witam, szukam maszyny do opiekania kebaba/panini/grzanek i innych bajerów
zrobiłem krótkie rozeznanie i taki grill z lidla wydaje się sensowny - regulacja temperatury i wysokości, pojemnik na spływający tłuszcz, rączka z amelinium a nie plastikowa jak większość w tym przedziale cenowym
Ja też od dłuższego czasu szukam małego grilla, najlepiej w stylu Panini. Ograniczeniem jest wysokość, półka na której trzymam stary grill ma 15 cm wysokości. Niczego sensownego ze wymiennymi/zmywalnymi płytami nie znalazłem do tej pory.
Hejto uczy, hejto bawi! Savoir vivre w stroju formalnym pt. 2
W poprzednich wpisach wręcz zapłonęła sekcja komentarzy. Niektórzy wściekli się do czerwoności, że nikt nie będzie im mówił jak mają się ubierać, bo oni zwiedzili świat i widzą, że trzeba mieć w nosie, co kto myśli o ich ubiorze. Owszem drodzy parafianie, możecie mieć wywalone i nikt nie każe się stroić, etykieta Pałacu Buckingham, też was nie będzie dotyczyć, do czasu jak nie zostaniecie tam zaproszeni. Co za tym idzie, kiedy piszę o formalnym dress code, to o sytuacjach, które tego wymagają, a nie o popitalaniu do żabki po monsterka. Oprócz tego dowiedziałem się, że nie mam wykształcenia, jestem wieśniakiem i nie ruszałem się w życiu poza powiat
Tak więc skary, skarpety, skarpetki, jedno z większych faux pas w strojach formalnych, to niekoniecznie ich kolor, bo ten może być różny (abstrahując od białych skarpet, czarnych mokasynów i czarnych spodni, bo te czasu chyba mamy już daleko za sobą). Otóż istotnym jest ich długość, goła skóra nie powinna być widoczna w momencie, kiedy siadamy z nogą na nogę. Totalnie rozwaliło mnie, kiedy spotykałem się z prawnikami z Hiszpanii, którzy mieli dość krótkie spodnie, które podwijały na ponad połowę piszczela, a tam ciągle była skara. Panowie chodzili dosłownie w podkolanówkach W UK zawsze bawiły mnie "podwiązki" do skarpet, żeby przypadkiem nie opadały i aby nie była widoczna goła noga.
Hejto uczy, hejto bawi! Savoir vivre w stroju formalnym. Pamiętaj - koszula do marynarki, kamizelki, garnituru, zawsze z długim rękawem!
Koszula z krótkim rękawem tylko casual i najlepiej do krótkich spodni ale tu też pod rozwagę długi rękaw i ich podwinięcie, może być gamechangerem w relacjach z kobietami, jak wymiana slipek na bokserki
@jaczyliktoo wiedzą to od dawna wszyscy po za moim szwagrem Rafałem. kilkukrotnie przy okazji oficjalnych wyjść o tym wspominałem ale nie dociera...wciąż woli wyglądać jakby dziś miał komers
Dzisiaj podzielę się małą wskazówką dla tych chcących korzystać z kolorów Pantone w swoich projektach, oszczędnych projektantów oraz tych początkujących w dziedzinie grafiki. Wielu z was zapewne używa wzornika kolorów Pantone w swoich projektach. Nowy wzornik może kosztować nawet 400 dolarów, ale warto go mieć, ponieważ zawiera kolory specjalnie dostosowane do różnych form, technik druku i rodzajów farb. Niektóre subtelne niuanse, takie jak refleksy czy głębia, są trudne do oddania na ekranie monitora.
Jednak firma Pantone poszła krok dalej, oferując płatną aplikację i ograniczając dodatkowo dostęp do bibliotek kolorów Pantone w wielu programach. To zmusza użytkowników do korzystania z ich płatnej aplikacji, co może być problemem dla tych, którzy chcą wykonać projekt bez dużych nakładów finansowych. Dodatkowo przeszukiwanie tych bibliotek w starszych programach bywa strasznie mozolne.
Dlatego chciałbym podzielić się sposobem na generowanie własnych kolorów Pantone, bez konieczności korzystania z oficjalnej biblioteki Pantone czy nawet szukania ich w bibliotece. Weźmy na przykład program CorelDRAW i Adobe Illustrator.
Pierwszym krokiem jest odwiedzenie strony https://encycolorpedia.com/ . Tam możemy wpisać interesujący nas kolor Pantone, a strona poda nam jego wartość HEX, czyli kod koloru w przestrzeni RGB, który najlepiej odzwierciedla dany kolor z wzornika na monitorze. Choć ten kod służy jedynie do tymczasowego dopasowania koloru w projekcie.
Następnie wystarczy dodać ten kolor do swojej palety kolorów w programie. Zakładam, że czytelnik wie już, jak to zrobić, ale tutaj ważny krok, że przed zapisaniem tego koloru w programie należy kliknąć, aby został on potraktowany jako Dodatkowy(SPOT), a nie rozbarwiony i nadać mu nazwę odpowiadającą farbie Pantone czyli np. Pantone 250 C.
To wszystko! Po zapisaniu dokumentu w formacie PDF, kolor będzie widoczny jako osobny dodatkowy kolor, a nazwa Pantone posłuży drukarzowi do wyboru odpowiedniej farby. Dzięki temu oszczędzisz trochę pieniędzy, czasu i zachowasz spójność kolorystyczną w swoim projekcie.
@ChrissXRezner Ponieważ pracuje w branży muszę się odezwać bo faktycznie zrobiłeś sobie swój własny pantone ale nikt ci go nie wydrukuje bo nie da się go uzyskać.
Potrzebuję porady. Z racji tego że od listopada jestem właścicielem domku w stylu PRLowska kostka bliźniak z malutkim ogrodem (działka 250m, z 80m zajmuje dom), chcę się zacząć rozglądać za jakąś myjką ciśnieniową.
Że jakiegokolwiek majsterkowania i tego co oznacza mieszkanie w domu na moim 35lvlu dopiero się uczę, to nie bardzo wiem na co patrzeć. Chcę na pewno umyć samochód, zmyć kostkę, schody, może wnieść wyżej i przemyć taras czy fronty lub okna chaty. Tak więc zwykłe przydomowe użycie na niewielkiej powierzchni.
Jeśli chodzi o budżet, wszystko zależy od tego co byście polecili. Z jednej strony na ten moment nie chciałbym wydać więcej niż 1500-2000, z drugiej jeśli się okaże że dokładając trochę jest duża różnica na plus to mogę się z zakupem wstrzymać.
@Ziutson ta ci wystarczy. Zawodowo używałem coś koło 10 modeli. Wymagania większe niż dla domu, wiec i padały mi szybciej. Najczęściej:
-- zawór lancy
-- zatarta pompa
-- cieknące złącza
-- zatarte kółka (bo typowo nie ma tam łożysk, a ośka plastikowa)
Z praktyki, pompa musi być aluminiowa. Ceramiczne za szybko padają. Dostępny serwis i zapasowe części. Z Karcherem, doszło do sytuacji, że miałem dwa identyczne modele, kupione w odstępie roku. Kupione w Castoramie. Wyglądało to tak, że jedna myjka jechała do sklepu, na wymianę, bo nikt nie naprawia, a drugą używałem. Procedurę powtarzać do upadłego. Należy się wymiana, wiec gwarancja.... sam rozumiesz.
Nie sprawdziły mi się pojemniki na detergenty. Niezależnie do rozwiązania. Okazało się, że nie możesz wlać co masz akurat pod ręką, a jedynie dedykowane (drogie). Różnica w gęstości środka ma znaczenie.
Ja osobiście pomyślałbym nad wypożyczalnią narzędzi. Profesjonalną myjkę można pożyczyć za grosze, koło stówki za dobę. Kostki czy schodów raczej nie będziesz mył częściej niż raz na kilka lat. A samochód to lepiej ręcznie albo na myjni za 15zł.
Kupno roweru, jest identyczne jak pasta o latarce czołówce. Chciałem się dowiedzieć jaki rozmiar ramy/kół i model.
Krótki reasearch i zamiast tego wiem, że za 2000zł to mogę sobie kupić siodełko, ale nie będzie z najwyższej półki. Pierw to ja muszę przejść szkolenie z jazdy (zapewne jak wkurwiać kierowców). A tak w ogóle to amatorzy pchają się do zabawy i usuń konto.
@szajza231 kupiłem z 5 lat temu lazaro z allegro za 1200 złotych i zrobiłem nim juz z 20k km jak nie wiecej, bez zadnych problemów i usterek, w samym tamtym roku zrobiłem nim ponad 7k km
Co prawda ostatni raz goliłem się na gładko z 10 lat temu, ale patrząc na tą grafikę zawsze robiłem to źle. Wrzucam dla golących się, może zmniejszy to ilość zacięć ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
K*%&a mapa golenia twarzy xD Po prostu się golisz i wuj co tu za filozofię wokół tego się tworzy, do tego nie ma ona zastosowania praktycznego przynajmniej u mnie, a już po komentarzach widzę, że i u innych również. Zaraz wlecą pewnie zautomatyzowane maszynki AI do golenia z mapowaniem twarzy i zarostu z użyciem skoplikowanych kamer 360* i lidarów i możliwością śledzenia cięcia włosa z zarostu w widoku 3D w aplikacji w smartfonie xD Po co komplikować rzeczy proste ¯\_(ツ)_/¯
Nie lubię pytać na internecie o porady. Ale już jestem zmęczony, bo któryś raz już mi się to przytrafia, więc może akurat.
Mianowicie ostatnio zepsuła mi się kolejna myszka MX Master z której korzystam do pracy i na codzień. To był błąd.
Nie jest to DIss na sprzęt, według mnie to świetna mysz, po prostu przez mój sposób używania sprzętu nie wytrzymują za długo. Też pewnie kupię znowu ten sam model ale zostawię ją tylko do pracy.
Sęk w tym, że do codziennego użytkownia czy grania wolałbym coś bardziej budżetowego. Coś gdzie jak kot strąci, zaleje się, cokolwiek to nie będe się irytować, że znowu trzeba wydać 500 zł. Nie jestem jakimś Bezosem żeby tyle na myszkę wydawać co chwilę.
Więc Kryteria:
Bezprzewodowa (najlepiej z możliwością łączenia się z BT oprócz dostarczonego adaptera)
Większa niż MagicMouse (te myszki chyba dla dzieci zrobiono są tragiczne)
Fizyczne przyciski
Budżet myślę w okolicach do 200 zł. Wiadomo nie żadne Essperanzy za 20zł
@ChrissXRezner jaki masz ten sposób użytkowania, że tak co myszki padają? W ostatnich latach, w moim wypadku, to martwe myszy były tylko, gdy lewy przycisk zaczynał umierać, a to się działo po kilku latach i wielu tysiącach kliknięć.
@Abcdef90 posłuchaj @Half_NEET_Half_Amazing kup jakiegoś fiaciora, części w cenie ryżu a i łatwo się naprawia i diagnozuje.
Opel to j⁎⁎⁎na loteria, możesz kupić i włożyć drugie 12k i dalej będzie zjebany. Jeszcze głupszym pomysłem jest BMW za 12 gdzie wsadzasz 20k. Piszę to jako ex handlarz i ex właściciel warsztatu samochodowego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@Abcdef90 Aktualnie nie mam ale znam kogoś kto też nie ma (▀̿Ĺ̯▀̿ ̿)
A tak serio to dolny pułap cenowy na te auta.
Pocieszenie jest takie: jest ich mega dużo na rynku więc uda się znaleźć w przyzwoitym stanie ALE raczej nie za pierwszym strzałem. Silniki: Dla uproszczenia najlepiej omijać wszystkie diesle i litrowe silniki benzynowe.
Jak chcesz sprawdzić auto w DW to pisz - promka dla userów Hejto
U mnie serwis jeszcze na gwarancji wymieniał za 3 razy te wentylatory bo hałasowały. Oba - w zamrażalniku i lodówce. Ale było na tyle miło że finalnie wymienili na poprawiona wersję. Dzięki za protip z tym lodem.
Może coś podpowiecie, jakie są firmy i modele warte uwagi, może o czymś nie wiem, a mi się przyda?
Chciałabym mieć funkcję mieszania, wyrabiania ciasta, robienia ciasta kruchego, ciasta na pierogi. Miło by było też siekanie warzyw i tarcie np. sera (jeżeli takie cuda istnieją). Fajnie by było, jakby było kilka wymiennych misek (ewentualnie do dokupienia osobno), żeby nie trzeba było co chwila myć miski robiąc coś.
Blendera nie potrzebuję (mam osobno blender kielichowy).
Nie potrzebuję wbudowanej wagi, nie potrzebuję podgrzewania, nie potrzebuję przepisów w stylu thermomixa.
Chciałabym coś solidnego, a nie plastik który sparcieje po dwóch latach - oraz silnik, który nie zesra się jak dostanie do wyrobienia kilogram ciasta.
@GazelkaFarelka Ja u siebie mam Boscha MUM 5 , można sobie wybrać, na jakich akcesoriach Ci najbardziej zależy, można dokupić misę ze stali bądź z tworzywa sztucznego — nie używam bardzo często, ale mi odpowiada. Mam z jakieś 2 lata, nigdy nic się nie zadziało złego, moi rodzice już chyba z dobre 5-6 lat i też bez problemu
Ja od ok 6 lat mam ten model, cudowny sprzęt który odmienił moje życie :D Bez żadnych udziwnień typu waga, gotowanie. Po prostu porządny, konkretny, ciężki i mocny robot. Nie znalazłam go już niestety w żadnych polskich elektromarketach, kenwood poszedł w te awaryjne badziewia w stylu termomixa :(
"Osoby, które uwielbiają grać w RPG, często przygotowują się do sesji jak do długotrwałej i wymagającej wyprawy. Oznacza to plecak wypełniony podręcznikami, kośćmi, przyborami do pisania i innymi niezwykle przydatnymi i zarazem klimatycznymi akcesoriami. Jeżeli też chcesz być gotowy na każdą sytuację i sprawić, by Twoje rozgrywki szły gładko i wyglądały zjawiskowo, koniecznie zapoznaj się z naszym artykułem i sprawdź jakie gadżety warto kupić!"
Ten moment, kiedy grasz w RPG od jakiś 20 lat i przeszedłeś przez te wszystkie kroki, gażdżety i pierdoły. Od specjalnie tworzonych dzienników kampanijnych, bo strony wikipediowe kampanii po wiele innych rozwiązań
A kończy na tym co zawsze - ołówek, gumka, kostki i zeszyt plus znaczniki jeśli wymaga tego system. Wszystko inne to tylko dodatek, bo najważniejsza jest dobra zabawa