#przemyslenia

7
1559

Uważam, że każdy powinien przepracować przynajmniej jakiś czas w gastro i fizycznie, żeby poznał czym jest życie.


Nie, nie uważam takich co nie pracowali w tej sposób za gorszych. Uważam jedynie, że tego typu praca daje kontekst do zrozumienia potrzeb i możliwości innych ludzi.


Zapraszam do dyskusji.


#przemyslenia

@maximilianan wszyscy mają swoją indywidualną ścieżkę rozwoju i nie powinno się nawet myśleć w sposób "każdy powinien", "każdy musi". Otóż nie! Musi być różnorodność doświadczeń, głupi muszą istnieć jak i ci inteligentni. Zepsułbyś ludzkość takimi pomysłami.

@maximilianan 


Uważam, że każdy powinien przepracować przynajmniej jakiś czas w gastro i fizycznie, żeby poznał czym jest życie.


Uważam, że każdy powinien przepracować przynajmniej jakiś czas w korpo i umysłowo, żeby poznał co to jest stres w pracy.

Zaloguj się aby komentować

Prawo jest zbyt zawiłe ogólnie. Nie powinno być tak, że jeden sąd podważa opinie drugiego i to na wysokich instancjach. Obie władze, stara i nowa wg mnie naginają prawo do granic możliwości interpretując je na dwa różne, skrajne sposoby. Kumam, że można się spierać i dociekać, ale nie powinno być tak, że można wydawać aż tak skrajne decyzje, wyroki i opinie. Piszę tak dość ogólnie, w nawiązaniu do ostatnich wydarzeń. Co to jest w takim razie za prawo. A każdy twierdzi, że działa zgodnie z prawem i ma swoje autorytety, profesorów itp. nierzadko z tych samych uczelni.


#polityka #gownowpis #przemyslenia

evilonep userbar

@evilonep jedynym wyjściem musiałoby być użycie sztucznej inteligencji, ale wtedy pojawią się zarzuty, że przecież prawo jest dla ludzi i maszyna nie powinna wydawać wyroków.

Z prawem jest problem albo robisz krótko i ogólnie i masz pole do interpretacji albo długo i zawiłe zmniejszając pole do różnych interpretacji ale też nie spada to do zera.

Przydałoby się prawo precedensu, że jeżeli jeden sąd coś określi to stanowi to podstawę do innych wyroków, tylko w sumie w przypadku polityków i tak bedą przez to problemy, bo nie mamy oddzielenia władzy sądowniczej od ustawodawczej. Jak się nie odwrócisz d⁎⁎a z tyłu.


Problemem nie jest więc według mnie prawo, tylko ludzie, a politycy z racji pełnionej funkcji to z natury wyjątkowo ślizgie osoby.

@evilonep To chyba głównie problem niskiej jakości prawa: za dużo przepisów, nieprecyzyjne, zbyt często nowelizowane

Zaloguj się aby komentować

TL;DR: Staruchy rządzą Polską.


Tak sobie myślę o wykładzie Hołowni.... I obecnie polska jest kierowana przez staruchów, a będzie jeszcze gorzej bo społeczeństwo się starzeje.


Dlatego też warto rozważyć, by pozwolić 16lat > na głosowanie. Dlaczego? Jak to Hołownia wytłumaczył - "Bo za parę lat starzy będą tylko decydować o przyszłości młodych, bo będą mieć większość... Będzie ich po prostu więcej. "

A to dla mnie - z punktu widzenia - furtka na 15 i 16 pensję i dojenie młodych na maksa, postój gospodarczy itp. Tak jakby młodzi teraz nie mieli przejebane, z obecnymi wyzwaniami - płacenie normalnych emerytur dla starszych.


Popatrzmy na okrągły stół. Akcja dzieje się w 1989r.


  1. Tusk - 32 lata

  2. Kaczyński - 40 lat

  3. Leszek Miler - 43 lata

  4. Wałęsa - 46 lata

  5. Kwaśniewski - 35 lata

  6. Adam Michnik - 43 lata

  7. Grzegorz Kołodko - 40 lat

  8. Andrzej Olechowski - 42 lat

  9. Ryszard Bugaj - 45 lat

  10. Aleksander Hall - 36 lat

  11. Zbigniew Bujak - 35 lat

  12. Andrzej Celiński - 39 lat

  13. Bogdan Lis - 37 lat

  14. Władysław Frasyniuk - 35 lat


Nowe ówczesne pokolenie rozsadziło komunistyczne rządy leśnych dziadków.


A jak to teraz wygląda obecnie. Przejdźmy sobie po liderach partii


  1. Donald Tusk - !67! lat

  2. Kaczor - !75! lat

  3. Hołownia - 48 lat

  4. Kamysz 43 lata

  5. Bosak - 42 lata (wow)

  6. Włodzimierz Czarzasty - 64!!! lata

  7. Biedroń - 47 lat


Inne osoby wysoko postawione, znani:


  1. Duda - 52 lata

  2. Borys Budka - 46 lat

  3. Radek SIkorski - 61 lat

  4. Bartłomiej Sienkiewcz - 63 lata

  5. Morawiecki - 56 lat


Jak widać już teraz przy stole decyzyjnym siedzą starsi. A będzie jeszcze gorzej. Moje pokolenie przejebało.... bo dało się stłamsić poprzedniemu pokoleniu i żyć według ich zasad. Może za grzeczni byliśmy. Mam nadzieje że nowe pokolenie będzie bardziej burzyć obecne schematy, szukając lepszych. Chociaż ciężko to widzę, bo za "grzeczni" i "mili" są, by rozpychać się łokciami


#polska #polityka #przemyslenia #mlodzi

be3f1046-4f06-499a-9149-8bb7ee884291
8c3486df-6c34-4f93-8bfc-89744966e532
5fbe5050-b52b-418e-929f-62127f42df1c

@Klopsztanga ja tam jestem zdania, że to dobry pomysł. Skoro w wieku ~16 lat podejmuję się decyzję o tym, czym w przyszłości dany człowiek chce się zajmować, to powinien móc też decydować o tym w którym kierunku idzie kraj.

@Klopsztanga Zawsze przy stole decyzyjnym będą siedzieli starsi. Mieli więcej czasu, żeby "wyrobić sobie markę" wspiąć się po szczeblach kariery politycznej, poznać zasady i ludzi. Nawet jakbyś przedszkolakom dał prawo głosowania to średnia wieku na szczycie niewiele się zmieni.

Do tego dochodzi to, że młodzi często nie mają czasu na zabawę w politykę a starsi spełnili się często w swoim zawodzie (pomijam tych, co niemal nigdy nie pracowali bo niestety, jak wiadomo, są tacy) i szukają nowych wyzwań. Działa to na szczeblu krajowym i lokalnym podobnie: znaleźć młodego, rozsądnego i aktywnego kandydata na radnego jest cholernie ciężko, ale jak zrezygnujesz z jednego z tych wymogów to nagle jest ich na pęczki. Sam jestem w średnim wieku (szczególnie z punktu widzenia ZUSu :D) i do tej pory mimo ogromnych zachęt od sąsiadów i ludzi z mojego regionu nie chciałem się bawić w radnego bo, żeby robić to porządnie musiałbym poświęcić na to czas kosztem innych rzeczy: rodziny, pracy, hobby itd. Powoli jednak odchodzi mi obowiązków i już zaczynam zastanawiać się czy nie ulec namowom i nie spróbować powalczyć na rzecz gminy jako radny. I będę kolejnym staruchem w tej grupie

Szanuję Hołownie, choć nie po drodze mi ze sporą częścią jego poglądów, w tym właśnie z obniżeniem wieku prawa wyborczego. Mam syna, któremu akurat przepadły ostatnie wybory bo nie skończył jeszcze 18ki i widzę po nim i wielu jego znajomych, że mają przemyślenia i poglądy naprawdę wypracowane i w sumie mogliby głosować (chyba najwięcej zyskałaby na tym lewica). Niemniej są też tacy w jego otoczeniu, którzy zachowują się jeszcze jak totalne dzieciaki (podpalmy świat i patrzmy co się wydarzy) i im jeszcze długo nie dałbym prawa głosu, ale cóż...

Za to, dla równowagi, uważam, że prawa wyborcze powinny być zabierane po np. 10 latach od przejścia na emeryturę - byłaby dodatkowa mobilizacja żeby dłużej pracować dla tych grup uprzywilejowanych

A w ogóle ideałem byłoby gdyby prawa wyborcze były dawane dopiero po przejściu testu na obywatela (podstawowa wiedza o ustroju, podatkach, zasadach państwa obywatelskiego itp). Wtedy i wielu młodych mogłoby głosować i wykluczylibyśmy pryków, którzy nie ogarniają, że młodzi płacą im emerytury.

@Klopsztanga Trochę cherry picking. Dobrze byłoby podać ile lat mają ministrowie albo średnią wieku posłów w dancych partiach. Porównanie do okrągłego stołu też nietrafione. Wtedy dopiero tworzyła się demokracja i to w większości młodzi ludzie strajkowali i stawali na czele. Trochę inna bajka i moim zdaniem nie ma co porównywać. Tutaj też podani są politycy stojący na czele swoich partii to raczej jasne, że będą trochę starsi.

Zaloguj się aby komentować

W życiu niby chodzi o osiągnięcie szczęścia, ale nikt do końca nie wie czym to szczęście jest, ani tym bardziej jak je osiągnąć. Mam więc wrażenie, że stanu zwanego szczęściem albo nie ma, albo występuję wyjątkowo rzadko i w praktyce nie warto do niego dążyć. Najlepszą odpowiedzią pozostaje więc albo akceptacja absurdalności i niedoskonałości egzystencji, przy dzielnym znoszeniu tego stanu (Nietzscheanizm), albo stoicyzm/buddyzm, albo ucieczka w mistycyzm, albo samobójstwo. Pozostaje więc filozoficznie po stronie pesymizmu.


#filozofia #przemyslenia

fa65f3b9-cc21-42c9-8a16-7f5e983a16b3

Każdy ma szczęście w sobie. Tylko współczesny świat wokół człowieka ogranicza i wyrabia przeświadczenie, że szczęście to coś na zewnątrz no i musisz je mieć non stop. Ale jest chaczyk, możesz je mieć jak będziesz miał te rzeczy, zobacz reklamę z szczęśliwymi ludźmi, by wbić ci to do głowy. Wiele plemion, które wiodą proste życie są bardzo szczęśliwi według różnych analiz. Ta gonitwa za szczęściem przyczyniła się do rozwoju cywilizacji, biorąc to uczucie i wieszając jak marchewkę na patyku, za którą miliardy gonią każdego dnia. Czasem gdy ludzie coś kupują czują szczęście nie dlatego, że ten produkt, rzecz im to dała. Ale na chwilę zabrała jakieś wewnętrzne cierpienie lub subtelniej z niemieckiego Ankst i to pozwoliło szczęściu zainstnieć na krótką chwilę. Potem znowu wracają na kołowrotek dla chomika i świat się toczy dalej.

W życiu niby chodzi o osiągnięcie szczęścia


@Al-3_x tradycyjnie - błędne założenia, błędne wnioski. nie wiemy o co chodzi w życiu. z obserwacji można wywnioskować, ze do życia potrzebujemy celu, jaki by on nie był. wtedy możemy dobrze i godnie przeżyć życie, nawet w cierpieniu, nie będąc szczęśliwymi. czyli trochę coś w ten deseń jak @zuchtomek pisał. cel może nam wskazać religia, kultura, praca, rodzina. bez znaczenia gdzie go znajdziemy. organizm, który celu nie ma, szybko obumiera. podobnie jak organ nieużywany zanika. organizm, który ma cel, jest w stanie przeżyć wszelkie niedogodności. myślę, ze ludzie są w gruncie rzeczy jednym bytem, podzielonym tylko pomiędzy różne ciała. ważne, zeby nie wyrządzać szkody innym ludziom, bo tak naprawdę wyrządzamy wtedy też szkodę sobie. nie szkodzic innym, nie szkodzic sobie - generalnie dbać o życie i zapewnić mu przeznaczenie. a szczęście.. raz jest, raz go nie ma. na pewno nie jest niczym trwałym, jak i wszystko na tym świecie.

Zaloguj się aby komentować

Rant na krakowskie schronisko i ich medialna akcję, bo już nie mogę słuchać tych zachwytów.


To jest bardzo, bardzo słaba akcja ze strony schroniska. Jestem w szoku, że nikt nie widzi, że ogromne schronisko finansowane z kasy miasta, nie ma pieniędzy na ocieploną przestrzeń dla psów, skoro zimy są, uwaga CO ROKU. Przy -10 czy nawet -5, w małym kojcu, gdzie nie ma za bardzo opcji rozruszania się, te psy cierpią przez całą zimę, ale hej, przynajmniej nie umierają xD 

Ktoś powinien za to odpowiedzieć (kierownictwo), że nagle są zaskoczeni zimą xD a tacy medialni ludzie, jak Litewka, mogłoby ten temat pociągnąć, a nie robić sobie dobry PR taką jednorazową akcją. 

Większość tych psów wróci do zimnych kojców, część w gorszym stanie psychicznym, część może wrócić z pogryzieniem na koncie, bo trafi do nieprzygotowanych ludzi. A pies z pogryzieniem jest nieadopcyjny i jak nie pójdzie pod igłę, to zostaje do końca życia w boksie. Ale o tym już nikt nie myśli, tylko przypną sobie "order fafika" I będą opowiadać znajomym, jaka to piękna akcja i jak się ludzie zjednoczyli.


#psy #krakow #przemyslenia

Jeszcze przed chwilą gadałam z koleżanką, która prowadzi schronisko pod Krk, to ludzie do nich z pretensjami dzwonią, że nie wydają psów na czas tego zimna i że psy cierpią i jak oni mogą xD cyrk

@kiri „Nasza akcja co roku jest podyktowana zapowiedziami bardzo niskich temperatur. Przy obecnej liczbie zwierząt nie jesteśmy w stanie zapewnić miejsca wszystkim pieskom w środku budynku" – wyjaśniła PAP Joanna Repel, rzeczniczka prasowa Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt.

Zaloguj się aby komentować

Bardzo miło było wczoraj na boksie, nie było parzyście więc nie miałem pary i byłem z dwiema paniami na oko 30+. Dziwne to było doświadczenia bo nie traktowały mnie jako dużo gorszego od nich tylko dobrze się bawiliśmy. Zawsze myślałem że z kobietami trzeba uważać i nie można się spojrzeć by uniknąć afer.

Dzisiaj jeszcze byłem na morsowaniu ale z racji że pierwszy raz to tylko na chwilkę wszedłem. #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

https://www.youtube.com/watch?v=n9UmlGY827A


Jak oglądam takie wyczyny to szybko dochodzę do wniosku, że ci ludzie którzy się tego podejmują muszą być psychopatami. Normalna osoba nie dałaby rady chyba żeby miała naprawdę nerwy ze stali. Jak wiemy, psychopaci mają dużo większe zapotrzebowanie na odczuwanie silnych wrażeń, a do tego nie przejmują się konsekwencjami swoich działań. Odczuwają też mniejszy lęk. Wydaje mi się więc to dość logicznym wnioskiem.


#psychologia #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

No ja tak właściwie z filmów o gwiezdnych wojnach to lubię tylko starą trylogie. Nie wiem skąd ta rehabilitacja prequeli po latach. Nowa trylogia od Disneya jest słaba, ale to nie czyni konceptu midichlorian dobrym, ani postaci jar jar binksa bardziej znośną (no chyba, że ktoś wierzy w tą teorie, że on miał być prawdziwym lordem sithów). Do tego nadmierna ilość nudnego, pustego CGI sprawia, że te filmy nie mają duszy chyba, że ktoś dostrzega głębie w najgorzej napisanym romansie pomiędzy Anakinem i Padmé. Kreskówka, Gwiezdne Wojny: Wojny Klonów była jeszcze spoko, ale do filmów się raczej nigdy nie przekonam.


#gwiezdnewojny #filmy #przemyslenia

86cbb294-ef4a-4702-ab79-092683aa91bf

I te walki na miecze xD jeszcze w 1 części ujdzie ale potem to festiwal przewrotów obrotów i robienia śmigła helikoptera. Świetnie pasuje komentarz który kiedyś przeczytałem: "walczą tak jakby żadna ze stron nie chciała wygrać"

@Al-3_x no i tu się z Panem 100% zgadzam. Ja to myślę, że ludzie po prostu zaczęli czuć nostalgię do czasów swojego dzieciństwa, kiedy te filmy wyszły. Teraz wszyscy kochają Haydena, a ja jestem wystarczająco stary, żeby pamiętać jak wszyscy na nim psy wieszali. No i może to kwestia tego, że przy takim gównie jak nam ostatnio zaserwowali to i prequele wydają się lepsze. Ja uznaję tylko oryginalną trylogię. I to w wersji sprzed zmian. Bardzo polecam https://en.wikipedia.org/wiki/Harmy%27s_Despecialized_Edition .

Zaloguj się aby komentować

Nie byłam na #hejto 4 dni i teraz przez 30 minut przeglądałam zaległe treści w zakładce Obserwowane - rozrasta się nam ten portal

#przemyslenia #gownowpis

ciszej userbar

Zaloguj się aby komentować

Ja się czasem zastanawiam czy istnienie Naddniestrza to nie jest jakaś forma eksperymentu socjogeopolitycznego. To separatystyczne państwo formalnie jest ostatnim komunistycznym krajem w Europie. W praktyce cała gospodarka jest tam kontrolowana przez jedną korporacje Sheriff. Finansuje ona tam nie tylko klub piłkarki, ale ma też własną sieć komórkową, produkuje wina, posiada sklepy spożywcze, stacje benzynowe, wydawnictwo, agencję reklamową, stację telewizyjną, sieć piekarń, dom mediowy, a nawet oddział zajmujący się budownictwem. 


Wcześniej współpracowali oni z prezydentem Naddniestrza, Igorem Smirnowem, ale później uznali, że chcą mieć też polityczną kontrolę nad krajem. Korporacja więc stworzyła sobie marionetkową partie, która wygrała wybory i od tej chwili Sheriff ma w swoich rękach całe państwo. Sama rosja zdaje się przyzwalać na tą sytuacje choć korporacja ta zdaje się też pragnąć rozszerzać swoje pole ekspansji na rynek UE. Kto wie czy jeśli w wyniku obecnej wojny wpływy rosji w Naddniestrzu osłabną to szefowie Sheriff uznają, że nadszedł czas na obranie nowego kursu geopolitycznego.


Wracając do samego tematu, sytuacja Naddniestrza na swój sposób przypomina historie jakiś cyberpunkowych powieści gdzie to jedna lub kilka wielkich megakorporacji przejmuje władzę nad całym krajem i zaczyna kontrolować każdy aspekt życia zwykłych obywateli. Tyle, że ten scenariusz został zrealizowany w małym, zacofanym państwie, którego nawet prawie nikt na arenie międzynarodowej nie uznaje i istnieje on wyłącznie przez stacjonowanie tam rosyjskiego wojska. Pokazuje to jednak, że taki scenariusz jest mimo wszystko teoretycznie możliwy.


Dowodzi to też pewnej mojej osobistej tezy, że prywatne firmy gdy już urosną w siłę, nie zadowalają się jedynie kontrolowaniem rynku i dążą też do osiągnięcia dominacji na polu politycznym co zapewnia im lepszą możliwość zabezpieczania własnych interesów. Przykład Brytyjskiej Kompani Wschodnioindyjskiej o którym dziś pisałem też dowodzi prawdziwości tego stwierdzenia. Firmy z czasem są więc skłonne nie tylko rozwijać własne armie, ale i przejmować władze nad określonym terytorium, rozwijać tam własną administracje, a nawet ściągać podatki. Dlatego nie wierze by akap kiedykolwiek miał szanse na zaistnienie w praktyce. Prędzej czy później kilka korporacji by się wybiło i zaczęło realizować opisany tutaj scenariusz.


#antykapitalizm #polityka #przemyslenia #revoltagainstmodernworld

2824957a-dffb-4c20-95d3-1bf5a4492cba

Czytam wpis - kolejne pierdololo, bzdurne rozważania polityczne, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Patrzę na autora - oczywiście @Al-3_x xD

Zaloguj się aby komentować

Interesujące jest to jak ludzie z karierą medialną świetnie się sprawdzają w polityce. Reagan który był aktorem, Trump który bardzo często występował w telewizji i prowadził nawet własny program telewizyjny, Zełenski, który był komikiem, a obecnie u nas Hołownia, czy Braun. Niekoniecznie chodzi tu o to, że występowanie w samej telewizji daje jakąś wiedzę jak sprawnie rządzić krajem, co raczej pokazuje, że praca polityka w opiera się głównie na robieniu dobrego show. W końcu czym innym była akcja z gaśnicą jak nie pewną formą inscenizacji przed kamerami. Braun choć z pozoru niczego tym działaniem nie osiągnął, to miało ono spore znaczenie symboliczne. Udało mu się przy tym nagłośnić sam temat i rozpocząć dyskusje co jest częstą taktyką próby przesuwania okna Overtona. Lewica stosuje podobne zabiegi. Przykładem może być niszczenie bezcennych obrazów van Gogha i Moneta przez ekologicznych aktywistów. Choć dla przeciętnego człowieka jest to forma skandalu to nagłaśnia ona sam temat, a o to tu chodzi.


Również to co się działo w siedzibie TVP ostatnio miało bardziej charakter odgrywania przedstawienia. Chodziło o pokazanie samych siebie przed swoimi wyborcami jako ofiary nowej władzy poprzez budowanie skojarzeń z dawną opresją władzy komunistycznej wobec opozycji. PO w pewnym sensie też to robiło tworząc KOD gdy to PiS przejął władzę. Oczywiście odgrywanie show w polityce nie jest niczym nowym. Nawet taki Hitler był znany przede wszystkim ze swojego talentu oratorskiego i występowania na scenie przed tłumami. Sam Hitler uważał, że należy program partii upraszczać to 25 łatwych do zapamiętania chwytliwych haseł i sloganów, które przeciętny wyborca będzie wstanie spamiętać. Dziś ogranicza się to już do 5 postulatów. Goebbels i Speer natomiast wiedzieli jak zbudować w okół niego odpowiednią otoczkę by ludzie łatwo dali się porwać ideologi nazistowskiej.


Oczywiście spektakle nie są tylko typowe dla demokracji. Putin co kilka lat urządza wielki spektakl zwany wyborami choć ich zwycięzca jest już dobrze znany. Ma to jednak legitymizować jego władzę. To samo robi chociażby Łukaszenka choć w 2020 przesadził czego efektem były protesty. Polityczne inscenizacje mają bowiem swoją moc oddziaływania tak długo jak będą się wydawać rzeczywiste. Gdy przestają takowymi być to tą moc tracą i wtedy czasami następuje pewne przebudzenie wśród mas. Wszystko to opisał już Guy Debord kilkanaście lat temu, który głosił, że żyjemy w społeczeństwie spektaklu. Ludzi nie tyle interesuje rzeczywistość co bardziej wolą się porwać chwytliwej akcji propagandowej (lub marketingowej jeśli mówimy o życiu w późnym kapitalizmie) Dlatego zgadzam się ogólnie z tezą, że polityka współczesna nie opiera się na rządzeniu co tworzeniu jak najbardziej wiarygodnych przedstawień w które ludzie są wstanie uwierzyć. Na głębszym poziomie ideologicznym chodzi też o tworzenie pewnego mitu jakby to ujął Sorel i żeby nie było, nie chodzi mi tu oskarżanie jakieś konkretnej opcji politycznej. Jak to bowiem tu opisałem, każda strona politycznego sporu to robi.


#filozofia #polityka #przemyslenia #revoltagainsthemodernworld

4c4d4ffe-b2ff-487b-98f9-d4e36f5095f6

Zaloguj się aby komentować

Śmiać mi się chce z tych wszystkich chłopaczków z portali typu #wykop (chociaż nie tylko, bo znam też takich w realnym świecieo), którzy całymi dniami potrafią użalać się jaki to świat jest zły. Jak oni nie mają szansy na znalezienie kobiety, bo wszystkie chcą tylko bogaczy albo chadów. Jak to oni w ogóle nie mają znajomych, bo wszyscy gardzą nimi ze względu na wzrost albo brak pieniędzy czy krzywą twarz XD


Po czym jak już masz okazję pogadać z takim typem okazuje się, że w 95 % to zwolennik Konfederacji lub innej skrajnie prawicowej formacji, uważający kobiety za głupsze od siebie, które powinny siedzieć w kuchni oraz rodzić dzieci. Do tego niechęć do wszystkiego czego nie zna lub nie rozumie. A nie rozumie większości rzeczy, bo całe życie siedzi w swoim Pcimiu przed komputerem na jakiś gówno stronkach i najdalej gdzie był to na Zielonej Szkole. Przeszkadzają mu nawet psy i koty, bo jak dobrze traktujesz zwierzęta i je lubisz to jesteś "lewagggg" albo bambinista. Dzieci to najchętniej wychowywałby pasem jak sam został wychowany przez starego. Na szczęście nikłe szanse, że samemu się rozmnoży. Pracuje zwykle w jakiejś gówno-robocie Januszexie albo jeździ wykonywać proste prace fizyczne do Niemiec lub Holandii. Często też nie pracuje wcale. Bez żadnej chęci do jakiejkolwiek zmiany oraz samorozwoju. O niedbałości w wyglądzue zewnętrznym i częstych problemach z używkami już nie wspominam.


No kur.a szok i niedowierzanie, że typek będący odzwierciedleniem mentalnym pańszczyźnianego chłopa z XIX-wieku nie ma tłumów fanek ani przyjaciół. Przecież każdy marzy o związku/przyjaźni z jebniętym toksykiem, który nienawidzi połowy świata i wszędzie w koło widzi winnych, tylko on zawsze krystaliczny. Oczywiście wśród kobiet też trafiają się powalone oraz sfiksowane jednostki od których należy się jak najszybciej odciąć. Jednak mimo wszystko wśród kobiet znacznie, znacznie rzadziej spotyka się reakcje "ha ha", bo ktoś z telewizji czy Internetu kogo nie lubię umarł albo popełnił samobójstwo. Nie spotkałem się, żeby w komentarzach na FB kobiety pisały, że będą jarać się w Sylwestra tym, że na złość innym wystraszą petardami oraz fajerwerkami jak najwięcej zwierząt i będą napierdzielać nimi tydzień przed. Nie spotkałem się, żeby laski tak często wyśmiewały depresję czy choroby psychiczne jak robią to Mariuszki. Spotkałem się za to z egozimem wśród kobiet, ale mimo wszystko wyśmiewanie chorób psychicznych czy radocha, bo doprowadzę jakieś zwierzę do ataku paniki albo ktoś nielubiany przeze mnie umarł, to w mojej opinii znacznie większe spierdolenie niż egoizm.


Tak więc nie wiem czemu Mariuszki i Sebastiany dziwią się, że nikt ich nie lubi, nie mają szans na kobietę oraz są w szoku, że cywilizowane jednostki uważają ich za prymitywów od których należy trzymać się z daleka. To nie czasy ich starych czy dziadków, że chlaniem wódy co drugi dzień i przemocą wobec słabszych pokazywało się swoją "męskość".


#gownowpis #przemyslenia #bekazprawakow #hydepark #incele #przegryw

@Lukato kolejny sugestywny i narracyjny wysryw od ciebie. czego na siłę próbujesz tu wciskać wykopowy poziom. wracaj tam triggerować i prowokować ludzi.

Zaloguj się aby komentować

Pisząc aplikację, przeskoczyłem do frontendu od sporej przerwy.


I tak sobie myśle, że dzisiaj pracować w frontendzie to spoko sprawa w stosunku do kiedyś.


Dzięki standaryzacji, powszechności modułów ESM w przeglądarkach, już wszystkie babele, transpilery, CSS prefixery i uje muje dzikie węże to historia.


Jesteśmy już w tym stanie, gdzie wszystkie przeglądarki są spoko. Nie ma obecnie żadnego IE czy netscape który tylko wk@#^@.


Jestem tylko ciekaw, czy dożyje momentu, gdy JS pójdzie do historii i pozostanie tylko typescript To by było dobre.


#przemyslenia #programowanie #nodejs #node #javascript #typescript #frontend

@Klopsztanga Jest jeszcze Safari xD

JS pójdzie do historii i pozostanie tylko typescript  To by było dobre.

Oby tak się nigdy nie stało. Zresztą idę o zakład, że to JS będzie jeszcze tańczyć na grobie TypeScripta xD

@Klopsztanga nie jestem od dawna w temacie, ale fakt faktem że standaryzacja ułatwiła wiele na tym polu.

Pamiętam pierwsze zajęcia z HTML na studiach, gdzie jedna z pierwszych informacji było to, że dla IE piszemy w zasadzie osobne wszystko xD

czy dożyje momentu, gdy JS pójdzie do historii i pozostanie tylko typescript

@Klopsztanga eeee what? Przecież typescript jest do JS transpilowany... Przeglądarki nie wykonują natywnie TS

Zaloguj się aby komentować

Chyba obecnie najbardziej pożądany towar przez małoletnią gimbazę. Od wczoraj produkt 18+. Dzieciaki z Tik Toka już się spłakują. Według mnie przepis niegłupi. Przynajmniej w jakimś procencie ograniczy picie kilku Monsterków dziennie przez 13-latków dla szpanu. E-papierosów albo piwa też się dzieciom nie sprzedaje i poza nimi nikt nie ma o to problemu.


#gownowpis #energetyki #przemyslenia

de019f76-f29e-40be-9abc-19878574c586

@Lukato jestem ciekawy, czy przypadkiem w odpowiedzi na to producenci energetyków nie zrobią wersji "light" która mieści się z kofeiną w limicie przewidzianym ustawą. I finalnie dzieciaki będą kupowały po 2 sztuki redbulla żeby kopnęło tak samo. I producenci energetyków będą się cieszyć że zwiększonej sprzedaży ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Boże, jakie pierdololo.... Masz nie pić alkoholu, zrozum to! Nawet okazyjnie, bo to złe, beee i w ogóle niszczy ciebie. Masz nie zrobić sobie wjątku, bo cię to zniszczy!

Masz być przytulnym korposzczurem. 5 zdrowych posiłków dziennie - najlepiej w boxach, nie pić, nie palić... bo jak się napijesz raz na ruski czas to nie dajesz 200% z siebie by napierdalać pańszczyznę dla świata niewolniku.


No ja pi⁎⁎⁎⁎le. Jak słucham takich doktorów, lekarzy to wiem, że to jest gówno lekarz.


Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba znać umiar. Czy jest niezdrowe? Wszystko jest niezdrowe. Wszystko cię zabija.


Będziesz całe życie się wystrzegał przyjemności - bo uwaga - są niezdrowe - a zginiesz potrącony pod kołami, w wypadku, na raka czy uj wie z czego.


Moja prababcia mieszkała na wsi, zdrowe jedzenie, bo sama je robiła. Zdrowe powietrze, zero żarcia przetworzonego.... a zmarła w wieku 60 lat w męczarniach na raka. Wcześniej jeszcze miała zaburzenia błędnika, to nawet chodzić nie potrafiła.


Natomiast drugi dziadek od dziecka palił papierosy, walił wódę i dożył 95 lat. A zmarł z dnia na dzień. 0 męczarni.


Świat nie jest sprawiedliwy, bo nikt nie mówił że taki ma być.


Trochę mnie wku@%@. Mam barek pełen alkoholu, bo czasu nie ma pić. Może zdarzy się raz na pół roku okazja by się napić. A ten chce mi wciskać wyrzuty sumienia.


#alkohol #didaskalia #przemyslenia


https://youtu.be/Z8arDvhVamE

@Klopsztanga dla mnie problem w tym, że ludzie nie potrafią w wielu przypadkach znaleźć zdrowego środka. Ida w pełna przesadę czyli za dużo lub całkowity brak. Dla mnie zmiana było dowiedzenie się o obniżaniu progu stresu. Czyli pijesz kilka piwek w tygodniu łatwiej się stresujesz gdy jesteś trzeźwy. Ta wiedza spowodowała, że jak pije, to pije i się nie specjalnie ograniczam wtedy. Jednak na codzień, przestałem, bo w moim przypadku próg ten mam niski i obniżenie go dodatkowo alko, powoduje widoczne różnice. Ale właśnie w życiu bym nie zrezygnował całkowicie. Wtedy też powinienem całkowicie zrezygnować z kalorycznego jedzenia, bo jest mega niezdrowe, z okazjonalnego zarwania nocki, bo krótki sen jest niezdrowy itd. To zawsze kwestia dawki, cykliczności i indywidualnych predyspozycji.

@Klopsztanga XDDD, przecież alkohol to jest idealny środek trzymania w ryzach bydła, które 5 dni harówy na złodziejskie korporacje i polityków przecierpi, bo nagrodą jest piąteczek piątunio albo piwko po robocie, kojące otępienie kastrujące z rozumu, chęci i ambicji. W poniedziałek bydło się zgania z powrotem do kołchozu i tak w kółko jedziemy, bo w kołchozie na stanowiskach podległych nie potrzebny jest ambitny, błyskotliwy człowiek, tylko zautomatyzowane zombie.

Co Ty piszesz? Nie ma bardziej potulnego korposzczura jak ten co równiutko co weekend pije na mieście kolorowe szociki do odcinki, żeby odreagować swoje korporacyjne skurwienie w tygodniu. Btw alkohol nie jest Ci (organizmowi) do niczego potrzebny - do niczego. I ten organizm za każdym razem mówi Ci, że przyjałeś truciznę - za każdym.

Zaloguj się aby komentować

Jak mniemam, wszyscy zdążyli już do tej pory wytrzeźwieć lub w ten czy inny sposób doprowadzić się do jakiegoś tam stanu używalności. Także, czyniąc tak, jak to nauczają kołcze maści wszelakiej i współcześni mówcy estradowi, postanowiłem wziąć się za siebie i w przerwie między piciem nabazgrać jakieś bzdury. Bo niby jak napiszesz, to tak jakbyś już w jakieś tam jednej którejś to zrobił. Meh, co za b00lszit. No ale jak już się powiedziało be, to trzeba też powiedzieć epsilon. No, to do dzieła. Cele na pierwszy kwartał AD 2024.


  • zgolić brodę

  • przeczytać książkę

  • zwiększyć dzienną dawkę świeżego powietrza wpuszczanego do płuc - patrz, wyjść czasem z domu

  • zwiększyć masę ciała o jakieś 5%

  • udzielać się częściej na hejto

  • zacząć medytować

  • ograniczyć spożywanie alkoholu

  • pomnożyć kapitał

  • ogarnąć się w stopniu jakimkolwiek


Okej, zrobiłem to. Jest SMART (taka metoda, jak chcecie, to wygooglujcie se). Teraz tylko usiąść i czekać ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Macie jakieś #postanowienianoworoczne ? Jak się Wam chce, to wrzucajcie w komentarzach, do czego Was w ogóle nie zachęcam. Za 3 miesiące zawołam tych, którym się chciało i zobaczymy, czy coś się udało nam dokonać. Albo czego się nie udało. Wtedy będziemy się z takiego kogoś śmiać i wytykać palcami. Albo nie, bo to nie ładnie tak się śmiać i wytykać palcami.


Kończąc tą (tą? tę? tom?) paplaninę - trzymajcie się tam wszyscy! Dobrze już było. Teraz może być tylko lepiej. No, tak po prawdzie, to może być jeszcze tak samo, albo i gorzej, ale nie bądźmy pejsymistami. W końcu skoro życie daje Ci cytryny... ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Aj waj!


John


#przemyslenia #postanowienia2024

@lubieplackijohn jeśli zaczniesz medytować to zapraszamy na tag #rokmedytacji. Pomaga się zmotywować do regularnej praktyki;)

@lubieplackijohn zacząć czytać książki dla przyjemności. Mam pracę bardzo umysłową i bardzo dużo czytam wszelakich regulaminów, artykułów branżowych, komunikatów finansowych i tamu podobnych bzdet. Do tego dochodzi setka emailow, teamsów itd. Po pracy czasami jestem mega mentalnie wyprany, czasami jakiś Netflix, albo Xbox, nie mam energii na czytanie dla przyjemności. Pamiętam jeszcze z 10 lat temu, może 15 czytałem jak po⁎⁎⁎⁎ny. A w liceum to był niemal nałóg W ostatnich latach niestety to się skończyło, i pomimo, że kupuję książki, które "kiedyś przeczytam" to nigdy ich nie czytam... Chcę to zmienić. Nie wiem jaki sobie obrać cel: jedna książka na miesiąc czy na kwartał, ale chcę wrócić do czytania. Moją pierwszą książką będzie (jest bo już zacząłem) Wielki Gatsby. Wybór nieco dziwny bo jako fan SF powinienem iść w coś kosmicznego, ale syn ma egzaminy w maju i znajomość lektury na pewno mi pomoże, aby pomóc jemu. Amen

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#punk a c⁎⁎j... Napisałem długi wywód pod wpływem @rebe-szunis ale pod koniec doszedłem do wniosku, że to nie ma sensu :p

Wszystko usunąłem a teraz mi się nie chce pisać. Skróce wszystko i powiem, nie cpajcie kompotu i nie myślcie, że muzyka jest odpowiedzią na życie! Nie jest, nie wyjdziecie na tym dobrze!


Łapcie sobie nutkę i cześć!


#muzyka #gownowpis #przemyslenia


https://youtu.be/1P3qT2wAOUY?feature=shared

Zaloguj się aby komentować

Mijający rok zaliczam do średnich. Nie było najgorszej, ale d⁎⁎y też nie urwało. Moim największym osiągnięciem było zapisanie się na siłownię i konsekwentne treningi 3x w tygodniu, dzięki którym coraz bliżej mi do posiadania ciała chrystusa. To szczególnie ważne, bo akurat wchodzę w wiek Chrystusowy. Jak przeżyję następny rok to pójdzie już z górki. To był także rok wielu nowych znajomości. Wszystkie ciekawe, ale nie wszystkie przetrwały. Niezaprzeczalnie - mam w życiu farta. Póki co, zawsze spadam na 4 łapy i ciągle otwierają mi się nowe możliwości, z których staram się korzystać i zamierzam dalej to kontynuować. Nikt mi nie umarł, moja choroba jest w remisji, mam dobrych ludzi dookoła.


Życzę wszystkim udanej zabawy, pozdrawiam wszystkie dobre mordeczki, a jest ich tu wiele no i do zgadania w Nowym Roku!


#przemyslenia #sylwesterzhejto

61bf7814-1157-4d8f-a446-09a6931ada97
evilonep userbar

Zaloguj się aby komentować

@AmbrozyKalarepa  jest ogólnie dobrym przykładem modernisty który podpina się pod idee tradycjonalistyczne. Jest to powszechne u zwolenników Konfederacji, ale nie tylko. Wynika to prawdopodobnie z tego, że w czasach płynnej rzeczywistości opisanej przez Baumana zmiany zachodzą tak szybko, że wczorajszy postęp, dziś jest już przejawem reakcjonizmu. Ludzi którzy reprezentowali by rzeczywiście idee i sposób myślenia rodem ze średniowiecza i wcześniejszych okresów już praktycznie nie ma. Pewien wgląd na to może co prawda dać czytanie lektury stworzonej przez Junga i Mircea Eliade co sam osobiście robię. Natomiast już polski nacjonalista 20 wieku, Roman Dmowski zauważył, że tradycyjne wartości zostały w większości zapomniane. Pozostały co najwyżej symulakry tego co co uważamy za przejaw tradycjonalizmu. Dlatego mnie osobiście mało obchodzi cofanie czasu i przywracanie dawnej, mitycznej świetności bo uważam to za zwyczajnie niemożliwe. Za to idea narodzin nowego złotego wieku wydaje mi się już jak najbardziej ciekawa.


#revoltagainstmodernworld #filozofia #przemyslenia

3b6377bd-c5bb-4f98-9c39-b9afaf73a237

@Al-3_x Polska to w ogóle jest dziwna i te słowa jak progresywność czy konserwatyzm... One u nas za bardzo nie działają.


Możesz być hardkorowym komunistą co u nas byłoby w zasadzie podejściem konserwatywnym przecież ze względu na naszą historię.


Na pewno sam po sobie zauważyłem że wiele prostych, dawnych rad jest umniejszanych przez swój wiek chociaż generalnie są fenomenalne i mocno poprawiają jakość życia. Chociażby post. Ale kojarzy się mocno z religią i przez polski konserwatyzmo-progresywizm wszystko co przesadnie religijne źle się kojarzy nawet jeżeli akurat jest słuszne i zwyczajnie rozsądne.


Co rozumiesz przez rozumowanie rodem ze średniowiecza? Bo ja pod tym hasłem rozumiem krótkowzroczny oportunizm który był może nie reprezentowany w tekście ale na pewno był reprezentowany przez większość osób decyzyjnych w tamtym czasie. I pod tym względem to jest to wręcz dominujący nurt myślowy, myślenie długoterminowe - nawet wśród elit - jest na wymarciu.

Dlatego mnie osobiście mało obchodzi cofanie czasu i przywracanie dawnej, mitycznej świetności bo uważam to za zwyczajnie niemożliwe. Za to idea narodzin nowego złotego wieku wydaje mi się już jak najbardziej ciekawa.


@Al-3_x Jeszcze trochę w tą stronę, i wpadniesz w akceleracjonizm.


Wszystko się kręci wokół faktu, że człowiek jest istotą z natury podłą, a mózg małpy, który przez ponad milion lat ewoluował do zbierania jagód z krzaków i polowania na co popadnie, jest średnio dostosowany do życia w naszym coraz bardziej abstrakcyjnym świecie. Utopia nigdy nie nastanie, a wszystkie drogi prowadzą do takiej samej chujni, tylko w innych opakowaniach.

@Al-3_x >Jest to powszechne u zwolenników Konfederacji, ale nie tylko.

Nie nazwałbym się zwolennikiem konfederacji, zwłaszcza skrzydła korwinowskiego. Odrzuca mnie chociażby dogmatyczny stosunek do wyidealizowanego wolnego rynku, albowiem bliżej mi do dystrybucjonizmu. Co prawda jestem zdecydowanym wrogiem państwa opiekuńczego czy rozbudowanych mechanizmów redystrybucji, aczkolwiek nie jest to motywowane pobudkami neoliberalnymi.


>jest ogólnie dobrym przykładem modernisty

Ideologia na F też była modernistyczna

Zaloguj się aby komentować