#gownowpis

51
23443

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@30ohm Wiem że odpowiadam na mema, ale serio was bierze na sranie po kawie? U mnie kawa zawsze kończy się solidnym parciem na pęcherz, ale na zwieracz chyba nigdy.

Zaloguj się aby komentować

Oszczędzę pozostałym pięć kliknięć: Zaproszenie chętnych do współpracy z CIA, po persku. Czyli dla Irańczyków. Tylko tam w opisie jest "poniżej instrukcja bezpiecznej komunikacji", a poniżej nic nie ma. xD

58149eb0-2c09-401e-90bd-a36c236ccdde

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bilety zamówione na Królewski Balet Klasyczny - Jezioro Łabędzie (cała loża dla nas ), hotel pięć gwiazdek na calutki weekend opłacany. Jakieś róże do pokoju zamówię i będzie za⁎⁎⁎⁎ście. Dzieci kopa w d⁎⁎ę i do dziadków na nocki dwie.

#rodzicielstwo #gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Jestem już po kolonoskopii. Poranny wpis tutaj:

https://www.hejto.pl/wpis/mam-dzisiaj-paradoks-kolonoskopii-z-jednej-strony-mam-to-w-d⁎⁎ie-z-drugiej-nie-m


Było tak jak się spodziewałem, czyli okropnie. Wypełniając papiery przed badaniem miałem napisane, że dostanę środek na uspokojenie. Cóż, nie dostałem.

Miał być facet lekarz, a były dwie w miarę młode panie, co kazały mi się przebrać w te drelichowe spodenki z dziurą na tyłku. Ten kawałek materiału jest taki przeźroczysty, że teoretycznie paradowałem po sali z jajcami na wierzchu. Palec z lidokainą w d⁎⁎ę i jedziemy... Mam wysoką tolerancję na ból, ale to badanie... no nie. Cały się tam telepałem i jęczałem wzywając pana Boga nadaremno. One mi się kazały uspokoić i rozluźnić, ale łatwo powiedzieć z metalem w brzuchu. Strasznie byłem napięty i w moment się cały spociłem ze stresu. W pewnym momencie mrowienie w rękach już miałem takie, że traciłem czucie. Trwało to wszystko ok. 15-20 min. Na szczęście jelito czyste, jestem zdrowy!

Jeszcze później musiałem iść na kibelek wypuścić napompowane gazy i tak siedziałem analizując, jak zostałem zbrukany xD Ze względu na moją wysoką reaktywność pani zasugerowała następne badanie pod narkozą, albo z głupim jasiem.


Dzięki za wasze pioruny i wsparcie w komentarzach. Ciężkie było to dla mnie badanie, na które jestem dodatkowo skazany do końca życia, ale co zrobić. Trzeba się badać i wam też polecam, chociaż pod znieczuleniem. Ciekawe jak sobie dzisiaj poradzę z pizzą za nagrodę, bo nadal czuję, że moje jelita są napompowane


#kolonoskopia #gownowpis

@Earl_Grey_Blue idealny temat dla portalu dla starych ludzi xD


Mnie nie bolało wcale, ani z jednej ani z drugiej strony. Może tak trafiłem po prostu. Chociaż ostatnio dentystka stwierdziła, że mam wysoki próg bólu.

@Earl_Grey_Blue A czy w jakiejś Japonii czy Szwajcarii nie opracowano już mniej inwazyjnego badania? Kto to słyszał, żeby nadziewać ludzi na metalową rurę jak jakiś Vlad Palownik?

Ja chyba poczekam, aż wynajdą nanoroboty albo coś w tym stylu. Kiedyś za 20 lat ludzie będą się dziwić, że kolonoskopia była prowadzona tak średniowiecznymi metodami.

Podobnie źle przechodziłem gastroskopię parę lat temu i obiecałem sobie, że każde takie następne badanie tylko i wyłącznie pod narkozą.

Zaloguj się aby komentować

@starebabyjebacpradem Kurła, ile razy już widziałem tego "mema", aż nie chcę mi się prostować. Część firm z tej listy nie ma nic wspólnego z big tech, część CEO tych firm nie ma już żadnych związków z Indiami, część po to po prostu "Indian American". O tym, że na przykład InfoSys jest indyjski, to już nawet nie wspomnę. Pewnie ktoś przeciętny inaczej wrzucił w czat dżi pi ti prompta "daj mi 20 firm, których CEO są Hindusi" kilka dobrych lat temu, a inni przeciętni inaczej to bezmyślnie powielają.


Pomijam już ten skromny fakt, że ślepe utożsamiania Indii "ze wszystkim co gówniane" świadczy tylko i wyłącznie o braku edukacji i czystym rasizmie. W kraju, w którym mieszka grubo ponad miliard ludzi, można znaleźć wszystko - od designed shitting street po wykształconych, inteligentnych ludzi. Co więcej, jeśli musisz od dziecka rywalizować z tysiącami innych i jesteś w stanie tę rywalizację wygrać, to znaczy że nie tylko masz talent oraz inteligencję, ale potrafisz naprawdę ciężko pracować i osiągać wyniki. Między innymi dlatego uczelnie spod znaku Indian Institute of Technology są jednymi z lepszych na świecie i dlatego ich absolwenci zostają CEO największych korporacji.


Ale nie, jakiś random z drugiego końca świata będzie wiedział lepiej że wszystko co indyjskie od razu jest gówniane. Aż mi szkoda słów.

Zaloguj się aby komentować

Za dołączanie zdjęć z ai do używanego przedmiotu na olx powinien być dożywotni zakaz używania internetu.


PS Kupię fotelik do 36kg z isofixem.


#gownowpis #olx

entropy_ userbar

@entropy_ no to se jeszcze poszukasz


Isofix is designed to secure a maximum combined weight (comprising both seat and child) of 33 kilograms

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oj jak mi brakuje nabiału z Polski na tej całej Maderze. Znalazłem jakiś jogurt naturalny w pierwotnej biedronce a przykuł moją uwagę napis taki zbyt polsko brzmiący…. No i co? Ano jogurcik jest z Polski


#gownowpis #zalesie

9f50e0fa-992f-43ef-a65f-caa6a07f3ea9

@ostrynacienkim W Pingo stoją maszyny do wyciskania świeżego soku pomarańczowego. Gorąco polecam, coś wspaniałego

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj robię czystki na e-mailach itd. i przypomniało mi się, że mam jeszcze jedno zadanie o którym wcześniej zapomniałem xD


Normalnie ulga że weź!


#wykop #gownowpis

441e6e45-6961-4202-90b0-cb97387e5035

Zaloguj się aby komentować

_Kto pracował w handlu, ten w cyrku się nie śmieje._

Nie wiem jak w Waszych branżach, ale w mojej rzeczy psują się same. Zupełnie same. Bez żadnej ingerencji z zewnątrz, z pominięciem wszelkich praw fizyki, pomijając proste, wynikające z logiki, fakty.

Prowadzę salon optyczny. Raz na jakiś czas przychodzą moi klienci, aby zareklamować okulary. W większości przypadków klienci mówią wprost - usiadłem, połamałem, pies pogryzł. Prostuję je im za darmo. Nawet te niekupione u mnie (taki ze mnie frajer). Jest jednak całkiem spora grupa, która utrzymuje, że szkoda nastąpiła samoistnie. Patrzę na pogięte lub połamane okulary i słyszę, że "wieczorem odłożyli na szafkę, a rano już takie były". I nie mówię o jakichś lekkich wygięciach. Mówię o "zmasakrowanych" okularach. Staram się być ugodowy i pomagać, jeśli tylko mogę, ale parę razy w życiu położyłem okulary na blacie i czekałem. Na pytanie klienta co robię, odpowiadałem, że czekam aż się same wyprostują, skoro się same pogięły. Na nic tłumaczenia, że widać od razu, że musiała być tu przyłożona duża siła, że muszę użyć sporo siły, żeby to ponownie wygiąć w drugą stronę. Nie - to się stało SAMO!

Sytuacja z wczoraj. Kobieta przynosi okulary kupione w zeszłym roku. Prosi o rozmowę na osobności, bo "nie chce mi robić antyreklamy przy klientach". Odpowiadam, że nie mam się czego wstydzić i zapraszam do stolika. Jeśli reklamacja jest zasadna, to ją uznam, jeżeli nie - to nie. To żadna antyreklama. Już jej się to nie spodobało. Pani pokazuje okulary bez zauszników. Wg jej opowieści szła sobie i nagle odpadły jej oba zauszniki! SAME! I sugestia z jej strony, że okulary są niskiej jakości. Jeden rzut oka i widzę, że mocowania prawego i lewego zausznika są mocno rozgięte. Tzn. nie są równoległe tylko tworzą kąt rozwarty. Do tego stopnia, że zausznik odpadł bez odkręcania śrubki, która dalej tkwi na swoim miejscu. Dodatkowo element mocujący tzw. flexa jest ułamany. Pokazuję to klientce, a w odpowiedzi, z pominięciem tych faktów, słyszę, tradycyjnie, że stało się to samoistnie, a pani "nic z nimi nie zrobiła". Jako koronny argument słyszę, że poprzednie okulary ma od 10 lat i nic im nie jest, a te się "zepsuły" po roku. W tych starych też jest połamany zausznik, ale pani zdaje się tego nie zauważać (sic!). To trochę tak, jakby klient przyszedł z reklamacją samochodu z roztrzaskanym przodem i mówił, że jest kiepskiej jakości, bo poprzednim jeździł 10 lat i ma cały przód. No superargument.

Nic to, proponuję pani naprawę na miejscu. Wymiana uszkodzonego elementu - 30 zł. Reszta - prostowanie, przykręcenie - gratis. Ostrzegam, że podczas prostowania element może pęknąć i wtedy dojdzie koszt nowego frontu oprawy tj. 150 zł. Robimy? A gdzie tam! Nie będzie płacić, to wina oprawy, ona nie będzie inwestować (30 zł), bo "co jak zaraz znów się to stanie". To skok "mafii pieniężnej" i próba naciągnięcia. WTF? Jprdl, kobieto, patrzymy właśnie na mechanicznie uszkodzone okulary! O czym ty mówisz?! (czarne po czerwonym #pdk)

Koniec końców, pani mogła odzyskać sprawne okulary za koszt 30 zł i przyznanie, że jest to uszkodzenie mechaniczne. Nawet bez przyznania, a co tam. Wolała jednak unieść się honorem i zostać bez okularów.

Na koniec usłyszałem oczywiście, że ona TYLU klientów do mnie przysłała, a ja ją TAK potraktowałem!

Zazwyczaj staram się odpuszczać, nawet jak kłamią, ale czasem są tak bezczelni, że nawet ja nie wytrzymuję. Straciłem klientkę? Może. Jestem na takim etapie, że nie zamierzam wchodzić każdemu klientowi w d⁎⁎ę, robiąc do tego k⁎⁎wę z logiki.

#gownowpis #handel #okulary

8de5e064-bf83-4950-97ae-d125a70e1d92
66972098-04a9-4668-bb48-7515d7c7a48a

@Olmec zdarza mi się dostawać paczki z naklejkami "pakowane pod okiem kamer", bo tyle ludzi w c⁎⁎ja leci, że niby czegoś w paczce nie mieli. Kiedyś klient wisiał mojemu tacie 3k już z 4 miesiąc, przestał odpisywać, ojciec w końcu dzwoni z mojego numeru, a gość: Panie nie uwierzy Pan! Przed chwilą robiłem Panu przelew, kliknąłem wyślij i się burza zebrała i drzewo się przewróciło na kable i internet zerwało, mi zdążyło pobrać z konta, ale już pieniądze nie popłynęły dalej, bo drzewo zerwało!

No i c⁎⁎j wie co robić, bo mu powiesz że jest je⁎⁎⁎ym kłamcą, to się uniesie honorem złodzieja i dla zasady nie zapłaci. Ojciec udawał debila i po kolejnych prawie trzech miesiącach w końcu to odzyskał

@Olmec ja byłem zaskoczony obsługą w VE.


Nie żebym miał o nich jakąś złą opinie, ale to masowa sieciowka i raczej spodziewałem się, że wszystko co nie jest na gwarancji, to jest w cenniku.


Przespałem się na okularach. Powyginane jakby kubizm praktykowały. Nawet się tu żaliłem, że półroczne okulary rozwaliłem i mnie @Modrak poratował kuponem na nowe

Poszedłem do VE z myślą, że soczewki całe to trudno, może oprawki jakieś dokupie, no bo szkoda jednak i mimo nowych spróbuję ratować. A tam okazuje się, że kupiłem w Trendy Opticans a nie w Visionie!


Ale pani mówi, że coś wykombinuje, tylko że musi siła je po prostować, więc muszę się liczyć, że mogą się złamać.

No ok.

I naprawili! Wyglądały jak nowe! Za darmo! I jeszcze mi umyli w myjące ultradźwiękowej!


Co ciekawe z miesiąc później odwaliłem identyczny numer i też poszedłem do VE tylko, że w innym mieście! I znowu - jasne, pomożemy

@Olmec jak zaniosłem swoje w dwóchkawalkach i powiedziałem ze syn mnie piłką trafił to babeczka powiedziała że zausznik wymieni bez opłat tylko muszę poczekać dwa czy trzy dni

Zaloguj się aby komentować

Co tu dużo mówić, gry są drogie. Cieszę się jednak, że podczas zakupu Battlefielda 6 nie zdecydowałem się na bardziej "premium" wersję niż podstawowa.


Wiele osób ostatnio mocno się zdziwiło. Podczas premiery dopłacili do tzw. "Battlefield Pro" i okazuje się, że co sezon (kilka miesięcy) trzeba ponownie te "Pro" za ponad 100zł kupić, jeżeli chce się mieć nadal nowe skórki i inne bzdety.


Dużo bardziej podobał mi się trend z przeszłości kiedy były prawdziwe DLC i faktycznie wiedziało się za co się płaci.


#gry #battlefield6 #gownowpis

@nobodys Zatrzymałem się na etapie, jak gry się kupowało za 50 złotych. Trzymam się tego etapu, kiedy gry się kupowało za 50 złotych XD


Nie muszę mieć od razu, czekam na promocje XD

Chociaż zakładam, że z wejściem Gothica i nowego wieśka ta polityka pierdolnie XD

@nobodys pamietam jak kupiłem BF3 Premium, kosztowało to 160pln i poza podstawką było w to wliczone 5dlc, każdy zawierał 3-4 nowe mapy, pojazdy i bronie. Żadnych sezonów, spedalonych skórek i mikropłatności. Nie mogłem się oderwać.


W porównaniu do tego obecny Battlefield to zwyczajna karykatura, abominacja i plucie w ryj graczom.

Ja dalej nie czaje co to te battlepassy i sezony. 10 lat temu w docie doszło "2" do nazwy a potem tylko portowali bohaterów z jedynki. A potem odpadłem, bo praca, rodzina i takie tam.

Zaloguj się aby komentować

Mam dzisiaj paradoks kolonoskopii.

Z jednej strony mam to w d⁎⁎ie, z drugiej nie mam tego w d⁎⁎ie, bo idę się prewencyjnie badać, będąc w grupie ryzyka.


Dajcie parę piorunów na odwagę, bo byłem już raz i mam po tym traumę


#kolonoskopia #gownowpis

To chyba zależy też od tego gdzie się robi. Mnie rodzinna skierowała w konkretne miejsce, mówiąc że inne ośrodki w porównaniu do tego to są rzeźnie. Cykora miałem w c⁎⁎j, ale okazało się naprawdę spoko. Bez narkozy, ale dali zastrzyk znieczulający. Samo "wejście" było mało komfortowe, bo wiadomo, hehe, "pierwszy raz", ale potem już spoko - leżałem że wygodnie na boczku i wypytywałem lekarza czy lubi swoją robotę

Aha - nie zauważyłem żebym był jakkolwiek napompowany, może jak wkładają wyłącznie aparaturę to tego nie ma

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować