@jedzczarnekoty nie palę od 14 lat, pamiętam że niepaląc z 7 lat, po alkoholu wziąłem od kolegi pojare. Kurwa dobry miesiąc za mną chodziło później żeby sobie papieroska zapalić...
Zauważyłem, że ja jednak jestem zero jedynkowy, albo palę albo nie palę, albo pije albo nie pije. Chyba żadne wyśrodkowanie nie wchodzi u mnie w grę
@cebulaZrosolu to mnie jeszcze jedna rzecz trzyma - teraz już parę awarii powoduje że nie mogę "ścierać rzepek na podjazdach" jak to się w środowisku rowerowym śmieszkowało. Ale pamiętam że chwilę po rzuceniu - choć mało paliłem i najsłabsze kiepy, czułem jakby mi ktoś dołożył wydolności. Choć z drugiej strony mam kumpla który jeździ bardziej wyczynowo i zawsze na górce sobie odpala
Zaloguj się aby komentować