Amerykanie narzekają, że są najgrubszą nacją na świecie. Ale jak można nie być grubym, jak się chla landrynki w płynie i to w rozmiarze XXL?
#hydepark #ciekawostki #gownowpis #usa

Amerykanie narzekają, że są najgrubszą nacją na świecie. Ale jak można nie być grubym, jak się chla landrynki w płynie i to w rozmiarze XXL?
#hydepark #ciekawostki #gownowpis #usa

Amerykanie mają przecudowne jedzenie w knajpach. Nigdy nie jadłem tyle razy pod rząd tak smacznie. Wielkość posiłków dla mnie to 2x za duża - a gruby jestem. Byłem z rodziną, stąd wiem, że śniadania i inne dania w restauracjach/barach - przygotowane dla dzieci mają mniej więcej kaloryczność około 1200-1500kcal (jeden posiłek).
Podtrzymuję - Amerykanie umieją dać dobrze zjeść, rewelacyjnie posolone i tłuściutko. Tylko chyba nie za zdrowo. Finansowo - $11 koszt posiłku dla dziecka - robiąc to co wszyscy mówią, aby nie przeliczać na pln, tylko 1:1 - bo tak ludzie tu zarabiają - za taką kasę sam bym nie gotował, ale widać tutaj tkwi pułapka
Aby nie być gołosłowny: $65 470 średni dochód roczny amerykanina za 2023r. U nas roczny 93,888zł, czyli jakoś z 15zł za śniadanie nie do przejedzenia...
@aleextra tam problemem nie jest ilość, ale jakość. Moze i smaczne, sle naszpikowane chemią. Maggi też jest smaczne. A zdrowe jedzenie nie kosztuje $11.
@kitty95 Jakościowo w restauracjach też jest bardzo spoko. Nawet zdrowe jedzenie mają, tylko ... Co wybierzesz sałateczkę czy pysznego steaka z dojrzewającej x dni wołowiny ? A po steku deserek, bo przecież pyszne tu mają.
Za to śnidania w hotelach to abberacja, przynajmniej tych w których byłem. Niesmacznie o ile jest dostępne śniadanie w naszym rozumieniu, warzyw nie uświadczysz, za to są gofry, tosty i inne smażone i pieczone frukta.
@kitty95 a chciałbym jeszcze kiedyś spróbować tego sera w sprayu
Zaloguj się aby komentować