#hydepark

2
1650

Lubię #kakao więc z ciekawości zamówiłem prawdziwe kakao (tzw. ceremonialne które nie jest odtłuszczone oraz przetworzone tylko lekko sfermentowane). Chciałem sprawdzić czy jest różnica względem zwykłego sklepowaego kakao a jeśli tak to jak duża. Może kogoś zaciekawi ten temat.

Zamówiłem trzy różne rodzaje plus dostałem dwie próbki dodatkowo w gratisie. Każde kakao przygotowałem na zasadzie 20 gramów kakao i 250-300 mililitrów mleka kokosowego z lidla. Nie słodziłem oraz nie używałem żadnych dodatków. Kakao zwykłe do którego porównywałem było z biedry przygotowane w taki sam sposób jak te ceremonialne.


  • Kakao zwykłe w smaku bardzo gorzkie w takiej ilości nawet kwaśne niezbyt czekoladowe

  • Kakao z Peru, rodzaj ziarna Piura Blanco w smaku kwaśno-wytrawne zapomina się o gorzkim smaku przy końcu bardzo czekoladowe

  • Kakao z Ekwadoru, rodzaj ziarna Arriba Nacional w smaku bardzo czekoladowe, delikatne

  • Kakao z Wenezueli, rodzaj ziarna Criollo w smaku na początku lekko cierpkie później lekko kwaśne, gorzkie

  • Kolejne kakao z Peru, rodzaj ziarna Criollo w smaku czekoladowo-wytrawne

  • Kakao z Ugandy, rodzaj ziarna Forastero w smaku bardzo czekoladowe nawet miałem odczucie słodości szczególnie na początku


Kakao wpływa także na organizm, poprawia samopoczucie, odpręża może nawet działać pobudzająco. Zanim spróbowałem wersji nieprzetworzonej odczuwałem lekkie efekty wymienione wcześniej po zwykłym kakao. Po próbach z ceremoialnym zwykłe nie miało prawie żadnego efektu. Co do wersji ceremonialnej to największy efek miałem po pierwszym kakao z Peru. Odprężenie sprawiło, że lekko odpłynąłem plus czułem pojawiający się banan na twarzy. Mógł to być efekt pierwszego kontaktu z tego typu kakao. Także kakao z Ekwadoru zapadło mi w pamięć bo miałem wrażenie przyjemnego pobudzenia. Reszta odmian mniej lub bardziej działała odprężająco.

Pewnie jak skończę posiadane kakao to sparwdzę jescze inne odmiany i wyczuwam nadchodzący nałóg XD

#gownowpis #hydepark #niewiemjaktootagowac

@LeniwaPanda nigdy nie piłem kakao wraz z mlekiem kokosowym. Próbowałeś rozrobić je z krowim mlekiem lub samą wodą? Jeżeli tak, to jak wplywalo to na smak?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#romantycznemorze nie zawsze jest romantyczne.


Wpadł mi taki filmik, z grudnia zeszłego roku, przedstawiający początek zatonięcia statku kontenerowego Amnah, który to 23 grudnia przewrócił się i zatonął w porcie w Istambule.


Co też tu się wydarzyło?


Każdy statek posiada coś takiego jak stateczność, czyli w skrócie zdolność do zachowywania pozycji wyprostowanej, gdzie pokład jest mniej więcej równoległy do powierzchni wody.


Zachowanie stateczności jest niezwykle ważne dla każdego statku, ale szczególnie ważne dla tych, które wysoko wystają z wody, jak np. kontenerowce.


W normalnych warunkach odpowiedni zapas stateczności uzyskuje się poprzez odpowiedni kształt kadłuba oraz odpowiednie obciążenie go balastem (czy to stałym, czy wodą w zbiornikach balastowych). Odpowiednim rozłożeniem balastu - na dużych statkach poprzez odpowiednie napełnianie i opróżnianie zbiorników balastowych - mozna do pewnego stopnia równoważyć siły próbujące przewrócić (lub przełamać) statek.


Dla załadowanego kontenerowca, gdzie środek ciężkości jest relatywnie wysoko, prawidłowe balastowanie jest szczególnie istotne.


Jednakże oprócz balastowania, jeszcze bardziej istotny jest sposób i kolejność załadunku i rozładunku, czyli tzw. sztauowania. W przypadku złej kolejności może wystąpić znaczna nierównowaga sił działających na kadłub i statek zacznie się przewracać, tak jak w opisywanym przypadku. Tu dodatkowo dochodzenie ustaliło, że w trakcie załadunku niewłaściwie operowano zbiornkami balastowymi, co również przyczyniło się do katastrofy. Nikt z załogi całe szczęście nie zginął.


Ps. Posty są dla laików, więc spece od BCS i DPS proszę nie krytykować


https://www.instagram.com/reel/DD6cbYqKS2Z


https://shipwrecklog.com/log/2024/12/amnah/


#morze #katastrofymorskie #hydepark #ciekawostki #kittytheskipper

c125a6c5-1872-43ea-8f94-dc5b8e3e6e95
73ed9090-6452-40a1-8f4a-592c225f775f

Jakbym mogl naprostowac to sztauowanie to zabezpieczenie ladunku, a nie jego ladowanie i rozladowywanie.


A co do definicji statecznosci to bardziej precyzyjniej mowiac jest to zdolnosc statku do przeciwdzialania silom, ktore probuja go przewrocic.


Wy⁎⁎⁎⁎⁎olic statek w porcie, no to jest wyczyn, ktory zawsze podziwialem xD

Hm, a co potem robią z takim statkiem? Jeszcze jak zatonie gdzieś przy brzegu to zrobi się z niego atrakcję turystyczną, ale w porcie to raczej przeszkadza. Są jakieś sprytne sposoby na wyciągnięcie go?

@kitty95 A co się dzieje z ludźmi, którzy doprowadzili do takiej sytuacji? Wszyscy mają to wliczone w koszty, że jeden statek rocznie się wywali? Ci ludzie są wyrzucani? Pozywani do sądu?

Zaloguj się aby komentować

Lata temu, gdy kupowałem swe pierwsze lokum, o oszałamiającej na dzisiejsze czasy powierzchni 46m2, rodzice uparli się, że kupią mi zmywarkę, bo to "nowoczesne" i "my w blokach takiej nie mieli".


W zasadzie, była to niespodzianka.


Towar zakupiony, jadę pełny ach i och, odebrać prezent i cóż się moim oczom ukazuje?


Ano zmywarka tzw. nablatowa (jak na zdjęciu poniżej).


Okazało się, że w sklepie sprzedawca przekonał, że taka będzie "idealna" na "start", no to kupili.


Juści, że idealna. Na start w kamperze albo innym domku holenderskim.


Uprzejma próba odmówienia prezentu, skończyła się wielką awanturą. Rodzice stwierdzili, że jak nie chcę super urządzenia, to oni tego nie oddadzą i będzie czekać, aż zmienię zdanie.


I tak czeka...


Od tamtej pory przeprowadzałem sie z 5 czy 6 razy i temat zmywarki zawsze wracał. A wiesz, bo może jednak ci się przyda. Podobnie teraz przy domu. Ale wiesz, że ta zmywarka, co wtedy...


Zmywarka osiągnęła właśnie pełnoletniość i poważnie się zastanawiam nad opcją oddania do muzeum albo zostawienia jako lokata kapitału.


#hydepark #gownowpis #budujzhejto #heheszki

5719d6b3-6c35-4d11-9739-8b7dad92088c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Amerykanie narzekają, że są najgrubszą nacją na świecie. Ale jak można nie być grubym, jak się chla landrynki w płynie i to w rozmiarze XXL?


#hydepark #ciekawostki #gownowpis #usa

2152bd42-e80a-4969-a927-80eb37b4857c

Amerykanie mają przecudowne jedzenie w knajpach. Nigdy nie jadłem tyle razy pod rząd tak smacznie. Wielkość posiłków dla mnie to 2x za duża - a gruby jestem. Byłem z rodziną, stąd wiem, że śniadania i inne dania w restauracjach/barach - przygotowane dla dzieci mają mniej więcej kaloryczność około 1200-1500kcal (jeden posiłek).


Podtrzymuję - Amerykanie umieją dać dobrze zjeść, rewelacyjnie posolone i tłuściutko. Tylko chyba nie za zdrowo. Finansowo - $11 koszt posiłku dla dziecka - robiąc to co wszyscy mówią, aby nie przeliczać na pln, tylko 1:1 - bo tak ludzie tu zarabiają - za taką kasę sam bym nie gotował, ale widać tutaj tkwi pułapka


Aby nie być gołosłowny: $65 470 średni dochód roczny amerykanina za 2023r. U nas roczny 93,888zł, czyli jakoś z 15zł za śniadanie nie do przejedzenia...

@kitty95 a chciałbym jeszcze kiedyś spróbować tego sera w sprayu Chyba gdzieś w polsce widziałem, ale sprawdzając z przyzwyczajenia skład odłożyłem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bywają zimą takie dni, że czuję straszny wkurw na otaczający świat. Nosi mnie. Rozpierdoliłbym wszystko i wszystkich. Puścił bombę atomową i polał napalmem. Zaorał, do⁎⁎⁎ał meteorytem tunguskim i jeszcze raz atomówką. Zasiał trawkę na zgliszczach cywilizacji i odpoczął. Nie jest to "work frenzy", bo te objawia się maksymalnym skupieniem i robię wtedy jak robot przemysłowy. Może mam dwubiegunówkę?


#hydepark #gownowpis #nastroje

6d60e9db-a38f-4c2a-a373-84d74d191f29

Zaloguj się aby komentować

Mam takiego klienta, który jakieś 2 lata temu zaczął handlować na Allegro spadami produkcyjnymi, końcówkami serii, etc. jako eksperyment do podstawowej działalności. Całość procesu, tzn. wystawianie aukcji, obróbka zamówień, wystawianie faktur i paragonów była robiona ręcznie przez Grażynki, jako "dodatkowe obowiązki", bo bylo tego śladowe ilości.


W zeszłym roku sprzedaż wy⁎⁎⁎⁎ła w kosmos (z kilkudziesięciu tys. miesięcznie do kilkuset) i Grażynki przestały się wyrabiać.


No to co, trzeba zautomatyzować.


Producent ERP-a: bardzo chętnie zrobimy moduł, projekt, analiza, wdrożenie, należy się 6 cyferek i za pół roku powinno się udać (a wiem, że się nie uda , bo już z nimi customowe projekty robiłem)


Chmura odpada z różnych względów, podobnie pośrednicy typu baselinker, co więc pozostaje? Ano program sprzedażowo-magazynowy stacjonarny.


Robię research i wydawałoby się banalna kwestia jak dwukierunkowa integracja z Allegro przerasta praktycznie wszystkich producentów. Albo nie majo albo pan zadzwoni do jakiejś firmy trzeciej Skrzypek & Organek, bo oni nam to ogarniają. Jedynie Wapro Asseco i Comarch niby coś tam mają w standardzie.


Ale może ktoś coś zna, ma, używa i może polecić?


#hydepark #technologia #it #allegro

@kitty95 Z ciekawości, dlaczego Baselinker i pokrewne odpadają? My (znaczy pokrewne, Baselinker to nie my :P) to robimy tak, że całe Allegro jest po naszej stronie, a jak klient chce mieć cuda wianki na Subiekcie czy coś, to sobie integruje Subiekta z nami i lata wszystko we wszystkie strony.


Z Allegro od paru lat jest tak, że mocno rozwijają API i trzeba tu ciągle nadążać. Nie dziwię się, że wielu producentów ERP-ów ma to gdzieś.

@kitty95 jeśli nie chcesz pośredników (typu BL) to współczuję. BL ma dużo wad ale też dużo zalet, dość rozbudowane automatyczne akcje, integracje z kurierami. Jest dedykowanym rozwiązaniem i dość stabilnym.

Mam klienta który za pomocą BL obsługuje do 7000 zamówień dziennie, więc nie jest to „Janusz biznesu”.

Jesli jednak się nie zdecydujesz to jak wspomniałeś. Wysoka faktura od erp i rok czekania aż coś wyrzeźbią.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak co roku autor/ka strony https://headphonecommute.com robi podsumowanie i best of w jego/jej opini w muzyce elektronicznej (dotyczy ono bardziej muzyki ambient, IDM itp.). Kategorie to wymysł autora a kolejność pozycji w danej kategorii jest alfabetyczna. Może akurat ktoś znajdzie tutaj coś ciekawego dla siebie.

Link do listy best of 2024

https://headphonecommute.com/best-of-lists/headphone-commutes-best-of-2024/

#muzykaelektroniczna #ambient #idm #experimental #techno #minimalizm #hydepark

Zaloguj się aby komentować

Dwie działki dalej koleś buduje dom. Aktualnie stan bardzo surowy otwarty. Ze trzy słowa w sumie zamieniliśmy.


Od miesiąca, czy dwóch widzę, że praktycznie w każdy weekend walczy na placu.


Podszedłem wczoraj zagadać, takie zwykłe pierdu-pierdu, jak idzie budowa, small talki.


Gościu, tak gdzieś 35+, coś tam opowiada. Pytam się, a co sąsiad tak co weekend się mobilizuje, a wcześniej to raz na pół roku.


Kolo się dziwnie popatrzył i mu się ulało.


Żona, trójka dzieciaków, z tego jedno nie jego. Mieszkają na wynajmie, kasy na wszystko brakuje, nie wie kiedy i czy w ogóle chałupę skończy. Żona od paru miechów ciągle mu awantury robi i zaczął uciekać na budowę, bo już wytrzymać nie może.


Chwilę pogadaliśmy o tzw. życiu, widać było że trochę kolesiowi ulżyło.


Ale dziś widzę też jest i coś tam piłuje...


Polish Dream jak ja to określam.


A kumpla żona zdradziła po 14 latach, dwie córki. Na wiosnę rozwód.


I tak to się żyje na tej wsi.


#gownowpis #hydepark #zycie

@kitty95 mój znajomy był w podobnej sytuacji, żona, trójka dzieci, właśnie zamknął budowę domu. Na budowie nie siedział, nie miał czasu - ciągnął dwa etaty bo kasy mało a w domu ciągła awantura. Dwa tygodnie temu rzuciła mu papierami rozwodowymi w ryj i zabroniła widywać z dziećmi. Tydzień temu go pochowaliśmy. Powiesił się.


Posrane społeczeństwo, w którym z mężczyzny można bezkarnie zrobić niewolnika jeśli ten tylko zdecydował się ożenić i mieć dzieci. Na szczęście niedługo wymrzemy ¯\_(ツ)_/¯

jak tak słucham moich znajomych rozwodników to jedna rada się powtarza: jakbyś się kiedyś żenił to kup sobie od razu dyktafon i nagrywaj kur*e najlepiej jeszcze przed ślubem, bo będzie w sądzie kłamać i mataczyć, a dzieci zobaczysz jak świnia niebo. trochę to smutne ¯\_(ツ)_/¯

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry,


ogłaszam #rebranding profilu. Dotychczasowe, klasycyzujące logo zostaje zamienione na nowoczesne i dynamiczne, odzwierciedlające kierunek zmian w spółce.


Wszelką korespondencję proszę kierować pod nowy adres.


Masz pytania? Wątpliwości? Chcesz wyrazić swoją opinię? Zapraszamy do kontaktu! Numer naszej infolinii to (+48) 19226


#hydepark #gownowpis

bori userbar

Zaloguj się aby komentować

Dziś w cyklu Romantyczne Morze będzie króciutki wpis o fregacie. Ale nie o ptaku żyjącym m.in. na Wyspach Galapagos, a o okręcie żaglowym typu fregata, a właściwie o naszej polskiej fregacie - "Darze Młodzieży".


Fregata to typ statku żaglowego posiadającego przynajmniej 3 maszty, na których jest ożaglowanie tzw. rejowe. Czyli żagle są przymocowane do prostopadłych do masztu belek, zwanych rejami, bramrejami, bombramrejami, marsrejami... Ok, nie utrudniajmy. W Polsce jest nawet miasteczko o nazwie Rejowiec Fabryczny, w woj. lubelskim.


Fregaty i ożaglowanie rejowe największy rozkwit przeżywały w XIX wieku, obsługując dalekie trasy łączące Europę z Australią i Ameryką Południową. Wcześniej zaś, w XVII / XVII wieku fregata była typem szybkiego i dobrze uzbrojonego okrętu wojennego, a służba na nim była przywilejem zamożnych i dobrze urodzonych (plebs oczywiście też był, na dolnych pokładach).


Czyli wiemy już co to fregata.


"Dar Młodzieży" jest nowoczesną fregatą, typu B-95, wykonaną ze stali i w całości zaprojektowaną i wykonaną w Polsce, w Stoczni Gdańskiej. Projektantem był inz. Zygmunt Choreń.


Budowa okrętu była koniecznością, gdyż poprzedni żaglowiec - "Dar Pomorza" dobiegał kresu swoich dni. Tu mała dygresja, "Dar Młodzieży" jest okrętem szkolnym i głównie służy do szkolenia adeptów Akademii Morskiej w Gdyni (obecnie Uniwersytet Morski). Dla wielu krajów posiadanie okrętu szkolnego w typie fregaty, to bardzo prestiżowa sprawa.


Budowę okrętu rozpoczął apel gdańskiej młodzieży w 1978 roku, a zbiórka środków finansowych była prowadzona na całym świecie. Budowa rozpoczęła się w marcu 1981 roku, a okręt zwodowano w listopadzie tego samego roku. Mało kto wie, że budowa fregaty, a zwłaszcza jej wyposażenie, była swoistym czynem społecznym - w klimacie rozpadającej się gospodarki u schyłku PRL i niedoborów praktycznie wszystkiego, osoby prywatne, zakłady rzemieślnicze i państwowe fabryki za darmo wykonały dużą część wyposażenia okrętu.


W trakcie swojej ponad 40-letniej już służby, na "Darze Młodzieży" wyszkoliły się tysiące osób wiążących swoją karierę z morzem oraz miłośników i sympatyków żeglarstwa. Fregata reprezentuje Polskę na morzach i oceanach i często nazywana jest przez zagraniczną prasę "piękną Polką". Dar Młodzieży można podziwiać w Gdyni (o ile nie jest w rejsie) przy Nabrzeżu Pomorskim, wraz z okrętami-muzeum "Darem Pomorza" i ORP "Błyskawicą".


Na zdjęciach kolejno: Dar Młodzieży; Dar Młodzieży na Tall Ship Races w Sydney w 1988, gdzie zasłynął brawurowym nieco przejściem na pełnych żaglach pod mostem Harbour Bridge; ptak Fregata.


#morze #romantycznemorze #kittytheskipper #darmlodziezy #ciekawostki #hydepark

7f3af57a-ed74-42ff-8a2d-82b5aab998af
fa055d39-f838-4a4b-8541-adb37c389722
2ccb3388-eb21-44bd-8312-2024f11d9ac5

@pacjent44 dużo lepsza wydajność przy stałych i pełnych (czyli wiatr od rufy) kierunkach wiatrów. Lepsza kontrola nad siłą trakcyjną - można kilka małych żagli zwinąć zamiast jednego dużego. Łatwiejsze wymiany i naprawy. Kosztem jest gorsza obsługa i kiepska sprawność przy wietrze "od dziobu".

Zaloguj się aby komentować

Romantyczne morze, czyli jak nie utonąć


Dziś, w ramach przybliżania romantyzmu morza, będzie o tym jak na morzu nie utonąć.


Utonięcie na morzu jest zasadniczo dość proste i często się zdarza, ale jest obarczone różnym prawdopodobieństwem.


Utonąć na dużych jednostkach - statkach handlowych, okrętach wojennych (w czasie pokoju oczywiście) jest dość ciężko. O ile marynarz nie wypadnie nachlany za burtę albo nie zdarzy się jakiś wypadek, to obecnie jest tyle różnych procedur, systemów, komputerów i szmerów bajerów, że prawdopodobieństwo takiego zdarzenia, nawet jeżeli statek w efekcie zatonie, jest relatywnie niskie. Opisywanie wszystkich procedur i systemów przekracza ramy takiego gównowpisu. Co więcej, w przypadku dużych jednostek ich ewentualne problemy od razu powodują szeroką reakcję różnych służb i innych statków. A więc na ruskim tankowcu śpimy względnie spokojnie (o ile się nie przełamie na pół ze starości).


Co jednak w przypadku małych łupinek, jachcików żaglowych i motorowych? Z motorowymi jest prosto - te rzadko wypływają daleko, bo najczęściej małe jachty motorowe nie mają wystarczających zapasów paliwa na długie rejsy.


Natomiast w przypadku żaglówek mamy zwykle cztery sposoby wzywania pomocy:


- radiotelefon i sygnały MAYDAY (wezwania pomocy) lub PAN PAN (ponaglenia, w sytuacji gdy nie ma bezpośredniego zagrożenia życia). Sygnały te są też stosowane w lotnictwie. Odpowiednikiem sygnału MAYDAY wysyłanym przy użyciu kodu Morse'a jest znany sygnał S O S.


No dobrze, ale co jeżeli nikt nas nie usłyszy, a jest to bardzo prawdopodobne, gdy na jachcie mamy tylko nadajnik VHF o niewielkim zasięgu?


- możemy wykonać telefon do przyjaciela używając telefonu satelitarnego. Jednak to sposób niepewny, a i telefony satelitarne to nadal niezbyt rozpowszechnione urządzenie


- trzeci sposób, to wystrzelenie czerwonych rakiet lub zapalenie czerwonej flary, jednak szansa, że ktoś je zobaczy na środku oceanu i dodatkowo nie weźmie za sztuczne ognie albo kiboli Legii na wycieczce, jest znikoma.


Co zatem pozostaje? Modlitwa do Neptuna jest zawsze skuteczna, a poza nią mamy:


- system EPIRB (Emergency Position-Indicating Radio Beacon) funkcjonujący w ramach globalnego systemu GMDSS (Global Maritime Distress and Safety System – Światowy Morski System Łączności Alarmowej i Bezpieczeństwa), czyli po prostu satelitarny nadajnik radiowy aktywowany ręcznie lub automatycznie w przypadku zagrożenia. Nadajników EPIRB możemy też używać na lądzie i są one wykorzystywane np. przez alpinistów. Posiadanie EPIRB jest obowiązkowe dla jachtu morskiego w większości cywilizowanych krajów.


W przypadku jachtów EPIRB ma najczęściej postać pławy (bojki) przymocowanej gdzieś na pokładzie, która aktywuje się automatycznie w przypadku znalezienia się w wodzie. Czasem wykorzystuje się indywidualne (personalne, tzw. PLB Personal Beacon Indicator) nadajniki. Sygnał z bojki odbierany jest przez sieć satelitów Cospas-Sarsat i przekazywany do centrum koordynacyjnego. Centrum najpierw próbuje potwierdzić wezwanie, czy to drogą telefoniczną czy radiotelefoniczną, a w przypadku pozytywnej weryfikacji lub braku kontaktu rozpoczyna procedurę akcji ratowniczej powiadamiając lokalne centra SAR (Search&Rescue). Np. w USA jest to Coast Guard, a w Polsce wyspecjalizowane służby SAR.


W morze wychodzą statki, łodzie i wylatują samoloty/śmigłowce w rejon wskazywany przez boję EPIRB.


Prowadzenie akcji poszukiwawczo-ratowniczej na morzu jest zasadniczo ciężkie, a tym cięższe im gorsza pogoda. Szanse odnalezienia małej jednostki są oczywiście niezerowe, ale czasem bywa po prostu za późno. Do tego dochodzą problemy z ew. podejmowaniem ludzi z takich małych jednostek, ale to już temat na oddzielny wpis.


Oryginalny artykuł:

https://www.hejto.pl/wpis/romantyczne-morze-czyli-jak-nie-utonac


#morze #sar #kittytheskipper #niepijjakplywasz #hydepark #ciekawostki

2bdd6a75-694c-418f-9a49-35b98e15ec1b
a258354a-5ee6-4ad1-bf4a-11e09dae0a03
f6061f52-32b6-45bc-8a54-63dee359c64b
2eda8ddb-1b1f-4fa8-ac55-3914e3121bc7

@GSX-R750 zakładając, że wszystko jest robione zgodnie z procedurami, stan techniczny ok, to nieporównywalnie bezpieczniejszy.

Zaloguj się aby komentować