Jakbyście się zastanawiali, dlaczego prawicowe partie chcące uregulowania imigracji mają tyle poparcia... to faktycznie podejrzane, bo powinny mieć więcej, ale kampania oszczerstw, obrzucania błotem i izolacji działała do pewnego stopnia. Nie, to nie ruskie trolle, prędzej danke, Merkel.
@TRPEnjoyer może i bym ci uwierzył, gdyby nie to, że Merkel nie ma nic wspólnego z imigrantami ukraińskimi, a jednak prawicowe ścierwo pluje na nich jakby jutra miało nie być i zbiera na tym poparcie.
To jest zwykłe żerowanie na zaściankowości i strachu przez innością. A tego ludzie, którzy mało wiedzą, mają mnóstwo
Nie wnosiłeś nic ciekawego do społeczności, lubiłeś za to kontrowersję i prawicowe bzdury. To prawacy sami się kompromitują, a nie są ofiarą hetju XD Prawica nie hejtuje XD Pewka XD
Obawiałem się o te wybory... Po pierwsze, to jest biedny kraj, ludzie odczuli kryzys covidowy i energetyczny, a w takiej sytuacji zawsze dostaje się rządowi. Po drugie, kacapstwo umie w propagandę, przekręty wyborcze i pajęczynę wpływów. To nie wszystko, bo jest jeszcze Gagauzja i Naddniestrze.
Na szczęście wszystko dobrze się skończyło i nie ma powtórki scenariusza gruzińskiego Przybywaj Mołdawio, Europa czeka!
Widzę, że @Mr.Mars już wstawił info, ale czego mi w nagłówku zabrakło to, że Sarkozy trafi do więzienia!
Francja: Były prezydent skazany. Trafi do więzienia
Nicolas Sarkozy został skazany na pięć lat więzienia po tym, jak uznano go winnym działania w zmowie przestępczej w związku ze staraniami jego doradców o pozyskanie funduszy na kampanię prezydencką Sarkozy'ego w 2007 roku z Libii, w czasie, gdy krajem tym rządził Muammar Kadafi. Sarkozy ma również zapłacić 100 tys. euro grzywny.
Cytat z Rzepy , który udowadnia, że o ile hołduje się jakimś pomagdalenkowym porządkom w stylu: "nie ruszamy się nawzajem", to da się pociągnąć do odpowiedzialności nawet tak wysoko lokowane politycznie osoby.
Uczciwie - ktoś tu wierzy, że w obecnej Polsce byłoby to możliwe? U nas, politycy ze świecznika pozwalają sobie na odpały graniczące ze zdradą stanu i co? I nic.
@rith Uważaj, nie wiem czy Twoja półka na książki da radę wytrzymać taki nacisk na rimland z tymi wszystkimi wybitnymi dziełami na niej stojącymi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Prezydent USA Donald Trump odmówił oceny tego, czy rosyjskie drony wtargnęły w polską przestrzeń powietrzną celowo. Podczas czwartkowego wywiadu z Fox News Trump powiedział, że USA oferują Polsce pomoc wywiadowczą, lecz nie zadeklarował wysłania dodatkowych sił powietrznych. — Kiedy mówiłem, że pomogę Polsce, to chodziło mi o to, że po wojnie — oznajmił.
Nota moderatora @bojowonastawionaowca: Wczoraj wieczorem w Polsce głośnym echemodbiły sięsłowa z wywiadu Donalda Trumpa udzielonego Fox News, w którym prezydent USA na zadane pytanie dotyczące wsparcia dla Ukrainy i Polski stwierdził, że “Już pomagamy wywiadowczo, ale kiedy mówiłem o pomocy w powietrzu chodziło mi o zapewnienie bezpieczeństwa, gdy wojna się zakończy.”, co m.in. PAP zinterpretowała jako niechęć do wspierania Polski. W szerszym kontekście widać jednak, że w swojej odpowiedzi Trump pominął zupełnie kwestię dotyczącą Polski i w całości swojej wypowiedzi skoncentrował się na Ukrainie. PAP za swój błąd po kilkunastu godzinachprzeprosił.
@Trupus oj tak Wojczal, jak go oglądam w zestawieniu z Szewko, Budziszem, Góralczykiem, Bartosiakiem, to najbliżej mu do hurraoptymizmu w odniesieniu do tego co robi Trump.
@peposlav geopolityka jest spekulacją i wróżeniem z fusów. Plus jak wiemy, nie ma ludzi nieomylnych. Każdy może być w tym dobry jeśli formułuje uniwersalne tezy, które da się podpiąć pod szeroki wachlarz działań polityków i krajów. W ten oto sposób geopolitycy spierają się o to czy w polityce międzynarodowej "wartości" mają znaczenie (Bartosiak vs Napierała), czy też nie. Mogą się też spierać o to czy to lub inne wydarzenie możemy interpretować jako ruch eskalacyjny bądź łagodzący napięcia.
Generalnie jest to w dużej mierze erystyka,
którą kto jak kto, ale prawnicy potrafią prowadzić.
Plus Wojczala i innych jest taki, że robią to w oparciu o własny kapitał, bez udziału państwa, przez co niekoniecznie będą wpisywać się w narrację polityków.
Trudno, nazwijcie mnie głupkiem i marzycielem, ale ja też mam z tyłu głowy wiarę, że Trump zmieni podejście. I albo dotychczasowa polityka okaże się misternym planem i podwójnym blefem, albo tak nam Trump powie.