#historiajednejfotografii

18
427

Chłopiec zajada się lodami, siedząc na minie morskiej.


Chłopiec na zdjęciu to ewakuowany Barrie Peacop, który 7 lutego 1940 roku siedział na minie morskiej wyrzuconej na brzeg w Deal w hrabstwie Kent w Wielkiej Brytanii, jedząc lody. Zdjęcie pochodzi z serii fotografii ukazującej powszednie dni życia w czasie wojny.


Akcja ewakuacji ludności, szczególnie dzieci, pod nazwą „ Operacja Pied Piper ” rozpoczęła się 1 września 1939 roku. W czerwcu 1940 roku, kiedy spodziewano się inwazji morskiej , nastąpiły kolejne fale oficjalnych ewakuacji i re-ewakuacji z południowego i wschodniego wybrzeża, a także z miast dotkniętych wojną.


Prawie 3,75 miliona osób zostało przesiedlonych, a około jedna trzecia całej populacji odczuła skutki ewakuacji. W ciągu pierwszych trzech dni oficjalnej ewakuacji przesiedlono 1,5 miliona osób: 827 000 dzieci w wieku szkolnym; 524 000 matek i małych dzieci (poniżej 5. roku życia); 13 000 kobiet w ciąży; 7000 osób niepełnosprawnych oraz ponad 103 000 nauczycieli i innych „pomocników”. Dzieci zostały rozdzielone z rodzicami.

Druga akcja ewakuacyjna rozpoczęła się w trakcie i po upadku Francji . Od 13 do 18 czerwca 1940 roku ewakuowano (a w wielu przypadkach ponownie ewakuowano) około 100 000 dzieci.


Największa kontrowersją bylo odbieranie dzieci rodzicom. Ewakuacja miała na celu przesiedlenie elementów najsłabszych w bezpieczne regiony. A więc dzieci i osoby starsze. Rodzicie, którzy najczęściej byłi w siłę wieku stanowili podstawową siłę roboczą. Ich obecność w miastach była konieczna.

Rozdzielenie od rodziców, strach i niedobory wojennej gospodarki silnie odbiły się na psychice angielskich dzieci.


Poniżej plakat propagandowy wzywający do ewakuacji.


#wojna #iiwojnaswiatowa #fotografia #historia #historiajednejfotografii

b9d78d8a-2a39-4274-844d-272c94e74849
a0a58470-4c9e-429d-8295-31a8868529fa

Zaloguj się aby komentować

@binarna_mlockarnia uwielbiam to zdjęcie. Potwierdza tylko ,że nikt nie jest przypadkowy w małej i wielkiej polityce.

Osiedlowy łobuz, który brakiem skrupułów zrobił karierę jako agent.


Btw po odwołaniu go z NRD wracał do Petersburga wioząc pralkę (albo lodówkę,już nie pamiętam) na dachu.

Zaloguj się aby komentować

Szwecja rok 1900. Śpiewaczka operowa Christina Nilsson odwiedziła swoją o 16 lat starszą siostrę.


Christiana urodziła się w biednej szwedzkiej rodzinie jako najmłodsze z siedmiorga dzieci. Ukończyła szkołę podstawową, w której nauczyła się pisać i czytać.

Od najmłodszych lat wykazywała talent muzyczny, zarówno śpiewając, jak i grając na skrzypcach i flecie.

Podstaw muzyki uczył ją Sven Grankvist, organista parafialny.

Aby wspomóc finansowo rodziców występowała na jarmarkach i odpustach. Podczas jednego z takich występów jej głosem zachwycił się sędzia rejonowy Fredrik Tornérhjelm, który został jej patronem i sfinansował jej naukę śpiewu.


W 1860 roku Nilsson zadebiutowała jako zawodowa wokalistka na koncertach w Sztokholmie i Uppsali , otrzymując mieszane recenzje. Wyjechała więc do Paryża, gdzie miała doskonalić swój talent m.in pod okiem Jeana Jacques'a Masseta i Adolphe Nourrita.


Nilsson osiągnęła ogromny sukces na scenie paryskiej i londyńskiej, a w 1871 rozpoczęła tournee w USA i Kanadzie. Trasa koncertowa po Ameryce Północnej okazała się niezwykle lukratywna, przynosząc jej podobno 200 000 dolarów i uznanie amerykańskiej publiczności.


Jej głosem zachwycał się Piotr Czajkowski, a podczas występów w Rosji zauroczeni car z carycą obdarowali Nilsson cenną biżuterią (obecnie eksponowaną w Muzeum Smålands w Växjö).

Na koncercie w Sztokholmie, 23 września 1885r. , wystąpiła z balkonu Grand Hotelu w Sztokholmie. Szacuje się, że 50 000 osób zebrało się, aby posłuchać światowej sławy sopranistki. Na skutek drobnego zamieszania wybuchła panika, w wyniku której wiele osób zginęło lub zostało rannych.


W ciągu 20letniej kariery występowała niemal w całej Europie ma deskach najważniejszych teatrów, ma.in w Skandynawii, Niemczech, Hiszpanii, Pradze i Wiedniu.


Nilsson nigdy nie dokonała nagrań gramofonowych swojego głosu. Choć głos Nilsson opisywany był jako o umiarkowanej mocy, w szczytowym okresie jej kariery głos ten określano jako „krystaliczny blask, rezonans i czystość tonu”. Gdy zaczynała śpiewać, jej rejestr był idealnie równy i podobno obejmował trzy i pół oktawy, choć po pierwszych trzech latach śpiewania scenicznego zakres ten zmniejszył się do łatwych dwóch i pół oktawy, od niskiego G naturalnego do wysokiego D. Była szczególnie popularna wśród angielskiej publiczności ze względu na „krystaliczną eteryczną jakość głosu”, zwłaszcza w oratorium.


Na zdjęciu (już jako hrabina) Christina Nilsson że swoją starszą o 16 lat siostrą. Siostra została w rodzinnej wiosce i wyszła za mąż za farmera.


Tu coś o niej w polskim internecie https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Christine_Nilsson


#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historiajednejfotografii #opera

4d2039b7-5985-470f-a47f-8ebcc847ac3e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Piękne zdjęcie znalazłem w internetach, to dodaję (fanpage gawronsky.com na fejsbuku). Szwedzkie Gripeny nad Polską w tym tygodniu w ramach akcji Nato. To pierwszy raz, gdy szwedzkie samoloty biorą udział w takim patrolu poza granicami kraju.

#technologia #samoloty #militaria #wojsko #fotografia #historiajednejfotografii

396f5eac-afbc-4285-8555-0c46407bd236

Zaloguj się aby komentować

„Problem, z którym wszyscy żyjemy” to obraz namalowany przez Normana Rockwella w 1964 roku, uważany za ikoniczne przedstawienie Ruchu Praw Obywatelskich w Stanach Zjednoczonych. Przedstawia sześcioletnią afroamerykańską dziewczynkę Ruby Bridges w drodze do szkoły podstawowej William Frantz — całkowicie białej szkoły publicznej — 14 listopada 1960 roku, podczas kryzysu desegregacji szkół w Nowym Orleanie.


Z powodu gróźb przemocy wobec niej, dziewczynce towarzyszy czterech zastępców marszałka Stanów Zjednoczonych. Kompozycja obrazu kadruje ich sylwetki tak, że widoczne są tylko od ramion w dół, czyniąc Ruby jedyną w pełni widoczną postacią.


Po opublikowaniu dzieła Rockwell otrzymał „worki pełne listów z dezaprobatą”, a w jednym z nich oskarżono go o bycie zdrajcą rasy.


Z inicjatywy Ruby Bridges prezydent Barack Obama kazał zawiesić obraz w Białym Domu, na korytarzu obok Gabinetu Owalnego, w okresie od lipca do października 2011 roku. [...]


Bridges i Obama obejrzeli obraz wspólnie 15 lipca 2011 roku. Prezydent powiedział wtedy do niej: „Myślę, że można uczciwie powiedzieć, że gdyby nie wy, to być może nie byłoby mnie tutaj i nie patrzylibyśmy teraz razem na ten obraz.”


https://en.wikipedia.org/wiki/The_Problem_We_All_Live_With


#historiajednejfotografii #rasizm #segregacja #sztuka #malarstwo #usa

0bb705de-b874-40f2-b4d7-3d4c3a7f83fb
39f657a3-e8fc-4088-b58c-cd9538d076ae
32f5b5c5-ef61-47ae-8d5c-625cc5db4e2d

@Deykun Mała uwaga. Tłumaczenie w tym przypadku brzmi dziwnie: "czterech zastępców marszałka Stanów Zjednoczonych". Jest w zasadzie poprawne, choć mylące. W Polsce i innych krajach Europy (o ile się nie mylę) nie ma już urzędu marszałków sądu, bo to o tych tu chodzi. Kiedyś był, ale od dawna już nie funkcjonuje. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych istnieje i jest stopniem służby federalnej wyznaczonej do egzekucji wyroków sądów.

Więc dla ścisłości należałoby to przetłumaczyć tak: "czterech zastępców marszałka sądu Stanów Zjednoczonych". Lub podobnie. Bo w obecnej formie sugeruje jakiś wysoki stopień wojskowy.

Wiem, tłumaczone automatem.

Zaloguj się aby komentować

Ejnar Mikkelsen, duński odkrywca, został sfotografowany w 1912 roku po tym, jak przeżył dwa i pół roku uwięziony na Grenlandii wraz z innym odkrywcą Iverem Iversenem. W oczekiwaniu na ratunek znosili ekstremalną izolację, głód i halucynacje.

Trafili tam z zaginionej wyprawy kierowanej przez Myliusa-Erichsena. Po tym, jak ich statek, Alabama, został uwięziony i ostatecznie zmiażdżony przez lód, reszta załogi została ewakuowana - pozostawiając Mikkelsena i Iversena na pastwę losu w jednym z najtrudniejszych środowisk na Ziemi.

Uwięzieni na dwa i pół roku, przeżyli brutalne arktyczne zimy, niemal głód i głęboką izolację, mieszkając w małej kabinie zbudowanej z ocalałych części statku. Polowali na jedzenie, zmagali się z miesiącami ciemności i cierpieli z powodu halucynacji i psychicznego żniwa ekstremalnej samotności. Pomimo tych warunków, udało im się odzyskać zapisy wyprawy - udowadniając, że Ziemia Peary'ego nie była częścią kanału oddzielającego Grenlandię - i ostatecznie wrócili do Danii jako bohaterowie.


#ciekawostki #historiajednejfotografii


fb/historycoolkids

e59ceb65-b664-48f6-bd94-1f4157db92dc

We dwójkę wyruszyli odzyskać zapiski poprzedniej wyprawy, w tym czasie lód roztrzaskał statek. Pozostała a miejscu załoga zbudowała ten domek - po czym zostali uratowani przez wielorybników.

Zaloguj się aby komentować