#malezja

0
37

Powrót do Azji część druga...


Cały tegoroczny wyjazd zaczął się od stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Poleciałem tam bezpośrednim lotem z Heathrow. Wybrałem narodowego przewoźnika, Malaysia Airlines. British Airways też lata do Kuala Lumpur ale azjatyckie linie lotnicze, to jest inna liga w porównaniu do europejskich. Podobają mi się stroje żeńskiej załogi. Urodziwe panie z Malezji noszą tradycyjne stroje Sarong Kebaya.


Po 13 godzinnym locie dotarłem na miejsce. Pilot przywitał pasażerów-turystów: witamy w Malezji. Z kolei do pasażerów z Malezji powiedział: witamy w domu. Bardzo to miłe

Na lotnisku automatyczne bramki, więc poszło szybko a potem niespodzianka. Nasze torby muszą przejść przez skaner zanim wyjdziemy z budynku terminalu.


Zatrzymałem się w 5 gwiazdkowej Crowne Plazie. Miałem 10 minut pieszo do stacji metra połączonej z galerią handlową i taki sam dystans do słynnych wież Petronas. Po zmroku okolice Petronas Towers są pełne turystów szukających najlepszego kąta/ujęcia i lokalsów ze statywami do telefonu oferujących zrobienie ci zdjęcia na tle wież, rzecz jasna za opłatą. Wieże mimo że już od dawna nie są najwyższymi budynkami na świecie, to nadal robią piorunujące wrażenie. Swoją konstrukcją i rozmiarem przytłaczają całą okolicę. Bilet na wieże trzeba zarezerwować z wyprzedzeniem (zrobiłem to jeszcze zanim wsiadłem do samolotu) bo inaczej nie ma szans żeby kupić tego samego dnia.


Niedaleko jest Merdeka 118, czyli drugi najwyższy budynek świata. 678 metrów. Ponad 200 więcej niż Petronas Towers. Niestety, obserwatorium w Merdece nadal czeka na swoje otwarcie.


Kuala Lumpur to miasto samochodów i motorów przez co są wieczne korki. Poruszanie się pieszo nie jest jakąś specjalną przyjemnością. Za mało przejść, zbyt wąskie, często słabej jakości chodniki. Trzeba się bacznie rozglądać.


Już po wyjściu ze stacji metra na duszną po zmroku ulicę pod najsłynniejszą budowlą w mieście, czyli wieżami Petronas moje nozdrza zaatakowało coś mocno śmierdzącego. Nie byłem pewien co to jest i dopiero po chwili zobaczyłem, że to knajpa serwująca Durian. Owoc, który jest bardzo popularny w Malezji ale jednocześnie kontrowersyjny ze względu na ostry zapach, który przypomina coś zgniłego, ścieki. Z durianem można kupić ciastka, cukierki czekoladowe, lody i wiele innych. Zakazane jest wnoszenie tego owocu do środków transportu publicznego właśnie ze względu na zapach.


Kuala Lumpur tak jak cała Malezja to malajsko-chińsko-hinduski miks, muzułmanie ale w wersji light. Jest tanio dla kogoś kto przyjeżdża z europejską walutą. Nigdzie ma problemu z płatnością kartą ale jak zwykle warto też mieć trochę gotówki na wszelki wypadek. Metro działa całkiem sprawnie. Jako że jesteśmy w tropikach, to pogoda niemal codziennie wygląda tak samo. Upał, duchota, czasami burza w połączeniu ze ścianą deszczu.


Miasto wygląda imponująco z tymi wszystkimi drapaczami chmur i cały czas powstają nowe. Mimo betonu i szkła jest też dużo terenów zielonych. Jest bezpiecznie, choć w kilku miejscach natknąłem się na bezdomnych śpiących gdzieś na ławeczce. Nikt nie zaczepia o pieniądze czy coś. Jedyne co to facio koszący trawę na placu Merdeka poprosił mnie żebym mu zrobił fotkę z kosiarką


Ciekawym doświadczeniem była wizyta w hinduskich Batu Caves. Można się było trochę poczuć jak w Indiach. Już po wyjściu ze stacji kręcą się bezdomne psy a cwany facet pokazuje turystom zły kierunek. To znaczy kieruje ich do świątyni, tyle że płatnej. Podczas gdy ta słynna, główna jest w drugą stronę i tam nic nie trzeba płacić.


Wyjeżdżając z Kuala Lumpur zamówiłem taksówkę, bo nie miałem ochoty ciągnąć torby po tych wąskich chodnikach na których mieści się jedna osoba.


Jeśli ktoś się zastanawia czy warto odwiedzić Kuala Lumpur to jak najbardziej polecam. Jest to taka nieokrzesana, mniej sterylna wersja Singapuru, któremu poświęcę osobny wpis ale to już może jutro


#podroze #azja #malezja #hobby #chwalesie #fotografia

d485ff57-7a94-4f4e-a879-a63768e4e77a
7e25b651-cce9-45bd-9d0d-38f5d899e082
b92583af-c321-4834-b8ab-c13cbf59d3b8
8867bdfd-b22a-41fc-a472-86cf872dc33f
7e954243-704c-4068-8de6-ff5dfdb6c2c1

Zaloguj się aby komentować

W Malezji powstał reportaż zachwalajacy lokalną atrakcję turystyczną - kolejkę linową w Pengkalan Hulu. Niektórzy przyjechali nawet 370 km z Kuala Lumpur żeby przejechać się kolejką. Wszystko byłoby super, gdyby nie okazało się, że jest to fake wygenerowany za pomocą AI.


#ciekawostki #technologia #ai #malezja


https://youtu.be/dwa-eKTJFL0


https://www.independent.co.uk/asia/southeast-asia/malayasia-cable-car-ride-ai-b2782449.html

Zaloguj się aby komentować

Jakos ostatnio malo przygod w podrozy to chociaz dzisiaj miala mala rozrywke.


Kojarzycie te “pociagi” miedzy terminalami, bez pana kierownika? Wot maszina, technologia (czyt. Technolodzia).


No to podjezdza, wsiadamy, jedzie na drugi terminal, otwieraja sie drzwi zewnetrzne. Ale te wewnetrzne dalej zamkniete. I tak trwamy chwile, patrzymy sie na te drzwi i na siebie nawzajem. Drzwi sie zamykaja i odjezdzamy z powrotem do punktu wyjsciowego.


Kurtyna.


#podroze #malezja

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 Masz jakieś ciekawe znaleziska w postaci egzotycznych owadów, pajęczaków czy innych niesamowitych stworzeń, których nie ma w Polsce? Może zrobisz wpis o takowych?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

POTEZNE malezyjskie #rozdajo!


Szanowna elito internetu. Do wylosowania fanty widoczne na zdjeciu - 5 magnesow i jeden breloczek z literka I (czemu I? Nie wiem, taki wzialem, bo nie zauwazylem xD).


Tak wiec 6 osob moze wygrac, nagrody przyznawane beda wedlug mojego widzimisie.


Losowanie w poniedzialek wieczorem, a udzial moga brac wszyscy aktywni hejtowicze, ktorzy sa tu dluzej niz 3 miesiace.


Paczkomat na wasz koszt - przesylka mini (7 bodajze), wysylacie mi tylko kod QR.


Piona!


#malezja #podroze #hejto

61701974-a68c-4bc5-a61b-85335b52e001

@bartek555 Mam w domu całą lodówkę zasraną takimi magnesami. Jak dla mnie wygląda to okropnie, ale co się nie robi dla małżonki aby była sielanka w domu.

Zaloguj się aby komentować

Mordeczki, komu obiecywalem breloczek z Penang? Rozmawialismy w komentarzach i zanim sie dogrzebie to wiecznosc. Tylko bez oszustw xD


#barteknamorzu #podroze #malezja #rozdajo

Zaloguj się aby komentować

Wspominalem juz, ze malezja to kraj urzedniczych absurdow i debilizmow pelna para?


Biuro imigracyjne. Gosc mnie wola zebym podpisal sie na jakis papierkach. Pytam o dlugopis.


- wez od agenta (xD, urzad bez dlugopisu)


Potem wskazuje mi gdzie podpisac, a tam pole w tabelce o rozmiarze 0,5x1cm xD2


Cos tam pierdzieli po swojemu z agentem i wkoncu mowi do mnie, wskazujac na kopie paszportu:


- jak przyjechales to miales czarne wlosy


Ja ledwo wytrzymujac ze smiechu, tylko sie usmiechnalem i mowi, przeciez to czarno biala kopia xD555


Potem jeszcze agent mowil, ze typ powiedzial, ze na zdjeciu nie wygladam jak ja, bo mialem okraglejsza buzie.


No k⁎⁎wa szok, niedowierzanie, ludzia zmienia sie owal twarzy wraz z wiekiem, w zaleznosci od swiatla, samego zdjecia itp.


CO

ZA

K⁎⁎WA

DEBILE Xdd


#barteknamorzu #podroze #malezja

@bartek555 pie*dolony Imigresen. Wciąż mam traumę, jak różowy zgubił paszport na Borneo. Dobrze, że Grab był absurdalnie tani, co ułatwiło przemieszczenie się po różnych urządach w Kota Kinabalu

@bartek555 Bartek przepraszam Cię bardzo ale to musi poczekać, dobrze? Bo tutaj mieszkania Nawrockiego wypływają jak grzyby po deszczu. Odezwij się po wyborach.

( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@bartek555

bo mialem okraglejsza buzie.

Co wy z tymi buziami wszyscy? Stare chłopy i co chwila buziami świecą. Istnieje słowo twarz, w zapomnienie poszło przez zdziecinnienie starcze?

Zaloguj się aby komentować

Moja glupota mnie czasem zachwyca.


Jestem na lotnisku, patrze do portfela i mowie trzeba wydac pozostale ding dongi, bo nic z nimi nie zrobie.


Wiec wydaje na kilka magnesow, ktore beda na #rozdajo.


A potem ide do mcdonalda i place karta, bo wydalem wszystkie ding dongi xD czlowiek sie odzwyczai od gotowki i takie pozniej efekty.


#barteknamorzu #malezja #heheszki

@bartek555 a nie mogłeś po prostu rozdać ding dongów? Tak się składa, że zbieram różne egzotyczne monety.

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 nie mogłem wytrzymać w tamtym klimacie... wilgoć, duchota, dwa kroki i czlowiek już spocony... a Ty masz jeszcze gorzej...

Zaloguj się aby komentować

Za ciemno w garażu, wymalowania brudne. Nie kwalifikuje się.


Tak btw. jak to jest "central", to wolę nie wiedzieć jak nie-central wygląda.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@bartek555 mówiłeś, że w ten Malezji badać tylko cię mają. Nie wspominałeś nic o tym, że będziesz usuwał jakieś parchy

Zaloguj się aby komentować