Badanie z 2022 roku opublikowane w Psychreg Journal of Psychology przeanalizowało ponad 14 000 profili z aplikacji randkowej OKCupid i odkryło coś uderzającego:
osoby farbujące włosy na niebiesko, zielono, różowo lub fioletowo zgłaszały więcej depresji i niestabilności emocjonalnej niż wszyscy inni.
Badacze, Edward Dutton i Emil Kirkegaard, uwzględnili wiek, płeć i ideologię polityczną, a wzorzec pozostał.
Ale w marcu 2026 roku Calgary Journal przyjrzał się temu twierdzeniu, które stało się viralem w mediach społecznościowych, i doszedł do innego wniosku. Janine Groenevald, doradczyni w HEALthy MiND Centers w Calgary, wyjaśniła, że nie ma żadnych rzeczywistych dowodów na to, iż kolor włosów powoduje problemy ze zdrowiem psychicznym. To, co istnieje, jak mówi, to presja społeczna: trendy w mediach społecznościowych napędzają stereotypy dotyczące tego, jak powinniśmy wyglądać i czuć się.
Sami autorzy oryginalnego badania od początku jasno zaznaczali: to korelacja, a nie związek przyczynowo-skutkowy. Czasem uderzająca dana kryje za sobą znacznie bardziej ludzką historię.
@4pietrowydrapaczchmur coś podobnego przy zwiększonym odsetku chorób psychicznych wśród artystów - zwiększona wrażliwość, która ułatwia tworzenie sztuki, jednocześnie zmienia ryzyko gorszego radzenia sobie ze stresem. Plus farbują włosy najczęściej nastolatki, które są w grupie ryzyka i jednocześnie największa szansa, że się zainspirują od kogoś w social mediach.
Trzeba też pamiętać, że to wszystko statystyka, której nasze proste mózgi nie rozumieją - mnóstwo osób zupełnie zaburzonych nigdy sobie włosów nie zafarbuje, a pewnie i większość tych z niebieskimi nigdy nie będzie mieć poważniejszych problemów ze zdrowiem psychicznym
@deafone Uwielbiam to i zresztą inne mądrości Poniedzielskiego. Z drugiej strony niestety jest też prawdą, że: "Mężczyzna przed ślubem ma nadzieję, że ona się nie zmieni; a kobieta liczy na to, że on się po ślubie zmieni. Oboje się mylą."
Która ma najbardziej optymalną figurę, a jakie kto ma upodobania to mogą być dwie różne rzeczy Np. dla mnie optymalna jest 3., ale podoba mi się bardziej 2.
Jutro wyjeżdżam po mame do rodzinnego miasta, grafik napiety, trzeba posprzatac, zrobic zakupy na swieta, kilka zadan w pracy, itd, a to wszystko do 12:30, bo odbieram jakas dziewczyne z kotem z blablacara xD Obliczone co do minuty, ale wiadomo jak to jest z #kobiety
Wstane rano i coś dojdzie, coś przecież miałem zrobić a nie zrobiłem.
Mowie do rozowej: no dobra, hehe, trzeba zrobic liste zadan. Czy jest cos jeszcze poza zakupami, porzadkami, myciem auta, nakarmieniem zwierzat, w czym chcesz zebym ci pomogl? Zapisze sobie i pach pach, jedna po drugiej. Ona ze nie no nie ma (taaa, jak to mawiają intelektualiści - c⁎⁎ja do d⁎⁎y a nie "nie ma". Za dobrze cie znam, rano bedzie tylko 6 misji po 5 minut każde xD). No to przeczytalem całą listę i dałem jej do podpisu xD Uciekła franca, ale zdążyłem jej wcisnąć długopis w reke i zlozyc koslawa parafkę. Moze i przymuszona siłą ale to ona miała dlugopis, więc sie liczy. Dzizas.