#dzieci

11
2223

Zaloguj się aby komentować

@moll Phi, ja ostatnio wędziłem kiełbasę i gdzieś mi się lvl 3 stracił z pola widzenia. Szukam wołam, motyka młoda nie odpowie, znalazłem ją w kuchence polowej gdzie kiełbasa odpoczywała sobie po wędzeniu.... Drzwi zamknięte, cisza w eterze a przy niej oczywiście piesek grzecznie leży a ona ją karmi kiełbasą, gryz ona, gryz piesek. Kilogram kiełbasy sobie wspólnie zjedli. ¯\_(ツ)_/¯ Oczywiście dostałem odpowiedź, tatusiu a wiesz że fala tez lubi kiełbaskę

Zaloguj się aby komentować

Gdy gra w bule weszła za bardzo i dzieciaki urządziły sobie zawody w "kto pierwszy zginie".


Strzał 800g kulą w sam czubek głowy. Czekamy na USG i konsultacje chirurga.


Sztumski sor chciał nas odesłać do Elbląga ale to już niewiele dłużej jedzie się do Bydgoszczy.


#rodzicielstwo #tatacontent #dzieci #nfz

500482ab-db68-466f-bebb-d765ce19cdab

U mnie wszyscy cali. Chyba źle oszacowałem ryzyko - graliśmy bez kasków. Więcej nie będę jednak ryzykował. Kaski i może jakieś ochraniacze typu zbroja...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzieci, zęby, pradziadkowie...to że tobie nic się nie dzieje w święta to najczęściej funkcja ile twoja wątroba jest w stanie przerobić ketoprofenu

Zaloguj się aby komentować

Nie mam w rodzinie nikogo, kto niedawno miał noworodka. Przyjaciółki mam całe 2, niedzieciate.


Właśnie robię w excelu listę z wyprawką i zdałam sobie sprawę z tego, że moje dziecko będzie wychowane na mixie czatu gpt, prehistorycznej wiedzy Mamy i teściowej, porad antyszczepów z grupy mamusiowej oraz wskazówek 18letniej dzieciatej partnerki mojego przyjaciela.


Dawno nie czułam się tak przerażona ( ‾ʖ̫‾)


#zalesie #dzieci

  1. Na początek kup po 1, albo 2 opakowania pieluch różnych producentów w tym samy rozmiarze. Zdarza się, że dziecko miewa jakieś alergie, albo z jakichś przyczyn nie toleruje jakiejś marki, a inna jest spoko. My mieliśmy w zanadrzu pieluchy z Biedronki (o dziwo są dobre), Pampersy, Huggies, a u koleżanki na przykład nie sprawdziły się żadne z tych, tylko Rossmanowe... dojdziecie z czasem.

  2. Chusteczki 99% wody są spoko i na początku idą jak nomen omen woda.

  3. Zanim dziecko ogarnie gdzie trafiło, masz jakąś dobę spokoju,. Śpij wtedy ile tylko potrafisz. Jak już ogarnie, może chcieć wisieć na piersi na okrągło. To na szczęście minie.

Najważniejsze to pamiętać, że waga na pampersach nie oznacza ilości kupy, jakie mogą przyjąć. I drugą sprawa to to, że nie można jeść arbuza jak się karmi piersią.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Noż k⁎⁎wa :(


Usypiasz dziecko, w końcu Ci się udało...

I nagle jeb wstaje żona...

Pizd drzwiami od sypialni, pizd drzwiami od kibla.

Jeb pokrywką garnka bo akurat obok stała szklanka na wodę u trzeba było zachaczyć.


No i se poszła spać jak gdyby nigdy nic a Ty się mecz znowu z usypianiem


#zalesie #dzieci

c8f60242-c80c-4f53-a20b-8aa50fea4728

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chyba w końcu trafiłam z instrumentem dla młodego! aktualnie drugi dzień brzdąka na kalimbie. Przydałoby się ją porządnie nastroić, ale jemu nie przeszkadza.

Trzymajcie kciuki, żeby mu się zainteresowanie utrzymało


#chwalesie #dzieci #rodzicielstwo #autyzm

@moll Kalimbe się stroi? Chyba nigdy nie miałem w ręce takiej porządnej, myślałem, że to ma na stałe zamocowane te brzdękadełka

Zaloguj się aby komentować

#czerstwyhumor | #suchar od #dzieci z przedszkola w sam raz na #wielkanoc


  • Dlaczego zajączek cieszy się jak biega po łączce?

  • Bo go trawa łaskocze po jajkach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
a70bf6db-cfd3-444c-bd46-9b3a0ce795a2

Zaloguj się aby komentować

Kolega @Mr.Mars wrzucił ten artykuł https://www.hejto.pl/wpis/podwojna-skladka-zdrowotna-dla-osob-30-pensje-moga-spasc-nawet-o-kilkaset-zlotyc o pomyśle de facto opodatkowania bezdzietnych. Pojawiło się pod tym artykułem już trochę interesujących komentarzy, które sprawiły, że chcę się z Wami podzielić ciekawym filmem, jaki wczoraj mi się napatoczył na YouTube.


https://www.youtube.com/watch?v=KLendQPfY6E&t


Fakt, że dotyczy USA, ale mimo wszystko uważam, iż wiele z tego, co tutaj usłyszymy dotyczy również i nas. Poniżej tłumaczenie opisu filmu:


Pytanie, dlaczego nikt już nie chce mieć dzieci, stało się kluczowym tematem rozmów o współczesnym społeczeństwie, zwłaszcza w obliczu ciągłego spadku światowych współczynników dzietności. Przez kolejne pokolenia – od Baby Boomers po Millenialsów i pokolenie Z – odchodzenie od tradycyjnego planowania rodziny odzwierciedla głębsze problemy związane z systemową nierównością majątkową, niestabilnością ekonomiczną i rosnącymi dysproporcjami dochodów. Nie jest to tylko kwestia osobistych preferencji; to odbicie strukturalnych wyzwań, które przeobraziły samo pojęcie rodzicielstwa.


Dla wielu osób rosnące koszty życia sprawiają, że założenie rodziny wydaje się coraz mniej osiągalne. Od kosztów mieszkaniowych po opiekę zdrowotną – każda dziedzina współczesnego życia staje się coraz droższa, a wynagrodzenia nie dotrzymują kroku temu wzrostowi. Ta rosnąca przepaść między zarobkami a wydatkami tylko pogłębia nierówności dochodowe, utrudniając młodszym pokoleniom wyobrażenie sobie stabilnej przyszłości. W rezultacie pokolenie Z i Millenialsi odkładają lub całkowicie rezygnują z rodzicielstwa, nie dlatego że mniej je cenią, lecz dlatego że ekonomiczne fundamenty, które kiedyś wspierały zakładanie rodziny, przestały istnieć.


W przeciwieństwie do pokolenia Baby Boomers, które korzystało z powojennego rozkwitu gospodarczego i programów wsparcia rządowego, młodsze pokolenia muszą się mierzyć z rzeczywistością niestabilnego rynku pracy, rosnącego zadłużenia i ograniczonych szans na awans społeczny. Marzenie o wychowywaniu dzieci w bezpiecznym otoczeniu zostało zastąpione rzeczywistością pracy dorywczej, nieosiągalnego rynku nieruchomości i szybko zanikających zabezpieczeń socjalnych. W efekcie wytworzyła się zmiana kulturowa, w której decyzja o nieposiadaniu dzieci często jest podyktowana koniecznością, a nie wyborem.


Obawy o spadek liczby ludności nie są już odległą perspektywą. Wiele rozwiniętych krajów doświadcza obecnie współczynników urodzeń poniżej poziomu gwarantującego zastępowalność pokoleń, co oznacza szeroko zakrojoną zmianę demograficzną z potencjalnie dalekosiężnymi konsekwencjami gospodarczymi i społecznymi. W obliczu dalszego spadku dzietności rządy nie wiedzą, jak skutecznie zareagować. Jednakże samo oferowanie ulg podatkowych czy dotacji na opiekę nad dziećmi nie rozwiąże podstawowych przyczyn tego zjawiska. Prawdziwy powód, dla którego nikt już nie chce mieć dzieci, jest głęboko powiązany z systemowymi strukturami gospodarczymi, które pozbawiły stabilności i podważyły warunki niegdyś sprzyjające ciągłości pokoleniowej.


Rozmowy na temat malejącej dzietności muszą uwzględniać także rolę nierówności majątkowej. Koncentracja bogactwa w rękach niewielkiego odsetka populacji pozostawiła większość społeczeństwa z ograniczonymi zasobami do realizowania długoterminowych celów. Posiadanie własnego domu, oszczędności emerytalne, a nawet dostęp do opieki zdrowotnej stały się luksusem, a nie czymś gwarantowanym. Dla Millenialsów i pokolenia Z wychowywanie rodziny w takich warunkach często wydaje się nieodpowiedzialne – nie z powodu indywidualnych ambicji, lecz z powodu niewydolności systemu, który nie zapewnia bezpieczeństwa.


Zrozumienie, dlaczego nikt już nie chce mieć dzieci, wymaga wyjścia poza powierzchowne założenia. Nie chodzi tu o egoizm czy zmianę wartości – chodzi o przetrwanie. Dopóki podstawowe problemy związane z nierównością dochodów i podziałem bogactwa nie zostaną rozwiązane, trend spadku dzietności oraz obawy o spadek populacji prawdopodobnie będą się utrzymywać. To nie porażka pokoleniowa, lecz społeczny rachunek sumienia, który wymaga szczerej refleksji i reform strukturalnych.


#depopulacja #dzieci #antynatalizm #historia #demografia #edukacja

@Zarieln Bardzo dobre podsumowanie. Ludzie nie decydują się na dzieci bo ich zwyczajnie nie stać a sytuacja gospodarcza jest na tyle niestabilna, że ciężko jest planować z wyprzedzeniem kilkunastu lat do przodu. Śmiejemy się ze starszego pokolenia które całe życie przepracowało w fabryce smrodu, ale oni, w przeciwieństwie do nas, w wieku ~20 lat mieli stabilną pracę z perspektywą zatrudnienia aż do śmierci bez zbytniego rozwodzenia się nad rozwojem kariery. Biednie ale stabilnie.


Dzisiaj potrzeba dużo więcej wysiłku żeby zapewnić sobie i rodzinie stabilność - poprzez studia i komercjalizację rynku pracy zazwyczaj ten okres stabilności następuje gdzieś po trzydziestce. Wtedy część ludzi decyduje się na dziecko ale często okazuje się, że podstarzały organizm (nie oszukujmy się - trzydziestka, wbrew temu co wmawiają nam media, to dla organizmu wiek średni a nie młodość) wykończony kilkunastoma latami zapierdolu za karierą nie jest już taką dobrą maszyną do rozrodu. Wśród moich znajomych znam kilka takich par które grubo po trzydziestce starają się o dziecko i niestety to się nie udaje. Natury nie da się oszukać.


Cały system jest zjebany bo zakłada, że będziemy świetnie wykształceni, na dobrych stanowiskach, zaradni, samodzielni - i jednocześnie bardzo płodni. Coś za coś - albo kapitalizm zrewiduje swoje założenia co do kultury zapooerdolu albo za jakiś czas zabraknie proli do pracy w fabrykach.

A ja się z tym nie zgodzę bo to spłycanie problemu do jednego źródła. Sytuacja ekonomiczna to tylko jedna z przyczyn i nie jest ona kluczowa dla wszystkich. Zresztą kiedy była największa dzietność? Po wojnie i w czasach głębokiego kryzysu gospodarczego. Na pewno wtedy się przelewało wszystkim.


Problemem jest mentalność, która się zmieniła. Ludzie są teraz zafiksowani na punkcie własnego samorozwoju. Ten egoizm nie sprzyja rozmnażaniu się. Dzieci przeszkadzają w rozwoju wielu własnych pasji. Państwo niewiele tu może skoro obecnie ludzie wolą podróżować, niż babrać się w pieluszkach.


Ogólnie rzecz ujmując państwo tu za wiele nie może. Może lepiej wypadałoby skupić na rozwiązywaniu skutków nieuchronnej zmiany demograficznej niż próbować zawracać kijem Wisłę i zachęcać ludzi do posiadania dzieci mimo iż oni tego wcale nie chcą.

Zaloguj się aby komentować