Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Czy jest jakiś limit osób, które mogę zablokować?
Z moich wyliczeń wynika, że 85% komentujących to dzieci, osoby opóźnione w rozwoju, opłacone ruskie/ukraińskie trole, członkowie LGPT albo przegrywy życiowe.
Pytam ponieważ boję się, że portal nie pozwoli mi na zablokowanie 85% użytkowników
Stąd prośba. Jeżeli należysz do którejś z wymienionych grup to zablokuj mnie proszę abym ja nie musiał marnować czasu na blokowanie ciebie.
#niepopularnaopinia #ciekawostki
Zaloguj się aby komentować
Zapaliłem sobie Blue Gorilla i mnie natchnęło.
Skoro @bartek555 ma dwa rogale, nie?
To czemu jego pioruny miałyby się nie liczyć podwójnie?
Genialne w swej prostocie.
#niepopularnaopinia #hejtojointclub #narkotykizawszespoko #pomyslyzdupy

Zaloguj się aby komentować
Obecna biegunka związana z openseek idealnie pokazuje ile to wszystko jest warte - nikt nie zagłębia się w szczegóły, ale za to wszyscy dostają szału. Media powtarzają frazesy nierozumiejąc, tego co mówią, pseudoeksperci zalali swoimi wypocinami LI (programiści zostaną znowu zastąpieni przez AI, chyba już drugi raz w tej dekadzie), #gielda to już w ogóle. Z jednej strony hurraoptymizm, z drugiej panika - AI to przecież nowy wyścig zbrojeń w którym wujek Sam zaczął właśnie przegrywać.
Moja skromna propozycja (która w ogóle nic nie zmieni) to - weźcie się wszyscy pierdolnijcie w głowę, wyłączcie TV, wyłączcie social media, pójdźcie na spacer albo przeczytajcie dobrą książkę.
#programowanie #pracait #programista15k #programista25k i trochę #niepopularnaopinia
No jest szal ale w sumie od czasów wejścia Facebooka na giełdę to wszystko wygalda na emocjonalnie. Niesamowite jest też to że co wejdzie jakies nowe krypto to ludzie to kupują po same bile i to samo teraz z nvidia.
Wszystko jest mega przeszacowane i wszystko opiera się na internetowych donosach które ktoś rozpuszcza a potem jest to poglebiane żeby wyciągnąć jeszcze wiecej
Zaloguj się aby komentować
Oglądam sobie często Top Gear ze starym składem. Nie dlatego, że jestem fanką motoryzacji, ale zwyczajnie lubię vibe Hammonda, Clarksona i Maya. Uważam, że to najlepiej dobrani partnerzy w historii programów rozrywkowych. I chciałbym się przyznać, że bardzo mnie dziwi, że Jeremy został okrzyknięty najprzystojniejszym mężczyzną na Wyspach, bo w moim prywatnym rankingu zdecydowanie Hammond bije go na głowę. Jest uroczy z tą swoją chłopięcą urodą, dużymi brązowymi oczami i filuternym uśmiechem. I wcale mnie nie interesuje, że jest niski.
Nie wiem, czy któraś z pań tu obecnych zna uniwersum Top Gear, ale jeśli tak, to chętnie poznam waszą opinię. Opinię panów w sumie też ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#topgear #gownowpis #clarkson #mezczyzni #niepopularnaopinia #dyskusja #rozrywka #bbc #hammond

Zaloguj się aby komentować
Dla mnie jedyny prawilny sernik to z rodzynkami moczonymi w rumie
#sernik #niepopularnaopinia
Zaloguj się aby komentować
Nawet nie pamiętam smaków majonezów i jak kupuje jakiś to biorę pierwszy lepszy, który nie jest śmieciem. Co za tym idzie wojny na majonezy też nie rozumiem xD
#oswiadczenie #niepopularnaopinia

@Zielczan nie wiem jak u innych, ale ja sobie lubię żartować z Kieleckiego, bo z jakichś powodów niektórych to rusza. W życiu poza-hejterskim mam absolutne wyjebongo na to który lepszy, bo majonez to majonez. XD
Też bym chciał zapomnieć smaku kieleckiego. Kiedyś mnie ciotka poczęstowała z zaskoczenia tym odpadem produkcyjnym to mi całą prawą stronę sparaliżowało bo akurat prawą ręką jadłem
Ja zawsze kupuję mosso.
Z tym kieleckim to jak z whisky torfowa. No niby cudowne dla koneserów a tak naprawdę to j⁎⁎ie jodyna i skórzana tapicerka.
Zaloguj się aby komentować
Jestem pierwszy do krytykowania Pasibusa. To nie to, co dawniej. Nawet nie chodzi o zmniejszenie rozmiaru burgerów. Chodzi o najważniejszą rzecz w burgerze - mięso. Jakość wyraźnie spadła. Ale muszę przyznać, że Kevin jest bardzo smaczny. Żurawina, masło orzechowe i ciastko korzenne robią robotę. Zdjęcie (lekko) powiązane.
#jedzenie #pasibus #burger #niepopularnaopinia


Zaloguj się aby komentować
#musztardoweasd #asperger #autyzm
[Opisuję śmieszne, nietypowe, zaskakujące sytuacje wynikające z ZA mojego syna. Każda osoba z Aspergerem jest inna, każdy z inną intensywnością odczuwa trudności w poszczególnych sferach. To, co charakterystyczne dla mojego syna, może zupełnie nie odzwierciedlać problemów i mocnych stron innych osób z ZA.]
"Spektrum autyzmu" czy "Zespół Aspergera"?
Nowa klasyfikacja chorób i zaburzeń ICD-11 zamyka pod jedną nazwą "Spektrum autyzmu" wszystkie przypadki Całościowych Zaburzeń Rozwojowych, które w poprzedniej klasyfikacji występowały w jednej grupie, ale jako odrębne jednostki (np. Autyzm dziecięcy, Zespół Aspergera, Autyzm atypowy, zaburzenia hiperkinetyczne).
Dlaczego uważam, że ta zmiana jest zła?
Absolutnie rozumiem, że z pewnością istnieje medyczne uzasadnienie, dla umieszczenia tej szerokiej gamy zaburzeń pod jednym punktem. Nie mam zamiaru się wymądrzać, bo nie mam wykształcenia medycznego. Wiem jednak, jak ta zmiana rezonuje w grupie społecznej pod tytułem rodzice dzieci w Spektrum Autyzmu.
Teraz całe Spektrum Autyzmu stało się tak szeroką kategorią, że mieszczą się w niej zarówno dzieci, po których "nie widać", które funkcjonują w społeczeństwie w miarę normalnie (oczywiście kosztem dużego wysiłku, ale jednak są w stanie się zmobilizować na jakiś czas), jak i dzieci, które mają szeroką gamę tików i stimów i duże trudności w płynnej mowie, aż po dzieci niewerbalne i takie, które nawet w dorosłym życiu nie będą nigdy samodzielne.
W relacjach międzyludzkich, wśród rodziców dzieci z szeroko pojętym spektrum, jesteśmy dla siebie nawzajem z innych światów. Tworzą się np grupy wsparcia, ale nie jesteśmy realnie wsparciem dla wszystkich siebie nawzajem. O jakim wzajemnym wsparciu możemy mówić, kiedy do grona rodziców wysokofunkcjonujących dzieci trafia rodzic dziecka niewerbalnego, niemal stale zamkniętego w swoim wewnętrznym świecie, z którym kontakt jest mocno ograniczony? Reszta pomstuje na system szkolny, na nieudolnych nauczycieli i wieczne uwagi w dzienniku elektronicznym. On chciałby mieć takie problemy. Nasze światy są zupełnie różne, nasze problemy są zupełnie różne i potrzeby naszych dzieci także.
Jednak ci rodzice pomstujący na system edukacji - mimo że ich problemy są zupełnie innej natury, może z tej perspektywy bardziej błahe, to nadal mają prawo nad nimi załamywać ręce, odczuwać swoje emocje, szukać rozwiązań i domagać się systemowego wsparcia.
Ilekroć pojawia się jakiś serial czy program z udziałem osób w Spektrum, natychmiast wybucha wojna w środowisku, na ile dobrze odwzorowane zostały realia życia rodzin i poziom funkcjonowania osób z tym zaburzeniem. Po emisji każdego odcinka "Autentycznych" na TVN obserwowałam tę dyskusję o niewłaściwie dobranej grupie uczestników programu. Był ogrom głosów mówiących, że za mało było wysokofunkcjonujących osób, przez co buduje się zakrzywiony obraz autystów w społeczeństwie.
Teraz głośny jest nowy serial na Netflixie "Matki pingwinów". I tu z kolei spotkałam się z licznymi opiniami, że przedstawiony chłopiec funkcjonuje na takim poziomie, że w ogóle nie odzwierciedla realnych - o wiele większych przecież trudności. Zawsze będzie duża grupa osób, która nie będzie w stanie utożsamić się z przedstawionym bohaterem.
Dopóki wszystkie tak różnie funkcjonujące przypadki będą wrzucone do jednego worka, dopóty nie znajdziemy porozumienia.
Myślę, że wielu z nas potrzebuje doprecyzowania, podkategorii, czegokolwiek, co pozwoli jednym słowem (a nie elaboratem) przybliżyć poziom funkcjonowania dziecka.
Kiedy rodzic zapisuje dziecko z cukrzycą na obóz, to w rozmowie z organizatorem już samo hasło "cukrzyca" wiele mówi o funkcjonowaniu dziecka. Od razu wiemy, że na pewno musi być na specjalnej diecie, możliwe, że musi od czasu do czasu przyjąć insulinę. Tu jeszcze mamy trzy grupy cukrzycy, które temat jeszcze bardziej precyzują.
Kiedy mówisz, że dziecko jest w spektrum autyzmu, to nie wiadomo w ogóle nic. I w tym miejscu stało się nawet niepoprawne politycznie używanie sformułowań "wysoko- i niskofunkcjonujący". Ja i wiele innych rodziców potrzebujemy tego lub jakiejkolwiek innego sformułowania dla uproszczenia życia i komunikowania do ludzi zakresu potrzeb mojego dziecka.
Podejrzewam, że #niepopularnaopinia, a na pewno trochę niezgodna z aktualnie forsowanym trendem politycznej poprawności.
Teraz całe Spektrum Autyzmu stało się tak szeroką kategorią, że mieszczą się w niej zarówno dzieci, po których "nie widać", które funkcjonują w społeczeństwie w miarę normalnie (oczywiście kosztem dużego wysiłku, ale jednak są w stanie się zmobilizować na jakiś czas), jak i dzieci, które mają szeroką gamę tików i stimów i duże trudności w płynnej mowie, aż po dzieci niewerbalne i takie, które nawet w dorosłym życiu nie będą nigdy samodzielne.
Ten słynny Elon Musk ma aspergera i funkcjonowanie w społeczeństwie nie sprawia mu dużego problemu/wysiłku. Mnóstwo "aspie" radzi sobie zupełnie normalnie nie licząc 1 sfery (patrz screen). Wrzucanie wszystkich do jednego wora to jak wrzucanie chłopa bez 1 palca i takiego sparaliżowanego od szyi w dół do kategorii "niepełnosprawność".
Podejrzewam, że #niepopularnaopinia,
Na hejto pewnie tak, oni tu bardzo nie lubią "chłopskiego rozumu", pewnie dlatego, że sami go nie mają i tylko wysryw z renomowanego czasopisma z publikacjami ma racje bytu.

@Musztarda uproszczenie jest fajne pod kątem spraw nieistotnych - przy starym nazewnictwie wiele osób zupełnie nie w temacie uważało np. aspergera za zupelnie inny rodzaj zaburzenia niz autyzm.
Ale w praktyce jest to wg mnie "problematyczne" głównie w przypadku wysoko funkcjonujących, bo po powiedzeniu komuś że mlody ma autyzm ludzie głównie spodziewają się dziecka które gapi się w ścianę i nie ma z nim kontaktu, a potem się okazuje że w sumie to może być całkiem normalnie. Także jakikolwiek sposób stopniowania tego jest bardzo pomocny głównie dla ludzi którzy z dzieckiem widzą się np. po raz pierwszy.
Druga kwestia - dotacje. Sam fakt tego, że bardzo "głębokie" przypadki autyzmu dostają na szkołę tę samą kasę co dzieci które w sumie to może potrzebują jakiegoś wwr'a ale też bez większej spiny, jest dość słaby.
@Musztarda właśnie jestem w procesie kształcenia z zakresu rewalidacji dzieci neuroróżnorodnych, akurat dziś miałam zajęcia dot. nowej klasyfikacji ICD, choć omówiono problem pokrótce. Profesorka, która o tym mówiła, twierdziła, że jest to zmiana na lepsze, bo nie będzie już rozdrobnien i różnych nazw na to samo zjawisko. Mówiła, że teraz będą określenia typu autyzm lekki na przykład w stosunku do osób mających np. tzw. Aspergera. Plus, nazwa "zespół Aspergera" jest również wątpliwa moralnie, że względu na samego Aspergera, który był zwolennikiem akwarelisty z wąsem, a swoje badania prowadził w obozach koncentracyjnych.
Zaloguj się aby komentować
Widziałem dyskusje o oponach zimowych vs całorocznych, a ja chciałbym poruszyć inny temat. Pojemność silnika/moc samochodu. Widzę dużo opini, że większy silnik to bezpieczniejsze auto. A ja muszę się z tym nie zgodzić.
Przeciętny kierowca jest, cóż... przeciętnym kierowca. Ma średnie umiejętności prowadzenia pojazdu. Szczegolnie w takich warunkach jak mamy teraz, czyli gorszej przyczepności do jezdni jest to zauważalnie. Duży silnik oznacza większe przyspieszenie, więcej używania hamulca, co często na kretych drogach prowadzi do utraty kontroli nad pojazdem. Mniejszy silnik oznacza częstsze naturalne hamowanie silnikiem, mniej gwałtownych przyspieszeń.
A co jak trzeba szybko przyspieszyć, wyprzedzić kogoś? Mozna zredukować mocno przełożenie. Czy jest to zdrowe dla silnika? Nie, ale nie robi się tego często.
Sam jeżdżę samochodem z silnikiem 1.2 i w większości jest to wystarczająco. Miałem też doświadczenie z mocniejszymi maszynami. Jeździłem swego czasu i 4 litrowym jeepem, elektrykiem i innymi i nadal podtrzymuje że większe silniki są mniej bezpieczne w ogólności.
Oczywiście w szczególności, są osoby, które lepiej panują nad samochodem i tam większy silnik da im więcej możliwość.
Zapraszam do dyskusji.
#niepopularnaopinia #samochody
100KM wystarczy każdemu aż nadto. Wszystko powyżej to czysty konsumpcjonizm. Ja rozumiem że ludzie lubią duże silniki, bo sam lubie, ale trwa jakiś chory wyścig zbrojeń w temacie mocy zwykłych aut.
A mówienie, że mocne jest bezpieczniejsze, to takie samo pierdolenie jak z głośnymi wydechami.
Mam Civica 1.8 140 km i powiem szczerze że mam go tylko ze względu na bezawaryjnosc, jazda powyżej 130 to męczarnia obroty powyżej 3,5k sprawiają że po wyjściu z samochodu szef może mnie odpierdalać za spóźnienie ale i tak nic sobie z tego nie robię bo go k⁎⁎wa nie słyszę, v-tec czym kolwiek jest, sprawia że samochód jakoś przyspiesza dopiero od około 4,5k obrotów, miałem Passata 1,9 tdi podobna moc ale tam z turbiną samochód przyspieszał zdecydowanie lepiej i wiadomo dawał sporo prestiżu, wracając do tematu większy silnik lepszy
1.2 jest może wystarczający jeśli ma turbo i jedzie się samemu.
Samo przeliczanie pojemności na "wystarczalność" czy "niebezpieczność" jest strasznym uproszczeniem. Wg mnie pewna uniwersalność na drodze to 150 KM i 300 Nm. To już wystarczająco żeby móc wyprzedzić a jednocześnie dosyć daleko od "sportowych" parametrów. Tylko że taki moment mój stary diesel ma już od 1900 obr, więc nie muszę się męczyć z wyjącym 1.2 który żeby móc wyprzedzić trzeba zrzucić 2 biegi w dół...
Dochodzą do tego długości (albo krótkości xD) biegów dostosowane pod silniczek z kosiarki więc poza wachlowaniem w mieście dochodzi poezja wyjącego silnika który przy 90 km/h ma już 3000 obr/min
Zaloguj się aby komentować
Zawsze chciałem zobaczyć na żywo, no ale jakieś to takie nie wiem...
Zamiast patriotyzmu i znanych pieśni, skandowanie "Ruda wrona orła nie pokona"
Mało w tym polskości. A może właśnie sporo - każdy sobie, jedyne co łączy to kolor flagi.
#niepopularnaopinia #ciekawostkizdupy #polityka (nie placzcie juz xD)

Mi się kojarzy z bozym ciałem - nikt nie wie po co, zysk z tego ma kilka osób, ale cala wieś idzie co rok, bo trsdycyjne wartości, a potem wracają przez monopolowy 🤷
Raczej nie doczekamy czasów kiedy te obchody będą wyglądały jak Dzień Św.Patryka w Irlandii.
U nas to wygląda, jak mix obchodów pierwszomajowych, z protestem kobiet...
@Afterlife też byłem już dobrych kilka lat temu, dwukrotnie. I też się chyba wstrzeliłem w dobry okres, bo było całkiem spoko, większość skandowanych haseł była w miarę neutralna, parę kontrowersyjnych ale ogólnie to fajne doświadczenie taki przemarsz w takiej masie ludzi. Były to też pierwsze z tych marszów gdzie nic się nie działo, kostki nie latały itp. No ale widzę że i wcześniej, i potem było raczej nieciekawie. Tzn. teraz też jest dosyć spokojnie, no ale hasła dosyć polaryzujące - chociaż oczywiście to jest tak długi pochód, że to co się dzieje na początku nie dociera nawet do połowy, a z połowy do końca, więc można na pewno wynieść zgoła różne wrażenia, a sam nie będąc tam patrzę przez optykę obserwatorów.
Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem właśnie 1 i 2 część Władcy Pierścieni w wersji rozszerzonej i k⁎⁎wa nie rozumiem zachwytów nad tymi tytułami. Wynudziłem się maks, strasznie infantylna i nietrzymająca się kupy historia. Jest parę fajnych momentów i ładne plenery, ale to tyle. Dobrze że mi za to zapłacili, bo dawno mnie tak nic nie wymęczyło.
#niepopularnaopinia #filmy #film
Zaloguj się aby komentować
#niepopularnaopinia #gownowpis
Poniedziałek rano i humor gitówa

Zaloguj się aby komentować
#powodz ludzie doznają jakiegoś dziwnego szoku jak zobaczą, że podczas tragedii są ludzie którzy tylko czekają by kogoś oszukać, by coś rozszabrować itp.
Czy Wy serio myśleliście, że takie zjawisko nie istnieje? Takie zachowanie było jest i będzie więc pamiętajcie o tym przy następnej katastrofie.
To, że żyjemy w czasach względnego spokoju od złodziejstwa, nie znaczy, że złodziejstwo nie istnieje.
#niepopularnaopinia #zlodzieje #oszustwa
@cebulaZrosolu Oburzenie i nagłaśnianie ma swój cel bo może jeden z drugim debil jednak zrezygnuje jak zauważy, że to nie do końca okej i jest piętnowane - może jeden na dziesięciu, ale zawsze.
Dodatkowo przypomina to tym, o których piszesz, że te złodziejstwo jednak istnieje i trzeba pilnować nawet kupki piasku.
@cebulaZrosolu to nie szok, ani zdziwienie, to zwyczajne ludzkie wkurwienie
@cebulaZrosolu w tamtym rejonie kłodzka to norma,
Zaloguj się aby komentować
Ale fajnie, że już zaczyna pizgać. Będzie coraz zimniej, d⁎⁎a się nie poci, oddycha się lepiej. Coraz przyjemniej. Zara Wszystkich Świętych, w grudniu będzie Jarmark i sobie będzie można na tej pizgawicy zjeść coś ciepłego w pięknej atmosferze. Same plusy, lato najgorsze.
#niepopularnaopinia #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Będzie trochę #niepopularnaopinia
PS5 Pro powinno mieć premierę w 2021r i nazywać się po prostu PS5 a nawet wtedy i tak konsola byłaby przestarzała w porównaniu do PC.
Wydajność zarówno PS5 jak i PS5 Pro powinna być co najmniej 2x wyższa aby przyciągać graczy i osiągnąc to mityczne 4k/60fps. Nie wiem czemu Sony skupiło się tak bardzo na cenie kiedy i tak nie mogło sprostać popytowi. Mogli dać sporo lepszy hardware w wyższej cenie. Sporo osób co roku kupuje o wiele droższe telefony, na konsolę też byłby popyt.
#ps5 #playstation #gry
@Stashqo ja nie mam ps5, ale zawsze mnie dziwilo, ze jakos nie slysze za czesto o grach na ps5. Ile tych gier stricte pod ps5 wyszlo? 5? 10?
Że ludziom się jeszcze chce o konsolach dyskutować, gdy byłem w podstawówce wyszedł X360, wtedy jeszcze rozumiem. I tak najważniejszym czynnikiem jest jaką konsolę mają koledzy.
@Stashqo nie zgadzam się. Konsola to powinno być przede wszystkim tanie urządzenie do grania. PS5 w roku premiery (2020) miało zaskakująco wydajne podzespoły i dosyć wysoką cenę i był to znaczący przeskok względem PS4 i PS4 PRO. Problemem obecnej generacji konsol nie jest zła grafika, a brak gier.
Dla fana kanapowej kooperacji jedyna konsola jaka obecnie ma sens to Switch. Na PS4 ograliśmy praktycznie wszystko co było.
Zaloguj się aby komentować
Pierwszy raz jestem w Warszawie i jakoś tego nie czuje xd. Po prostu większy Wrocław nie ma nad czym się podniecać.
#niepopularnaopinia #warszawa
@MohammeT to chyba we wroclawiu nigdy nie byles
Też Wrocławia nie lubię.
@MohammeT większy Wrocław?
Co Ty ćpiesz.
Infrastruktura w Warszawie bije Wrocek na głowę, chodniki jakościowo i ilościowo są lata świetlne przed Wrockiem nie wspomnę o licznych skwerkach i parkach.
Kocham Wrocław ale to co zabetonowali to niegdyś zielone miasto to tragedia, w okolicach rynku na chodnikach 2 osoby swobodnie się nie miną, nie wspominając już o matkach z wózkami.
Co do dróg to niestety jedna wielka porażka w zasadzie tylko w 2 kierunkach jest szeroka wylotówka 2 pasmowa, reszta wyjazdów ZAPIERDOLONA i zakorkowana, sytuację trochę uratowała s8 ale do dobrze to jeszcze daleka droga.
Wątku Komunikacji miejskiej nawet nie poruszam...
Zaloguj się aby komentować
Konradowi Berkowiczowi widać służy ten sojusz z AFD. W ostatnich tygodniach wrzucił chyba za dużo fake newsów i manipulacji, że sam Goebbels byłby dumny. Sam stał się już trochę memem, właśnie z tego powodu.
Trochę to maluje obraz jego podejścia do polityki:
Moja ulubiona kontrowersja tyczy się bokserki Imane Khelif, która pochodzi z Algierii, gdzie, z tego co mi wiadomo, LGBT+ jest zakazane. Jest też zabawne, ponieważ wyjawia wewnętrzną hipokryzję i niespójność poglądów Konrada.
Z jednej strony „zgniły zachód”, ale „podejrzanych zawodniczek” pochodzi z krajów poza Europą. No ale to wina Zachodu z jakiegoś powodu. Tylko tym samym oskarża się cały kraj o oszustwo na podstawie czego?
Zabawna jest też hipokryzja argumentów: cały czas słychać, że „co z tego, że wygląda jak kobieta, to i tak facet”, ale w mgnieniu oka zmienia się to o 180 stopni na „NO PRZECIEŻ WYGLĄDA JAK FACET, TO MUSI BYĆ FACET”.
Nie będę rozwodził się nad ideologią, to osobny temat. Ale skoro dla niego nie wymaga żadnych dowodów, by kogoś znienawidzić i zmieszać z błotem, a tak niewyobrażalnie dużo dowodów wymaga, żeby tylko kogoś zaakceptować, to dla mnie brzmi jak definicja skrajnego uprzedzenia. Jeśli dodatkowo tak łatwo mu to przychodzi, to takie osoby są potencjalne bardzo niebezpieczne jeśli chodzi o politykę zagraniczną. Łatwo im będzie opierać ją, w pełni na właśnie uprzedzeniach i pomówieniach, co może działać na naszą szkodę.
#heheszkipolityczne #niepopularnaopinia #konfederacja #polityka

@PlastikowySmith jeszcze czopy się powołują na słowa szefa mkol, który zdaje się nie jest lekarzem ani genetykiem xD
zesranie lewactwa w tym temacie jest przekomiczne.
Po co istnieje Konfederacja? Żeby Konrad Berkowicz nie musiał pracować.
A że wolny czas trzeba jakoś wypełnić, to Konrad sobie shitpostuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować

To, co widać na plażach Europy i też coraz częściej w Polsce to festiwal bezguścia. Różne obrazki porozrzucane bez ładu i składu po całym ciele, historie kolejnych związków itd., czasami chińskie znaki, których znaczenia ich nosiciel nie zna, a gdyby znał to zapewne poczułby się nieswojo.
#tatuaze...