Jestem już po kolonoskopii. Poranny wpis tutaj:

https://www.hejto.pl/wpis/mam-dzisiaj-paradoks-kolonoskopii-z-jednej-strony-mam-to-w-d⁎⁎ie-z-drugiej-nie-m


Było tak jak się spodziewałem, czyli okropnie. Wypełniając papiery przed badaniem miałem napisane, że dostanę środek na uspokojenie. Cóż, nie dostałem.

Miał być facet lekarz, a były dwie w miarę młode panie, co kazały mi się przebrać w te drelichowe spodenki z dziurą na tyłku. Ten kawałek materiału jest taki przeźroczysty, że teoretycznie paradowałem po sali z jajcami na wierzchu. Palec z lidokainą w d⁎⁎ę i jedziemy... Mam wysoką tolerancję na ból, ale to badanie... no nie. Cały się tam telepałem i jęczałem wzywając pana Boga nadaremno. One mi się kazały uspokoić i rozluźnić, ale łatwo powiedzieć z metalem w brzuchu. Strasznie byłem napięty i w moment się cały spociłem ze stresu. W pewnym momencie mrowienie w rękach już miałem takie, że traciłem czucie. Trwało to wszystko ok. 15-20 min. Na szczęście jelito czyste, jestem zdrowy!

Jeszcze później musiałem iść na kibelek wypuścić napompowane gazy i tak siedziałem analizując, jak zostałem zbrukany xD Ze względu na moją wysoką reaktywność pani zasugerowała następne badanie pod narkozą, albo z głupim jasiem.


Dzięki za wasze pioruny i wsparcie w komentarzach. Ciężkie było to dla mnie badanie, na które jestem dodatkowo skazany do końca życia, ale co zrobić. Trzeba się badać i wam też polecam, chociaż pod znieczuleniem. Ciekawe jak sobie dzisiaj poradzę z pizzą za nagrodę, bo nadal czuję, że moje jelita są napompowane


#kolonoskopia #gownowpis

Komentarze (46)

@WujekAlien polecam narkozę. Obudziłam się, jak mnie wieźli z powrotem na salę, pielęgniarka powiedziała "proszę jeszcze iść spać", a ja się poczułam jak wtedy, gdy budzi nas mama i mówi, żeby iść dalej spać, bo nie musimy wstawać do szkoły, i od razu spokojnie zasnęłam.

Głupi jaś jest gorszy, ale u mnie pewnie nadal lepszy niż na żywca. Pamiętam, że z zainteresowaniem patrzyłam na wnętrze swoich jelit na ekranie i w pewnym momencie bardzo silny ból, ale poza tym nic. Natomiast pielęgniarki powiedziały mi, że bolało mnie cały czas i dużo krzyczałam. Nie mam po tym traumy, mózg nie przywiązał się do tego wspomnienia.

Miałem 4 razy i tylko raz dali mi głupiego Jasia xD ale za to zapamiętałem za⁎⁎⁎⁎ście dobrze. Leżałem na boku i pielęgniarka powiedziała do mnie ( będącego na fazie juz): " Uwaga, leci ptaszek" ( pstrykając palcami), ja zfocusowalem się na niej, a tym czasem truga hyc z całej pary rurę w.. xD

@Earl_Grey_Blue pierwszą kolonoskopię miałem jakieś 8-9 lat temu, jeszcze na studiach. Nie jeden ból się przeżyło to stwierdziłem że po co dopłacać za znieczulenie (robiłem prywatnie). Jakież było moje zdziwienie jak dostałem z bólu dokładnie takich objawów jak Ty ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ) pot i mrowienie. Najgorsze i najdłuższe 10 minut w życiu. A czemu "jesteś skazany na kolono do końca życia"? U mnie stwierdzili WZJG ale po kilku latach dostalem zalecenie od gastroenterologa, że kolonoskopia zbędna i wystarczy kontrolować kalprolektyne w kupie.

@Agbar Cieszę się, że nie jestem z tym sam Na miejscu też mi powiedzieli, że niektórzy reagują bardziej.

A czemu "jesteś skazany na kolono do końca życia"?

Na raka jelita zmarła moja babcia, moja mama i jej brat. Robiłem sobie nawet badania genetyczne, które nic nie wykazały, ale i tak mam się badać co 5 lat zapobiegawczo.

@Earl_Grey_Blue zapytaj gastroenterologa o badanie kalprolektyny. To wskaźnik stanu zapalnego jelit. Mi jeden gastro mówił że "paaanie grzebanie w dupie do końca życia co 5 lat" a drugi stwierdził że to już nie te czasy i teraz wystarczy raz do roku badac krew+kalprolektyne. I teraz chodzę tylko do tego drugiego ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Bez narkozy rozważyłbym tylko, gdybym się obawiał reakcji alergicznej na samą narkozę. Ale że parę operacji w życiu było to nie ma u mnie problemu i robili mi anal i oral na śpiocha. Najgorzej było potem pozbyć się powietrza. A tak naprawdę najgorzej to się do tego przygotować, czyli ten napój do czyszczenia jelit.

@gwynebleid Pewnie fortrans? Ja piłem citrafleet. Pije się dwie filiżanki, w moim przypadku wieczorem i rano. Trzeba to popić 2 litrami płynów. Nawet smaczne, cytrynowe :d

@Earl_Grey_Blue kurde nie wiem, tutaj widzę masę narzekań, a sam miałem niedawno to badanie i to bez znieczulenia i po pierwsze trwało 5 minut, a po drugie był to tylko lekki dyakomfort, ból w skali od 1 do 10 to literalnie 1, aż byłem zdziwiony bo czekałem kiedy bardziej zaboli a tutaj hyc i koniec. Aż się zastanawiam teraz czy mnie chociaż porządnie przebadali, czy na odpierdol

@Earl_Grey_Blue miałem 3 miesiące temu pod narkozą. Pielęgniarka powiedziała, że to nie taka narkoza jak przy operacji tylko tzw. lekka sedacja. Czekając na badanie widziałem kilka osób, które wychodziły wcześniej i każdy uśmiechnięty, zadowolony. U mnie było tak samo, żadnych nieprzyjemnych odczuć w trakcie ani po badaniu. Najgorsze z tego wszystkiego było wypicie dwóch butelek tego okropnego płynu (podobno jest ich kilka różnych, mnie się trafił najgorszy w smaku).

@Earl_Grey_Blue ogólnie nie polecam przeciążać bebechów po kolono. Ja zrobiłem sobie jeszcze 2 dni przerwy, bo byłem napompowany jak gumowa lala. Koleżanka z pracy mi opowiadała, że ojebała sobie jakiegoś tam burgera i później myślała, że pęknie xD

@Earl_Grey_Blue najwyżej się posrasz albo Cię trochę poskręca

Mnie po fortransie trzymało jeszcze 2 dni i nie pomagały mi nawet moje tabletki, które biorę na refluks xD

@ArmandoNumber5 Spytałem AI, czy można i mi podpowiedział, że jeżeli nie były wycinane polipy to można z rozsądkiem, tylko wcześniej zjeść coś lekkiego i napić się szklanki wody, żeby zobaczyć jak jelita zareagują

Już wspominałem wcześniej. Następnym razem nawet się nie zastanawiaj nad uśpieniem. Ja to badanie wspominam z przyjemnością bo miałem fajne sny, a miałem gastro i kolono za jednym razem. Kompletnie żadnego bólu. Budzisz się po takiej a la drzemce. Jedyny minus to później nie można wsiadać za kółko.

Wcześniej miałem dwa razy gastro normalnie i już nigdy więcej bez narkozy!

Miałem kolonoskopie w znieczuleniu ogólnym. Po wybudzeniu nie miałem żadnych objawów - ani po znieczuleniu ani napompowanych jelit. Podejrzewam, że dali mi znieczulenie i odstawili bez badania do wybudzenia (i cyk, pora na CS'a). Za to gastroskopię miałem na żywca. Następnym razem biorę znieczulenie. Traumę i bóle fantomowe mam do dzisiaj.

@Seppuku Nie miałeś, bo pewnie zdążyłeś naturalnie wypuścić powietrze. Ja się zhiperwentylowałem i nie mogłem się rozluźnić, stres mega Gastroskopii nie mogę sobie nawet wyobrazić na żywca, podziękuję.

@Earl_Grey_Blue Też robiłem sobie pół roku temu kolono z uwagi na bardzo bogatą historię rodzinną. Ból okrutny w momencie przechodzenia przez "zakręty", ale jak już udało się rozluźnić pomiędzy to do przeżycia. Ogólnie pod koniec też zaczęły mi bardzo drętwieć i mrowieć ręce. Wtedy mnie to przeraziło, ale teraz już bym się cieszył, że za chwilę koniec xD Za jakieś pół-poltorej roku powtórka. Też rozważam narkozę, ale trochę szkoda mi zdrowia i chyba przeboleję na żywca - najwyżej piguła znowu będzie na mnie patrzeć z politowaniem 😅

@Earl_Grey_Blue idealny temat dla portalu dla starych ludzi xD


Mnie nie bolało wcale, ani z jednej ani z drugiej strony. Może tak trafiłem po prostu. Chociaż ostatnio dentystka stwierdziła, że mam wysoki próg bólu.

@Earl_Grey_Blue A czy w jakiejś Japonii czy Szwajcarii nie opracowano już mniej inwazyjnego badania? Kto to słyszał, żeby nadziewać ludzi na metalową rurę jak jakiś Vlad Palownik?

Ja chyba poczekam, aż wynajdą nanoroboty albo coś w tym stylu. Kiedyś za 20 lat ludzie będą się dziwić, że kolonoskopia była prowadzona tak średniowiecznymi metodami.

@Lemon_ opracowano kapsułkę z minikamerą, którą się połyka i czekq, aż wyjdzie drugą stroną z zarejestrowanym filmem, ale problem jest taki, że kapsułka nie zatrzyma się przy polipie i go wytnie do badań histopatologicznych.

Podobnie źle przechodziłem gastroskopię parę lat temu i obiecałem sobie, że każde takie następne badanie tylko i wyłącznie pod narkozą.

Zaloguj się aby komentować