #chile #ryby #natura #spongebob





Zaloguj się aby komentować
Tak trzeba żyć. Może i bestie nie biorą ale jest kontakt z naturą i czil i kiełba z ogniska,czego chcieć wincyj. Junior jest w niebo wzięty. Powiedział że to najlepszy prezent na dzień dziecka 🥲
#nivaznegdziedroga
#ryby




Zaloguj się aby komentować

Populacje wędrownych ryb słodkowodnych, w tym łososia, pstrąga, węgorza czy jesiotra, maleją w szybkim tempie. Nowe ustalenia pokazują, że od 1970 r. liczebność tych gatunków zmniejszyła się o ponad 80 proc. Spadek ten zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu i źródłom utrzymania milionów ludzi na...
Tama w Pitlochry, Szkocja. Na drugim i trzecim zdjęciu widoczny zespół zbiorników o różnych poziomach wody ale połączonych ze sobą, dzięki nim łososie mogą ominąć tamę i płynąć w górę rzeki. Czasami zdarza się, że samice płyną w dół rzeki, z fochem...
#szkocja #emigracja #ryby #przyroda



Zaloguj się aby komentować

Jak wynika z najnowszych badań odkryto, że gigantyczny prehistoryczny łosoś posiadał zęby przypominające kły, których używał do walki z drapieżnikami.
Gatunek, który osiągał nawet do 2,7 m długości, zamieszkiwał północno-zachodnią część Ameryki Północnej miliony lat temu, twierdzą naukowcy....
Zamówiłem rozkładane krzesełko nie patrząc na wymiary...
#pokazkota #kotybazyla #jaga #ryby

Zaloguj się aby komentować
Prawdziwe udomowienie królików zawdzięczamy prawdopodobnie dopiero średniowiecznym zakonnikom, za sprawą których zwierzęta te trafiły na europejskie stoły. Zainteresowanie zakonników tą hodowlą brało się stąd, że płody królicze uznawane były za coś pośredniego między jajkiem a rybą i mogły być spożywane nawet w okresie wielkiego postu, czego zabronił dopiero papież Grzegorz z Tours. W średniowieczu utrzymywane były w „króliczarniach” – ogrodach łowieckich, które zakładano zarówno z populacji królików dzikich, jak i już udomowionych.
Prowadzona przez mnichów praca selekcyjna doprowadziła do powstania ras królików o zróżnicowanej barwie futra oraz różnej wielkości. W XVI w. pojawiły się pierwsze rasy królików o kolorowym umaszczeniu. Uwiecznione zostały na obrazach. W 1530 r. Tycjan przedstawił „Madonnę z białym królikiem”, w 1587 r. Hans Hoffmann królika hodowanego dla jego futra – „Hare”. W 1700 r. istniało już 7 ras kolorowych, dziś mamy ich ponad 200.
https://wz.izoo.krakow.pl/files/WZ_2013_1_art05.pdf
#krolik #zwierzeta #smiesznaryba #ciekawostkihistoryczne #ryby #katolicyzm

Australia to nie tylko słynna wojna z Emu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_Emu
mieli tam też problem z królikami
Zaloguj się aby komentować
Mam do oddania dwa akwaria z rybami. #warszawa
większe, 68 x 32 x 31 z kiryskiem pandą, samcem i samicą mieczyka hellera. Z wyposażenia: lampa typu świetlówka do sieci, filtr typu kaskada, grzałka. W środku zostawiłem kilka roślin, ale szkło jest do czyszczenia z glonów i kamienia.
mniejsze, 55 x 24 x 31 z jedną brzanką sumatrzańską. Oryginalnie mieszkała w większym, ale nie miałem już jak zmieścić do samochodu. Do akwarium dodaję żwir na dnie, jakieś rośliny, od biedy słabą listwę LED (trzeba zmienić światło, bo inaczej roślinki słabo sobie radzą). Filtr zostaje u mnie, pożyczyłem go i muszę oddać.
Jest, a właściwie była, to część hobby osoby, która nie może się już nim zajmować. Ryb było więcej, ale niestety wyzdychały.
Będę miał jeszcze duże akwarium, mniej więcej jak to większe wypisane powyżej, w którym mieszkały brzanki. Są tam jakieś rośliny i podłoże, do tego filtr kaskada i światło, na razie jednak nie sprowadziłem go do siebie.
Kolejne duże akwarium jest również w pełni wyposażone, w nim żyją Naskalniki Marliera, jakieś 6 szt.
Jeśli nie znasz się na akwarystyce, ale zapaliłeś/aś się, bo rybki i za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°) to poczytaj, serio. Żadna z tych ryb nie powinna pływać sama, trzeba będzie jeszcze kilka sztuk dokupić. Podłoże nie jest drogie, ryby i rośliny też, ale to zawsze obowiązek, który trzeba spełnić.
Od biedy mogę to gdzieś dowieźć na terenie Wawy na zachodnim brzegu, ale jak mi ktoś się rozmyśli w ostatnim momencie to go poślę gdzie czort boi się zapuszczać (serio, mam zbyt dużo takich specjalistów ostatnio).
#akwarystyka #ryby #akwarium #oddam #zadarmo





@macgajster to z mieczykami mógłbym przygarnąć w przyszłym tygodniu na 90%. Co prawda wolałbym bez ryb żeby zrobić „żywy las” ale może wkręcę się znów w rybki.
Na razie muszę kupić jakiś stolik na którym mógłbym je postawić.
Czy na dobrze pamiętam że mieczniki to dość agresywne rybki i nie z każdą się dogadują?
Zaloguj się aby komentować
Tymczasem u orków...¯\_(ツ)_/¯
mir>
#rosja #ryby #powodz #natura #heheszki #smiesznefilmiki
Zaloguj się aby komentować
Dziś podczas spaceru zobaczyłem, że na całej długości wybrzeża wyrzuciło małe rybki. Czy jest tu jakiś rybiarz co jest w stanie określić czy to sardele, sandrynki czy inne cuda?
#wedkarstwo #ryby #pytanie #pytaniedoeksperta



Zaloguj się aby komentować