#alkoholizm

33
1169

Wszystkim ratowniczkom i lekarkom, a także pielęgniarkom i pielęgniarzom, lekarzom i ratownikom, oraz wszystkim innym pracownikom ochrony zdrowia w #polska dziękuję z góry za pracę którą będziecie jutro wykonywać.


Ja ze swojej strony postaram się nie zostawać Waszym pacjentem.


#medycyna #sylwesterzhejto #narkotykizawszespoko #psychiatria #alkoholizm

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#alkoholizm #zalesie #chwalesie

Zgubiłem wczoraj na⁎⁎⁎⁎ny swojego e fajka ale że mój ziomek swojego też, a ja go znalazłem, to teraz mam co kopcić xd. Ja j⁎⁎ię, dwóch upośledzonych czterdziestolatków a to tylko jedna z naszych zalet.

Zaloguj się aby komentować

Obejrzałem sobie film:


  • Facet miał się żenić przed sylwestrem

  • ale poszedł na⁎⁎⁎ać się z kumplami

  • wsiadł do złego samolotu

  • poleciał do nie tego miasta

  • wparował do cudzego mieszkania i walnął się nieprzytomny

  • jego narzeczona czeka cała w trwodze, wydzwania po szpitalach

  • ochlejus zepsuł związek kobicie bo przyszedł do niej facet i myślał że to kochanek

  • facet wybiegł z mieszkania i miał niebezpieczny wypadek

  • bohater zepsuł związek sobie i obcej kobiecie

  • przez prawie cały film bełkocze jak pijak i się zatacza

  • oczywiście nie jest niczemu winny, jest ofiarą "losu"


badum-tss - RADZIECKA KOMEDIA ROMANTYCZNA


balszaja sawietzkaja kinematografija, niet analoga w mirje


https://www.youtube.com/watch?v=ms5Ga6kNvHM


#alkoholizm #filmy #bekazrosjan #rosja

Opornik userbar

Swoją drogą jakie to typowo rosyjskie - odstawić jakąś manianę i zgrywać ofiarę.

Od setek lat tylko gnębią i napadają, a potem "_czego ode mnie chcecie, co się czepiacie, Sasza ni panimaju, Sasza nic nie winn_y".

@Opornik jeszcze zapomniałeś dodać, że mieszkanie tej baby było identyczne jak jego, bo w "bogatym światowym mocarstwie" umieli wymyśleć i wyprodukować tylko jeden model danego mebla czy wzoru do tapet 🙃

Zaloguj się aby komentować

@Kredafreda na c⁎⁎j mi jakiś kolejny żulczyk umoralniacz? To są menele co teraz zbijają kapitał na byciu menelem. Pierdolenie 'ooo panie co ja przeżyłem' a k⁎⁎wa przeżył to że jest ćpunem i alkoholikiem bo był smutny że mu nudno. To prześciganie się do to się nie ćpało. Jak dzieci w podstawówce.

Zaraz łiskaczyk i Wiesiu 3

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#alkoholizm #chwalesie

Dobra, otwieram tego browara. Niby - według google - gadałem z "szefem" o trzynastej ale c⁎⁎j wie o czym bo na urwanym, przeziębiony jestem to ze starodawnych metod korzystam. Tak jestem tam, k⁎⁎wa, potrzebny, że jak otrzymam świąteczną premię to chyba ją oddam komuś, komu zależy.


PS Nie, no, przepiję ją, bez jaj. A potem się pewnie obudzę, cały mokry.

@Jim_Morrison ty lepiej powiedz DLACZEGO K⁎⁎WA NIE ODBIERASZ kiedy próbuje pomóc ci znaleźć telefon. Lepiej żebyś miał dobrą wymówkę

Zaloguj się aby komentować

już 11 miesięcy wolności


Kolejny piękny miesiąc pełen nowych doznań, miło spędzonego czasu, mimo brzydkiej pogody. Doświadczanie piękna życia jest możliwe tylko na trzeźwo. Obecnie mam fazę maniakalną, ale lepiej sobie z nią radzę teraz, zobaczy się jak będzie w następnej. Na ten moment czytam " Wywieranie wpływu na ludzi teoria i praktyka" R. Cialdini


#alkoholizm

21f361d6-a010-4c26-ad88-55010a1bccfc
0a220814-41cb-4934-83c8-ecf17f5af463

Doświadczanie piękna życia jest możliwe tylko na trzeźwo.


@Dudleus ale wiesz, że to Twój problem że nie potrafiłeś pić z umiarem (tak, da się)? Alkohol to nie jest jakieś nadprzyrodzone zło, które trzeba zwalczać za wszelką cenę.


Mozna jak najbardziej doświadczać piękna życia pijąc okazjonalnie.

Zaloguj się aby komentować

W ogóle to wam powiem, że wstanie w sobotę po piątkowej domówce, bez kaca (bo nie pije) to wspaniała rzecz, nic Cię nie boli, jesteś wypoczęty możesz sobie załatwić sprawy które sobie zaplanowałeś.


Polecam ten stan 👍


#alkoholizm


(Tak wiem, można pić z umiarem i nie mieć kaca, ale ja tak nie potrafię :p)

@cebulaZrosolu nawet z umiarem zdarzało się rano ciśnięcie bani po 2-3 piwach. Też polecam ten stan wolności. Nic cię nie ogranicza, czasowo, jesteś zawsze w gotowości na wszystko.

229696f9-585b-475e-af80-2571d589896e

@cebulaZrosolu ciekawostka, jak potrafisz pić, wiesz co i ile możesz to za każdym razem wstaje sin bez kaca korzystając z uroków alkoholu xD utrzymuje ta taktykę z 4 lata już

Zaloguj się aby komentować

@dziki no to zerujemy licznik i od nowa. I wiesz co masz zrobić - alko wylatuje z domu. Zawsze będziesz miał czas pomyśleć w drodze do sklepu. Dziś jest pierwszy dzień reszty Twojego życia i możesz zrobić co chcesz.

No to się powtórzę bo już parę razy pisałem, zapisz się na terapię.Taka zwykła na NFZ. Jest w każdym większym mieście za free. Idzie o wiele łatwiej jak wiesz co cię czeka, na co uważać i co się będzie działo. Masa różnych ludzi ma jak ty i razem idzie łatwiej poprostu. A wywalenie alko z domu i unikanie wyzwalaczy to podstawa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jezusicku przenajświętszy - niby nie ma co się chwalić #alkoholizm ale z tym skurwolem to tylko jakieś Perfecto Mundo albo mocne torfówki mogą konkurować. A pewnie znajdą się i lepsze rumy...

8c281cd1-fb05-42ae-afb2-db3aadab2567

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj znów trochę mojej pracy #produkcjatv

Trzy spoty TV na zlecenie Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego.

Do wszystkich trzech spotów napisałem scenariusze, wyreżyserowałem je i zmontowałem. Oczywiście nie zrobiłem tego samodzielnie tylko z ekipą produkcyjną.

Spoty przedstawiają skutki uzależnienia. Alkohol za kierownicą, narkotyki i uzależnienia behawioralne (w tym wypadku hazard) Ponieważ kampania ma charakter lokalny, w stacjach telewizyjnych, zatem poniżej, linki do streamable.

Oczywiście jeśli chodzi o moją #pracbaza zapraszam do dyskusji i zadawania pytań (° ͜ʖ °)

#produkcjafilmowa #ciekawostki #alkoholizm #narkotykizawszespoko #hazard

https://streamable.com/pi3xu0

https://streamable.com/bvhv86

https://streamable.com/cdg3ke

@Klamra Domyślam się, że nie miałeś wpływu na hasło i zostało narzucone przez jakiegoś urzędasa.

Niestety forma "10 przykazań bożych" nie działa wystarczająco dyscyplinująco na umysł człowieka.

Hasło: "Myśl także o innych", albo "Pomyśl o innych" jest skuteczniejsze niż "Nie myśl tylko o sobie".

Myślałem, że już wszyscy wiedzą, że mózg pomija słówko "nie" i bardziej zwraca uwagę na resztę zdania. To już dawno udowodniono.

@Klamra Cześć, od dawna mam w głowie pomysł na kampanię antyalkoholową. Znasz może kogoś, kto mógłby o tym chwilę przeczytać, podać dalej, albo się tym zainteresować? Byłby on niestety do zrobienia z większym rozmachem, ale zdecydowanie zaszokowałby niejednego w tym kraju.

@Komenda_Miejska_Polucji z chęcią przeczytam o Twoim pomyśle. Tylko musisz wziąć pod uwagę, kto Ci da pieniądzę na produkcje, która jest szokująca i przede wszysykim jak jest szokująca. Bo jeśli szok wywołuje przewrotnoś, lub jakaś metafora, to to bardziej działa niż latające flaki. Po za tym, nie wiem czy jakikolwiek zleceniodawca zdecydowałby się na drastyczną kampanie. Chyba, że wyprodukujesz sobie coś takiego za własne pieniądze i wpuścisz w sieć własnym sumptem (° ͜ʖ °)

Zaloguj się aby komentować

@dildo-vaggins w ogóle to talerz jest jakby na środku wagi, jak to niby działa to nie wiem, ale Chińczyk lub dwóch do obsługi jest zapewne

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

3. Przegląd siebie #postoicku będąc uzależnionym


Jak wspominałem ostatnio optymalny przegląd siebie składa się z dwóch etapów: porannego i wieczornego. Ja jednak będąc osobą uzależnioną nie mogłem robić tego w ten sposób z jednej prostej przyczyny - każdego wieczoru musiałem być zjarany i upity. Trudno, jak trzeba to trzeba, lecz nie mogło to stać się wymówką, żeby zaprzestać pracy nad sobą. Trzeba było tylko znaleźć jakieś rozwiązanie, a było nim robienie przeglądu siebie raz dziennie. Najczęściej rano, czasem jakoś do południa.


Ta trochę awaryjna wersja przeglądu siebie jest połączeniem wariantów porannego i wieczornego w całość. Czasami i do tej pory zdarzy mi się zrobić to ćwiczenie w ten sposób np. gdy robię go mocno zmęczony leżąc już w łóżku i po prostu zasnę w trakcie.

Tego typu przegląd zaczynamy od części wieczornej czyli rozliczamy się z dnia poprzedniego, a następnie planujemy dzień bieżący. Skuteczność takiego przeglądu może być trochę gorsza. Największą jego wadą jest chyba to, że po zrobieniu przeglądu tuż przed snem bardzo dobrze się zasypia i sen jest spokojnieszy, co zdążył kiedyś zauważyć Seneka:


Jaki sen smaczny następuje po takim zbadaniu siebie! Jaki spokojny, jaki głęboki, jaki niezakłócony, gdy dusza jako stróż siebie samej i tajny sędzia człowieka po wnikliwym rozpoznaniu swego postępowania albo pochwali swe obyczaje, albo je zgani. Ja również praktykuję ten zwyczaj i dzień w dzień zdaję rachunek przed sobą.


Gdy jednak byłem na początkowym etapie pracy nad sobą, będąc wtedy kontrolowany przez mechanizmy działania nałogów, oraz mając w głowie całą masę fałszywych schematów myślowych. Nie miało to wielkiego znaczenia czy zrobię przegląd siebie w wersji optymalnej czy awaryjnej. Mogłem też zapomnieć o wprowadzaniu się w stan pogłębionej refleksji. Robiłem go na tyle na ile byłem w stanie, czyli z dzisiejszej perspektywy byle jak. Najważniejsze jednak było to, że w ogóle go robiłem, zachowując przy tym regularność.

Miałem takie szczęście, że od samego początku naprawdę zajarałem się stoicyzmem, dzięki czemu specjalnie nie musiałem się zmuszać do stoickich praktyk, a po pierwszych kilku razach udało mi się zauważyć pierwsze pozytywne efekty tej stoickiej techniki. Pomału robiłem się spokojniejszy, przestałem denerwować się każdą drobnostką i nie brałem wszystkiego tak bardzo do siebie.

Na początku były to naprawdę drobne rzeczy, ale już mogłem poczuć jak zyskuję jakąś minimalną sprawczość w swoim życiu i poprawia się moje samopoczucie. Pomyślałem sobie wtedy, że dotychczas nie wiedziałem co robię i błądziłem po omacku, a właśnie teraz otrzymałem instrukcję obsługi do swojego życia. Dzięki temu wszystkiemu chęć do dalszej pracy nad sobą przychodziła sama. Na tym właśnie polega motywacja. Nie spada ona z nieba, lecz zyskuje się ją przez robienie czegoś, a widząc efekty swoich działań nabiera się chęci na więcej.


Wieczorem natomiast zamiast przeglądu siebie (którego nie mogłem robić z wiadomych względów) robiłem sobie analizę tego jak ja się właściwie czuję po zażyciu mojej codziennej porcji używek. Starałem się być świadomy swoich odczuć pod ich wpływem przynajmniej przez kilka lub kilkanaście minut. Byłem w szoku, że będąc już uzależniony nie brałem ich nigdy w sposób świadomy, nie myślałem o tym jak się czuję, bo robiłem to w sposób automatyczny. Była to ucieczka przed swoimi myślami, w trakcie której wmawiałem sobie, że jest super, że czuję się dobrze, a wcale tak nie było.

Gdy robiłem te analizy okazało się, że po marihuanie wzmagały się moje lęki, a po alkoholu czułem ciągły niedosyt, straszne ssanie, które znikało razem z lękiem gdy dawka była już tak duża, że znikałem też ja, znikała moja świadomość, urywał się film, lub był mocno poszarpany.


Poza tym swoją pracę nad sobą popierałem codziennym słuchaniem podcastu: " Ze stoickim spokojem ". To właśnie stąd brałem swoją wiedzę w jaki sposób pracować nad sobą i w jaki sposób starać się myśleć, żeby przestać czuć wieczny niepokój, który był powodem mojej ucieczki w używki. Moja początkowa praktyka stoicka, powiedzmy przez jakiś tydzień, polegała na tych dwóch rzeczach - każdego dnia robiłem przegląd siebie i słuchałem jeden odcinek podcastu.


Słuchając kolejne odcinki wiedziałem, że następnym krokiem będzie zajrzenie w głąb siebie, żeby dowiedzieć się o co tak właściwie mi chodzi. Nie rozumiałem do końca co to znaczy i cholernie się tego bałem. Co ja tam znajdę skoro tak ciągle przed sobą uciekam? Czy ja w ogóle chcę tam zaglądać? A może lepiej tego nie robić? No ale skoro powiedziałem "a" trzeba było powiedzieć też "b". Więc po tych paru dniach zabrałem się do następnej równie ważnej stoickiej techniki - pracy nad wyobrażeniami. Polega ona na odnajdywaniu, przełamywaniu i zmianie błędów poznawczych i niekorzystnych schematów myślowych.

A w jaki sposób się to robi opiszę w kolejnych odcikach. Jest to obszerny i złożony temat, więc planuję rozbić go na dwa wpisy. Już coś zacząłem tam sobie skrobać, ale chcę to zrobić porządnie, więc będzie chwila przerwy i kolejny wpis powinien pojawić się w poniedziałek.


#stoicyzm #alkoholizm #marihuana

"Wieczorem natomiast zamiast przeglądu siebie (którego nie mogłem robić z wiadomych względów) robiłem sobie analizę tego jak ja się właściwie czuję po zażyciu mojej codziennej porcji używek. Starałem się być świadomy swoich odczuć pod ich wpływem przynajmniej przez kilka lub kilkanaście minut."

Taka trochę praktyka medytacji

@Dan188 trochę tak, jednak medytacja z byciem pod wpływem gryzie się strasznie, więc powiedzmy, że była to taka nieudolna jej próba.

Zaloguj się aby komentować