Widok jakiej rzeczy sprawił, że leśnik cofnął się 10 km po worki, by ją jak najszybciej w nie włożyć i wywieźć z lasu?
Zapraszam do zgadywania XD
Info po 16 #lesnapracbaza #pracbaza #las

Widok jakiej rzeczy sprawił, że leśnik cofnął się 10 km po worki, by ją jak najszybciej w nie włożyć i wywieźć z lasu?
Zapraszam do zgadywania XD
Info po 16 #lesnapracbaza #pracbaza #las

Podaje hasło: okoń
Zaloguj się aby komentować
Jutro składam wypowiedzenie w #pracbaza Nie stać mnie na leczenie głowy, więc zawijam się z tego toksycznego szamba zanim nie zwariuję. Jeszcze okres wypowiedzenia ale to już nie to samo.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaskakuje mnie jawnie okazywana rasizm ksenofobia.
Niestety, trafiłem do pracy z ludźmi, a ci, jak wiadomo, są bardzo różni. Nie chcę nikomu umniejszać, ALE po pracy stricte biurowej i po spędzeniu paru lat na uczelni jest to dla mnie przykre zderzenie z rzeczywistością.
Chociażby fakt, że ludzie podczas rozmowy z doradcą klienta w elektromarkecie nie są w stanie powstrzymać się od przeklinania. Nie przeszkadza mi to w rozmowach prywatnych, ale w innych sytuacjach to jednak oznaka braku kultury.
Inną z rzeczy, która mnie zszokowała, jest wspomnian rasizm ksenofobia, głównie przejawiająca się niechęcią do Ukraińców (pewnie dlatego, że ich jest obecnie najwięcej w Polsce spośród mniejszości).
Od jakichś głupotek typu chłop chciał reklamówkę, ale „porządną, a nie jakąś ukraińską” po bezrefleksyjne stwierdzenie, że trochę bardziej upierdliwi klienci to na pewno Ukraińcy. Jakby jakiekolwiek negatywne cechy od razu przypisywane są Ukraińcom.
Ponownie, czarny humor i śmieszki heheszki mi nie przeszkadzają. Jak na nasz klanowy zlot przyjechał znajomy Niemiec, to nie zwracałem uwagi na żarty w naszą stronę o obawie, że ukradniemy mu auto czy cokolwiek. Za to śmiałem się z niego, gdy wymiotował, a kolega stwierdził, że po raz pierwszy w życiu widział, jak Niemiec oddał coś Polakom. ; )
Jednakże wygłaszanie takich uwag podczas „biznesowej rozmowy”? Jedna wielka masakra.
Aż zacząłem zastanawiać się, czy nie trollować takich ludzi i mówić, że moi rodzice pochodzą z Ukrainy i to, co mówią, jest krzywdzące, ale wiadomo, wszystko fajnie wygląda w głowie. X)
#pracbaza #przemyslenia
Obracajac sie w srodowisku akademickim moge z przykroscia powiedziec, ze taki przekaz trafia tez tutaj. Nie jest to moze takie powszechne i natarczywe, ale u niektorych pewne uprzedzenia sa. Niesamowite, jak w pare lat ludziom odjebalo, bo gdy wojna wybuchla, to odpowiedz spoleczna byla bardzo budujaca. Teraz ludzie czytaja ogrom bzdurnych, nazmyslanych historii o ukraincach na twitterze, facebooku i tiktoku, ze wchodzi im to do lbow. Na facebooku juz z dwa lata temu zobaczylem, ze niewazne, czego dotyczy wpis, w komentarzach znajdzie sie negatywne nawiazanie do Ukraincow.
A najlepsze jest to, ze w rzeczywistosci Ukraincy sa najlepszymi imigrantami, jakich mozemy miec. Sa bardzo podobni jezykowo, w znacznym stopniu kulturowo, ich przestepczosc jest zblizona do przestepczosci Polakow i sa podobnie lub bardziej pracowici od nas. Polacy, ktorzy na nich pluja kopia grob Polsce, bo mamy sporo Ukraincow, a jesli beda dyskryminowani, to bedziemy mieli problem jak Amerykanie z czarnymi. No, tyle tylko, ze tam czarni czesto atakuja siebie, a w takiej sytuacji Ukraincy moga byc solidarni.
Inna sprawa: sporo Polakow ma wschodnie korzenie, bo... II RP. Po co tak atakowac Ukraincow? To czesto nosi znamiona hipokryzji. Moj dziadek byl Bialorusinem, babka Litwinka, a ojciec to juz Polak. Ten, mimo rodzicow o takich narodowosciach, nie ma zadnych nalecialosci ze wschodu, w naszej rodzinie ostalo sie tylko nazwisko. Jedno dziecko, czyli moj ojciec stal sie Polakiem i urodzil trojke polskich dzieci. I nikt nam nigdy nie zarzucal, ze nie jestesmy wystarczajaco polscy. To po prostu pokazuje, jak podobni mozemy byc i jak latwo czlowiek moze sie zasymilowac.
@cyberpunkowy_neuromantyk a ja się nie dziwię. Miałem na budowie kilku Ukraińców jako podwykonawców firmy i na wszystko co im kazałem poprawiać to słyszałem "u nas się tak robi", przez rok mnie tak zmęczyli, kłótnie co dzień z nimi bo wszystko na odpierdol a później zdziwienie, że skargi, że poprawki, że robimy kolejny raz to samo i kolejny raz poprawiamy. Tak mnie zmęczyli (a było ich tam z 10 łącznie bo firma miała kilka brygad), że sam mam jakieś tam zdanie na ich temat. Dla kontrastu mam dobrego kolegę z Ukrainy i uważam, że w moich ustach pejoratywny "ukraiński budowlaniec" to żadna obraża - po prostu "u nich się tak robi". Mnie ciekawi kiedy to ludzie zaczną brać poprawkę na czyjeś poglądy. Mamy takie czasy, że posiadanie własnego zdania i doświadczenia jest nie wskazane bo wszystko to rasizm, ksenofobia albo brak tolerancji. Ja nie zapycham głównej ulicy miasta pokazem swojej heteroseksualności itd. Robię swoje i mam wyjebane na to co inni o mnie myślą bo pozwolę sobie powiedzieć dwa zdania za dużo, gorąco polecam.
Zaloguj się aby komentować
#jestemrobotemzapierdalamwsobote #pracbaza
Do roboty !!! Pewno połowa jeszcze chrapie, ale nie ja. Cza do roboty lecieć. Miłego dzionka!


@DzejZi Ktoś ma granitowe palisady, bogol...
Wodę z odwodnienia liniowego rozsączasz w ogrodzie?
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Siedzę se na l4 i szlag mnie trafia z powodu tego uwiązania w domu. Co to jest za idiotyzm że jak nie mam choroby zakaźnej czy połamanych kości to nie mogę sobie w ładną pogodę połazić cały dzień po lesie czy coś. Jeszcze bym witaminę D i świeże powietrze przedawkował. xD
I tak, mam l4 chodzone, ale co z tego jak praktycznie wszystko prócz wizyty w sklepie/aptece/u lekarza pracodawca/ZUS może zakwestionować i trzeba się potem wykłócać miesiącami w sądach.
Rozumiem ściganie tych co robią remonty, jadą do Egiptu czy pracują gdzieś na czarno na zwolnieniu, ale cała reszta to patologia.
#pracbaza #l4 #gownowpis #zalesie
Od kogo masz te L4? Jak od psychiatry, to możesz sobie jechać do lasu, nawet lekarz może w sądzie zeznać, że jest to forma terapii.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ja:
-Przejedziemy przez tę zaspę z rozpędu.
Gracior:
-No nie bałdzo.
Ja dziesięć minut później:
-A nie mówiłem? xd
#lesnapracbaza #pracbaza
Ale bym teraz monsterka przyjął, ale nie mam niestety

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj jest piątek 13-go ale dla mnie ten tydzień był pechowy już we wtorek. Pierwszy raz, w mojej trzynastoletniej karierze jako sejfciak na mojej budowie doszło do poważnego wypadku.
Sam wiem, że prawie pewny jestem, że podczas normalnego obchodu nie zauważyłbym tego błędu. Z resztą nie zauważyłem, bo sprawdzałem wcześniej dwukrotnie, czy chłopaki przestrzegają podstawowych zasad jak ŚOI, permity, inspekcje przed użyciem sprzętu.
Nie podaje szczegółów, bo wcześniejsze wpisy trochę moją tożsamość ujawniły.
Do czego zmierzam? Dwa dni mi siedziało w głowie na ile jest w tym mojej winy. W sumie dopiero dzisiaj odpuściłem sobie - nie jestem ekspertem od każdego tematu na projekcie, pracuję w ramach informacji jakie mam podane i przepisów, które obowiązują. Nie znam każdej maszyny w detalach.
Mimo to siedziało mi to w głowie i chyba musiałem się tu trochę pożalić.
#pracbaza #bhpfailure #feels
PS. Chłopak żyje.
Zaloguj się aby komentować
Jutro pierwszy raz w moim robolskim życiu będę pracować z domu.
To jest dla mnie taka abstrakcja że nie mieści mi się to w moim robolskim łbie.
#pamiętnikrobola #praca #pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Szalony dzień w #pracbaza xD Cały dzień eksportuję i importuję pliki z rysunkami i dokumentacją z programu do programu. 3 kliknięcia i przerwa 15 minutowa, podczas której program walczy dzielnie z ogromnym plikiem i tak w kółko od samego rana. Jakbym miał tak pracować dłużej niż jeden dzień, to zwariowałbym z nudów.
Dobrze, że oprogramowanie obciąża jeden rdzeń logiczny procesora, to pozostałe 15 w tym czasie zajmie się nadrabianiem zaległosci na YT. Jedynym limitem jest zajętość pamięci RAM xD
Zaloguj się aby komentować
Minęło już trochę czasu, więc myślę, że mogę śmiało o tym napisać. Tym bardziej, że nie pracuję już w tej firmie.
Pracowałem z takim kolegą - wobec mnie był miły i lubiłem z nim pracować, ba, wręcz mu współczułem tego, jak traktował go nasz dyrektor. Na przykład ktoś na niego doniósł, że w sobotę zawiózł żonę do galerii handlowej, gdy był na L4. Dostał smsa od dyrektora z pytaniem, co on tam robi. Kolega odpisał, że L4 miał do piątku.
To tylko jedna rzecz. Główną jest to, co wydarzyło się na tym L4.
Jak w ogóle kolega wylądował na zwolnieniu lekarskim?
Miał wypadek w pracy. Nie byłem przy tym, jedynie słyszałem, że coś przygniotło mu nogę czy coś takiego. Efektem rozwalone kolano.
Oczywiście kolega zwlekał z pójściem do lekarza i mimo że ledwo co chodził, to pracował. Jak go zobaczyłem, to wlókł się jak zombie z pierwszych sezonów „The Walking Dead”.
Oczywiście został poproszony o niezgłoszenie wypadku w pracy. To nie pierwszy raz, kiedy coś takiego działo się w tej firmie, że coś komuś się stało, a mimo to nie został zgłoszony wypadek w pracy.
Oczywiście kolega przystał na to.
Nie oceniam go, ponieważ opowiedział, że kiedyś miał już taką sytuację. Nie zgłosił wypadku w pracy, poszedł na L4, jak wrócił po jakimś czasie, otrzymał wypowiedzenie. Na szczęście wtedy udało mu się wymigać, zadzwonił do lekarki, a ta przedłużyła mu zwolnienie.
Wracając jednak: poszedł na dwutygodniowe L4, pod koniec którego dostał wspomnianego smsa od dyrektora. Wrócił w poniedziałek. Jak tylko go zobaczyłem, to zjebałem go, że jest głupi, że wrócił - lekarz śmiało chciał mu wystawić L4 na cztery-pięć miesięcy, a ten z rozwalonym kolanem wrócił do pracy. Z innym kolegą próbowaliśmy go przekonać, żeby jednak poszedł na to zwolnienie, bo szkoda zdrowia.
„Nie, bo kredyt hipoteczny i obawa o utratę pracy”.
Wiecie co?
Chłop przepracował cały dzień. Dużo zrobił przy załadunkach, a tego dnia zaplanowałem osiem czy dziewięć aut, czyli naprawdę sporo. A towar ważył od około osiemdziesięciu kilogramów do nawet trzystu. Wiadomo, że nie wszystko było ładowane wózkami widłowymi, ot, taka firma.
Na koniec dnia, po CAŁYM PRZEPRACOWANYM DNIU, dostał wypowiedzenie. Dyrektor wiedział, że są braki w ludziach (sezon urlopowy), więc wykorzystał kolegę i zwolnił go dopiero na sam koniec pracy.
No ja pi⁎⁎⁎⁎lę, jak mnie to wtedy wkurwiło, to nawet sobie nie wyobrażacie. Wobec mnie ten dyrektor był w miarę w porządku, ale to, jak potraktował kolegę, który był dla niego niewygodny... No masakra. Nie wiem, jak można tak traktować ludzi. Czyste sku⁎⁎⁎⁎⁎⁎stwo i wyrachowanie.
#pracbaza
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co wiosnę przychodzi taki moment kiedy można się zalogować, przejrzeć ankiety, przerazić się stopniem informacji zwrotnej ze strony studentów. W skrócie - praktycznie nikt nie ocenia prowadzącego.
Ale, czasami trafia się ten jeden, i w blasku jego słów (to ten drugi mem z psem i grzejnikiem) można przez chwilę poczuć się lepiej
#uczelnia #studbaza #pracbaza

@jedzczarnekoty ale za to władze cisną na ankiety jak po⁎⁎⁎⁎ne. przynajmniej u mojej żony tak jest. 2 lata temu była inba, bo miała średnią 4,6 od studentów i c⁎⁎j ich to bolało, że od 10 osób miała z góry na dół 5, a od jednej osoby z góry na dół jeden, więc średnia wyszła jaka wyszła ¯\_(ツ)_/¯ po⁎⁎⁎⁎ne.
Zaloguj się aby komentować
Jprdl ale nudy w robocie. Nie wytrzymam dzisiaj #pracbaza
@DerMirker pamiętam te czasy gdy odliczałem do końca pracy, teraz jestem na etapie gdzie w codziennym cyklu przerabiania tematów w robocie w pewnym momencie orientuję się jak mało zostało czasu do końca a ile jeszcze do zrobienia.
Sam nie wiem co gorsze, także punkt widzenia zależy od punktu siedzenia oraz tego na ile jesteś w stanie się zająć czymś innym jak Ci się nudzi
Zaloguj się aby komentować
Zrzut!
Z zeszłego sezonu, ale nie ważne xd
Mam radość xd
#lesnapracbaza #pracbaza #las

Zaloguj się aby komentować