Kompletnie się odzwyczaiłem od gotówki. Płacenie telefonem tak mi weszło w nawyk, że nie miałem fizycznego pieniądza w dłoniach od może roku.
Ostatnio coś się porąbało z terminalami i nie działały, więc wybrałem kasę w bankomacie, aby porobić zakupy. Od razu zdałem sobie sprawę, że istnienie "żółtych" monet to totalny bezsens. Powinni zlikwidować wszystkie te miedziaki i każda cena mogłaby być zaokrąglana do "pełnych" 10gr albo nawet i pełnych 50gr, aby wyeliminować z obiegu monety 10 i 20gr.
Obecnie po przejściu przez 3 sklepy, w garści mam kilka miedziaków, z którymi nie wiadomo co zrobić, bo są praktycznie bezwartościowe.
#finanse
Jaka wartość monety powinna być najniższym nominałem?
@Spleen Ja to bym wolał, by pieniądz nie tracił na wartości, a wręcz zyskiwał, a istnienie gotówki jest konieczne aby uniknąć systemowej dominacji nad człowiekiem.
Nie trzeba zaokrąglać cen pojedynczych produktów do np. 10 groszy. Wystarczy cena końcowa na rachunku zaokrąglona a przy płatności kartą liczy się co do grosza. Jak się nie mylę to taki system jest w Norwegii.
Michael Burry, który przewidział krach na rynku nieruchomości w USA przed kryzysem 2007 roku, postawił 1,1 mld dolarów przeciwko akcjom producenta chipów Nvidia i firmy Palantir. Jego ruch może sygnalizować bańkę na rynku sztucznej inteligencji.
to jest norma w xtb. dawno na wykopie był o nich specjalizowany tag (sami znajdzcie). już ponad 5 lat temu pisało się o nich wprst: "szczur". szczur padał dokłądnie o 15:30 polskiego czasu, i widze na screenie, że dalej tak jest. Czemu otóż, o 15:30 otwiera się giełda w USA. Kiedy przed otwarciem giełdy już wiadomo, że coś się stało, co szarpnie giełdą o kilkaset punktow nie wazne czy do gory czy do dołu - xtb się zawsze zawieszało, a ty nice mogłeś ograniczyć strat lub zrealizować zysków. z dala od xtb
Kolejna #ankieta o #finanse . Pytam o oszczędności na czarną godzinę, czyli nie to co wydacie na wakacje, planowany remont, samochód czy koks, tylko faktyczną poduszkę finansową w przypadku fakapu.
Każdy ma inne dochody i koszta - jeden będzie potrzebował 3k miesięcznie, inny samych rat kredytów będzie miał 10k, więc umówmy się na liczbę miesięcy które dacie radę wyżyć z tych oszczędności.
W sumie to na rok spokojnie by starczyło, ale jak by tak się zastanowić to jestem na zero.Zawsze jakiś tam kredyt jest do spłacenia i ta poduszka na to by poszła.
W związku z nadchodzącym jesiennym budżetem w UK (zaplanowanym na listopad 2025), prawnicza firma Osborne Clarke rzuca nieco światła na to, czego możemy się spodziewać w kwestii zmian podatkowych. Po burzliwym okresie, obecny rząd staje przed klasycznym dylematem: zaciskać pasa i ciąć wydatki, czy szukać dodatkowych wpływów do budżetu? W artykule przedstawiono kilka kluczowych obszarów, gdzie możemy odczuć zmiany.
Co Na Celowniku? Kluczowe Obszary Podatkowe:
Podatek od Osób Fizycznych (Income Tax):
Co nas czeka? Raczej nie spodziewajmy się obniżek! Rząd może dążyć do uproszczenia systemu ulg, ale główne stawki prawdopodobnie zostaną utrzymane. Niewykluczone są również subtelne ruchy, takie jak "zamrożenie" progów podatkowych (fiscal drag), co w praktyce oznacza, że w miarę wzrostu płac, coraz więcej osób wpada w wyższe progi bez faktycznego zwiększenia siły nabywczej. To sprytny sposób na zwiększenie wpływów bez podnoszenia stawek!
Podatek od Spółek (Corporation Tax):
Co nas czeka? Stabilizacja. Po niedawnych podwyżkach (do 25%), rząd prawdopodobnie będzie unikał kolejnych zmian, aby nie zniechęcać biznesu. Jednak możliwe są zmiany w ulgach podatkowych dla firm (np. R&D reliefy), aby ukierunkować inwestycje w wybrane sektory.
Podatek od Zysków Kapitałowych (Capital Gains Tax - CGT):
Co nas czeka? To jest potencjalne pole do popisu dla rządu szukającego dodatkowych pieniędzy. CGT jest często postrzegany jako podatek dla "bogatych", więc podwyżki mogą być politycznie mniej kontrowersyjne. Możliwe jest zmniejszenie kwoty wolnej od podatku lub zwiększenie stawek, szczególnie dla zysków z nieruchomości.
Podatek od Nieruchomości (Stamp Duty Land Tax - SDLT):
Co nas czeka? Bez większych niespodzianek. Rząd może utrzymać obecne stawki, ewentualnie wprowadzając korekty dla konkretnych segmentów rynku (np. dla zagranicznych nabywców).
VAT:
Co nas czeka? Mało prawdopodobne są zmiany głównej stawki, ale możliwe są modyfikacje w zakresie zwolnień i ulg dla niektórych towarów i usług.
"Ekologiczne" Podatki (Green Taxes):
Co nas czeka? Spodziewane są dalsze kroki w kierunku opodatkowania działalności szkodzącej środowisku. Może to objąć rozszerzenie istniejących podatków lub wprowadzenie nowych mechanizmów, np. związanych z gospodarką odpadami czy emisją.
Kto Najbardziej Odczuje Zmiany?
Artykuł Osborne Clarke wskazuje, że rząd, chcąc uniknąć otwartego podnoszenia stawek, będzie szukał innych dróg. Oznacza to, że najbardziej poszkodowane mogą zostać dwie grupy:
Osoby o średnich i wyższych dochodach: Poprzez "zamrażanie" progów podatkowych (fiscal drag), rosnące pensje będą automatycznie oznaczały wyższe opodatkowanie dla coraz większej liczby ludzi, nawet bez podnoszenia nominalnych stawek. Czuć to będą także ci, którzy osiągają zyski kapitałowe (np. ze sprzedaży akcji czy drugiej nieruchomości), jeśli stawki CGT pójdą w górę.
Właściciele nieruchomości oraz biznesy inwestujące: Wszelkie zmiany w SDLT (chociaż mniej prawdopodobne) oraz w ulgach korporacyjnych mogą dotknąć ten sektor.
Artykuł sugeruje, że rząd będzie musiał balansować między potrzebą stabilności ekonomicznej a presją na zwiększenie dochodów. Zamiast drastycznych podwyżek, możemy spodziewać się "cichych" zmian, takich jak zamrażanie progów czy cięcia w ulgach, które będą miały realny wpływ na nasze portfele.
Jak zawsze w UK, budżet to gorący temat – zwłaszcza gdy gospodarka jest w niepewności. Przygotujcie się na ciekawe miesiące!
Po aktualizacji aplikacji #revolut zauważyłem, że mogę teraz wysyłać przelewy na telefon #blik jak również zarejestrować swój numer telefonu (+48 692 137 420) do odbierania przelewów na telefon BLIK na swoje konto Revolut.
Zwykły bank stał się właśnie jeszcze bardziej zbędny.
Pozdrawiam cieplutko.
PS. Wybieranie hajsu z bankomatu blikiem z revoluta wiąże się z 2% prowizją (min. 5 zł) - tu wciąż słabo, bo ze zwykłego banku mi nie pobiera prowizji.
@nobodys sejf mam, taki klasy S1 zakotwiony do ściany i ukryty, ale kasy w nim nie mam. Jakieś tam dokumenty od samochodu, paszporty i złoty sygnet, ale gotówki nie trzymam bo zwyczajnie nie mam oszczędności
Fiskus robi wszystko, żeby obrzydzić używanie kart i bankowości elektronicznej. Oczywiście, cwaniaki się prześlizgną jak zawsze, za to szaraczka dojadą bo im się tak będzie wydawało, albo dostanie za dużo pieniędzy od rodziny (i nie zgłosi darowizny), czy choćby wrzuci za dużo gotówki na konto. Dodatkowo, uprawnienia pozwolą zobaczyć co gdzie i kiedy kupuje konsument. Każda dodatkowa informacja, którą uzyskuje o nas państwo, prowadzi do obniżenia naszej pozycji względem państwa i zachwiania równowagi. Ja rozumiem potrzebę walki z szarą strefą, jednak nie uznaję metod, dających szeroki wgląd w transakcje osób w sposób prewencyjny (bez wskazania wyraźnej przesłanki)
Od 1 stycznia 2026 r. fiskus zyska nowe narzędzie do walki z szarą strefą. Urząd skarbowy będzie monitorować płatności kartą wszystkich obywateli, których roczne wydatki przekroczą 25 tys. euro oraz przedsiębiorców bez względu na kwotę transakcji. Banki i instytucje finansowe co miesiąc przekażą fiskusowi szczegółowe dane o transakcjach – także tych wykonywanych online.
@Fulleks Zdajesz sobie sprawę że od 2018, bank zgłasza do fiskusa każdą pojedynczą transakcję ponad 15K Eur? Ba, Banki nawet kontrolują sumy przelewów, bo ustawa narzuca na nich zgłaszanie takich przelewów nawet jeżeli był podzielone na mniejsze części.
@Mikel Tak i również to uważam za złe. Dopóki nie jesteś podejrzany żadna informacja nie powinna lecieć do fiskusa. Jeśli jesteś podejrzany, a okazało się, że nie ma dowodów na Twoją winę, w ciągu pół roku od rozpoczęcia wykonywania kontroli fiskus powinien mieć obowiązek, że taka kontrola się odbyła i wymienić powody dlaczego. Skoro fiskus kontroluje obywateli, obywatele powinni mieć możliwość kontroli fiskusa.
Dodatkowo - darowizny w grupie 0 (i tak zwolnione z podatku) powinny być bez zgłoszenia.
@Fulleks I co aktualny stan rzeczy zmienia z perspektywy praworzadnego obywatela? W sensie, wytłumaczysz proszę o co Ci chodzi w tym fragmencie:
Każda dodatkowa informacja, którą uzyskuje o nas państwo, prowadzi do obniżenia naszej pozycji względem państwa i zachwiania równowagi.
Niby jakiej pozycji? Co zmienia fakt że fiskus wie co kupowaliśmy?
Nie rozumiem Twojego podejścia ale aż ciśnie mi się pytanie o analogiczne dane wrażliwe o które sie burzysz - Czy uważasz że szpitale nie powinny przechowywać Twojej dokumentacji medycznej? Uważasz że dokumentacja medyczna powinna znajdować się wyłącznie w rękach obywatela a ten powinien ją udostępniać podmiotowi wyłącznie w momencie kiedy ten zgłosi się do jednostki medycznej? Przecież takie dane wrażliwe też nie powinny znajdować się w domenie urzędniczej? Czy to inna sytuacja?