No to krótki urlop na finiszu…
Różowa powiedziała, że nie pamięta kiedy piła winiacza z gwinta!( ͡° ͜ʖ ͡°)
#wakacje
#alkoholizm
#urlop
#morze
#jebackonwenanse

No to krótki urlop na finiszu…
Różowa powiedziała, że nie pamięta kiedy piła winiacza z gwinta!( ͡° ͜ʖ ͡°)
#wakacje
#alkoholizm
#urlop
#morze
#jebackonwenanse

Zaloguj się aby komentować
Za nieco ponad tydzień startuje The Fastnet Race - największe na świecie regaty offshore. W tym roku wyjątkowe, ponieważ mija dokładnie 100 lat od odbycia pierwszych regat do latarni Fastnet i od założenia Royal Ocean Racing Club, który zajmuje się organizacją największych regat na świecie. Co to znaczy największych? Otóż na liście startowej wpisanych jest obecnie 457 jachtów. Od gigantycznych, wielokadłubowych maszyn regatowych jak Zoulou czy Argo do najmniejszych, nawet nie 10m łupinek typu Fulmar Fever. To jedna z trzech najważniejszych imprez regatowych na świecie, ale latarnia Fastnet zawsze przyciąga największą flotę.
Jakiś czas temu pisalem na hejto, że będę miał przyjemność brać udział w tej imprezie jako załogant jednego z jachtów. Którego? Nie powiem
-> Fast Forward - IRC1
-> fujimo ab - IRC2
-> HIJACKER - IRC3
-> MIRIAM - IRC1
-> Selma Racing - IRC3
-> PNEUMA - IRC3
-> Wind Whisper - VO65 - IRC Super Zero
-> Sailing Poland - VO65 - IRC Super Zero
O co chodzi z tymi klasami? W skrócie to grupowanie jachtów wg rozmiaru, tak by była faktyczna konkurencja. 27 stopowy jachcik nie ma szans z bestią typu Volvo Ocean 65 albo multihullami które także startują w tym wyścigu. W tym celu stosuje się klasy i przeliczniki czasowe ustalone na podstawie ilości i rozmiaru żagli oraz właściwości nautycznych jachtu. W praktyce każda klasa to jak oddzielny wyścig na tej samej trasie. Jest jeszcze kwalifikacja IRC Overall, gdzie zbiera się wyniki wszystkich jachtów. Zwycięzca tej kwalifikacji otrzymuje Fastnet Cup, ale to trofeum zwykle przypada profesjonalistom.
Jak oglądać ten sport? Za pomocą trackingu: https://yb.tl/fastnet2025 - start sobota, 26 lipca. Zachęcam do zaglądania co kilka godzin na tracking, ten wyścig będzie trwał nawet 5 dni. Warto włączyć sobie także warstwę wiatru, tak by orientować się w warunkach, oraz filtrować jachty po klasach.
Pytania? Walcie. Pewnie jeszcze coś napiszę przed startem, a w trakcie wyścigu może jakąś fotkę wrzucę. Jednym z moich przedstartowych zdań było ogarnięcie Starlinka, a że siedzę w IT to łatwo poszło. Przez cały rejs będziemy mieli dostęp do internetu na żądanie. Tylko kapitan nie zgodził się na switch zarządzalny i kilka access-pointów na całym jachcie xD
https://www.youtube.com/watch?v=NulK7mE0j-I
#zeglarstwo #sport #wyscigi #morze #fastnetrace
Zaloguj się aby komentować
Sloop (zwany czasem kutrem) s/y Tuiga z 1909 roku zbudowany przez Williama Fife'a z Wielkiej Brytanii. Fife zaprojektował ponad 600 jachtów, z czego do naszych czasów przetrwało około 200.
#fotografia #morze #romantycznemorze

Zaloguj się aby komentować

Pierwsza część relacji z naszej pieszej wycieczki przez Półwysep Helski. Razem z żoną postanowiliśmy przemierzyć go pieszo w jeden dzień, tym samym pokonując 35 kilometrów.
Zanim jednak wyruszyliśmy w drogę, przez dwa dni klasycznie zwiedzaliśmy miasto. Choć ta nadmorska miejscowość kojarzy się...
A tu mamy sterany życiem telegraf maszynowy na jakimś przerdzewiałym tureckim statku.
Telegraf maszynowy (Engine Order Telegraph, EOT) został wynaleziony pod koniec XIX wieku przez brytyjską firmę Wilson Brothers & Co. Pierwotnie miał postać linek prowadzących z mostku do maszynowni i uruchamiających dzwonki i pokazujących flagi.
Telegraf w znanej i najpowszechniejszej formie "zegara" z uchwytami opatentował w 1921 roku niejaki Charles Henshcel z Brooklynu, NY. Rewolucyjnym rozwiązaniem było przekazywanie sygnałów elektrycznie i to bez udzialu zasilania zewnętrznego. W momencie pociągnięcia uchwytu prąd był produkowany w urządzeniu i przekazywany do drugiego takiego samego urządzenia w maszynowni. Maszyna musiała potwierdzić otrzymane polecenie przekazując taki sam sygnał na mostek - zapewniało to wiarygodną komunikację w (prawie) każdych warunkach.
#ciekawostki #technologia #morze #romantycznemorze



Zaloguj się aby komentować

Rosja zwodowała w czerwcu statek Wiceadmirał Buriliczow, oficjalnie oceanograficzny, ale eksperci uważają go za okręt szpiegowski. Celem tej jednostki mogą być podwodne kable na Atlantyku, łączące USA z Europą – ocenił w rozmowie z PAP Grzegorz Kuczyński, ekspert ds. działalności rosyjskich służb...
#mojezdjecie ludzie marudzą na temat polskie #morze
A ja serio lubię tu przyjeżdżać. Tylko nie jakieś typowo turystyczne mieściny (byłem kilka razy w życiu)
Ale do #trojmiasto
Plaże ładne jak wszędzie indziej - i serio piasek na plażach nad naszym morzem jest super.
Woda no cóż, jak się trafi - teraz 18st, jak dla mnie spoko, ale wiadomo może być lepiej. Kiedyś byłem w sierpniu to jakbym morsowal.
Ogromny plus za ogrom możliwości spędzenia czasu jak jest brzydka pogoda.
Plus za komunikację.
Plus za wybór jedzenia (ceny takie same albo niższe jak w miejscowościach turystycznych).
I ogólnie fajny klimat tu macie.

Zaloguj się aby komentować
Polskie morze jest niedoceniane.
Byłem od czwartku do niedzieli w Helu i powiem wam, że jestem pozytywnie zaskoczony.
Czego można się spodziewać po polskim morzu?
zimno
woda zimna
krindż
wszędzie disco polo
wysokie ceny
janusze i parawany
GOOOOOOOOOTOWANA KUKURYDZA
Co zastałem?
No wiało i było chłodno XD ale szanowni państwo, w obliczu upałów na kontynencie przy których ciężko jest funkcjonować, helska pogoda była zbawieniem. Przez większość czasu chodziłem w długich spodniach i bluzie i temperatura była komfortowa. Znakomite warunki do zwiedzania
Woda zimna jak w górskim strumyku xD zarówno od strony zatoki jak i pełnego morza. Aż nogi wykrzywiało po pewnym czasie. No ale do leżenia na plaży i tak spoko, szum fal bardzo dobrze na mnie działa
Nie było krindżu. Hel jest bardzo ładnym miastem, powiedziałbym że pod względem turystycznym nie odbiega od miejsc w których bywało się na wakacjach - tj kramy z duperelami dla turystów, pamiątki, no i tyle. Podkreślam, że samo miasto jest bardzo ładne i klimatyczne. Sprzedawcy mili. Fajnie było.
Nie było disco polo - nie wiem jak we Władysławowie (w centrum; zwanym pieszczotliwie Wielka Wieś przez Kaszubów) czy Mielnie czy innych miejscowościach znanych z krindżu, ale na Helu ten problem nie występuje. No akurat był koncert Don Wasyla i jego Cyganów, ale według rozpiski imprez wakacyjnych w mieście, to było jedyne wydarzenie z tego typu muzyką w najbliższym czasie.
Ceny jak w każdym polskim mieście na rynku. Nie wyróżniają się pod tym kątem. Chociaż niektóre pamiątki ściągane z aliexpress były skandalicznie drogie, ale typowo morskie pamiątki były w powiedział bym normalnych cenach. Niestety, rybki chyba cenowo też tak samo jak w głębi lądu, czego do końca nie rozumiem. Może cena niższa dla restauracji, bo odchodzą koszty transportu, ale marża wyższa, bo rybki świeże - to było czuć
Największym minusem według mnie to typowi polscy soft alkoholicy, którzy walą lechy i harnasie już o 10 rano podczas spaceru w kierunku brzegu, no bo skoro są na urlopie, to mogą. Ogrom ludzi tankuje, to jest aż przerażające. Jest kilka monopolowych z tak szerokim asortymentem, że Duży Ben się chowa. Wieczorami większość ławek jest okupowana przez prawilnych sebastianów z browarkiem, co odpala pewne PTSD i nie wiadomo czy zaraz nie będą chcieli cię wylegitymować z twoich piłkarskich sympatii.
Parawny na plaży zdarzają się, ale spokojnie można znaleźć miejsce dla siebie z dala od innych i z widokiem na wodę. Z resztą myślę, że na pólwyspie jest największy stosunek plaż do liczby ludzi xD
Nie było ziomeczków od kukurydzy na plaży, może za zimno
Dodatkowo
Sama mierzeja i przyroda na półwyspie helskim to coś unikatowego. Wszystko stoi na plażowym piasku, który został naniesiony przez morze. Świadomość tego bardzo zachwyca obserwując krajobrazy wydm i piaszczystych lasów. Same drzewa w lesie mają też bardzo nietypowe kształty, nie wiem jeszcze z czego one wynikają, lecz podejrzewam, że skoro podłoże jest niestabline, to takie drzewo może się łatwo przechylić, przewrócić, a tam akurat często wieje. Takie drzewo wtedy dalej rośnie w "górę" (w kierunku Słońca), mimo że całe jest pochylone pod kątem. Cała przyroda sprawia wrażenie bardzo dzikiej i przez to atrakcyjnej. Niestety, w lasach jest dość dużo śmieci, najprawdopodobniej zostawionych przez turystów.
Pod kątem historycznym też jest ciekawie. Mamy tam sporo stanowisk ogniowych zbudowanych zarówno w II RP, w czasach niemieckiej okupacji 1939-1945 jak i w PRLu (1955-1977 jeśli dobrze pamiętam, choć mogłem coś przekręcić). Do wszystkich tego typu punktów prowadzą szlaki turystyczne. Można wejść do niektórych schronów przy stanowiskach ogniowych. Można zobaczyć wojenne fortyfikacje. To robi wrażenie, zwłaszcza jeśli jest się świadomym, jak dzielnie bronił się Hel w 1939, jak długo się opierał i jakie spustoszenie robił wśród niemieckiej marynarki w Zatoce Gdańskiej. A to było ultra biedne, raczkujące państwo.
W związku z powyższym można się najeść wojskowej grochówki, bardzo smacznej.
Z innych krindżów możnaby się spodziwać narodowego kebaba na każdym rogu, ale z tym ciężko. Kojarzę chyba 2 punkty z kebabem - jedno to "kraft kebab", gdzie robią własne mięso, oraz "Kebab u Ali" (nie Baby). No ale kebaby nie były w kręgu moich zainteresowań, więc nie próbowałem. Jest za to sporo miejsc, gdzie można próbować regionalnych kaszubskich dań w restauracjach, do czego zachęcam!
Polecam piwo z wiśnią. Pyszna rzecz.
Z innych minusów, to chyba najlepszą opcją, by dostać się do miasta Hel jest pociąg. W godzinach mniej więcej 10-18 nie ma absolutnie sensu pchać się tam samochodem, bo wszyscy się tam pchają i korki są potworne (a przynajmniej w wakacje) i pewnie nie ma gdzie zaparkować - ale to nie był mój problem
Cała ta wycieczka utwardziła moje przekonanie, że warto zwiedzać nasz kraj nie słuchając opini innych i stereotypów. Albo przynajmiej wybierać się w mniej popularne miejsca (tj. jeśli morze, to omijać Władosławowo), Mazury - omijać Mrągowo, Tatry - omijać Zakopane. No i w dobie tegorocznych upałów zupełnie nie rozumiem wycieczek do ciepłych krajów xD bo nie oszukujmy się - mało kto jeździ do Grecji czy Hiszpanii głównie po to, by zwiedzać kulturę, czy kulinaria. Głównie chodzi o to, że ciepło xD
Dacie szansę polskiemu morzu?
Fotka to pustynia którą widywałem po wyjściu z domku, który wynajmowałem, i mnie zachwycała
#wakacje #wycieczka #hel #morze #morzebaltyckie #pomorze #kaszuby
Nie wiem jak to otagować, zapewne wołam mniej osób niż liczba tagów, które użyłem xD

Byłem parę lat temu (o boshe to już 8 lat). Lasy rzeczywiście są dziwne. I nawet tak bardzo mnie drzewa nie dziwiły (obstawiałem, że to wiatr je tak wyginał), ale ściółka, a raczej jej brak. Po prostu to wyglądało jakby "trawa" się nie wygenerowała. Widoczność grzybów była z 20 metrów lekko. Raj grzybiarzy.


Mi się polskie morze bardzo podoba, może nie licząc Mielna. Jedyne co mi się nie podoba to pogoda. Większość wyjazdów na przemian marzłam i mokłam. Do tego kąpiel w morzu jest absolutnie nieprzyjemna, nawet moczenie stóp mrozi aż do kości. Tylko raz trafiłam na ładną pogodę i ciepłe! morze, co ciekawe wyjątkowo byłam wtedy w czerwcu
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
No ładno, ładno. Pozdrowionka z plaży. Tylko nie @bojowonastawionaowca - jego pozdrawiam z plarzy
#morze


Zaloguj się aby komentować

Morning Midas, samochodowiec zarządzany przez Zodiac Maritime, zatonął na Oceanie Spokojnym, 360 mil od lądu - informują media zagraniczne, powołując się na komunikat firmy ratowniczej Resolve Marine Group. Od 3 czerwca zespoły ratownicze walczyły z pożarem.
Przypomnijmy, że samochodowiec stanął w...

Politechnika Gdańska uruchamia nowy kierunek studiów II stopnia w ramach projektu DigiWind: Smart Renewable Energy Engineering na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa, który odpowiada na rosnące potrzeby rynku offshore w Polsce i Europie. Innowacyjna ścieżka kształcenia, pod patronatem...

Craig Wood, brytyjski weteran wojenny po trzykrotnej amputacji, jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął Pacyfik. Jego niezwykła podróż trwała 90 dni, zakończyła się w Hiroszimie i udowodniła, że - jak sam mówi - "nie ma żadnych ograniczeń".
#ciekawostki #morze #zeglarstwo
29 czerwca:
Dzień Rybaka
Dzień Ratownika WOPR
Święto Morza
Międzynarodowy Dzień Tropików
Święto Marynarki Wojennej
Święto Wojskowych Oddziałów Gospodarczych
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #morze #rybolowstwo #wopr

Zaloguj się aby komentować

"Około 1000 beczek z odpadami nuklearnymi odkrył międzynarodowy zespół badawczy" - ogłosiła rzeczniczka CNRS, francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych. Niemieckie media, w tym NDR.de, podają w piątek, że baryłek jest zdecydowanie więcej. Nie zostały jeszcze jednak zlokalizowane....
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Naukowcy zidentyfikowali trzy wcześniej nieznane gatunki kikutnic, określanych czasami jako "morskie pająki". Te żyjące w głębinach stworzenia hodują na swoich ciałach bakterie żywiące się metanem, by potem je zjeść
Naukowcy zidentyfikowali trzy wcześniej nieznane gatunki kikutnic,...
Zaloguj się aby komentować