#jablka

1
23

Jabłka jak z krainy czarów Zimą 2019 roku w sieci można było natknąć się na zdjęcia urokliwych, zwieszających się z jabłoni formacji lodu określanych w języku angielskim jako ghost apples – zgodnie z podawanymi informacjami, pojawiły się one wówczas w niektórych miejscach w stanie Michigan w USA po przejściu burz lodowych.


Jak powstały lodowe „duchy jabłek”? Trzeba zacząć od tego, że pozostawione na drzewach jabłka niektórych odmian, jak Jonagold czy Golden Delicious, pod koniec jesieni i w zimie zamieniają się niekiedy w swego rodzaju jabłkowe wydmuszki – wnętrze owocu zaczyna gnić i staje się papkowate, jednak cienka skórka jeszcze się trzyma i sprawia, że gnijące jabłko zachowuje swój kształt.


Podczas burzy lodowej zamarzający deszcz pokrywa takie jabłka warstwą lodu. Dzięki zawartości cukrów jabłko zamarza w innej temperaturze niż woda. Po jakimś czasie lodowa skorupka zaczyna się powoli roztapiać od dołu, a wtedy pozostałości jabłka wypływają przez powstały otwór i wypadają na zewnątrz. Na gałęzi pozostaje jedynie przejrzysta lodowa skorupka w kształcie podobnym do jabłka.


Ghost apples są obserwowane rzadko, gdy po burzy lodowej temperatura wzrasta na tyle, by tylko dolna część lodowej skorupy na jabłku mogła się nadtopić – i równocześnie na tyle, by zgniłe jabłko było w stanie wypłynąć z lodowej otoczki.


#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #jablka #zima #pogoda

tag serii do obserwowania: #7ciekawostekprzyrodniczych

9c734d07-d10c-498e-86ed-68910edb6e90
7bb2e6c1-592f-4966-ada6-b7a754359195
d9235cac-5324-4664-8d7e-e587fe38ad0f
3833dc90-b5e8-43f9-b225-cbfbc95e15aa
33c18c9a-1932-414a-b83e-1aa82eb5b2e8

Zaloguj się aby komentować

No dobra!

a teraz!

uwaga!

bo zdradzę!

Wam tajemnice!

Tajemnice chronioną przez szkółkarzy i ogrodników. A wiedza ta mogłaby zmienić dzieje ludzkości. A przynajmniej działkowców. Tylko nikomu nie rozpowiadajcie dalej. A jak przez przypadek nagle zniknę to wiecie czyja to będzie sprawka.

Przyszła zima, jest mróz. Ale wiadomo mróz nie jest tak straszny jak wiatr. Bo jak jest zimno i nie ma wiatru to jest ciepło. A nawet jak jest ciepło a jest wiatr to jest zimno.

Ale też jak jest zima, to jest i śnieg.

To jest wskazane w większości przypadkach ponieważ otula nasze biedne roślinki puchową pierzynką i chroni je przed wiatrem zwłaszcza tym zimnym.

Łącząc te wszystkie czynniki w całość, mamy zimę stulecia. Przynajmniej tak mówią synoptycy.

Ale w tym całym moim w wodzie nie chodzi o ludzi a o zwierzęta, dzikie zwierzęta które, mogą wchodzić nam działkowcom, ogrodnikom, w szkodę.

Zwierzęta jak to dzikie zwierzęta za zadanie mają przetrwać trudne warunki i raczej mało ich interesuje to czy zjedzą coś co jest dla nas wartościowe czy nie. A znając życie to co jest dla nas wartościowe dla nich również.

A mam na myśli drzewka i krzewy owocowe, zwłaszcza te które posadziliśmy sobie na przestrzeni dwóch trzech lat, które z lubością upodobały sobie zające oraz sarny, czytam inne jelenie..

I to co wam powiem to już nawet zostało przetestowane i sprawdzone.

O co chodzi bo tyle już napisane A brzegu nie widać?

Chodzi o zabezpieczenie drzewek przed zgryzaniem przez dziką zwierzynę.

Aaaale, nie tylko. Ponieważ to zabezpiecza również przed chorobami kory oraz przez zbyt wczesnym ruszeniem soków na wiosnę a może i nawet przemarznięciem!

To się teraz narobiło co? Takie możliwości

Co to za satanistyczny pomysł pomyślicie sobie?

Nie satanistyczny, a sprytny.

Będzie to maść, można powiedzieć, że z błota i z piachu ale to byłoby za proste.

Potrzebne będzie wiaderko oraz pędzel do malowania no i jakiś patyk żeby to wszystko wymieszać.


Składniki jakie będą potrzebne to

  • Wapno do bielenia drzew, tu polecam takie ponieważ ono ma trochę zwiększoną przyczepność i lepiej się nim maluje.

  • Wióry lub lepiej mączka z rogów bydlęcych.

  • Piasek kwarcowy, lub drobny żwir

  • Woda, tylko nie może być w proszku, musi być taka nie za sucha ani nie za mokra. Najlepiej taka, akurat.

No i co teraz?

Na dno wiaderka wlewamy wodę w ilości 300 ml, Sypiemy do tego pół kilograma wapna,

No i te wióry z rogów. Tylko jeżeli to będą wióry trzeba je rozdrobnić najlepiej przy pomocy jakiegoś blendera żeby to był taki bardziej proszek. Umyjcie go potem dobrze przed mieleniem kawy, skąd wiem? Wiem. Jeżeli to będzie mączka z rogów, to sprawę mamy załatwioną i sypiemy do tego taką garstkę powiedzmy. I żeby to wszystko ładnie zagęścić i dobrze nam urosło, dobrą garść tego piachu. Wszystko razem mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.

Jeżeli wyjdzie nam za rzadkie To najlepiej dosypać wapna. Jeżeli za gęste to dolewamy wody. Konsystencja może być delikatnie gęściejsza niż ciasto na naleśniki. Tak żeby dobrze nam się malowało.

Teraz jak mamy takie młode jedno dwu lub trzyletnie drzewka malujemy pień oraz dolne gałęzie.

Ja pokusiłem się po malowanie całych drzewek.

Jak to działa i dlaczego to działa?

Wapno, chroni nam drzewka przed przedwczesnym ruszeniem soków, to jest dosyć niebezpieczne na Przedwiośniu kiedy mogą jeszcze występować dość duże przymrozki i po prostu drzewko nam zmarznie.

Rogi, tu zapach, dzikie zwierzęta zwłaszcza rogacze nie lubię za bardzo zapachu zmielonych rogów. Trochę je to odstrasza.

A piasek? Powiedzcie mi szczerze kto lubi jak coś mu chrzęści między zębami przy jedzeniu?

No właśnie.

Udało mi się zrobić zdjęcie jako dowód że, do drzewka, w sumie to nie jednego podbijał jakiś Wytrzeszcz, ale go nie tknął.

Także MALUJTA

A czy to ma sens? Zapytacie

Nie wiem. Kim ja jestem żeby mówić z sensem.


#ogrodnictwo

#drzewa

#dzialka

#diy

#jablka

#drzewaowocowe

#rosliny

#kwiaty

82b08181-0a3d-4dd1-8e90-db762d2ae789
31b6cdaa-0e60-444e-8f7c-362170b42497
7ca9d959-4cd6-4a23-ad67-1b868c245c1b

ciekawe cyz na bobry też działa, ale fakt mozna by pomalować już drzewka, a polecasz w tych mrozach przycinać jabłoń?

Zaloguj się aby komentować

Drodzy,


Szukam ogrodnika, fanatyka do pomocy w uratowaniu JEDNEJ jabłoni. Ponieważ sam próbowałem i mi się nie udało to tym razem nie będę cebulił i proszę o bardziej fachową więc komercyjną pomoc.


Sprawa wydaje się prosta: pobieramy zrazy, szczepimy, przesadzamy, rozliczamy się. Komplikacje są takie: drzewko jest bardzo stare, przyrosty roczne są bardzo krótkie i obawiam się że za rok czy dwa już go nie będzie. Nie mam podkładek, a żeby mieć pewność że przetrwa to chciałbym posadzić po 2 sztuki w co najmniej 4 miejscach, plus straty, plus to co zechce zachować ogrodnik. Nie udało mi się poprzednio przechować zrazów przez zimę więc albo działamy na wiosnę albo poproszę też o przechowanie. Miejsce to okolice Sędziszowa w Świętokrzyskim ale mogę zapewnić transport z na odległość 100 km (jeśli tylko to kogoś zachęca).


Odmiana nie jest magicznie cudowna: rodzi małe, czerwone, słodkie acz robaczywe jabłuszka. Ale zależy mi na niej. Kupiłbym podobną ale oczywiście nie wiem jak się nazywa.


#ogrodnictwo #gownowpis #stareodmiany #rosliny #chlopakizdzialeczek #jablka

6a027faa-d013-46eb-af86-a20d6bf48566

@starebabyjebacpradem widziałem że lubisz te klimaty więc może coś poradzisz jak ugryźć ten temat (bo jak znam życie to pewnie mieszkasz z milion kilometrów ode mnie)?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jedna z ulubionych aktywności w #austria na którą czekam cały rok Zbieranie #jablka we wsi Tagi: #ogrodnictwo #winiarstwo #cydr

Jesz ile chcesz, Zbierasz ile chcesz W tym roku 7 gatunków jabłek 1,8€/kg Wyścigi taczek 10/10

3851cbe4-b03a-4985-95fd-5791268c6aa5
42d3187e-defe-42c5-8f2e-ed90ad1ff801

@Bjordhallen u mnie ostatnio były samozbiory jabłek i ziemniaków. Jabłka po 2zl ziemniaki po 1zl. Ale to instytut sprzedawał to pewnie alkoholu nie mieli

Zaloguj się aby komentować

Końcem lutego pisałem o jabłonce która widuje w polach obsypaną owocami i z której pobrałem sobie zrazy na szczepienie.

Tak więc jadąc z pracy zatrzymałem się na poboczu poszedłem przez trawy i chwasty tak że w końcu udało mi się w tym roku spróbować owoców z tego drzewa.


Nieduże jabłka które są bardzo soczyste i chrupkie, juz chyba wiem dlaczego tak szybko je ktoś zbierał bo maja dużo soku.


#ogrodnictwo #rosliny #gownowpis #ogrod #jablka


https://www.hejto.pl/wpis/jakies-cztery-lata-z-rzedu-jezdzac-do-pracy-w-okolicy-wrzesnia-widywalem-dzika-j

aa4c13af-c86e-400d-b3ee-5e8e875c30db
be57d939-e054-4993-840e-045fce257e4e
6479fff0-84fe-463d-b3b4-baa2dc8bb6e5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj, wraz z @myoniwy , wybraliśmy się na "wycieczkę", ale po drodze zajechaliśmy jeszcze oddać podnośnik do karton gipsów. No i tak od słowa do słowa, od karton gipsów przez spawanie po… na cięciu drzewek owocowych, skończywszy.

Zatrzymując się na chwilę przy tym, padło pytanie. Jak przyciąć dwie stare gruszki, duże kilkunastoletnie drzewa z masą wilków oraz odrostów od ziemi. Po krótkim szkoleniu z ścięcia oraz delikatnym podcięciu padł pomysł aby na odrostach które, odbijają od podkładki zaszczepić odmiany szlachetne.

Wzięliśmy się do roboty, ja zaszczepiłem klasyczną metodą, przez tak zwane stosowanie, polegającą na dobraniu podkładki oraz zraza odmiany szlachetnej o podobnej średnicy najlepiej pędów jednorocznych, ścięciu ich pod kątem, tak aby długość cięcia miała około 3 cm. I tu podkreślam cięcie musi być równe płaskie bez poszarpanego drewna czy kory, oraz czyste. Ostrym nożem, ja wykorzystałem do tego co było pod ręką czyli nożyk tapicerski.

@myoniwy zastosował metodę w klin. Używając z zegarmistrzowską precyzją swojego Victorinoxa.

Metoda ta dedykowana jest nieco starszym drzewom o większej średnicy podkładek /pnia. Robimy to w taki sposób że, zraz nacinamy z dwóch stron pod kątem około 25 stopni tworząc klinowaty stożek. Do zraza musimy dopasować podkładkę, wycinając w niej adekwatne wcięcie na głębokość taką aby dobrze spasować zaszczepiany zraz.


W obu przypadkach, owijamy miejsca szczepienia specjalną taśmą do szczepienia roślin lub taśmą izolacyjną, którą mieliśmy pod ręką. Można też w niektórych przypadkach zabezpieczyć miejsca szczepienia roztopionym woskiem, przed wysychaniem oraz patogenami chorobotwórczymi.


Chociaż nie ma sensu opowiadać jak i z czym to się je ponieważ na forum jest już kilku ekspertów od szczepienia i starych odmian.


Trzymajcie kciuki aby się powiodło,


A w sumie, może jakieś zakłady? Każdy z nas wykonał po dwa szczepienia, przez siebie obranymi metodami, co prawda z marszu i na partyzanta ale daliśmy z siebie po 30 %. A sumarycznie to prawie 70%


#ogrodnictwo

#drzewa

#gruszki

#jablka

#stareodmiany

1f259045-c0f3-4cfb-b3ab-99313f5671df
272dfe1d-4341-4ba1-922f-995129bfbe24
1467ed8e-2db4-4550-bfc1-81b901ca6ee3
63baf745-bab7-4c74-b73a-bc05c13c20bf
8c6f1fa1-f206-49c7-87e4-f2c37815357a

@Zielonywewszystkim ja mam chęć poeksperymentowac ze szczepieniem na wierzbie, podobno się da tylko nie wiem czy to co rośnie na działce się nadaje, no ale popróbować można, to nic nie kosztuje. Nigdy żadnego drzewka nie zaszczepiłem a marzą mi się gruszki na wierzbie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trochę więcej cięcia niż myślałem, a jeszcze taktowanie i wyciskanie... Ale będzie warto


Jak wyjdzie więcej soku niż myślałem, to zrobię giveaway


#jablka #wies

85142e5c-e7cf-4639-bc59-ca17c8bf86b3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Teraz mi dzwonili z tego japkomatu że niby kartą to trzeba nacisnąć przycisk start na tym panelu. Tyle że panel od karty jest tak porysowany że gówno widać. Ale już wiem co i jak następnym razem xd

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem jakie dokładnie przeznaczenie, ale z rzeczy których nie widziałem w komentarzach, to:

- jonagold i gloster raczej rokrocznie owocują, nie grymaszą, na plus

- gloster w smaku zyskuje po przechowaniu go, bezpośrednio z drzewa mi się wydaje zawsze za kwaśny, zaliczam go do kategorii zimowizna

- polecam spróbować ligola, mój top1, chociaż bywają lata, że ma trochę mniej owoców niż gloster (drzewa obok siebie)

- jak sadzisz tylko dwa drzewka to dopytaj na jakiej podkładce są, albo poczytają jaka chcesz. podkładka to tak jakby baza, która warunkuje sposób, w taki potem drzewo rośnie. Do sądu kupuje się drzewka, które nie rosną ogromne, a do ogrodu już inaczej (w skrócie)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć!


Hejto przeglądam od kilku miesięcy, ale dopiero teraz założyłem konto więc pomyślałem że się przywitam


Nie jestem do końca przybyszem z wykopu, choć wykop znałem, to raczej ze względu na toksyczne treści starałem się nie przeglądać.


Na Hejto chciałbym wrzucać trochę treści związanych z #medytacja #buddyzm ale też kontemplacyjne #chrzescijanstwo .


PS. Szkoda że treści które były popularne jakiś czas temu typu wpisy o szczepach #winogronadeserowe i odmian #jablka teraz są trochę niewidoczne, uważam że autorzy robili dobrą robotę

@Neminem @Shadov winogrona w tym roku w noc z 9 na 10 stycznia przemarzły i nie ma się czym w tym roku chwalić. Ale jabłka za to nadrabiają pomału i z czasem zdobyczne #stareodmiany które szczepię na swoich drzewach. Na zdjęciu odmiana Ananas Berżeniecki już pojedyncze jablka są jadalne i pachną z okolicy dwóch metrów.

0b47d8af-a89c-4b89-904b-7b0cae0c09aa
65a9ab59-84fa-44e4-9209-d4568e5dca12

Zaloguj się aby komentować

Co to może być za odmiana @Sobierajmateusz ?


Na jesieni twarde i niejadalne, nie nadające się do niczego. Teraz zebrałam trochę, które przeleżały mrozy pod śniegiem i nie zgniły. Teraz nawet już jadalne, choć nadal jeszcze w kategorii twardych jabłek, takich co ma się wrażenie że czyści zęby podczas jedzenia, chrupkie soczyste (cieknie sok w miejscu ugryzienia), kwaśne.

89f0c9f0-33d9-4b84-b59a-cfb8ccde3e4b
19156525-c59e-4afa-b580-6f914f99c81b

@Sobierajmateusz za dwa lata je docenię i zbiorę do garażu. Zawsze się przyda swoje jabłuszko do surówki czy sałatki.


Jak chcesz mogę ci zrobić zrazy, tylko nie wiem, czy nie za późno.

Zaloguj się aby komentować