#filozofia

37
831

#dziading #filozofia

Witam, w dzisiejszym odcinku: Dziedziczenie


Dziedziczenie... pomnażanie majątku rodziny. Dziadek za komuny postawił chałupę, ojciec ją rozbudował dodając piętro. Syn zrobił remont i postawił drugi garaż, dorabiając robiąc samochody na lewo. Młody uczy się fachu i chce postawić w pierwszym garażu tokarnię czy inną maszynę przemysłową i jeszcze więcej rzeczy dorabiać na lewo.


Dla większości to skrajne januszostwo, polactwo. Nie tędy droga. ŻADNA rodzina nie rozpoczynała z furą pieniędzy. To wszystko musiało zostać wypracowane. Gdy w "normalnych" rodzinach dzieci od razu idą na swoje, biorą kredyty i zostawiając rodziców zapominają o nich na starość, zmuszają ich do czegoś takiego jak odwrócona hipoteka. Rodzina się rozchodzi i traci majątek, a który pracowali całe życie. Taki system czyni z ludzi niewolników kredytu.


Zarazem w dziadingowej rodzinie, odwrócona hipoteka odpada, rodzicami zajmują się dzieci. Są pewni, że ich dzieci zajmą się nimi i pomnożą ich majątek.


Od razu, z góry mówię, że to jest bardzo duże uproszczenie. Nie rozpisałem się w temacie, jak np.

-Ktos ma mieszkanie

-W rodzinie nie jest dobrze

-Nie ma dzieci

Etc. To wszystko jest na inne wrzuty, ale każdy problem jest jak d⁎⁎a. Jest z niej wyjście.


Cytat na dziś: Rodzina jest jedyną rzeczą, na której nie można oszczędzać.

1bae40ed-90f1-483a-8dd4-4c69510482c7

>Rodzina jest jedyną rzeczą, na której nie można oszczędzać.


w niektórych rodzinach nie oszczędza się na fotografa

bo jedyne na czym się dobrze wychodzi z taką rodziną, to na zdjęciach ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@Okrupnik U mnie jest nie odwrócona hipoteka, a odwrócone dziedziczenie.


Zamiast dziedziczyć dom i stodołę to muszę poświęcić mnóstwo czasu i pieniędzy żeby je zburzyć (walą się w oczach) i powyrzucać zbierane przez lata meble i inne śmieci.


Robota dla mnie zbierana przez pokolenia.

Zaloguj się aby komentować

W dobie promocji wschodniej filozofii jako "walki z ego", często widzimy jogę, buddyzm, hinduizm, czy mindfulness jako właśnie takie narzędzie, które ma nam pomóc uporać się z tym demonicznym nasieniem. A co Jung, komentowany przez Wattsa o tym powie? (przetłumaczony fragment):


Zasada "Ja" w człowieku nie jest w rzeczywistości oddzielnym ego, lecz wyrazem uniwersalnego życia Brahman lub Bóstwa, więc Jung mówi, że rozwój ego w człowieku jest prawdziwą wolą Boga. Dlatego tylko poprzez podążanie za ego i rozwijanie go do pełnego potencjału, człowiek wypełnia funkcję, którą ta "tymczasowa iluzja" ma w psychice człowieka. Mówi on dalej:


"Kiedy kilkukrotnie obserwuje się ten rozwój w działaniu, nie można już zaprzeczyć, że to, co było złe, zamieniło się w dobro, a to, co wydawało się dobre, utrzymywało przy życiu siły zła. Naczelny demon egoizmu prowadzi nas królewską drogą do tego wewnętrznego zebrania (ingathering), którego doświadczenie religijne wymaga. To, co tu obserwujemy, to fundamentalne prawo życia, Enantiodromia, czyli przemiana w przeciwieństwo. I to właśnie umożliwia ponowne połączenie walczących połówek osobowości, a tym samym zakończenie wojny domowej.” 


Innymi słowy, Jung dostrzegał, że rozwój egoizmu w człowieku nie jest czymś, co należy przezwyciężyć lub zintegrować poprzez sprzeciw wobec niego, lecz poprzez podążanie za nim. I tak, podążając za ego, ego transcenduje samo siebie. W momencie wglądu, Człowiek Zachodu, wywodzący się z tradycji osobowości, która koncentruje się na ego, na indywidualnej odrębnej ścieżce, poprzez konsekwentne podążanie za tą zasadą, dochodzi do tego samego miejsca, co człowiek Wschodu.


#jungiancontent #jung #filozofia #psychologia #alanwatts i może nieco #stoicyzm

9b2e9aac-b29b-43be-9345-409d69b400cd

@Afterlife nie jestem specjalistą od stoicyzmu i troszkę szkoda, że @splash545 akurat dzisiaj znika, bo może by to lepiej wyjaśnił, ale ten tekst ma bardzo mało wspólnego z jego założeniami. Nie jest to ocena jego słuszności, a sam fakt, że podążanie za naturą u stoików nie polega na rozwoju ego, bo to naturalne, tylko dążenie do cnoty, która objawia się rozwojem takich cech, jak mądrość, sprawiedliwość, odwaga i umiarkowanie. Ego nie do końca z tym licuje, gdy sama praktyka nawołuje do kontrolowania własnych pragnień. Do tego stoicyzm to jasne przykłady i praktyka, a ten tekst oferuje tylko jakaś analizę, bez przykładów, co rozumiesz przez rozwój ego. Jak chcesz je rozwijać? Nie rozum tego, jako czepialstwa, bo Jung chyba z tego co pamiętam uważał rozwój za coś indywidualnego i stąd bardziej teoretyczne rozumienie, niż jasne porady.


Nie mam tu na celu atakowania samej idei i rozmyśleń, bo uważam, że nie ma jednej dobrej drogi i twoja, choć niekonwencjonalna, nie wydaje się zła, bo chyba jest po prostu rozwinięciem myśli Junga.

Zaloguj się aby komentować

Przetłumaczony drobny fragment pewnego wykładu Junga wygłoszonego w Zurychu, który odbył się gdzieś w pierwszej połowie XX wieku:


"Nie możemy nic zmienić, dopóki tego nie zaakceptujemy. Osąd nie wyzwala, a uciska. Jestem opresorem osoby, którą osądzam, a nie jej przyjacielem i współcierpiącym. Nie mówię, że nigdy nie powinniśmy wydawać osądów, kiedy chcemy pomóc i poprawić. Ale jeśli lekarz pragnie pomóc człowiekowi, musi być w stanie zaakceptować go takim, jakim jest, i może to zrobić, w rzeczywistości, tylko wtedy, gdy już zobaczył i zaakceptował samego siebie takim, jakim jest.

A zatem akceptacja samego siebie jest istotą problemu moralnego i probierzem całego podejścia do życia.


Chrześcijaństwo mówi - bym nakarmił żebraka, bym wybaczył zniewagę, bym miłował wroga w imię Chrystusa – to wszystko są niewątpliwie wielkie cnoty. Co uczyniłem najmniejszemu z moich braci, to uczyniłem Chrystusowi.


Ale co, jeśli odkryję, że najmniejszy spośród nich wszystkich, najbiedniejszy ze wszystkich żebraków, najbardziej bezczelny ze wszystkich przestępców, tak, sam diabeł, że te wszystkie te istoty są we mnie, i że ja sam potrzebuję mojej własnej dobroci, że ja sam jestem wrogiem, który musi być kochany, co wtedy?"


#filozofia #psychologia #jungiancontent #CGjung #jung #alchemia #psychoterapia

d56eeaef-ef8e-4807-ac29-644191dfb706

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia

Witam, w dzisiejszym wpisie będzie o złym wpływie dziadingu na postrzeganie rzeczywistości


Patrząc na wieś, na której mieszkam to jest dla mnie szok jak się zmieniła od lat 90. Powstają nowe zakłady, drogę nową asfaltową zrobili, ścieżkę rowerową, oświetlenie lamp ulicznych, Dino kilometr ode mnie i co najważniejsze: jest czysto. Żadnych śmieci na ulicy, nawet ludzie się nauczyli, że jak zbudowali śmietniki i ławeczki to tam się w spokoju bez przypału można napić się, posiedzieć i pogadać, ALE i posprzątać po sobie. Dofinansowanie od unii oczywiście miało tutaj bardzo duży wpływ, ale jeszcze większy to zmiana mentalności ludzi. Kiedyś pod sklepem normalnie żłopali, teraz idą na ławeczkę, sprzątną po sobie i wracają do domów nie robiąc rozrób.


Zmiana mentalności... to jest klucz do sukcesu. Widzę, że wreszcie, nie tyle co stajemy się krajem europejskim, co wracamy do Europy.


Odnośnie negatywnej strony dziadingu: Niektórzy nie akceptują tych zmian, to jest droga do rozbestwienia, rozpasania młodzieży! Mają wszystko, my nie mieliśmy nic! I oni też nie powinni mieć nic!

Patrzą na resztę, która ciężko pracuje, oszczędza i nie wydaje na szity i krew ich zalewa...


Oszczędność, jeśli kraj się rozwija i zarabiasz więcej, jest większą oszczędnością niż wczesniej. Hamując rozwój i postęp, hamujesz swoje oszczędzanie.

cdfd7f74-a29d-40b0-ba53-42275b70f768

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia #motoryzacja

Dzisiejszy wpis będzie smutny - mianowicie chyba mój najlepszy kumpel niedługo opuści filozofię dziadingu...


Stała się rzecz straszna, kupili w jego rodzinie nowy samochód, 10-letniego pseudosuva. Jak to u nas, zadzwonił do mnie, żeby się przejechać i sprawdzić co to za szit jest. Podjeżdza i wsiadam, jedziemy na wioski pozapierdalać trochę. W trakcie trasy zaczynia przekonywać się do tego nowego ustrojstwa napakowanego elektroniką, jakieś tryby jazdy, klimatyzacja, abs etc. Słucham tego z niedowierzaniem, w pewnym momencie nawet powiedział, że chce zmienić polonezu na coś takiego. Wtedy już nie wytrzymałem... rozpocząłem terapię.


Wiesz ile kosztuje utrzymanie takiego? Zaraz ci siądzie jakaś elektronika, części drogie, samemu wielu rzeczy się nie naprawi, LPG nie ma to majątek na paliwo się wyda, cicho w kabinie to silnika nie słychać...


Powiedział, że stać go, że to nie są problemy dla jego. Nagle w moich oczach na chwilę stał się nowobogackim, dorobkiewiczem, ale w końcu to mój kumpel. Nie mogę tak o nim myśleć i zostawić go w takim stanie. W ruch poszła armatohaubica argumentowa.


Co to za przyjemność z jazdy, jak samochód się ciebie słucha i nie chce cię zabić? - Tu już się wzdrygnął i przyznał mi rację. Zgodził się, że tym szitem jeździ się nudno, bez emocji. Może jeszcze jest dla jego nadzieja.


Cytat na dziś: "Pokusa lepszego życia, jest tylko materialną iluzją. To co czyni cię bogatym to doświadczenia i walka z życiem"

e18af09c-d262-4e28-bf2e-5d683b4d7529

Co to za przyjemność z jazdy, jak samochód się ciebie słucha i nie chce cię zabić?



zrobiłeś mi tym dzień xD Chyba muszę w weekend odpalić malucha ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia #komputery

Witam, w dzisiejszym odcinku historia informatyczna ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Dawno dawno temu, kumpel poprosił mnie o pomoc z komputrem, w końcu niby się znam xD

Przychodzę do niego, i zaczyna się niezła jazda...

-No widzisz, ten złum już nawet firefoxa ledwo ciągnie... załatw mi nowy

-Wszystko ok, a jaki budżet? Monitory będziesz wymieniał?

-Noo 300 złoty max, sama stacja monitory zostają (jeden jakiś prehistoryczny LCD 17 cali, a drugi CRT samsunga xD)

-No ty sobie chy... a dobra c⁎⁎j, załatwię.


No i zaczynamy, całe szczęście, że lubię po nocach po elektrośmieciach jeździć. Jakieś ramy ddr3 są, dysk ssd 120 gb noname jakiś jest, dvd jest, hdd 500 z jakiegoś laptoka jest, zasilacz fortron jakiś jest. Czas na grafikę... najgorsza sprawa.


Jaki fart, że znajomy miał quadro 600 na zbyciu. Flacha żytniówki i moja


Stacja... Dell t1500 kupiony po taniości, z jakimś starym xeonem bez ramu, dysku, dvd, okablowania, rozumu i godności człowieka, ale za to z legalnym przejściem na windowsa 10 pro LOL.

150 złoty poszło na lepszego złoma. Przychodzi kurier i za parę dni daje kąkuter.

Powiem tyle. Schludnie, choć nasrane xD


Czas składać, dyski przyklejone oczywiście taśmą izolacyjną. SSD do sata3, hdd i dvd do sata 2 standardowo. Kable z innych szrotów pasowały. Ramy każdy ddr3, ale o innej pojemności i taktowaniu. xD w sumie wyszło coś koło 14 gb. Zasilacz na szczęście sprawny. Szybciutko podmieniam na fortrona i kitram oryginalny dellowski. Grafika instalowana bez problemu.


Złożonego odpalam i jakimś cudem wszystko działa xD Instaluję windowsa 10 pro z dvd. Taka fajna wersja modyfikowana przez społeczność podobno. Przy instalacji kod z coa zadziałał. Potem jakieś programy, itp.

Dobra, robota zrobiona.


Zaniosłem go do kumpa, zadowolony jak cholera i wręcza mi 300 złoty w różnych banktonach. Na sam koniec dodaje zdanie:

''Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, pierwszy raz w życiu mam legalnego windowsa''


Podsumowując historię cytatem: ''ZAWSZE da się taniej, ogranicza cię tylko twoja wyobraźnia i poziom kombinatorstwa"

c89239d2-586f-49d9-bcb7-eaa88273cf52

Dałbym rade lepiej to zrobić xD. Ja uważam, że takie rzeczy jak cpu czy ram się nie psują i spokojnie można brać używane. Ostatnio za śmieszne pieniądze kupiłem używaną obudowę fractal design. Brakowało śrub i gumek więc napisałem do ich supportu i mi przysłali cały zestaw za free

Nie ma tańszej opcji na tanie granie na kompie niż używana stacja robocza i używana karta graficzna. Czasami trzeba tylko się upewnić że zasilacz ma wyjście i dowiedzieć ile jest cięcia obudowy

Zaloguj się aby komentować

#dziading #filozofia #motoryzacja

Drugi wpis, ze względu na duży odzew. Cieszę się, że wywołało to średnią dyskusję (do 150 komentarzy odnośnie afer pisu trochę brakuje xD)


Druga sprawa dziadingu: Drutowanie samochodu.


Takiego wała jak Polska cała xD Nawet jak mam samochód, trochę gruz, ale sprawny. Bez względu na to jeżdzę do roboty autobusem. Bilet na 3 miesiące niecałe 300 złoty. Jeżdząc samochodem bym wydał więcej na paliwo MIESIĘCZNIE! Odchudzanie i bieda-dieta swoją drogą. Z zaoszczędzonych pieniędzy osobiście odkładam na motocykl. Marzy mi się virago z lat 80 w wersji DX. Po takim czasie uważam, że samochód mi nie jest potrzebny. Zrobię co potrzeba, żeby sprzedać i jeździło. Dla osób handlujących, może się to wydać dziwne, a nawet nienormalne, nigdy nie sprzedałem niesprawnego samochodu. Jak sprzedałem lanosa, do tej pory widuję go i jeszcze kupujący mi macha i się uśmiecha LOL. Nie potrafiłbym sprzedać komuś niesprawnego pojazdu, już taki jestem.

56b9e64c-b70c-4fd0-8b81-c454cf9822cd

@Okrupnik w zasadzie to zależy jak masz przystanek autobusowy. Jak masz go w zasięgu 5 minut drogi od domu to w zasadzie może nie być sensu jeździć samochodem. W autobusie masz kierowcę, zawiezie Cię i masz spokój. Samochód oczywiście fajna sprawa, ale minimalizm jest jeszcze fajniejszy

Zaloguj się aby komentować

#dziading <-- nowy tag do blokowania #filozofia

Kumpel powiedział mi, żebym się podzielił z internetem moją filozofią, bo tu cytuję "powinienem się leczyć i ogarnąć, że lata 90 były 25 lat temu'' xD

Filozofia dziadingu polega w dużej mierze na byciu stereotypowym polakiem, wszystko za drogie, trzeba oszczędzać na wszystkim. Możliwe, że trochę filozofia braci figo fagot. TAK PACHNIE 100 ZŁOTY ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Na piewszy wpis dam przykład w samochodzie. Kto mnie zna, wie, że nawet nalewki całoroczne założyłem do 1-rocznego samochodu (oczywiście w LPG, innego paliwa nie uznaję) xD


No to przechodząc do meritum, klimatyzację w samochodzie włączam tylko jak zjeżdzam z górki, hamując silnikiem. Jak inni to zobaczyli na dzień dobry powiedzieli, że powinienem się leczyć ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

e17894d7-169b-4a40-a8c2-5dedd97c3154

@Okrupnik tak z ciekawości, to rodziców też takich miałeś, że mocno oszczędzali na wszystkim i patrzyli na promki, czy wręcz przeciwnie, mieli skłonność do wydawania całej kasy zaraz po wypłacie i w twoim przypadku odbiło w drugą stronę?

@Okrupnik Ja osobiście z dziadingu trochę się wyleczyłem, ale czasami jeszcze oczy mi się zaświecą na jakąś super promkę i kupuję zapas makaronu na rok albo szukam przed zakupem pierdół typu mop jaki będzie najlepszy żeby nie wydać pieniędzy w błoto i nie kupować kolejnego za miesiąc.


Wydaje mi się, że problem zaczyna się jak zaczynasz sobie za dużo odmawiać i jeszcze wpływać na otoczenie. Mam w otoczeniu miłośnika dziadingu, który na przykład na wakacjach nie pójdzie z nami do jakiejś restauracji żeby spróbować lokalnego żarcia tylko woli gotować w mieszkaniu bo za drogo.

@Okrupnik To cebulactwo, a nie filozofia Nalewki, to się nadają do przyczepy najwyżej, oszczędzanie na własnym bezpieczeństwie, jest zwyczajnie głupie. Może i opona wybuchła na ekspresówce, bo karkas miał 20 lat i wjechałem autem do rowu, ale sto złoty w kieszeni huehue kwiiii! :DDDD Strasznie to krótkowzroczne

O oszczędzaniu groszy na własnym komforcie, to nie będę wspominał

Zaloguj się aby komentować

Z pamiętnika

Strona 134


"Co dały mi te 3 lata tutaj? [W Holandii]

Czy faktycznie warto było przyjeżdżać?


Bo niby bardzo się zmieniłem, na plus

lecz trochę i na minus.


I to mam nieodparte wrażenie że straciłem ten czas nie mniej niż w Trójmieście (mieszkałem tam 4 lata), a nawet bardziej - bo stopień zagubienia jest niedużo mniejszy.


Może to przez to że wciąż jestem niezdyscyplinowany dostatecznie?

Tylko jaki poziom tej (samodyscypliny) musiałbym osiągnąć by faktycznie uznać siebie za takowego?


Bo fakt, ciągnie się za mną smrodów kilka, tak nietrudno przyznać że jestem obowiązkowy i jakościowy...


Czy może to po prostu kolejna z fundamentalnych właściwości życia?

Tak jak owa trudność w dojściu do czegoś, posiadaniu.


Prawdopodobnie to czas po prostu zapierdala jak głupi a ja pomimo chęci nie jestem wstanie partycypować w nim w stopniu w jakim chciał?


Być może moja jedyna możliwość bycia w pełni kryje się w walce o teraz?

W końcu ten moment kiedy całym swym światłem przeważam nad utartym w strukturze białka losem jest dla mnie niczym mikrozwyciestwo - wygrana bycia mego."


Mam nadzieję że kto dotarł do tego miejsca to nie usnął.

To co widzisz to jedna ze stron mojego notatnika i tak jak mam różne wzloty i upadki jakościowe tak uważam że z tych słów wynika coś ciekawszego dla wielu z was.


#glosotchlani #tworczoscwlasna #filozofia #przemyslenia

96589877-8ab7-49ab-b158-313702886acd

Zaloguj się aby komentować

"Gdyby nie ludzie, gdyby nie istnieli

tak natrętnie, ze swoim łupieżem, paranoją,

wystrzępionymi spodniami, antysemityzmem,

kłopotami w pracy, trwałą ondulacją, skłonnością do uproszczeń i zadyszki,

gdyby wcale nie trzeba ich było poznawać,

przecierających zamglone okulary, wycierających zamaszyście buty

"straszne dziś błoto", ocierających bezsilną łzę,

gdyby nie otwierali przed każdym tak od razu

swoich otłuszczonych serc i wyszmelcowanych teczek

z przetartymi na zgięciach papierami

"chwileczkę, gdzie ja podziałem to zaświadczenie",

gdyby w ogóle ich nie było, tych zanadto takich samych

i nadmiernie odmiennych światów z podwyższonym ciśnieniem,

z wygórowanymi żądaniami "panie musisz pan mi pomóc",

zbyt głośno mówiących, zbyt naocznie żywych,

zbyt dotkliwie ludzkich,


o ile łatwiej by się mówiło "nic co ludzkie nie jest..."


Stanisław Barańczak


#cytaty #filozofia

Zaloguj się aby komentować

Lewica myśli o ludzkiej jednostce jako dobrej z natury która dokonuje złych rzeczy przez opresyjny system i patriarchalną kulturę i dlatego chce mu dać jak największą wolność. Konserwatyzm uznaje człowieka za istotę mocno wadliwą i zdolną do bestialstwa. Na tym polega główny podział tych dwóch ideologi.


#revoltagainsthemodernworld #polityka #4konserwy #neuropa #filozofia

72e4e628-5d74-4259-999f-c7153a066a52

Lewica myśli o ludzkiej jednostce jako dobrej z natury która dokonuje złych rzeczy przez opresyjny system i patriarchalną kulturę i dlatego chce mu dać jak największą wolność.

Usmarkałbym się ze śmiechu, gdyby nie miliony ofiar lewicowych wolnościowych wspaniałych systemów, wprowadzonych w czyn w XX wieku. Mao, Stalin czy Pol Pot pałali lewicową miłością do bliźniego, a o opresyjnych systemach czytali tylko w książkach.

Lewica myśli o ludzkiej jednostce jako dobrej z natury która dokonuje złych rzeczy przez opresyjny system i patriarchalną kulturę i dlatego chce mu dać jak największą wolność

@Al-3_x Pomijając to,że to bzdury bo lewica i wolność w sferze praktycznej za cholerę nie idą w parze to primo: "patriarchalna kultura" (według lewicy) jest podzbiorem problemu "zły system". Jeśli więc nie cytujesz (a jak cytujesz to potrzebne źródło )- już na starcie masz błąd merytoryczny.


Konserwatyzm uznaje człowieka za istotę mocno wadliwą i zdolną do bestialstwa.

I w tym przypadku lewicowa wizja jest podobna z tą różnicą,że człowiek ma być magicznie w "dobrym systemie" (którego nie zdefiniowano ściśle co czyni to niemożliwym do eksperymentalnej weryfikacji - no chyba,że założymy,że lewicy chodzi o komunizm czy co jako ten "dobry system" ale wtedy to negatywna weryfikacja jest już jasna *1* ) już pozbawiony wad i niezdolny do bestialstwa. Jeśli tylko zapewnimy mu "wolność".


Jaką konkretnie wolność ? Cóż, zwracanie uwagi na to jaką wolność też jest niewygodne bo łatwe do weryfikacji eksperymentalnej.


Jak zweryfikować która to idologia ma tu rację ? Bardzo prosto. W przypadku osób religijnych wystarczy lektura biblii konkretnie księgi rodzaju z fragmentem o "drzewie poznania dobra i zła" oraz całej reszty.


W przypadku ateistów natomiast argumentem będą fakty naukowe.A fakty naukowe są takie,że "system" wg. nauk twórców liberalizmu nie istniał w przypadku ludzi pierwotnych tak ? No to zerknijmy na ludzi pierwotnych:

https://www.livescience.com/56306-primates-including-humans-are-the-most-violent-animals.html

https://www.bbc.com/news/science-environment-32890697

https://nypost.com/2018/08/13/serial-killing-is-coded-into-our-dna-expert-claims/

Bardziej naukowe np:

https://link.springer.com/chapter/10.1007/978-3-642-02725-3_8

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5777045/


Oznacza to,że człowiek jest z natury zdolny do zła a "nowy system" mający rzekomo musiałby być fundamentalnie sprzeczny z dotychczasowymi warunkami w których ludzie wyewoluowali a być może również i z naszą obecną biologią...


Spójrzmy też na to co proponuje lewica z liberałami jako lekarstwo - więcej wolności jako recepta na brak przemocy.

O ile problemy systemowe mogą prowadzić do przemocy o tyle to właśnie regulacje prawne i kulturowe normy a nie wolność powstrzymuja przemoc.


Spojrzyj na te statystyki - najwięcej gwałtów w liberalno-lewicowej szwecji a najmniej w Arabii Saudyjskiej.Emiratach,Japonii czy w Polsce: https://x.com/stats_feed/status/1789652847824441735


Z całym brakiem szacunku dla niedouczonych lewaków - to,że ludzie współcześni nie dopuszczają się tak często aktów przemocy jest efektem kulturowo-prawnym.


Masz też bardzo ciekawy artykuł:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7477284/

I teoria ta mówi właśnie to - naprzeciw czynnikom ewolucyjnym promującym przemoc przeciwko maksymalizacji przemocy zadziałała "presja społeczno-kulturowa". Słowem - system a nie wolność w ujęciu liberalnych francuskich przygłupów takich jak Jan Jakub Rosseau czy innych durni z bardzo późnego średniowiecza.

Zaloguj się aby komentować

Ja i inni


Za młodu szybko uczymy się że my nic w gruncie rzeczy nie wiemy, nie umiemy, nie możemy, za to "oni", "tamci" czy niedajborze (ten od debów czy borów w ogóle hehe) "wszyscy" są znacznie mądrzejsi od nas.

Chwila nieuwagi wystarczy by owe przeświadczenie przeszło w gruntowne przekonanie o własnej osobowości skąd jako budulec Ja pójdzie dalej dając fundament pod kolejne cechy czegoś na kształt zniewolenia - przypisania, od innych ludzi.


Cofając się poprzez obserwację i kucie świata wewnętrznego można odnaleźć te zależności i przebudować je należycie, stając się dzięki temu kimś kim zawsze prawdopodobnie chcielibyśmy być.


#glosotchlani #filozofia #tworczoscwlasna


Zapraszam na autorski tag #glosotchlani , będę wstawiał tam tego typu przemyślenia, wiersze, muzykę czy jakieś fajne bzdety.

Podziękujmy starym za ciągłe gaslightowanie Jacy to jesteśmy głupi a oni to za naszych czasów w przerwie między pracą w fabryce i kopalni biegali maratony i w ich czasie wymyślali np fizykę kwantową.


No kto tego nie słyszał

Zaloguj się aby komentować

Immanuel Kant to był dobry wariat. Przez 40 lat robił codziennie to samo według tej samej rutyny dnia -wstawał codziennie o 5 rano, przez 3 godziny pisał, przez 4 godziny wykładał na tym samym uniwerku, potem jadł obiad zawsze w tej samej restauracji. Po południu chodził zawsze do tego samego parku o tej samej godzinie, na spacer tą samą trasą. Wychodził i wracał do domu zawsze o tej samej godzinie. Spotykał się na kolacji w tym samym gronie znajomych i chodził spać zawsze o 10.

Będąc najnudniejszą osobą w historii stał się jednym z najważniejszych filozofów.


#ciekawostki #filozofia

f1a3da7c-48b2-4c8a-bc78-98ad26f94571
A_I userbar

@maly_ludek_lego optymalizacja lvl hard, nie tracił czasu na zastanawianie się co robić tylko 100% mocy na rozmyślenia

I wyobraźcie sobie że chłopu np by zamknęli restaurację na czas remontu albo zmienili kucharza. To przecież depresja i myśli samobojcze jak nic xD

Zaloguj się aby komentować

Chciałbym napisać coś, co w tym kraju może być uznane za wyprany mózg bądź inne szaleństwo.

Otóż:

CHCIAŁBYM PODZIĘKOWAĆ POLSKIM POLITYKOM OSTATNICH KILKUDZIESIĘCIU LAT ZA TO, JAKĄ STWORZYLI POLSKĘ


Tak, nie przesłyszeliście się. Chciałbym podziękować wszystkim ludziom władzy, którzy jakkolwiek przyczynili się do sukcesu naszego narodu, biorąc większą bądź mniejszą odpowiedzialność za kraj, o który walczyli wszyscy Polacy przez kupę lat, poświęcając swoje życie. Nasza elita to pierwsze aktywne "pokolenie", które tego nie zmarnowało. Spójrzcie, chociażby, na Ukrainę — mogliśmy być dziś na jej miejscu, jak nie od strony wojskowej to ekonomicznej. A dzięki nam, jak i wielu ludziom na stołkach, jednak nie jesteśmy.


Dziękuję takim postaciom elity jak Kukliński, Wojtyła, Wałęsa, Geremek, Kisielewski, Moczulski, Stasiak, Mazowiecki, Frasyniuk, Tusk, Kuroń, Piechociński, Miller, Sabbat, Kalinowski, Giertych, Putra, Niesiołowski, Skrzypczak, Kaczorowski, Milczanowski, Bielecki, Kurtyka, Borowski, Suchocka, Kalisz, Cimoszewicz, Walentynowicz, Bartoszewski, Skrzypek, Koziej, Belka, Olszewski, Zych, Olechowski, Płażyński, Jaruga-Nowacka, Krzaklewski, Blida, Lepper, Petelicki, Rokita, Zdrojewski, Kwiatkowski, Kołodko, Gilowska, Komorowski, Religa, Dorn, Hübner, Kwaśniewski, Buzek, Grabarczyk, Sikorski, Pawlak...

Spójrzcie na te nazwiska. Chętnie nazwalibyśmy ich "bandą złodziei", ale dokonali oni czegoś wielkiego. Te ich afery, korupcja, napuszczanie jednych na drugich, barwy partyjne... To zło skończyło się na tym, że albo kogoś pogrążyli, albo zrobili coś z niekorzyścią dla ludzi, albo ktoś na odrolnieniu i wałach zarobił miliony, ale... nie sprzedali nas. Nie bawili się w otwartą Targowicę. Przeprowadzili nas przez lata 90 ku sukcesom.


Dziękuję też wszystkim, o których zapomniałem, nołnejmom oraz szarym eminencjom i grupom trzymającym władze, którzy stojąc za ich plecami, ciężko pracowali od strony administracyjnej i organizacyjnej, by to wszystko nie runęło jak domek z kart. Byśmy nie byli drugą Ukrainą, Białorusią, Gruzją czy Węgrami.


Chciałbym podziękować Lechowi Kaczyńskiemu i żonie, którzy summa summarum mieli własne zdanie i co najwyżej byli źródłem beki, nie grając do złej bramki.


Chciałbym podziękować takim osobom jak Jerzy Urban, czy Janusz Korwin-Mikke. Będąc idealnymi kandydatami do bycia ekscentrycznymi oligarchami, nie stali się nimi, pokazując przez długie lata swą żarliwą stronę działalności za pomocą pióra. Ten pierwszy stał się wyjątkowo autentyczny na jesień życia, mając do tego, co się dookoła dzieje, ogromny dystans. Ten drugi, choć ekscentrycznie i ewidentnie wykorzystuje bycie w spektrum autyzmu, potrafił jednak zarazić ludzi wolnością i tekstami, wołającymi niegdyś do uruchomienia logicznego myślenia i poddania wielu rzeczy pod wątpliwość. Mam świadomość, że te niebanalne mózgi mogły narobić bardzo dużo złego, z jakiegoś powodu tak się jednak nie stało.


Wiecie, dlaczego im dziękuję? Bo wszyscy, cegła po cegle, zbudowali nam podwaliny pod tak nowoczesny, wolny i demokratyczny kraj, przywracając nam godność, odebraną kilkaset (!) lat temu. Tak, po tylu latach można ogłosić sukces. I choć wiadomo, że jeden pracował za pięciu, a drugi udawał, że nosił cegły, a trzeci próbował na nich zarobić — jak to ludzie — to jednak każdy z Was pracował na to, bym jako obywatel mógł:


  • godnie zarabiać i pomnażać pieniądze,

  • podróżować po świecie (mając także poważany na świecie paszport)

  • edukować się bez ograniczeń

  • mieć wręcz nieograniczony dostęp do wszelkich mediów, od wody po Internet

  • spokojnie się relaksować i delektować konsumpcjonizmem

  • mieć dostęp do jakotakiego lekarza (i tak 3/4 świata może pozazdrościć nam służby zdrowia)

  • być w urzędach klientem, nie petentem

  • współtworzyć jedno z najbardziej innowacyjnych państw pod względem e-usług i mobilności

  • być dumnym z naszych osiągnięć medycznych i technicznych, od łazików po światowej sławy sprzęt i lekarzy

  • być dumnym ze sztuki, kultury i popkultury, od kucharzy, przez malarzy, na muzyce kończąc (której poziom od paru lat jest bardzo wysoki)

  • być dumnym, jak tysiące ludzi patrzy na Polskę jako kraj lepszy do życia niż np. USA, które było dla nas bogiem — ludzie nam zazdroszczą!

  • być dumnym członkiem UE i NATO, patrząc, jak stajemy się czołówką Europy i świata, Z DALA OD ROSJI.


Odwaliliśmy to w kilkadziesiąt lat. Dziś moja mama i babcia, idąc po ulicy, żyjąc, obsługując czy to smartfona, bankowość mobilną czy serwisy VOD nie mogą uwierzyć w jakość tych przemian. Wszystko, prócz dostępu do usług medycznych, było jeszcze w 1980 roku niemożliwe do wyobrażenia. I choć czekają nas następne wyzwania, to chyba lepiej w naszych warunkach stać się nie mogło.


#gorzkiezale #oswiadczenie #polityka #polska #europa #rosja #filozofia #media #ue

Dziękuję także środowisku PiS. Nienawidzę Was, ale wiem, że mogliście odwrócić o 180 stopni naszą politykę zagraniczną i wewnętrzną, mogliście odciąć nas od UE, kierować się nie w stronę, ale stać się drugimi Węgrami, czy Białorusią, zaprowadzając prawdziwy autorytaryzm. I choć dla wielu z was należy się więzienie (to zostawiam służbom) to jednak cieszę się, że poprzestaliście na oportunizmie, łapownictwie, byciu podatnym na wpływy zewnętrzne, przejęciu paru gałęzi państwa i dojeniu publicznego hajsu. Kaczyński tak samo grał realną politykę, gdyż jego oligarchiczne pomysły spełzły na niczym w naszych warunkach.


To podziękowania w stylu "a mogli zabić", ale jednak.

Nie podpisuję się pod tym. Biorąc pod uwagę lata 90 i późniejsze rozwój Polski w dużej mierze nastąpił nie dzięki danym osobom a pomimo ich. Oczywiście było kilka świetnych ruchów jak wejście do NATO i UE i tutaj faktycznie doceniam starania.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wrzucam ten wpis jeszcze raz z poprawkami.


Nie wierze w większość teorii spiskowych. Uważam, że zazwyczaj są to kompletne bzdury. Jednak zdaje sobie sprawę z tego, że zdarzają się wyjątki od reguły. Istnieją bowiem teorie spiskowe które okazały się już prawdą. Sugeruje to, że odgórne odrzucanie wszystkich teorii spiskowych bez refleksji jest zwykłym pokazem ignorancji. Jak to ujął amerykański komik, Ron Funches w jednym ze swoich występów, wiara w to, że rząd mówi nam wyłącznie całą prawdę to wyjątkowo mocne stanowisko z którym mało kto się zgodzi. Dlatego przeciętny człowiek raczej jest świadomy tego, że rząd prawdopodobnie go oszukuje w różnych sprawach podobnie jak korporacje. Zwykle jednak odrzuca on te najbardziej szalone teorie o płaskiej ziemi czy reptylianach albo NWO.


Ja mimo to osobiście, w wolnym czasie bardzo lubię sobie spekulować na temat możliwości gdzie to wszystko okazuje się prawdą. Traktuje to oczywiście jedynie jako swego rodzaju ćwiczenie intelektualne. Z drugiej strony zdolność człowieka do wymyślania przeróżnych, najgorszych scenariuszy dla ludzkości jest dość fascynująca. Łatwo tu popaść w paranoję. Myślę, że to właśnie sprawia, że teorie spiskowe są dla wielu tak fascynujące. Motywuje nas do tego ten pierwotny lęk i ciekawość idei, że za normalną codziennością może kryć coś więcej. To z kolei wybiega już poza zwykłą ludzką przezorność i polega na całkowitym zakwestionowaniu porządkowi w której dana jednostka żyje. Motyw ten jest znany już od czasów jaskini Platona. Niektórzy więc pewnie powiedzieliby, że teorie spiskowe są niczym więcej niż formą eskapizmu, ucieczką od nudnej szarej rzeczywistości, ale ja widzę w tym coś więcej.


Postmoderniści głosili, że ludzie mają tendencje by uznawać za prawdę to co aktualnie głosi dominująca społecznie narracja. Te narracje jednak nie są trwałe i zmieniają się z czasem. Ich popularność natomiast bardziej opiera się na intersubiektywnym konsensusie o czym pisał Habermas, a nie konkretnych faktach. Każda narracja jest swego rodzaju dziejową opowieścią, mitem który narzuca społeczeństwu pewną wizje tego jak świat funkcjonuje. Kiedyś takimi opowieściami były różnego rodzaju mitologie, potem chrześcijaństwo, a obecnie są to ideologie jak liberalizm, faszyzm czy marksizm. Teorie spiskowe należałoby więc uznać za alternatywne opowieści, a mówiąc jeszcze inaczej za kontrnarracje. Jeśli przyjąć to założenie to można wysunąć dość łatwą tezę, że ich popularność wynika z faktu, że obecna główna narracja nie jest wstanie dostarczyć nam satysfakcjonujących odpowiedzi na temat bieżących wydarzeń przez co doszukujemy się stojącej za nimi ukrytej tajemnicy.


Coraz więcej ludzi więc fascynuje się teoriami spiskowymi nie dlatego, że są głupi czy szaleni. Po prostu system generuje coraz więcej patologii, a neoliberalna ideologia nie wie jak sobie z tym poradzić.


#filozofia  #teoriespiskowe  #polityka #revoltagainstmodernworld #antykapitalizm

53856028-84e6-4da4-84f8-1655d8d5a21a

Zaloguj się aby komentować

Dlaczego jest raczej coś niż nic? Dlaczego powstaje materia, świadomość? Gdyby wszystko było super proste, po prostu nic by nie istniało. A jednak istnieje. Wydaje mi się że rzeczy zdarzają się bo są możliwe. Jeśli coś jest możliwe to wydarzy się w nieskończonym czasie i w niejskonczonej przestrzeni. Czym więc jest nicość, czy może istnieć prawdziwa pustka? Czy możliwe jest nieistnienie? Wszystko w tym świecie przemija a jednak świat ciągle odradza wszystko na nowo. Najdziwniejsze dla mnie jest to że istnienie choć zbudowane z materii jest tak różnorodne. Nie ma 2 jednakowych ludzi, jednakowych planet czy układów słonecznych. Wszystko jest różnorodnością. Bogactwo form wyłania się ponad pustkę.


#filozofia #rozkminy

@DexterFromLab Nie ma 2 jednakowych ludzi, jednakowych planet czy układów słonecznych.

Dlaczego tak twierdzisz? Z tego co wiem, oglądamy sobie drobniutki wycinek wszechświata. Jeśli nawet w abstrakcji ludzkiej fantazji pojawiła się idea teleportacji, to dlaczego nie można mieć swojego odpowiednika, na odpowieniku Ziemii, gdzieś tam daleko? wg jednego mechanizmu teleportacji jest kwantowe odwzorowanie rzeczywistości.

@skorpion wątpie żeby było możliwe aby istniały 2 identyczne istoty w różnych miejscach wszechświata. Zawsze będzie jakaś różnica, choćby przestrzeń lub czas.

@DexterFromLab splątanie kwantowe i idea teleportacji w dupie mają przestrzeń. jeśli przyjmiemy, że czas też w końcu będziemy mogli ogarnąć naszymi zmysłami jako w pełni zbadany element wszechświata, w co wątpie, też nie będzie stanowił problemu żeby się w nim poruszać, nie koniecznie jako materia.

Czasoprzetrzeń to nasze środowisko naturalne, jak woda dla ryby.

Tak więc nie zgadzam się ze stanowiskiem, że nie ma na świecie dwóch identyczych rzeczy

Wg mnie są, nie koniecznie w tym samym czasie i przestrzeni

Zaloguj się aby komentować