#heheszki #wiekemerytalny #emerytura #rownouprawnienie #rodzicielstwo

#heheszki #wiekemerytalny #emerytura #rownouprawnienie #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Na fali wpisu @moll , która ma małe dzieci i może nie wie, że wraz z ich dzieciństwem wiele się traci. I tak, mając dorosłe dziecko odczuwa się pewne negatywy:
- nie mieszka już z tobą więc nie wynosi już śmieci;
- nie wyprowadza psa co go wzięłaś ze schroniska bo "dzieci lepiej rozwijają się w towarzystwie zwierząt", ale to było 13 lat temu. Teraz ty i pies śpiewacie razem pod prysznicem, a pani w mięsnym pyta przy każdych zakupach "a co dla Astrid?";
- wyprowadziło się, więc nie robi zakupów i nie wstawia kartofli zanim przyjdziesz z pracy.
A zyski to najwyraźniej:
- opowiada ci o swojej pracbazie, która jest bardziej porąbana niż twoja, więc nie możesz się przelicytować;
-telefony o dziwnych porach z najdziwniejszymi pytaniami jakie w życiu słyszałaś;
-własne opinie na każdy możliwy temat wyrażane w każdym możliwym momencie.
Brak profitu, nie polecam
#rodzicielstwo #rodzina #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować
Mam to szczęście, że moje dziecko, lvl. 6, je wszystko. Tzn. prawie wszystko (kukurydzy nie tyka). A na pewno wszystkiego próbuje. Nie zraża się pochodzeniem jedzenia, ani tego jaką część zwierzęcia je (ozorki bardzo). Lubi ciekawe smaki, jest mięsożercą i lubi je pod każdą postacią. Uczę go, że jak już zabijamy zwierzęta, to naszym obowiązkiem jest wykorzystać/zjeść każdy jeden jego kawałek. Z warzywami gorzej, ale te które lubi, je bez problemu. Trochę to moja praca od samego początku, ale tak naprawdę, to pewnie trzeba się takim urodzić. Czy to lepiej? Nie wiem, ale zawsze bogatsza i bardziej zróżnicowana dieta to zdrowszy człowiek, więc się cieszę, że jest smakoszem. No i dużo łatwiej się karmi takie dziecko, i to bez poczucia, że karmię je tylko żółtym serem, frytkami i nutellą.
Tu wjechał suszony ostrobok jako przekąska do filmu
#jedzenie #dzieci #rodzicielstwo
.

Zaloguj się aby komentować
W odpowiedzi do TEGO wpisu @evilonep postanowiłam zastanwić się i wypisać, co MNIE daje rodzicielstwo, czy potrafię dostrzec jego pozytywy... I mimo wszystko ja w nim widzę nie tylko aspekt finansów (rozumiany jako obiciążęnie), czasu (jego straty na babranie się w pieluchach), czy zdrowia (mimo że kręgosłup czasami mi trzeszczy tak, że nie wiem jak mam rano wstać z łóżka).
Rodzcielstwo to też dobre strony, dla mnie kojarzące się głównie ze stroną emocjonalną i samorozwoju (wiem, to nie to samo, co kilka zer więcej na koncie):
ukoronowanie/dopełnienie miłości dwojga ludzi - chociaż może to brzmieć tandetnie, naiwnie i kiczowato - ale na dzieci zdecydowałam się wspólnie z mężczyzną, którego kocham. One są owocem naszej miłości, są cząstką jego i mnie w innej osobie
cel i sens życia - skoro może to być kariera, może to być religia, to dlaczego dla mnie wartością nie może być moja rodzina?
miłość - prawdziwa i bezwarunkowa, nikt Cię tak nie pokocha jak własne dziecko i nikogo nie pokochasz w taki sposób, jak tą małą larwę
szansa na lepsze poznanie siebie (i partnera) - nic tak nie przetestowało i paradoksalnie nie umocniło naszego związku, jak dzieci - to wymaga wzajemnego wsparcia, zrozumienia, kompromisów, komunikacji, również co do własnych potrzeb
szansa na samodoskonalnie - dziecko to Twoje lustro, w nim dostrzeżesz swoje dobre i złe cechy, więc masz co w sobie docenić i nad czym pracować
weryfikuje priorytety i cele (także te zawodowe) - dziecko zmienia może nie wszystko, ale wiele, to też bodziec, który potrafi nas w końcu ustawić na to, "czego chcemy" od życia zawodowego (gdyby nie to, sama nigdy nie miałabym odwagi rozwijać się w kierunku freelacerstwa, bo zawsze brakowało mi odwagi i wiary w siebie)
obserwujesz i uczestniczysz w cudzie nowego życia - nigdy nie będziesz bliżej cudu istnienia, formowania świadomości i tworzenia siebie w kimś innym
zmiana stylu życia - teraz jest trochę "zdrowiej" i z większą świadomością, bo bardziej dbam o to co kupuję/gotuję, bo dla dzieci jestem wzorem i kształtuję w nich postawy i nawyki - jedzenie/ruch, itp., a nikt sobie nie da wcisnąć kitu, że marchewka jest smaczna, jeśli sama w tym czasie będę wtranżalała napoleonkę xD
otwarcie się na inne atrakcje/aktywności (i nabranie większego dystansu do siebie) - "za naszych czasów" nie było wielu rzeczy, nie tylko zabawek, więc fajnie jest razem z dzieckiem odkrywać atrakcje i aktywności. Planowanie turystyki z dziećmi też jest fajne, bo zwiedzasz miejsca pod kątem zapewnienia rozrywki wszystkim, a nie tylko dorosłym
to są "emocje" - nikt nie odpierdoli takiego szajsu jak własne dziecko, tylko po to, żeby za chwilę przyjść i się przytulić, więc jeśli ktoś potrzebuje emocji i huśtawki, dzieci mu to zapewnią xD (chociaż nie wiem czy to akurat dla każdego pozytyw, ale z dziećmi jest fajne to, że one nie chowają latami uraz, pogniewają się i im to mija)
To chyba tyle ode mnie (przynajmniej na ten moment). A Wy? Dostrzegacie jeszcze jakieś pozytywy dzieci i rodzicielstwa, które pominęłam i/lub na nie nie wpadłam?
#rodzicielstwo #rodzina #demografia #przemyslenia

Szkoda chlastać śliną, więc podsunę, jeśli ktoś nie zna wnioski z hinduizmu: rodzicielstwo to jedna ze stacji pełnego życia. Kto przez nią nie przeszedł, nie wyszedł poza skoncentrowaną na sobie adolescencję.
https://en.wikipedia.org/wiki/%C4%80%C5%9Brama_%28stage%29?wprov=sfla1
@moll https://youtu.be/ytiZ7zw5vqQ?si=Iy17FIArfSs9tRu6
Ja się pod tym podpisuje. Wiele osób pisze że "nie chce mieć dziecka bo nie czuje się gotowym być rodzicem" ale rodzicem się nie staje w chwili narodzin. To jest proces i jak dziecko rośnie czy pojawiają się kolejne to też zmieniamy się jako rodzice. Kurde było ciężko momentami ale też były tak cudowne chwile które będę wspominał całe życie.
@moll super wpis. Mi moje dziecko, a w sumie zaraz dzieci dały dodatkową motywację do zadbania o swoje zdrowie - motywacja do zejścia z wagi, lepszego żywienia jak pisałaś, ale też łażenie na różne badania, ogółem dbanie o siebie, no bo przecież nie zostawię gnojków samych :D
Zaloguj się aby komentować
Zabrałem syna do lasu. I o dziwo znaleźliśmy prawdziwki i ceglastopore.
Tak trzeba żyć
#grzyby #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Zakaz to zakaz.
#rodzicielstwo #dzieci #heheszki

Zaloguj się aby komentować
@A_a przeważnie nadal w kieszeni, i tak przez kilka miesięcy albo do następnej wiosny/lata/zimy (zależy kiedy znowu założysz tę kurtkę xD).
@A_a Nie tylko dzieci, ja tak miałem z suczką cocker spaniela. Zawsze jakiś kamień przynosiła do domu. I nie można było jej tego od tak zabrać i wyrzucić, oj nie. A jak już się udało to się dziwnie patrzyła jakby chciała powiedzieć: Gdzie jest mój kamulec, c⁎⁎ju?
Zaloguj się aby komentować
#filmy #architektura #steampunk #wystrojwnetrz
Poor Things.
Matkobosko, jaki to jest fajny film...
Wrzucę trzy screeny, co w połączeniu z tagami może zasugerować, że najlepsze są w nim tzw. wizualia, ale wcale nie. Są super, ale to tylko wisienka na torcie.
Historia jest extra, muzyka jest świetna i aktorstwo jest niesamowite (Hanna Schygulla i Jerrod Carmichael dość odstają, ale może to na tle Emmy Stone, Willema Dafoe i Marka Ruffalo?? nie wiem, ale kontrast uderza).
Mógłbym dodać jeszcze #rodzicielstwo i to na dwa sposoby - jeden jako czarny humor (w postaci ojca Godwina Baxtera), ale drugi poważnie (z tym, że dla myślących, więc...
Gdyby dodać punkciki za każdy element, z którego składa się film, to by mi wyszło, że to jeden z najlepszych filmów, jakie widziałem.
Nie liczę na to, że ktoś po przeczytaniu tego film zechce zobaczyć, bo wiem, że hejto się po prostu scrolluje, ale miałem chęć podzielenia się zachwytem
A może ten film to ocieplanie pedofilii? Podstawy do takiego myślenia by się znalazły



Zaloguj się aby komentować
682 + 1 = 683
Tytuł: Dlaczego dzieci kłamią
Autor: Paul Ekman
Kategoria: Poradnik dla rodziców
Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
Liczba stron: 240
Ocena: 7/10
Wziąłem z listy do przeczytania, choć sam nie będę miał dzieci.
Czytało się przyjemnie, mało amerykańska ta książka była bo spodziewałem się jak w przypadku:"Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi", "Jak przestać się bać" masy anegdot z życia amerykańskich biznesmenów, polityków czy celebrytów. Tutaj były bardziej osobiste przykłady, ale też przytoczone badania i wywiady z dzieciakami.
Może wielkich rzeczy nie odkryłem, też inaczej odbieram mając mały kontakt z dziećmi jednak pewne rzeczy warto sobie utrwalić i nie traktować dzieci jak debili, oraz też przesadnie nie karać ich a starać się je lepiej rozumieć ich pobudki. Czuć, że książka ma już swoje lata, bo jest wspominane, o tym jak wychowywanie przez jednego rodzica, rozwody nie są dobre dla dzieci, jednak trend następuje i chyba już co 2 małżeństwo się rozwodzi. Nie ma nic o gender, ani orientacji seksualnej dziecka. Nawet wspominane było, że będąc samotną matką dobrze jest mieć męskiego przyjaciela rodziny by dziecko miało wzorzec.
#bookmeter #dzieci #rodzicielstwo

Zaloguj się aby komentować
Matka piła i biła dzieci, a zakaz kontaktu otrzymał też ojciec...
#wiadomoscipolska #logikarozowychpaskow #rodzicielstwo #madka
Zaloguj się aby komentować
Idę sobie górami i mijam sporo rodzin. Polacy to są.... Dziewczynka 13 lat wymyśla hasło na magnesy "Szklarska Poręba, najbardziej porąbane miasto". Wiadomo, oklepane, ale chociaż ćwiczy kreatywność. Zamiast ją zachęcić ddo czegoś jnnego to dziecko usłyszało "Ania, weź".
Inny przykład. Dziewczynka wymyśla grę i tłumaczy ojcu. Generalnie gada pierdoly, ale ojciec zamiast zachęcić czy coś to mówi "csiii". Dosłownie ją uciszał xdd.
Nawet wśród bliskich znajomych jeden jest zmęczony synem po 6 miesiącach. A tu jeszcze lata.
Tacy to są urwa rodzice. Chyba z przypadku.
#zalesie #rodzicielstwo #polska
Widok z gór na osłodę.

Najlepiej oddać wszystkie dzieci do sierocińców, tam wspaniali fachowcy się nimi zajmą i wychowają zgodnie ze sztuką. Jak ktoś jest religijny, to katolickie sierocińce dodatkowo zadbają o zasady wiary.
Takie dzieci wychodzą bez traum, wspaniale przygotowane do życia w naszym pięknym świecie!
@RogerThat jestem w stanie zrozumieć rodzica uciszającego swoje dziecko, które napierdziela nieprzerwanie od kilku godzin. Syn mi tak robi, więc po kilku godzinach gadania mam czasem dość 😪
Zaloguj się aby komentować
Macie jakieś doświadczenia z monitorami oddechu? Żona nakręcona żeby kupić, a ja jestem dosyć sceptyczny i mam wrażenie, że to głównie skok na kasę i raz będzie działać, a raz nie. Szczególnie że miałby być używany w dostawce chico i widziałem opinie, że wykrywa też ruchy z łóżka rodziców
#pytanie #rodzicielstwo #dzieci
Skok na kasę.
Kup używkę na olx, żona spokojną, żona szczęśliwa.
Ty jej dziś niepotrzebny monitor odpuścisz, potem ona odpuści niepotrzebne CPU czy inny wzmacniacz.
Kupiłem dwa dla bliźniaków.
Takie doczepiane na pieluszkę.
Przy jednym (tym co ma wiatrak w d⁎⁎ie i non stop się rusza) odczepiał się średnio raz w nocy powodując stan przedzawałowy u żony.
Po 2-3 miesiącach przestaliśmy używać.
Z innej beczki, znajomemu w Anglii (Polak, spokojna rodzina, żadna patologia), 3 letnia córka udusiła się podczas snu.
Także moja opinia jest taka, że warto ale pewnie i tak cierpnięcie to w kąt po chwili.
Ps. Chciałem wysłać zdjęcie ale nawet nie wiem gdzie są.(czujki nie dzieci)
Działa ale musi to być w łóżeczku dziecka minimalnie odsuniętym od łóżka rodziców żeby właśnie waszych ruchów nie zbierało inaczej faktycznie szkoda kasy przynajmniej taki jak my do dzieci używamy, tj urządzenie stoi na podłodze, a od niego na kabelkach wychodzą 2 płytki zbierające ruchy/oddech dziecka które są włożone pod materacem w łóżeczku.
Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Sprzątam i pewnych rysunków nie mam serca wyrzucić.
xD
#tatacontent #rodzicielstwo #pokemony #tezkiedysbylemdzieckiem
1.TYTUŁ Pikachu
2. Gdy faiwierki wybuhały Pika się napił soku i zjadł banana a potem poszedł do szkoły dla pokemonuw i zjadł loda
3. i Pika dostauł 6+ a czalander dostauł PAŁE
Bo spalił im szafe
4. A potem Pika poszedł do sklepu żeby kupili banany
5. Pika kupił banany i poszedł do kasy
A bulbazaułr pracuje w tym sklepie
6. Pika poszedł na plaże i zjadł lody
Mew sefował na desce serfingowej





Zaloguj się aby komentować
No dobra, mamy to!
Tosie i Tomki pijcie ze mną soczek! Moja córeczka urodziła się o godzinie 22.04, po dosyć sprawnym porodzie. Dziewczyny czują się dobrze. Chodzą słuchy że @cebulaZrosolu organizuję pępkowe i stawia także czujcie się zaproszeni (づ•﹏•)づ
Z ciekawostek: poród prowadziła ta sama położna, która przyjmowała poród syna; był supeł na pępowinie, na szczęście luźny.
Muszę odpocząć, te porody strasznie mnie wykańczają psychicznie
#rodzicielstwo #zwiazki


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Motocyklem na porodówkę nie spiesząc się. Rano zawiozłem Ciężaróweczkę na izbę przyjęć (wyznaczony termin przyjęcia), a ponieważ nic się nie działo to wróciłem ogarnąć mieszkanie. Oksytocyna leci, czekamy na pierwsze skurcze. Trzymajcie kciuki
#motocykle #rodzicielstwo #zwiazki



Zaloguj się aby komentować
Ale to wszystko jest obrzydliwe :p
Już lepiej by było jakby człowiek zniósł jajko, wysiedział i po kłopocie xD
#porod #rodzicielstwo #bederzigol

Zaloguj się aby komentować
Ale super że takie tematy przebijają się wyżej. Niestety, moje pokolenie ma tendencję do oversharingu i nabijania sobie lajków na dzieciach. A już robienie sobie z dziecka maszynki do zarabiania potwornie mnie odpala.
#rodzicielstwo #dzieci #socialmedia
(nie chcę tu dodawać tagu "polityka" bo to obetnie zasięgi a temat posta jest totalnie inny, ale jeśli będzie trzeba to trudno)

Zaloguj się aby komentować
Dzieci i broń.
#heheszki #humorobrazkowy #dzieci #rodzicielstwo #strzelectwo #bron


Zaloguj się aby komentować