Siema,
Dawno nic nie było w #piechuroglada
----------
Tytuł: Brokeback Mountain
Reżyseria: Ang Lee
Moja ocena: 3/5
Dwóch kowbojów podejmuje się przez lato pracy polegającej na wypasaniu owiec na zboczach góry Brokeback. W miarę upływu czasu rozkwita pomiędzy nimi płomienny romans.
Film ma ciekawy, oryginalny scenariusz, który intryguje i raczej wciąga, jednak uważam, że jest zbyt długi dla własnego dobra i momentami nudzi. Zdecydowanie na plus wypadają stworzone postacie głównych bohaterów, pełne skaz i niedoskonałości, ale przez to bardzo ludzkich, prawdziwych i wielowymiarowych. Aktorsko, o dziwo, bardziej podobał mi się Jake Gyllenhaal, natomiast Heath Ledger w jakiś sposób mi nie podszedł, chyba głównie przez akcent, przez który część scen mających nieść ze sobą ładunek emocjonalny (np. "I wish I knew how to quit you") wypadała komicznie i zamiast czuć wzruszenie śmiałem się pod nosem. Ogólnie pod względem gry najbardziej podobała mi się Michelle Williams, odtwórczyni żony Ennisa, granego przez Ledgera. Muzycznie jest bardzo przyjemnie, a główny motyw kojarzy chyba większość osób - zdobył zresztą zasłużonego Oscara. Ogólnie seans oceniam pozytywnie, chociaż mogło być zwięźlej. Polecam osobom lubiącym nieszczęśliwe miłosne opowieści.
#filmy #kino #recenzje #dramat #neowestern

Zaloguj się aby komentować
Do #kino mi się zachciało. Seans dziś wczesnym popołudniem, na sali w #helios zajęte 14 z 147 miejsc, mniej niż 10%. Chcę 4 osoby posadzić na środku takiego 6-osobowego wolnego slotu.
Pierwszy raz się spotykam z takim "ficzurem" i mam uczucia na tyle mieszane, że mam ochotę powiedzieć "walcie się, aż tak bardzo do kina to mi się nie chce".

Pierwszy raz się spotykam z takim "ficzurem" i mam uczucia na tyle mieszane, że mam ochotę powiedzieć "walcie się, aż tak bardzo do kina to mi się nie chce".
@cododiaska bardzo dobry ficzer to jest. Nie raz i nie dwa szedłem do kina z wybranką i przy kupnie biletu okazywało się, że musieliśmy brać miejsca gdzieś z boku, choć na środku była masa (rzesza) pojedynczych wolnych miejsc.
I ja wiem, że irytuje ciebie, że to działa pomimo pustego (JESZCZE) kina. Większość ludzi kupuje bilety bezpośrednio przed seansem.
Zaloguj się aby komentować
Ej #wroclaw jak chcecie sobie zrobić kino w domu to proszę: https://av.ohkino.pl/page/5 jakieś kino u was wyprzedaje majątek, można sobie kupić fotele kinowe :)
Szkoda, że nie ma takich starych starych drewnianych
#kino
@cebulaZrosolu co to za plaga, że zamykają te kina zamiast fajnie wykorzystać? W Toruniu chyba z cztery zamknęli, Kino Grunwald zburzone w ruinę. Dwa na lewobrzeżu - jedno przy domu kultury zamknięte od dawna stoi używane chyba jako magazyn a drugie też jakoś w którymś budynku chyba teraz jakiegoś miejskiego budynku. Zamknęli też już dawno kino Orzeł, które powstało prawie sto lat temu.
Zaloguj się aby komentować

Historia lubi się powtarzać, dlatego twórcy filmowi wielokrotnie biorą na warsztat fakty i opowieści z dawnych lat, by przedstawić te najciekawsze, czy też najbardziej niesamowite. Dzisiaj skupiamy się na filmach historycznych, które świetnie przedstawiają współczesnemu widzowi to, co przespaliśmy...
@Deykun widzę tutaj zbrodnie przeciwko Włoskości, mianowicie połamany makaron
Zaloguj się aby komentować

Jadwiga Smosarska, Helena Grossówna, Ina Benita, Alma Kar, Baśka Orwid czy Lula Kryńska to tylko niektóre z amantek II Rzeczypospolitej opisywane przez Marka Telera w jego najnowszej publikacji.
Fot. Alma Kar i Aleksander Żabczyński w jednej ze scen filmu „Panienka z poste restante”.
domena...
mój tag: #w8jek
jeszcze żyje, niestety pracuję teraz nad animacją, której nie mogę jeszcze pokazywać,
dlatego na razie nic nowego się nie pojawia, ale jeśli pamiętacie klip animowany Legion* do muzyki Gruzji, to w tę sobotę będzie okazja zobaczyć go po raz pierwszy na dużym ekranie i nawet zagłosować na nagrodę publiczności!
więc jak ktoś nie ma planów na sobotę to niech wpada, dużo kina niezależnego i ogólnie bardzo fajna impreza i za darmo!
więcej szczegółów wrzucę w komentarzu.
#tworczoscwlasna #animacja #lodz #gruzja #kino
*-będzie to wersja festiwalowa z zagubioną planszą

@w8jek byłem kiedyś na koncercie m.in. Gruzji w Krakowie. Jeju, ludzie krzyczeli "je**ć Gruzję", ci się cieszyli, w jednym momencie jeden z wokalistów (ten co miał krzyż na czole namalowany) zawołał do jednego krzykacza pod sceną "pier*ol się", a w przerwach pomiędzy nimi grała muzyka "hej batumi" zespołu Filipinki. Inny świat xD
I jeszcze koleś z tą koszulką. Mam nadzieję @w8jek ze teledysk będzie równie poroniony jak ten zespół i fani

@Atexor
I jeszcze koleś z tą koszulką.
To Nuclear Vomit.
https://shop.madlion.eu/en/bundles/64-138-nuclear-vomit-chlew-ts-cd.html#/3-size-l
Zaloguj się aby komentować
Oprogramowanie do telefonów do filmów
#kino #filmy #kinematografia #efektyspecjalne &źródło #deykuntiktok
@Deykun - Hollywood też upatrzył sobie taką jedną aplikację do skanowania sieci komputerowych o nazwie nmap, która wystąpiła w wielu filmach: https://nmap.org/movies/
Zaloguj się aby komentować
Źródło: https://www.tiktok.com/@fullsendpodcast/video/7377123045997071658
#willsmith #matrix #kino #filmy
@koszotorobur imho o jakiej wyobraźni mówimy, Wachowscy przed Matrixem zrobili 2 filmy to nie było jakieś wybitnie znane nazwisko, jedno to sobie to wyobrazić, a drugie czy to będzie faktycznie działać i nie będzie tandetne, całkowicie uzasadniona obawa. Ja też w 1999 bym nie wiedział jak dobrze będą wyglądać efekty specjalne z bullet time.
I spory kawałek sukcesu Matrixa to skok generacyjny w efektach specjalnych. I możemy za to podziękować Reevesowi, pomijając to jak by wyglądał Matrix z Willem czy inną gwiazdą okresu jakby tego budżetu nie było to cały film miałby zupełnie inny gorszy poziom doszlifowania.
It was rumoured that Reeves gave away a substantial portion, estimated to be $35–$125 million, of his earnings from The Matrix to the special effects and makeup crews. However, this has been significantly embellished; Reeves negotiated a smaller deal, relinquishing his contractual right to a percentage of the sequels' profits in exchange for a more extensive special effects budget.[253][254]
Zaloguj się aby komentować
Do porzedniego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/quot-obcy-romulus-quot-w-kinach-od-16-08-24-zwiastun-https-www-youtube-com-watch
Oficialny zwiastun "Obcy: Romulus"
#alien #obcy #kino #filmy #zwiastun
Zaloguj się aby komentować
W wieku 74 lat zmarł aktor, satyryk, poseł na Sejm I kadencji Janusz Rewiński. Artysta znany był m.in. z Kabaretu Olgi Lipińskiej, ról w filmach "Kiler", "Kiler-ów 2-ów" Juliusza Machulskiego i "Ryś" Stanisława Tyma oraz serialu "Tygrysy Europy".
#kino #filmy #aktorzy #nekrolog #wiadomoscipolska#feels

Zaloguj się aby komentować
"Obcy: Romulus" w kinach od 16.08.24
Plakat w miniaturce.
zwiastun https://www.youtube.com/watch?v=GTNMt84KT0k
#filmy #kino #horror #alien

Jak dla mnie Prometeusz i Covenant powinny byc. Nie wiem kurde nie zaliczane do tego uniwersum. To jest to samo co nowe gwiezdne wojny robią ze starymi. Taka masa glupot i brak logiki. Niby zaloga kosmivznego statku kolonialnego a zachowanie jak amerykańscy nastolatkowie z jakiegos Krzyku. Kto taką odklejoną ekipe wpuszcza na pokład. Aaa szkoda gadac. Jeszcze najgorsze ze tak spartolonego Covenanta nagral Ridley Scott
@Meow - z tego co było w scenariuszu: https://youtu.be/rFjTxnb2l04 oraz już nakręcone https://youtu.be/nHhHOU-9unY to można było coś naprawdę sensownego ulepić
Niemnie jak dla mnie Prometeusz to uczta dla oczu - byłem w porządnym IMAXie na tym i wizualnie zmiotło mnie z planszy... szkoda tylko, że fabularnie ten film położyli
Zaloguj się aby komentować

Reżyser, scenarzysta, scenograf, pisarz, okazjonalnie aktor. Urodził się we Lwowie 5 sierpnia 1931 roku, zmarł 10 stycznia 2024 roku.
Bakcylem kina zaraził się wcześnie – jako siedmiolatek dostał na gwiazdkę dziecięcy projektor filmowy. Po II wojnie światowej rodzina Majewskich przeniosła się do...
Brata mam. W Auckland, w Nowej Zelandii(...)
#psy #kino #dobrekino #filmy #cytaty #uwagaklasyk #dobrebopolskie #pasikowski #boguslawlinda

Zaloguj się aby komentować
Czy dla Was też każdy polski dubbing osłabia odbiór filmu? Jakoś nawet animacje dla dorosłych widzów z polską ścieżką dźwiękową, brzmią mi zawsze jak pod kino dla 8 latków. Jak Wy to odbieracie?
#filmy #jezykangielski #jezykpolski #kino

@Tapporauta z cezarem nie była tak wierna komiksowi
poza tym, budżet w kleopatrze był sporo większy, dużo więcej humoru, ogólnie świetnie zrealizowana adaptacja
wcześniejsza nie porwała mnie, a rzekłbym że byłem zawiedziony brakiem humoru i nawiązań do wielu elementów znanych z komiksów Goscinnego.
Dwóch kolejnych ekranizacji filmowych nie oglądałem.
A tu się nie zgodzę, jestem fanem HP i długo się musiałem przestawiać na angielską wersję przez spaczenie polskim dubbingiem.
O ile w pierwszej części ujdzie - bajkowy klimat, lekka świąteczna atmosfera, o tyle w dalszych częściach to porażka.
Przez dubbing brakowało dramaturgii która jednak dochodzi w kolejnych częściach. Książki i filmy dorastały wraz z nami, jednak co innego w przypadku aktorów głosowych.
Zaloguj się aby komentować

Korzystanie z czarnego humoru to często czynnik, który odróżnia prawdziwych smakoszy od zwykłego normickiego plebsu, bo dla wielu stanowi etyczną granice tego z czego wolno albo nie wolno się śmiać. Dzisiejsze zestawienie raczej skutecznie przesunie granicę Waszego dobrego smaku i tego co można...
Siema,
Dziś w #piechuroglada
----------
Tytuł: King Arthur: Legend of the Sword
Reżyseria: Guy Ritchie
Moja ocena: 1.5/5
Po śmierci króla, tron Anglii przejmuje jego brat, wprowadzając rządy terroru. W międzyczasie Artur, prawowity spadkobierca korony, nie będąc świadomym swojego pochodzenia, dorasta w zamtuzie, wyrastając na przywódcę lokalnego gangu. Pojawienie się magicznego miecza wprowadza w ruch serię zdarzeń, których efektem ma być uwolnienie Anglii od tyrana.
Wyjdę na pana marudę, ale trudno: ten film był tak głupi, tak niesamowicie idiotyczny, że głowa mała. Ja rozumiem, że to miało być przygodowe kino, ale żeby było przynajmniej wciągające, interesujące, żeby był jakiś punkt zaczepienia... A tu jakieś dziwne przyspieszenia fabuły, sceny z d⁎⁎y, wkurzający i chaotyczny montaż. Antypatyczny bohater, którego za cholerę nie da się lubić, bez względu na jego historię i "rozwój". Aktorsko mega średnio, żeby nie powiedzieć źle, i tylko Jude Law jakoś się jeszcze starał. Efekty komputerowe słabe i strasznie męczące, zwłaszcza przy scenach walk, które miały być chyba tymi momentami "WOW!", a wyszły tak, że chciało mi się rzygać. Ogólnie dramat i w sumie szkoda szczempić ryja, tylko muzyka dawała radę. Oglądając takie obrazy utwierdzam się tylko w przekonaniu, że Hollywood to ogromna maszyna do prania pieniędzy, bo nie wierzę, żeby tej produkcji przyświecał jakikolwiek inny cel. Nie polecam nikomu. No dobra, dwunastolatkom powinno się spodobać.
#filmy #kino #recenzja #przygodowy

Zaloguj się aby komentować
zaraz na 4 bedzie lecial dystrykt 9
polecam
#kino #telewizja #scifi
@Sweet_acc_pr0sa już po seansie? Najlepsza teoria jaka widziałem na temat tego filmu była, że skoro mieli wyciek paliwa na tym statku i to skontaminowalo całą populację, a wiem, że głównego bohatera zamieniło to w krewetke. To nie wiemy jak naprawdę wyglądają kosmici. Oni wszyscy chorzy są, tak samo jak główny bohater.
Zaloguj się aby komentować
Siema,
Uwaga, uwaga, klasyk w #piechuroglada
----------
Tytuł: Jaws
Reżyseria: Steven Spielberg
Moja ocena: 3/5
W nadmorskim kurorcie dochodzi do brutalnych ataków rekina ludojada. Rozwiązania kryzysowej sytuacji podejmuje się szeryf, który w związku ze zbliżającym się sezonem wypoczynkowym będzie musiał zmierzyć się nie tylko z olbrzymim drapieżnikiem, ale także z miejscową władzą.
Historię morderczego rekina oraz główny motyw muzyczny znałem jak większość od dawna, głównie z różnego rodzaju parodii czy nawiązań. Chciałem się jednak przekonać, czemu ten film wywarł tak duży wpływ na popkulturę. Czy obraz z lat 70. będzie w stanie zaciekawić współczesnego widza, oglądającego go bez okularów nostalgii? Otóż jak najbardziej. Styl reżyserki Spielberga - jego ustawianie aktorów, gra planami, zbliżenia na twarze - zwyczajnie bronią się po wielu latach, choć mają w sobie coś teatralnego. Posługuje się on jednak obrazem w sposób jasny i klarowny, prowadzi widza niemalże za rękę przez całą fabułę, nie pozwalając mu się zgubić. Niektóre sceny, zwłaszcza od momentu wypłynięcia na polowanie, trącą lekko myszką, ale nie w sposób zniechęcający. Rekin wygląda świetnie - krążą legendy o tym, ile krwi napsuł on ekipie filmowej, ale w finalnym obrazie tego nie widać (a przynajmniej nie tak bardzo). Końcówka trochę mi się dłużyła i chyba przeszkadzało mi, że ton filmu zmienił się z thrillera na przygodowy, a wrażenie to potęgowała zwłaszcza muzyka i postać oceanologa, którą z chęcią bym wyciął albo znacznie ją ograniczył. W każdym razie uważam, że jest to dzieło, które w dalszym ciągu można uznać za interesujące i warte zobaczenia. Polecam tym, którzy do tej pory (jak ja) zastanawiali się, czy warto w te szczęki wskoczyć.
#filmy #kino #recenzje #thriller

Zaloguj się aby komentować