Po czym poznać że UK z roku na rok coraz bardziej upada?
2024 rok, zachodnia Europa a tak teraz wygląda w nocy typowa, gęsto zaludniona ulica w ponad 300 tysięcznym mieście w centrum Anglii. Jedyne oświetlone miejsce na zdjęciu to duże rondo.
Multikulti council w którym rządzi Labour kilka miesięcy temu zdecydował żeby wyłączać większość oświetlenia publicznego. Wszystko w ramach 'oszczędności i walki z globalnym ociepleniem'.
Korzyści? Otóż całe mnóstwo:
- zero zniżki na council tax w związku z brakiem oświetlenia ale za to będzie podwyżka w przyszłym roku
- do wyjścia z domu/powrotu do domu w godzinach nocnych potrzebna jest latarka i modlitwa żeby nie trafić na jakiegoś łobuza czy innego ćpuna szukającego guza
- nie widać od kogo ewentualnie dostało się po ryju, kto coś zdemolował, kto się komu włamał do domu czy do auta
U mnie w mieście też kiedyś takie coś było, jak te podwyżki prądu były, to raz wracając ze spotkania socjalnego z pracy wlazłem w gówno na środku chodnika...
York jest niesamowitym miastem w Anglii, które odwiedziłem z uwagi na sporą ilość murów obronnych. Sam York to również przepiękne stare miasto, liczne szachulcowe domy i piękna katedra, która urzeka swoim rozmachem. Angielskie miasta mają niesamowity klimat, który od dawna przyciąga mnie w tamte strony. Z powodu zachowanych obwarowań York zagościł w projekcie “Miasta stojące murem”.
W Yorku zachowało się do dzisiaj około 3400 metrów murów obronnych, natomiast pomiary na Google Maps wykazały, że obwarowania miały około 4300 metrów. Obecnie mury pochodzą ze średniowiecza, aczkolwiek York w czasach rzymskich nazywał się Eboracum i wówczas Rzymianie również wznosili obwarowania.
Pierwsze fortyfikacje wzniesiono w czasach rzymskich około 71 roku n.e. i miały trochę inny kształt, niż te znane obecnie. Rzymianie wznieśli fort o powierzchni 50 akrów. Część rzymskich obwarowań pokrywa się ze współczesną linią murów. Do teraz przetrwały niewielkie fragmenty z tamtych czasów i można je zobaczyć w muzealnych ogrodach, gdzie mieści się m.in. ośmiokątna wieża. Oprócz tego fragment znajduje się nieopodal północno-wschodniej części murów i w okolicy St Leonard Pl. Wspomniana wieża jest najlepiej zachowaną częścią z tego okresu. Powstała trochę później, gdyż na początku IV wieku.
Kolejny etap obwarowań to IX wiek, gdy miasto zostało zajęte przez wikingów, oni z kolei zburzyli istniejące wcześniej, ale będące w złym stanie rzymskie obwarowania i zbudowali własne.
Istniejące współcześnie mury powstały w XIII i XIV wieku. W linii obwarowań znajduje się mnóstwo miejskich bram, a po większości murów prowadzi ścieżka. Z miejskich bram warto wyróżnić Bootham Bar, Monk Bar, Walmgate Bar, Fishergate Bar, Victoria Bar i Micklegate Bar. Wstęp na mury obronne jest bezpłatny. W XIX wieku obwarowania były w złym stanie i to wówczas je wyremontowano.
Nigdy nie byłem w UK, ale York bardzo polubiłem za sprawą... gry "Robin Hood Legenda Sherwood" w którą grałem namiętnie za dzieciaka. Bardzo fajnie odwzorowali tam ten średniowieczny klimat z murami, katedrą, uliczkami, czy domostwami w stylu szachulcowym.
Fajne zdjątka. Twoja praca opiera się głównie na podróżach że raz wrzucasz foty z całej Europy :D?
Hiszpania: Unai Simon – Dani Carvajal, Aymeric Laporte, Robin Le Normand, Marc Cucurella – Rodri, Fabian Ruiz – Lamine Yamal, Dani Olmo, Nico Williams – Alvaro Morata.
Anglia: Jordan Pickford – Kyle Walker, John Stones, Marc Guehi – Bukayo Saka, Kobbie Mainoo, Declan Rice, Luke Shaw – Phil Foden, Harry Kane, Jude Bellingham.
Bilans dotychczasowych 27 spotkań Hiszpania-Anglia jest korzystny dla Synów Albionu: 14 zwycięstw Anglii, 10 zwycięstw Hiszpanów i 3 remisy.
Ostatni raz obie drużyny miały okazję się zmierzyć sześć lat temu w turnieju o Psi Ch*j, znaczy się niezwykle prestiżowych rozgrywkach Ligi Narodów UEFA (obu zespołom udało się wygrać na wyjeździe).
Hiszpanie wygrali z Angolami na Mundialu w 1950 r. i zremisowali z nimi na własnym podwórku w 1982 r.
Ale na Euro lepiej radzili sobie Angole – wygrywali dwukrotnie w ćwierćfinałowych eliminacjach w 1968 r., w grupie w 1980 r. i ćwierćfinale EURO 1996 po serii rzutów karnych (0:0 k. 4-2).
Reszta jest towarzyskim milczeniem, ale mimo to warto wspomnieć, że Angolom udało się 7:1 rozgromić Hiszpanów na Highbury w Londynie, ale to było przed wojną, czyli w czasach gdy futbol był sportem dla dżentelmenów, a na trybunach nie zasiadały spocone knury z wydatnym mięśniem piwnym. Natomiast Hiszpanom na Chamartín w Madrycie udało się rozklepać 3:0 Angoli w 1960 roku, co również należy zaliczyć do czasów prehistorycznych.
Zapraszam Was dzisiaj do angielskiego Durham, które włączyłem do projektu "Miasta stojące murem". Znajdują się pozostałości murów obronnych, które powstały na przełomie XI i XII wieku. Nie znalazłem dokładnej długości, ale pierwotnie mogły mieć około 1500 metrów lub więcej, a do dzisiaj zachowało się całkiem sporo. Niestety są słabo widoczne, ponieważ otacza je bujna roślinność. W XIX wieku rozpoczęto częściową rozbiórkę obwarowań.
W Durham znajduje się niesamowita katedra w stylu normańskim z XII wieku, która wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Formalnie nosi ona wezwanie Katedra Chrystusa, Błogosławionej Marii Dziewicy i św. Cuthbelta z Durham. W przeszłości katedra była wykorzystywana do przetrzymywania szkockich jeńców. Łącznie przewinęło się ich tam około 3000, a żywota dokonało około 1700 osób. Katedralne wieże zostały dobudowane nieco później, gdyż około 1200 roku. Wnętrze katedry jest niesamowite, a dodając fakt, że zwiedzanie jest całkowicie bezpłatne czyni z niej prawdziwą perełkę. Długość katedry (wnętrze) wynosi 143 metry, a wyższa z wież ma 66 metrów. We wnętrzu świątyni były kręcone ujęcia do filmu Harry Potter.
Nieopodal katedry położony jest zamek, którego powstanie zlecił w XI wieku William Zdobywca. Od 1837 roku zamek jest siedzibą miejscowego uniwersytetu, który zaliczany jest do czołówki w Wielkiej Brytanii. Zamek również wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Jeszcze tylko niecałe 2 lata i opuszczam ten dziwny kraj, jakim stały się Wyspy Brytyjskie. Dokończę tylko naturalizację i żegnam ten kraj trzeciego świata. Bawi mnie, jak niektórzy expaci z naszego kraju wytrzeszczają oczy, jak im mówię, że mogę wieść życie na lepszym poziomie w Polsce
Wracając do mojego wpisu z kwietnia https://www.hejto.pl/wpis/zaplacilam-ps81-za-15min-wizyte-u-dentysty-zeby-dowiedziec-sie-ze-mam-dwie-plomb
Właśnie zrobiłam obydwa zęby za 580 zł w Białymstoku. Przy okazji urlopu zaoszczędziłam 75% ceny jaką krzyknęli mi w UK za zrobienie plomby i jakiegoś ubytku. Wołam @Budo bo pytałeś o update
@Today dzięki za update. Wewnętrzny janusz się raduje patrząc na te oszczędności. Zaprawdę godne to i sprawiedliwe. A opieka dentystyczna w uk to niestety trochę żart...
@Budo Koszty to jedna rzecz, natomiast jakość to druga. Nie mówię, że każdy stomatolog w UK jest fatalny. Ale tak fatalnych stomatologów (i ortodontów) znajdziesz tylko w UK. Każda wizyta to rosyjska ruletka. Mi jeden kiedyś chciał wcisnąć zupełnie niepotrzebnie koronkę.