Zdjęcie w tle

Lime

Osobistość
  • 162wpisy
  • 1317komentarzy

Zaloguj się aby komentować

@w8jek


"Chory policjant-narkoman, manipulując wszystkimi dookoła, toruje sobie drogę do awansu, dzięki któremu może odzyskać również żonę i córkę"


Poważnie taki jest film?? Pytam, bo czytałem książkę i nie powiedziałbym, że taka jest treść. Dopuszczam opcję, że nic nie zrozumiałem, bo czytałem w oryginale

@KLH ja to bardzo dawno oglądałem i czytałem, ale pamiętam, że jak po filmie wziąłem się za książkę to byłem w lekkim szoku ile rzeczy pominięto w filmie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@SlavKitchen Nie chcę komentować jego wyborów w sferze, która mnie nie interesuje. Duopole maja to do siebie, że jak się dotknie tego gówna, to połowa cie znienawidzi.  ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Wiosłowanie

Dzień 100 (07.07.23)


Miałem wstawiać apdejty z progresu co 30 dni, jednak po drodze pojawił się chwilowy regres, spowodowany przez urlop i swoiste niedojepannie mózgowe. Wypadłem z obiegu na jakieś 3 tyg ale wróciłem do gry (tatułcie required). Rutyna weszła w krew i ma się dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Ze względu na sporą ułomność pomiaru ergometru (o czym dalej)* zmieniłem taktykę w ćwiczeniach - od ponad miesiąca wiosłuję ustalony czas, a nie dystans; na chwilę obecną wypracowałem sobie dwa warianty planu tygodniowego: 1. 4 x 40 min; 2. 2 x 40 min i 1 x 60 min. Do każdego treningu dołączyły również interwały - wchodzące w połowie ich trwania (t.j. w 20 lub 30 min), w dwuminutowym cyklu: ok. 30-40 sec ostrego nakurwiania samymi rękami, a następnie powrót na ok. 90 sec do standardowego łopatowania.


Kwestia bębeńska

Masa na dzień 1: 92.2[kg]

Masa na dzień 100: 86.5[kg]

Masa docelowa: 80.0[kg]


Bęben ewidentnie zmalau, boczki też. Jestem chyba na półmetku w tym obwodzie. Za to sporo masy przerzuciło się na rozrost głównie: łap, ramion i pleców. Nawet pojawił się jakiś łącznik mięśniowy między ramionami, a szyją, którego wcześniej tam nie było. Pod pachami też coś spuchło xD. Zaczyna to wyglądać nieco karykaturalnie, ale pewnie jeszcze oswoję się z tym obrazem (doubt.jpg); rozrost mięśni wiedzę trochę jako skutek uboczny zrzucania tłuszczu ¯\_(ツ)_/¯ . Nogi również zaczynają się rzeźbić.


*Pralka ręczna aka ergometr wioślarski

Trzy miechy ciągłego użytkowania tego ustrojstwa mam już za sobą, więc śmiało mogę się podzielić swoja opinią o tym modelu - VirtuFit Aqua 100i.


Największym mankamentem tej maszynki jest jego marny "komputer", który jedynie co potrafi poprawnie liczyć, to: ilość pociągnięć drążka oraz czas trwania treningu. xD Tym samym nie ma co się opierać na wyliczeniach dystansu, bo ten jest (z d⁎⁎y) uzależniony tylko od ilości pociągnięć drążka - a konkretniej to ilości jego powrotów; innymi słowy na przepłynięty dystans nie mają wpływu czynniki uwzględniane w profesjonalnym sprzęcie i rzeczywistości, t.j.: poziom oporu i kinematyka ruchu drążka; np. nie ważne czy ruch roboczy drążka będzie wynosił 15 cm czy 150 cm i nie ważne czy pokona on tę drogę w 0.5 sec czy 5 sec - jego powroty i tym samym dystans zawsze będą policzone tak samo, a dokładnie to: 2 pociągnięcia = przepłynięte 10 m ¯\_(ツ)_/¯ .


Do plusów zaliczyłbym przyzwoitą konstrukcję w stosunku do ceny, z małą uwagą, że pasek pociągowy przy tej intensywności ćwiczeń raczej przerwie się po roku i będzie trzeba go wymieniać - już teraz zaczyna się delikanie mechacić w miejscu współpracy z rolką.


Kolejnym plusem byłaby jego kompaktowość i możliwość stawiania w pionie po ćwiczeniach - przez co powierzchniowo, w spoczynku zajmuje mniej miejsca niż przeciętny fotel do biurka.


Mimo dwóch mankamentów, jestem zadowolony ze sprzętu i szczerze poleciłbym go chcącym zacząć przygodę - w zaciszu własnej piwnicy - z wiosłowaniem i/lub dyscypliną, a cierpiących na niedobór miejsca na sprzęt. Zawodowcom - obytym z rozwiązaniami typu Concept2 i posiadającym dostateczną ilość miejsca i zasobów - raczej nie polecam.


Stay tuned


#limonkowewiosla

#chlopskadyscyplina #odchudzanie


obraz: Winslow Homer - The Fog Warning

61cd7211-d460-43e3-a78e-ada0a6a5ef43
110f9cfa-de8f-4fab-b374-fd6e54f5bdb1
9fae2e06-f9bf-458a-bcb7-abcffd07512e
18586c8f-2bff-4974-ad07-dd000765ea98

@Lime chciałbym tyle ważyć. Zacząłem jakieś 2 tygodnie temu trochę biegać , albo raczej uprawiać marszoclbiegi. Waga spadła w tym czasie z 94 do 90. 3 razy w tygodniu biegam, dwa razy ćwiczę w domu z aplikacją. Najgorzej utrzymać dyscyplinę w weekend, zawsze znajdą się jakieś pokusy. Oby do przodu, powodzenia

@rodarball Mimo niemal 40-tki na karku i braku sportowej przeszłości, udało mi się wyrobić rutyne w ćwiczeniach - jeśli zdziadziały pryk może, to i każdemu innemu się uda. W moim przypadku, głównym czynnikiem motywacyjnym, który zadziałał, było urzadzenie sobie tych ćwiczeń na chacie - niezależnie od pogody, no i szybkich w realizacji. Kolejnym elementem, który pomógł mi w przetrwaniu początku tej przygody było utrzymanie sporej częstotliwości treningów w tygodniu (min. 4), kosztem ich długości i intensywności - nie ma co się zajeżdżać, zwłaszcza na początek, bo to nie pomaga. Trzymam kciuki przy zachowaniu dyscypliny!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Uwaga! Dziś i jutro (10/11.06) występuje duże zagrożenie pożarowe lasów. Zachowaj ostrożność i nie używaj otwartego ognia w lesie i jego sąsiedztwie - SMS o takiej treści otrzymali w sobotę odbiorcy sieci komórkowych przebywających na terenie części województwa: mazowieckiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego.


Strażacy apelują, by nie wypalać traw: Żywiołak - Mój miły rolniku


link

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować