Zaloguj się aby komentować
#heheszki #alkoholizm Widzicie do czego doprowadza alkoholizm! Taka przestroga dla was ,szanuj zdrowie bo nie pociągniesz długo.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Wiele problemów alkoholowych można by rozwiązać, gdyby była przychylność rządzących, ale tej nie ma od dekad - powiedziała PAP Hanna Ostrowska-Biskot, psychoterapeuta uzależnień. Podkreśliła, że „padają tylko puste deklaracje, z których nic nie wynika”.
Około 900 tys. Polaków jest uzależnionych,...

Zakopiańska policja zatrzymała kompletnie pijaną kobietę, która podjechała przed lokalny sklep w Poroninie, by dokupić alkohol. 43-latka wsiadła za kierownicę, choć miała 2,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. W drodze po kolejną butelkę zniszczyła jedno z kół w swoim samochodzie. To nie...
Zaloguj się aby komentować
To możliwe, aby po ponad 1,5r. Nie spożywania alkoholu ręce się trzęsły? #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Aktualizacja sytuacji weselnej odnośnie picia alkoholu i ludzi od "ze mną się nie napijesz?!"
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony, myślałem że będzie dużo gorzej, ale sytuacji gdzie ktoś się pytał dlaczego nie pije było może 8-10 z czego 2 trwały dłużej niż wymiana 2 zdań, jeden był tylko gość dosyć męczący.
Także git.
#alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Idę jutro na wesele do szwagierki, jak se pomyślę o tych wszystkich "a czego nie pijesz?, ze mną się nie napijesz? Baba Ci nie pozwala?" Itp. to az mi się odechciewa. Jeszcze się trzeba w to gówno zwane garniturem ubrać
Jedyne co mnie pociesza to, że będą flaczki i mam zamiar się nawpierdalać wszystkiego aż mnie brzuch rozboli.
PS: nie zapomnę jak mi kiedyś szwagier po pijaku powiedział, że on mnie już nie lubi odkąd nie pije xDDD oj jak mi przykro
#alkoholizm #wesele

Zaloguj się aby komentować
Właśnie mija mi 10 dzień w ośrodku terapii uzależnień. Co mogę powiedzieć? Że nie chce mi się pić alkoholu. Nie piję od 17 dni, ale boje się co będzie jak wyjdę we wrześniu, bo trochę nabroiłem i boje się, że sobie nie poradzę z tym co mnie czeka jak wyjdę.
#alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Ja mam takie pytanie techniczne. Jak pomoglibyście alkoholikowi, jakie są Wasze pomysły...? Człowiek to alkoholik, który nie uchlewa się na umór, ale jednak robi to (pije) codziennie. Piwskiem się upija, żadnymi mocniejszymi alkoholami. Ja już tracę cierpliwość. Zastanawiam się z której strony uderzyć...
#kiciochpyta #alkoholizm

Zastanawiam się z której strony uderzyć...
z lewej, prawy prosty i poprawiasz lewym na wątrobę. i wtedy dopiero gadasz do typa.
skoro Ci na tej osobie zależy to daj mu znać, tylko wiadomość musi być na tyle mocna żeby się przebić do jego świata, bo alkoholik żyje w swojej odrębnej rzeczywistości. tacy od kilku piwek, "mający wszystko po kontrolą" to najgorsi. dopiero do takich którym śmierć zajrzy w oczy dociera gdzie są (a najczęściej są już wtedy w d⁎⁎ie) i przestają ignorować rzeczywistość.
@razALgul blyat, skasowalo mi dluzsza wiadomosc i nie mam czasu pisac od nowa.
dużo ludzi powiedziało wiele mądrego, ale po przeczytaniu innych komentarzy stwierdzam, że czegoś mi tu brakuje.
Przez ostatnie lata zrobiliśmy duży progres w poznawaniu mechanizmów działania narkotyków, systemu dopaminowego, który jest "hackowany"
przez narkotyki w przypadku uzależnienia, oraz tym jak działa wychodzenie z narkomanii od strony technicznej. Mnie zawsze fascynuje jak działają rzeczy i lubię je rozumieć.
Polecam zgłębić trochę te tematy. Huberman Labs ma dużo wiedzy odnośnie dopaminy, uzależnień i wychodzenia z nich. A na polskiej scenie też pewnie znajdzie się dużo rzeczy (chociażby goście Przemka Górczewskiego). W skrócie, mechanizmy są rozumiane, i są sposoby na wychodzenie z narkomanii. To nie znaczy, że nie potrzeba chęci z drugiej strony.
I nie mogę też nie wspomnieć o tym co Ram Dass kiedyś powiedział na ten temat (świetny psycholog wyrzucony z Harvadu w '60 za badania nad psychodelikami, który został w Indii nauczycielem duchowym). Parę lat temu na online Q&A starszego już Ram Dassa zapytano skąd się biorą uzależnienia. Powiedział, że uzależnienia biorą się z tego, że ludziom brakuje miłości.
Zaloguj się aby komentować
Zacząłem wkręcać teściowa że jestem alkoholikiem. Ona zaczęła pierwsza mnie podejrzewac i gadać na mnie za moimi plecami że na pewno pije w pracy i dlatego często przychodzę na piechotę. O tyle śmieszne że ja tyle pije że rocznie może z 10 piw i jedno wino by się uzbierało.
Ale ona jest cwana i mnie rozszyfrowała.
Postanowiłem więc ja trochę nakręcić, wciągnąłem w to córkę która uwielbia Rage bajtowac babkę bo też jej nie lubi. Już chodziła i mówiła babce że się o mnie martwi bo mam dużo stresu.
Oczywiście nie zamierzam pić, żeby nie było jak w tej historii o dwóch kolesiach co udawało gejów.
Nie mogę też robić tego zbyt na pokaz żeby się nie domyśliła.
Na razie więc zacząłem często mówić o alkoholu, proponować teściowej czy się nie napije itp. Drugim etapem będzie podrzucanie pustych butelek po małpkach. Myślałem żeby mi przypadkiem przy niej wypadła a ja w panice będę chował żeby nie zauważyła. Oczywiście zauważa wszystko bo ciągle wsadza we wszystko swój nos i podsłuchuje.
Macie pomysły co dalej?
#alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
#wiadomoscipolska #alkoholizm #lubelskie wsi spokojna, wsi wesoła
https://www.lublin112.pl/nietrzezwa-matka-z-4-promilami-wozila-dzieci-autem-ojciec-rowniez-pijany/
Zaloguj się aby komentować
Poleci ktoś sklep w którym kupię dobry szampan/wino w dobrej cenie? Na oku mam Bollinger Special Cuvée i nie chcę się nadziać na podróbkę.
#wino #alkohol #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
#patologia #emigracja #pracbaza #alkoholizm
Pisałem już wcześniej, że pracuje aktualnie w DE i trafiłem na nietęgą ekipę.
Sami rasiści, homofoby, wielcy patrioci i taki tam sort ludzi mających na bakier z nauką i myśleniem.
Jest może 3 normalnych na mojej zmianie, reszta odklejona.
No to posłuchajcie co się odjebało wczoraj pod koniec zmiany.
Zacznijmy od tego, że pracuję w małym zakładzie. Ok 20 osób na zmianie.
Robotę kończę o 23:00.
No i ok 20 minut przed końcem zmiany przyszedł typ na nockę.
Pijany, tzn. Nie tak żeby się zataczać. Tak normalnie pijany.
Gościu około 30 lat, może mniej. Młody byczek. Systematycznie wali 2 piwka do pracy i w czasie pracy popija.
Nikt tam nikogo nie pilnuje. Nie ma kamer, pełen luz.
Robota fajna tak na marginesie.
Ale wczoraj chyba sobie wódeczki dziabnął przed robotą bo od początku nabuzowany był i łaził ludzi zaczepiał.
No i przyszedł też do mnie. Żebym mu po papierosy pojechał po zmianie i mu przywiózł bo on nie wziął.
Oczywiście powiedziałem, że nie ma takiej opcji i mógł pomyśleć o tym wcześniej.
Chłop się uruchomił i coś mu się w głowie przestawiło. Można powiedzieć, że dostał białej gorączki.
Najpierw zaczął mnie wyzywać, coś tam krzyczeć na mnie itp.
Potem sobie odszedł, ale po chwili wrócił i mi liścia zasadził jednocześnie grożąc, że mnie za⁎⁎⁎ie i nos połamie po pracy na parkingu.
Widział to tylko Bartek z którym pracuję bezpośrednio.
Nie powiem, trochę się osrałem bo typ rosły i by mi najebał. Takie są fakty.
Dodatkowo uruchomiony był i widać było, że nie żartuje.
Po skończeniu pracy poszedłem do auta przebrać buty i patrzę a ten idzie w moim kierunku.
Na szczęście od jakoś 2 lat wożę zawsze z sobą gaz pieprzowy (policyjny), odkąd zostałem pobity przez 4 naćpanych typów.
Plus jeden w domu trzymam.
Krótko mówiąc spsikałem typa, wskoczyłem do auta i szybko odjechałem zanim się ogarnie.
Po⁎⁎⁎⁎na akcja na maxa. Zwłaszcza, że ja jestem spokojnym człowiekiem i nie lubię takich przygód.
Niestety jakoś przyciągam pecha.
Przez idiotę usnąć nie mogłem bo myślałem jak to rozegrać.
Jako, że nie ma kamer ani nic. To mogłem liczyć tylko na Bartka, ale ten też miał osraną zbroję.
Na szczęście okazało się, że opowiedział chłopakom jak było, Ci zgłosili do przełożonego i z tego co mi wiadomo to go zwolnili już.
Czekam na konsultacje on-line z psychiatrą, biorę 2 tygodnie wolnego, jak da to miesiąc.
I nie wiem. Czy tam wrócić, czy olać to i szukać innej roboty.
Miałem w planach 3 m-ce jeszcze tam przesiedzieć, ale atmosfera jest gęsta
Chłop rozwalił mi cały plan, zestresował mnie i w ogóle.
A dodam, że typ z natury wiecznie pijany, agresywny i obawiam się, że będzie szukał zemsty.
Dlatego biorę wolne, bo jeszcze debil będzie czekał na mnie pod pracą, albo przyjedzie.
I kij wie co mu odwali. Chłop jest nieobliczalny.
Powiem krótko, gdyby nie gaz to prawdopodbnie byłbym obity jak jabłuszko.
Nie wiem skąd tacy ludzie się biorą, co ich kształtuje.
Byłem w szoku.
Za to teraz odpocznę sobie
L4, potem zobaczymy co dalej.
Dzisiaj rano się spakowałem, sprzątnąłem w pokoju, zostawiłem klucze i wróciłem na chatę do PL.
Czekam na dalszy rozwój wydarzeń.




ziomek, nie wiem co to za firma ale nawet jak robisz przez agencję to podzwoń po prawnikach typu 'no win no fee', albo poproś kogoś kto zna język, bo to jest 10 koła z ugody przedsądowej i nawet nic nie musisz robić.
Firmę poinformuj że odmawiasz przyjścia do pracy ze względu na obawy o własne bezpieczeństwo i żeby czekali na kontakt od prawnika. Nie zwalniaj się sam. Jak będą dzwonić odpisuj im smsa żeby kontaktowali się przez maila lub tekstowo
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Takie tam wysokie stężenie alkoholu w powietrzu, że człowiek wytrzeźwieć nie może.
#alkoholizm

Zaloguj się aby komentować
Dziś w Biedronce przede mną jakiś facet kupował dużą wódę za 15 zł (Barmańska). Dla mnie to chore, że można mocny alkohol kupić za taką cenę. Powinno być u nas tak, że wóda jest minimum 0,7 l i państwo zabiera minimum 10 zł za każde 100 g wódy.
#alkoholizm
@tosiu Myślę, że trzeba pójść o krok dalej - wprowadźmy prohibicję! To musi się udać.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy zakup kompulsywny. Sos BBQ Jack Daniel's. Fajnie się zapowiada, taki nie za słodki. Pożyjemy, pojemy, zobaczymy.
#jedzenie #jedzzhejto #gotowanie #alkoholizm

Zaloguj się aby komentować