Sprawa jest taka: zbliża się 18 mojego chrześniaka i zastanawiam się jaki jest obecnie cennik 😉. Dodam, że to syn mojej znajomej, a z racji odległości widujemy się raz na kilka lat. Telefon w urodziny i to wszystko. Chciałbym poznać Waszą opinię, bo nie wiem, jak to obecnie wygląda.
Będzie dobrze jeśli wam obojgu będzie zależeć i będziecie umieć rozmawiać ze sobą. Nie słuchaj starych wujków co mówią że małżeństwo to więzienie, sporo ludzi z ich pokolenia nigdy nie nauczyło się rozmawiać z partnerem/partnerką.
Po obiedzie raczej stracisz kontrolę nad imprezą, nie przejmuj się tym XD
Niech mi ktoś pomoże z tym pieprzonym licznikiem na wsi bo mnie ku⁎⁎⁎ca znowu bierze.
Mam taryfę G11. Google mówi że kod 1.8.1 powinien mi podawać zużycie prądu, ale tego kodu w ogóle u mnie nie ma!
Jest za to kod 5.6.0, Google mówi że to całkowite zużycie prądu od momentu.
Ok, tylko że ten kod k⁎⁎wa podaje mi trzy różne wyniki! Z kolei strona którą zapodałem twierdzi że 5.6.0 to Moc Q1 maksymalna, bezstrefowa to w końcu jak?
Mam tak, w kolejności wyświetlania:
8.8.8
8.8.8.8.8.8.8.8.8.8 - czyli test wyświetlacza
0.0.0 Google: numer seryjny licznika, ok
0.9.1 Google: aktualny czas - ktoś chujowo ustawił bo podaje inną godzinę niż jest
0.9.2 Google: aktualna data - tu podaje poprawnie
0.2.2 Google: aktualna taryfa - zgadza się, wyświetla G11
5.6.0 Google: całkowite zużycie energii elektrycznej w kilowatogodzinach (kWh), jeśli licznik jest jedno strefowy.
001.867 - po 1 chyba jest kropka, nie jestem pewien
21:5300 - nagrywałem licznik telefonem, nie wiem czy tam jest ten dwukropek czy nie bo ciemno jak w d⁎⁎ie
250619
- którą k⁎⁎wa wartość mam wpisać w panelu klienta!? Ta pierwsza to co to jest, średnie zużycie dobowe czy co?
5.8.1 Google: energia bierna suma, ok, nie wiem co to jest ale chyba mnie to nie interesuje
0010937.5
5.8.0 Google: Energia bierna R4, 1-strefa, whatever
Kod OBIS 15.6.0 oznacza: moc szczytowa czynna pobrana i oddana, suma, kW.
Jest to wartość maksymalnej (szczytowej) mocy czynnej, zarejestrowanej przez licznik w danym okresie (zwykle liczonym od początku okresu rozliczeniowego lub od resetu/wymiany licznika).
Wartość ta obejmuje zarówno największą moc pobraną z sieci, jak i oddaną do sieci (sumarycznie).
Kod ten nie rozróżnia, czy moc była spożytkowana czy wprowadzona do sieci — pokazuje największą moc w jednym rejestrze bez podziału na strefy czy kierunki.
Używa się go do kontroli parametrów pracy instalacji oraz do analizy, czy nie zostały przekroczone ustalone limity mocy umownej dla obiektu.
AI ładniej to napisał niż ja bym się produkował xd
@Opornik lol, przeczytaj co jest napisane na liczniku, a nie po google szukasz xD jak masz G11 to masz 1-strefowa taryfe wiec 15.8.0 = 15.8.1 :) have a nice day
Pierwszy raz jadę w trasę z rowerami na bagażniku dachowym. Tak, wiem na hak najlepsze, ale problem jest taki, że nie mam haka i bagażnika na hak. Mam za to dach, relingi i bagażnik na dach. I teraz zastanawiam się, bo w jednym z rowerów mam błotniki na szybki montaż: rzepy + gumowe opaski. Myślicie, żeby ściągać to w cholerę, bo pospada? Jako dodatkowe zabezpieczenie użyje pasów transportowych by przywiązać rowery do relingów. Czy jeszcze na coś zwrócić uwagę?
Też mam spięte poślady jak jadę z rowerami na dachu, w szczególności że to nie jest jakiś super bagażnik rowerowy tylko takie generyczne zapięcia na relingi. O ile nie wyjeżdżam od razu na jakąś autostradę to nawet na światłach zaciągnę ręczny I na szybkości wyskoczę sprawdzić czy się nie poluzowało coś na zakrętach. Rowery też zwykle zabezpieczam trytkami do bagażnika, że jak uchwyt puści to rower nie spadnie na drogę komuś pod auto - taniej mi wyjdzie wymienić sobie rozbitą szybę niż zrekompensować szkody spowodowanego karambolu. To co widać na filmiku to chyba cały bagażnik się zsunął.
Trzeba uważać z prędkością. Jak bagażnik jest do danej prędkości, to jej nie przekraczać. Nigdy nie zaszkodzi sprawdzić, czy się mocowania nie poluzowały.
Twardość śrub mocujących do dachu? Pierwszy raz taką awarię widzę. Po zamocowaniu trzeba zwyczajnie zawiesić się jak małpa na rowerach i zobaczyć czy trzyma w każdą stronę - przeciążenia przy zakrętach i wybojach mogą być nawet silniejsze
Planuję zamontować w mieszkaniu kółka gimnastyczne, a w razie potrzeby w tym samym miejscu wieszać huśtawkę lub krzesło brazylijskie. Chcę, żeby oba te akcesoria były podwieszane na dwóch mocowaniach, takich jak na pierwszym zdjęciu.
Każde mocowanie ma 4 otwory fi6. Zakładam, że maksymalne obciążenie to 80 kg, przy czym w najgorszym scenariuszu cała waga będzie działać na jedno mocowanie, a więc 80 kg będzie rozłożone na 4 śruby/kołki.
Mieszkanie znajduje się w budynku z wielkiej płyty z lat 80. Rozważam trzy metody mocowania:
kotwa chemiczna (jeśli tak, to jaka?)
kołki Fischer Duopower
kotwa stalowa (jak na zdjęciu)
Jak Waszym zdaniem najlepiej to zamontować, aby było bezpieczne i trwałe?
@Rzeznik śruba M6 w najsłabszej klasie - 5.6 wytrzymuje na zrywnie 1025 kg nawet gdy to podzielisz przez cztery, to daleko od twoich potrzeb. Wybór kołków w tym wypadku , to kwestia wygody. Ja pewnie bym postawił na kotwy chemiczne, ponieważ otwór w zbrojonym betonie, nigdy nie będzie idealny pod średnicę kołka.
ps. Sądziłem że rzeźnik coś innego będzie wieszał, jakieś półtusze hobbystycznie, czy coś...
Planuję sobie pojechać nad morze na jeden dzień jutro (jako że jest wolne) i wrócić wieczorem. Będę jechał S3 od Skwierzyny jakoś, ok. 8:00. Jakie miejscowości polecacie? Międzyzdroje, Dziwnów, Rewal? Chodzi mi o miejsce gdzie będę mógł auto zostawić w miarę blisko morza (jadę z dzieciakami) i gdzieś gdzie będzie można w miarę dobrze zjeść...
Jak myślicie, jaki ruch będzie na esce jutro rano i wieczorem?
ja jezdze do miedzyzdrojow, bo jestem niezmotoryzowany i mozna pociagiem, wiec nie mam porownania, ale jak tam trafisz, to polecam smazalnie ryb w budach przy ostatnim, wschodnim zejsciu na plaze - ryby przynosza rybacy prosto z kutrow, przyrzadzone dobrze, a tanio to wiadomo ze juz nigdzie nie jest, ale jest znosnie
Jako szczecinianin powiem tylko że podziwiam wytrwałości.
Natomiast jesli chodzi o miejsca które wymieniłeś to:
Międzyzdroje - masa ludzi, tłok syfiaste jedzenie ale za to drogie, z plusów to blisko morze i park z żubrami
Rewal - jak byłem tam 5 lat temu to syf totalny i nic prócz taniego kebsa i bud z chińszczyzna
Dziwnów - trochę słabo z parkowaniem ale jeśli znajdziesz to masz z centrum wszędzie blisko , plus dobre jedzenie w znośnej cenie. Fajne na rowerek bo dużo tras.
Tosie i Tomki, jak to jest z miejscami obok dzieci w Ryanair? Kupiliśmy bilety i teoretycznie z automatu powinny być miejsca obok dzieci (jedno 11 a drugie 7 lat). Patrzę i tylko ja mam miejsce obok dzieci. Wygląda to tak, jak na obrazku zaznaczyłem na zielono. Miejsca żony nie było, jedynie oznaczono, że "miejsce przydzielone automatycznie". Dopłaciliśmy, by wybrać jej miejsce, żeby była obok nas. Najbliższe miejsce o rząd dalej. Trudno, walić to w sumie. Jednak zastanawiam się, jak oni przydzielają miejsca skoro teoretycznie powinien być dorosły obok dziecka. Mnie i starszego syna rozdziela korytarz, więc to niby obok. Takie pytanie laika, bo ostatni raz rok temu leciałem iw tedy obok siebie wszyscy siedzieliśmy - nie będzie jakiegoś kwasu, że obok drugiego dziecka nie siedzi rodzić? Nie uśmiecha mi się znowu za coś dopłacać.
@WatluszPierwszy ja nigdy nie dopłacam bo i tak muszą przydzielić ci miejsce obok dziecka, te strony są tak zrobione żeby wyciągnąć od ciebie jak najwięcej
@WatluszPierwszy kiedyś leciałem z córką 4 lata. Mieliśmy dwa miejsca obok siebie i jedno dwa rzędy dalej. Córka siedziała sama bo żona się boi latać i musiała mnie za rękę ściskać :))
Hejka! Czy orientuje się ktoś jak mogę najtaniej nabyć esim z polskim numerem? Potrzebuję sam numer do podania w CV i ewentualnego odbierania. Dane niepotrzebne. Jak kupię numer 'na kartę' tak jak dawniej funkcjonowało heyah - to mogę taki numer używać bez doładowywania? Przepraszam za głupie pytanie ale szukam pracy w Polsce, mieszkam w UK od 11 lat i wydaje mi się że to może tutaj działać trochę inaczej.
Wiekszosc operatorów na kartę zezwala na odbieranie telefonów przez dlugi okres od ostatniego doladowania, np rok. Ale po tym okresie numer zazwyczaj przepada bezpowrotnie, więc lepiej poświęcić te 5zl na doladowanie co jakiś czas
@DexterFromLab zdecydowanie nie. Ludzie odpowiedzialni za wdrażanie AI, wręcz z ekscytacją opowiadają, ile osób AI będzie w stanie zastąpić (dzięki czemu, te osoby stracą pracę a być może także środki do życia)
Co polecacie na mocno swędzące zagojone rany? 3 tygodnie temu ratowałem uroczego małego kotka który wlazł na drzewo, pech chciał że ściągnąłem sobie naskórek z bicepsa przy okazji. ¯\_(ツ)_/¯ Pobudka o 1 w nocy i chłodzenie zimną wodą pomaga ale na dłuższą metę jest męczące.
Idąc za ciosem po zapisaniu się na krav magę, teraz chce sie zapisać do szkoły tańca.
Oddzwonili do mnie z https://tanecznakompania.pl/ (4.8/5 70 opinii na google), i powiedzieli że mają w ofercie 2 dni kursu po 5h dziennie. Powiedzieli że będę ogarniał podstawy, będę tańczył jak gdybym tańczył od roku, mam dać sobie radę jeżeli wyrwałbym na imprezie dziewczynę która nie umie tańczyć. Generalnie podobno ma być "samo mięsko" i będę tyrany przez zawodowców
Nie wierzę że da sie to zrobić w 10h tak szczerze dlatego pytam was o opinię:
-Prawdopodobnie na tym kursie będę tylko ja, oraz partnerka do tańca ze szkoły (dla mnie logiczne, ciężko na 2 dniowy kurs zgrać dużo osób, zwłaszcza jak ja chcę chodzić tam w tygodniu), więc będą się skupiać na tym co ja robię. Kurs w zasadzie indywidualny
-Opinie mają niezłe, podobno 8 styli tańca (nie wiem jeszcze co chce tańczyć, chcę zobaczyć co jest i sie zapisać potem na normalny, roczny kurs a teraz zrobić sobie przygotowanie)
-Najbardziej bolesna część: kurs 10h za 3500zł (pozwolili rozbić na raty), a potem normalne kursy roczne za 200-250zł na miesiąc (tyle co treningi krav magi)
Wołam @paulusll bo podobno miałeś szwagierkę w szkole tańca, to może ona będzie coś o tym mogła powiedzieć.
Co uważacie o tej ofercie? Iść w to, czy odbiło im z tą ceną?
@redve Cena jest kosmiczna, ale jeżeli chodzi o "kurs" i "samo mięsko" to mógłbym w to uwierzyć. Taki kurs podstawy, to po pierwsze jest pokazanie Tobie co i jak się rusza - w sensie poznawania swojego ciała, bo możesz ogarnąć i ćwiczyć sam w domu. Po drugie to "pewność siebie w tańcu" żeby druga strona nie przejmowała inicjatywy i też się nie bała "że ją zabijesz". Jak poznasz podstawy, poćwiczysz, do tego kilka "figur" i jest po zawodach na każdej mordowni... tj. imprezowni xD.
Jak nikt nie będzie oceniał stylu i nie będziesz brał udziału w zawodach technicznych, to powinieneś w mig załapać co i jak. Zauważ, że dużo ludzi nie miało styczności z żadnym kursem i nauką, a jednak radzą sobie bez problemu - to jest poziom do którego chyba każdy może dojść w kilka dni intensywnej nauki i później miesiąca samodzielnych ćwiczeń.
PS. Ja nie umiem tańczyć. Prawnie nigdy nie mam okazji to tańczenia więc i nie potrzebuję umieć, ale na wesele obejrzałem kilka filmików na JUTUBE, poćwiczyłem z (wtedy jeszcze nie) żoną i okazało się, że "zaskoczyłem" nie będąc tym drewnem co zawsze. Dzisiaj już nic z tego nie pamiętam, więc dalej drewno xDDD
@Arkil kupiłem miesiąc temu Aguri Active Bike na trzy rowery z adapterem na czwarty, pojeździłem na urlopie z tym i póki co mogę polecić z czystym sumieniem
@Arkil bagażnik musi pasować do auta. Mam starego inter packa, ale z obecnym autem się kłóci, bo mocowanie na haku uniemożliwia otwarcie klapy. Dość wkurwiające, jak musisz do bagażnika dostawać się przez fotele.
Bagażników na 5 rowerów nie ma, bo przekroczą dozwolony nacisk na hak. Z resztą, to byłaby wspaniała dźwignia. Auta z długim tylnym zwisem nie lubią się z bagażnikami na hak z tego powodu. Najcięższy rower musi być najbliżej auta.
ostatecznie stanęło na drukarce z allegro, bo tania i w ocenach ktoś wstawił wydruk,. więc wiem jak będzie mi wyglądać. A jak będzie ciulowe, to zwrocik w ciagu 30 dni i naura.
@Rysia ja mam dwie z chin, jedna to taki różowy aparat jak na ostatnim zdjęciu, a druga to zwykła biała tylko drukarka. Papier do tego jest tani, ale myślę że jakość zdjęć jakie wyjdą zależy od jego jakości. Z mojej zdjęcia wychodzą mało kontrastowe, ale twarz się rozpozna