Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co jest z tym narodem nie tak. Czemu narzekają na wszystko i muszą krytykować wszystko ale samemu nie robiąc nic?
Ułatwiasz im życie to nie pasuje.
To samo jest z piętnowaniem patologii. To ty jesteś ten zły i jest atak. Nie tworzący patologie.
Nawet nie chodzi mi o internetowe wojenki, tylko na drogach można stać się ofiarą patologii bo debil w metalowej puszce uważa się za lepszego a jest nikim.
Czyżby wojna dawno była i najbardziej wyrywni a zarazem glupi szybko ginęli?
#polska #gownowpis
@30ohm
To samo jest z piętnowaniem patologii. To ty jesteś ten zły i jest atak. Nie tworzący patologie.
no i nie ma się co dziwić jak kreatury pokroju magicala, całej tej hołoty pato-mma z 2137 "federacji" (xD) czy wykolejeńcy jak konon i major są gloryfikowani i cała rzesza zjebów nie tylko do tego co robią klaszcze uszami, ale jeszcze wpłaca im chore kwoty. A ostatnio jedna spierdolina zaprosiła drugą spierdolinę do sejmu chyba tylko po to, żeby ten mógł znowu próbować płakać tak samo jak to robił na samym poczatku jaki to on nie jest biedny, prześladowany i czemu wszyscy się na niego uwzięli.
Również mnie to oburza, prawda, ale nie dziwi.
Zaloguj się aby komentować
Ciekawy wpis z FB dziennikarza Eurosportu Mariusza Czykiera. Miałem wrzucić to do społeczności rowerowej, ale wpis nie koncentruje się tylko na tym temacie, a równie dobrze mógłbym dodać sto tagów i tak by pewnie jakiegoś zabrakło. Rzecz o naszym, polskim mentalu, a zwłaszcza egoizmie i jego odmianach.
Kilka dni temu Janek Piątkiewicz opublikował na kanale Bikeshow.cc film ze swoimi przemyśleniami na temat tego, co dzieje się na naszych drogach i kto właściwie ponosi za to odpowiedzialność. Polecam uwadze (link w komentarzu), chociaż wielkiego zaskoczenia nie będzie, bo to w istocie obraz nas samych, naszego niepohamowanego egoizmu, gigantomanii, wiecznego syndromu oblężonej twierdzy i dziesiątek innych cech, które sprawiają, że tak jak potrafimy robić rzeczy wielkie, tak potrafimy być niewyobrażalnie małostkowi.
Kierowcy, motocykliści, rowerzyści, piesi? Wystarczy pojechać na Mazury, by zobaczyć dokładnie te same zachowania i takie same konflikty między motowodniakami, żeglarzami, kajakarzami i użytkownikami rowerów wodnych. Inna sceneria, dokładnie taka sama wojna.
"Ludzie zdobywają najwyższe szczyty. Potykają się o kretowiska" - powiadają. I bardzo to do nas pasuje.
Od lat zachodzę w głowę, skąd to się u nas bierze i nie kupuję popularnego wyjaśnienia, że nauczył nas tego komunizm. Ja akurat żyję na tyle długo, żeby pamiętać jego koniec, bo właśnie wtedy wchodziłem w dorosłość. Śmiem twierdzić, choć nie mam na to żadnych dowodów, że akurat moi rówieśnicy, którzy z bliska oglądali zmagania rodziców ze skutkami tej nagłej transformacji, mają w sobie znacznie więcej empatii, szacunku do pracy i innych ludzi. Coś popsuło się w nas nieco później, gdy już odkryliśmy, że w życiu częściej "wygrywają" ci, którzy nie przestrzegają żadnych zasad.
___________________________________
Kilka tygodni temu miałem przyjemność uczestniczyć w konferencji zorganizowanej z okazji Światowego Dnia Fair Play. Jedna z prelegentek przypomniała tam słowa, których autora nie pamiętam, ale niewykluczone, że były jakąś parafrazą z francuskiego socjologa Alexisa de Tocqueville'a. "Czym więcej zasad, tym więcej wolności. Czym mniej, tym więcej kontroli".
Rozmowa toczyła się na zupełnie inny temat, ale w tym momencie moim pierwszym skojarzeniem było to, co dzieje się na polskich drogach i każda, literalnie każda dyskusja, jaka wybucha pod byle informacją np. o nowym radarze, odcinkowym pomiarze prędkości czy jakimkolwiek obowiązku, np. używaniu kasków przez dzieci. "Niepotrzebne", "szkodliwe", "skok na kasę" czy moje ulubione: "zamach na wolność". Jakoś nikomu nie przychodzi do głowy najprostsze z możliwych rozwiązań: przestrzegaj przepisów, nie będziesz musiał płacić mandatów.
___________________________________
Mam wrażenie, że my w ogóle nie rozumiemy istoty wolności.
___________________________________
Pamiętam mój pierwszy wyjazd do Danii i szok, jaki przeżyłem na tamtejszych drogach. Obowiązuje tam ograniczenie do 80 km/h poza terenem zabudowanym, którego niemal wszyscy przestrzegają. Kiedy podczas igrzysk w Paryżu pracowałem w międzynarodowym zespole, w którym byli też Duńczycy, zapytałem jednego z nich, jak to się dzieje, że wszyscy stosują się do tych ograniczeń. Spojrzał na mnie, jakby nie zrozumiał pytania, po czym odpowiedział: bo tak się umówiliśmy.
Podobne zaskoczenie przeżyłem kiedyś w Berlinie, gdy zaparkowałem po lewej stronie drogi. Jeszcze nie zdążyliśmy się rozpakować, gdy znajomy, do którego przyjechaliśmy, wybiegł do nas w kapciach i kazał się natychmiast przestawić. Mogłem stać w tym samym miejscu, ale musiałem się odwrócić, by parkować zgodnie z kierunkiem jazdy, po prawej stronie od środka jezdni.
I tu również zapytałem: dlaczego i dostałem identyczną odpowiedź: bo tak się umówiliśmy. Bo tak jest bezpieczniej dla wszystkich, gdy wyjeżdżając, widzisz całą drogę przed sobą i w bocznym lusterku. A gdybym nie zawrócił i nie stanął jak należy, prawdopodobnie w ciągu kilku minut któryś z sąsiadów zadzwoniłby po policję. Już widzę te epitety: "kapuś", "konfident", "donosiciel", "opresyjne państwo". A to nic z tych rzeczy. Po prostu ktoś, kto przestrzega zasad i oczekuje tego samego od innych.
___________________________________
Drogi to tylko jeden z przykładów, zasady i reguły obowiązują w wielu miejscach. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić toskańskich miasteczek lub greckich wysp, w których ktoś się godzi na malowanie domów w dowolny sposób, bo mieszkańcy mają potrzebę się wyróżnić i zademonstrować, że reguły są dla słabych.
A u nas? Ile lat trzeba było czekać na przegłosowanie uchwały krajobrazowej w Zakopanem? Ile jeszcze poczekamy na to, by zobaczyć Tatry nieprzesłonięte gigantycznymi reklamami? Ile poczekamy na to w innych miejscach?
Polska przestrzeń - i nie ma tu znaczenia jaka - nie jest dobrem, którym się dzielimy. My naszą wspólną przestrzeń bierzemy w jasyr, tymczasowo zawłaszczamy, by służyła wyłącznie nam, realizowała nasze potrzeby, pozwalała tylko nam zarabiać. Dokładnie to samo, co na naszych drogach, dzieje się na naszych osiedlach, których każdy skrawek musi zostać do ostatniej piędzi ziemi zabudowany, by ktoś zarobił jeszcze więcej. Zasady? Przepisy? Prawo? Są dla słabych.
___________________________________
Bardzo trzymam kciuki za władze miast, które skutecznie odzyskują przestrzeń dla mieszkańców. Nie mają tu znaczenia polityczne barwy, liczy się efekt. I nic mnie tak nie bawi, jak niekończący się lament, że nie ma gdzie parkować, trzeba się częściej zatrzymywać przed przejściami dla pieszych, których w końcu przestano siłą wciskać do podziemi, że tu i ówdzie (choć wciąż za mało) zaczyna się egzekwować prawo do wolności od hałasu i tak dalej.
Pewnie trochę minie, aż w końcu zrozumie to większa część społeczeństwa. I mam tylko nadzieję, że dożyję czasów, aż przestaniemy być takimi egoistami, jak jesteśmy.
#rower #polska #patologia #rowerowyrownik
Możliwość parkowania jest właśnie częścią przestrzeni dla społeczeństwa. Zabieranie miejsc parkingowych to między innymi ograniczanie ludzi starszych, którzy potrzebują dojechać do sklepu, lekarza, teatru itp. Za 20 lat będziemy mieli naprawdę wielu emerytów i potrzeba miejsc parkingowych dla nich jeszcze wzrośnie. A skoro widzę tag #rower to powinniśmy się umówić jeszcze na jedną rzecz. Obowiązkowe karty rowrowe/prawa jazdy, ubezpieczenia i tablice rejestracyjne dla rowerów i rowerzystów, którzy chcą korzystać z dróg. Szczególnie, że w dzisiejszych czasach, rowery w ruchu miejskim, mogą spokojnie rozwijać prędkości zbliżone samochodów.
@Furto Na drodze widzę dwie rzeczy - egoizm (wszystko ma orbitować wokół moich potrzeb), ale też, a może przede wszystkim, nieskrępowaną niczym bezmyślność.
Normalnie mnie skręca, gdy ktoś czeka na wjazd na pas do skrętu, kolejka aut blokuje więc pas do jazdy prosto, po czym, gdy tylko znajdzie się na pasie do skrętu, zostawia przed sobą trzy metry przestrzeni. Jest mi ciężko przyjąć, że między uszami odbywa się jakikolwiek proces myślowy. Podobnie z parkowaniem - stanie toto przy samym wyjeździe z parkingu, mimo że jest dużo miejsca gdzie indziej i te dwa nędzne neurony się nie zetkną, żeby wygenerować wniosek, że kompletnie blokuje widoczność.
Ja nie wiem, jak ci ludzie dają radę pamiętać o oddychaniu.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #muzykaelektroniczna #electronic #jazz #hiphop #futurejazz #bloto #astmaticrecords #polska #muzykazyxx
Błoto to polski zespół instrumentalny wywodzący się z EABS, łączący jazz, hip-hop i elektronikę, oparty na improwizacji oraz mocno rytmicznym brzmieniu.
Label: Astigmatic Records Album: Grzybnia Wykonawca: Błoto Utwór: Muchomor Kraj wydania (label): Polska Kraj pochodzenia: Polska Wydany: 10.10.2024 Gatunek: Electronic, Hip Hop, Jazz Styl: Future Jazz, Instrumental, Jazzy Hip-Hop
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Kościół ewangelicki w Pogódkach to zapomniana perła Pomorza, w której czas zatrzymał się kilkadziesiąt lat temu. Choć świątynia popada w ruinę, wciąż zachowuje swój surowy urok i historyczny charakter. Zniszczone wnętrza skrywają ślady dawnej świetności, przypominając o losach mieszkańców tej...
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Czy kultura łużycka była pierwszym państwem Słowian? A może Biskupin był słowiańskim grodem sprzed trzech tysięcy lat? Problem polega na tym, że archeologia nie daje tak prostych odpowiedzi. Przez stulecia obszar między Łabą a Wisłą zamieszkiwały społeczności, które nie pozostawiły po sobie kronik...
Mieszkam na końcu ulicy, która jest utwardzona, ale żeby do nas na osiedle wjechać to trzeba pokonać 70m publicznej piaszczystej wzdłuż szeregów. Dziury są okrutne z każdej strony, ludzie mają je bezpośrednio przed wjazdami do swoich garaży a nikt nie kwapi się żeby je zasypać. Czaicie to? Macie dziurę w drodze przed waszym garażem, woda jest po kostki i jej nie zasypujecie tylko w nią codziennie kilka razy wjeżdżacie. A ziemię można wziąć doslownie z nieużytku obok. Cholera dlaczego?
#polska #przemyslenia #zalesie
ale to panie trzeba wzionść i zrobić a czas to piniondz kogo na to stać panie raz zasypie potem rozajo i znowu dziury bedo nikt już nie zasypie sam bede sypać a somsiady bedą paczeć i śmiać co ten to nic nie mo lepszego do roboty tylko dziury w drodze zasypywac za robote by sie wzion a nie ziemie kradnie swoje dziury zasypoł a reszta drogi gdzie
@Hasti bo mamy kraj nierobów i brudasów. Po co się ruszyć, po co coś zmienić jak można siedzieć wgapionym w telefon i klepać potem komentarze na fejsiku jak jest chujowo. D⁎⁎ę ruszyć aby cokolwiek zrobić, niech inni zrobią. U mnie podobny przypadek walczymy o ogarnięcie drogi, na parę tysięcy mieszkańców zainteresowane było aby cokolwiek zrobić 5 osób. Reszta może po błocie jeździć.
Zaloguj się aby komentować

Dziki Warszawa trzecią drużyną w Polsce! Stołeczny klub po raz pierwszy w swojej historii stanął na podium koszykarskiej ekstraklasy. W decydującym meczu o brązowy medal ORLEN Basket Ligi Dziki pokonały AMW Arkę Gdynia 92:78. [...] #sport #koszykowka #polska #warszawa #newsmax
"Pierwszeństwo pieszych na przejściu jest bez sensu, więcej ludzi będzie ginąć". 4 lata później, liczba wypadków i ofiar stabilnie za⁎⁎⁎⁎ście.
https://www.ciekawestatystyki.pl/liczba-wypadkow-na-pasach-w-polsce/
"System kaucyjny jest bez sensu". Za 2 lata wyjdzie, że większy procent wyprodukowanego plastiku wraca do recyklingu i że użycie plastikowych jednorazowych butelek w Polsce spadło, albo zwolniło we wzroście. xD
Wbrew pozorom to jedna z niewielu rzecz które dają mi jakąś wiarę w ten naród, jakby wózki sklepowe nie miały monet to by się gubiły na parkingu gdzieś, ale dodaj do wózka złotówkę na początku lat 90 i 20 lat później masz społeczeństwo w którym ludzie odprowadzą wózek bez monet i nawet wujek wąsacz spojrzy na kogoś krzywo jak zobaczy, że ten ktoś wózek porzuca.
To samo z paleniem, w 2010 wprowadzono dość surowy jak na tamte czasy zakaz palenia w miejscach publicznych. W 2026 mamy miejsca dla palących w lokalach, i nawet polski palacz czuje się dziwnie jak nad morzem śródziemnym czy gdzieś kultura palenia jest inna, i czuje się, że jest gorsza.
Polaka da się zmienić. Polacy lubią mówić, że Niemcy przepisowi itd. a ja widzę, że Polacy też uwielbiają procedury, opór i niezadowolenie, a jak przywyknie i ma obcykany system to lubi, bo w sumie dobrze i wykonywanie rozkazów sprawia mu autystyczną radość.
#systemkaucyjny #plastik #polska #tegierozkminy


@Deykun Generalnie Polak lubi sobie odbębnić to rutualne narzekanie, że na co to komu, że tylko życie utrudniają, a później przechodzi nad tym do porządku dziennego, a nawet sobie chwali.
Inny przykład to reklamówki jednorazowe. Mnie akurat bolało to, ile ton tego śmiecia jest zużywanych codziennie - a cykl życia takiej reklamówki to jakieś kilkanaście minut. Od wyjścia ze sklepu do wejścia do domu, rozpakowanie zakupów i śmieć idzie do śmieci. Dziś już mało kto pamięta wychodzenie ze sklepu z pięcioma siatami zamiast jednej porządnej wielorazowej torby.
Oprócz tego jako społeczeństwo lubimy też nowinki techniczne. Paczkomaty? Teraz to standard i nasze dobro eksportowe (choć nie obyło się bez rytualnego narzekania, że nie po to płacę za przesyłkę, żeby samemu po nią iść). Płatności blikiem? Autentykacja mobywatelem? Dokładnie te same historie.
@Deykun jak dla mnie to jest chujowo, ale stabilnie. Jakiegoś wielkiego tąpnięcia nie ma i drastycznych spadków.
A podejrzewam że liczba kolizji związanych z najechaniem na poprzedzający pojazd, który HAMUJE BO OLABOGA PIESZY PRZY PRZEJŚCIU - nawet jak ma zielone na 100% wzrosła. Tak jak moja zasada już nie ograniczonego zaufania, tylko wręcz zakładania że coś takiego odwalą. Wielokrotnie się potwierdziła.
@Deykun i jeszcze dwie sprawy, ciężko mi teraz znaleźć artykuł, bo z racji nowych przepisów jest multum artykułów co ma wejść do samochodów w UE, ale jeśli dobrze znalazłem to 2022 i 2024 to są lata kiedy pojawiły się jako obowiązkowe system awaryjnego hamowania. To jest też kolejny z czynników które trzeba wziąć pod uwagę. Następny - coraz to nowsze samochody na drogach, nie wiem jakie tutaj są statystyki sprzedaży, ale na drodze to widać. Ale na pewno może to wpływać na to że wypadki nie są śmiertelne. Piesi włażą też pod koła jak święte krowy, więc to że ofiar śmiertelnych jest mało może wynikać z tego że kierowcy są nader ostrożni. I to jest dla mnie największy plus całej tej sytuacji - że poprawiła się obserwacja przejścia dla pieszych, że ten znak w końcu coś znaczy.
Zaloguj się aby komentować
@Deykun my mamy takie kompleksy, ze klaskamy uszami, bo nasz prezydent dostal zaproszenie na urodziny innego prezydenta. Musi nastapic calkowita wymiana pokolen, zebysmy przestali patrzec na swiat z perspektywy pryszczatego podrostka a zaczeli z perspektywy normalnego liczacego sie kraju z dwudziesta gospodarka na swiecie
Zaloguj się aby komentować
Polska energią odnawialną stoi. Nie tylko w zakresie paneli, które odbijają niebo na rozlicznych domach i polach. Także stąd, że naukowiec z Kcyni na Kujawach umożliwił rewolucję krzemową już przed II wojną światową.
Polski chemik odkrył metodę produkcji krzemu może przez przypadek — zanurzone pióro zamiast w atramencie, w stopionej cynie. 100 lat później jego odkrycie zasila panele słoneczne na milionach dachów.
Czochralski nie wiedział, co zrobił. My już wiemy.
https://www.salon24.pl/u/tymoteuszbojczuk/1507972,czochralski-innowacje-krzemowe
#czochralski #polska #nauka #fotowoltaika #energiaodnawialna #krzem #historia #technika #wynalazki #panelesloneczne #bellabs #polscynaukowcy #oze #elektronika #historianauki
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna

Kraskowski został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące pod zarzutem posiadania pistoletu gazowego, amunicji oraz rzekomych gróźb wobec komendanta policji w Piasecznie. Kluczowym „dowodem” ma być mail z ProtonMaila z pogróżkami, ale adwokat wskazuje na absurd: konto miało być świeżo założone i...

Najnowszy sondaż Pollster dla „Super Expressu” jest bardzo zły dla rządu Donalda Tuska: 54% Polaków ocenia go źle, tylko 33% dobrze, a 13% nie ma zdania. Badanie zrobiono 28–29 maja na próbie 1057 dorosłych osób. Politolog dr Bartłomiej Machnik mówi, że to już nie „żółta kartka”, tylko „czerwona...