Filmik pokazujący, jak astronauta z misji Apollo 15 upuszcza młotek i ptasie pióro na księżycu. Może nie wszyscy znają. :3
- Cóż, w lewej ręce mam pióro, a w prawej młotek. Myślę, że jednym z powodów, dla których znaleźliśmy się tutaj dzisiaj, był pewien dżentelmen o imieniu Galileusz, który dawno temu dokonał dość znaczącego odkrycia dotyczącego spadających obiektów w polach grawitacyjnych. Pomyśleliśmy, że gdzie byłoby lepsze miejsce do potwierdzenia jego odkryć niż na Księżycu.
- Pomyśleliśmy więc, że wypróbujemy je tutaj. Tak się składa, że pióro jest, odpowiednio, sokolim piórem dla naszego Falcona. Upuszczę je tutaj i mam nadzieję, że uderzą w ziemię w tym samym czasie.
- Co ty na to!
Falcon (sokół) to była nazwa modułu księżycowego w misji Apollo 15.
Drastyczna różnica w jakości obrazu z kamery i aparatu z tego co czytam była spowodowana tym, że video było wysyłane na Ziemię, za pomocą dostępnej wtedy technologii, a aparat nie musiał się przejmować wielkością zdjęć, bo były zapisywane na specjalnej kliszy.
@DziwnaSowa Wiem, że podobno to było kręcone na Księżycu, a nie w studio, ale tak trochę dziwnie, że gościu nagrał prawie minutowy film o rzucaniu młotka i pióra, mając w butli ograniczony zapas tlenu. I stoi sobie i gada, gada i gada.
Myślę, że @Pan_Buk poruszył ciekawą kwestię, bo jak to jest, że nurkowie mają butle co starczają na godzinę, a astronauci nawet i 8?
Nurkowie często noszą na plecach duży, nieporęczny zbiornik, który waży prawie 25kg i wystarcza na godzinę lub może 90 minut nurkowania.
Te zbiorniki do nurkowania są wypełnione sprężonym powietrzem, które zawiera około 80 procent azotu. Tak więc tylko 20 procent to tlen. Jest jeszcze jedna rzecz: jeśli zejdziesz pod wodę, ciśnienie wody staje się znaczące dla twojego ciała. Naciska na klatkę piersiową, uniemożliwiając oddychanie poniżej pewnej głębokości. Dlatego sprzęt do nurkowania kompensuje to ciśnienie wody, zwiększając ciśnienie dostarczanego powietrza. Jeśli nurkujesz na poziomie morza, ciśnienie powietrza wynosi 1 atm, jeśli nurkujesz na głębokości 30 metrów, ciśnienie powietrza wynosi 3 atm. Sprzęt do nurkowania praktycznie napełnia się powietrzem, dzięki czemu ciśnienie wody nie może uciskać klatki piersiowej. Oznacza to również, że każdy oddech wymaga trzy razy więcej powietrza niż na powierzchni. Całe powietrze jest tracone, ponieważ jest wydychane do wody.
W przeciwieństwie do tego, astronauci Apollo byli karmieni czystym tlenem (który stanowi tylko 1/4 powietrza). Byli karmieni niskim ciśnieniem (tylko 0,25 atm), a tlen był poddawany recyklingowi w skafandrze kosmicznym. To był powód, dla którego mogli przetrwać wiele godzin na stosunkowo niewielkim zbiorniku tlenu.
Należy pamiętać, że nasze oddychanie nie powoduje, że cały tlen znika, bo jesteśmy w stanie zaabsorbować około 20-25% z tego co wdychany. Stąd recykling byłby bardzo skuteczny, a też widać, jak dużo się marnuje w przypadku nurków.
Jutro rano będzie łatane. A dokładnie o 4:34 polskiego czasu, zostanie wystrzelona kapsuła Starliner od NASA na rakiecie Atlas V. W misji dwoje Amerykanów, mają dokować kapsułą do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jest to "misja" testowa.
Dragonfly to planowany statek kosmiczny i misja NASA mająca na celu wysłanie zrobotyzowanego wiropłata na powierzchnię Tytana, największego księżyca Saturna.
Ma on zostać wystrzelony w lipcu 2028 roku i dotrzeć na miejsce w 2034 roku.
Byłby to pierwszy statek powietrzny na Tytanie i miałby odbyć pierwszy zasilany i w pełni kontrolowany lot atmosferyczny na jakimkolwiek księżycu, z zamiarem zbadania chemii prebiotycznej i możliwości zamieszkania poza Ziemią. Następnie wykorzystałby swoją zdolność pionowego startu i lądowania (VTOL) do przemieszczania się między miejscami eksploracji.
Świetna konstrukcja. Pamiętam start i emocje. Udało mi się wtedy porozmawiać z inżynierami odpowiedzialnymi za projekt. Bardzo dużo pracy i wiedzy włożono a efekt przerósł oczekiwania. F
Swoją drogą jedyny z ostatnich CODów który miał naprawdę fajną, interesującą i wielowątkową fabułę, mimo moich obaw bo nie lubię w grach za bardzo klimaty "mecha" to wczułem się podobnie jak w MW1 w Prypeci.
@dzangyl Tak stwierdzili na oficjalnej konferencji prasowej. bazując jedynie na danych telemetrii. Nie są oczywiście pewni w 100%. Według ostatnich oficjalnych komunikatów, wciąż badają aktualny stan pojazdu.
We continue to learn more about the vehicle’s specific information (Lat/Lon), overall health, and attitude (orientation).
Od wczoraj pobierają zdjęcia, czekam na publikację.
No i wylądowali albo nie wylądowali (stan na 00:32)
Problemy z komunikacją.
I to jest dla mnie trochę słabe. W 1969 roku potrafili zrobić transmisję live z lądowania na Księżycu, a w 2024 roku nawet telemetria im padła i nikt nic nie wie.
07:55 - "czekamy na zdjęcia z lądownika". Jak dla mnie technologiczna porażka. Szybciej była pierwsza fotka z lądownika marsjańskiego, gdzie przesłanie zdjęcia jest dużym problemem technologicznym, niż z Księżyca.
31 maja 2008 roku prom kosmiczny Discovery wystartował z lądowiska 39A Centrum Kosmicznego im. Kennedy'ego w ramach misji STS-124 na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Loty promów można rzecz, że stały się z czasem rutynowe i już nie robiły takiego ogromnego wrażenia jak na początku. Czy ta misja Discovery wiąże się z jakimś konkretnym wydarzeniem? Przewoził unikatowy ładunek?
Jej głównym celem było dostarczenie na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) kolejnych części japońskiego laboratorium Kibō – modułu Pressurized Module (który został zadokowany do Harmony) oraz manipulatora JEMRMS.
To oficjalne zdjęcie globu dla naiwnych. Wystarczy przyjrzeć się chmurom pod Meksykiem i na Pacyfiku żeby zobaczyć jak klonuje się chmurki w paincie, żeby gawiedź mogła wierzyć w loty w kosmos.
@czejen100 zobaczymy co pokażą kiedy misja Artemis rzekomo wyląduje na księżycu w przyszły roku (albo 2025)
prawdziwym widowiskiem było lądowanie hindusów, chiny tez nie pokazują nagrań ze swoich misji bezzałogowych
oficjalnie istnieją tylko 3 zdjęcia przedstawiające "całą" ziemię z kosmosu, całą reszta to grafiki, 2 z nich były zrobione przes sądy kosmiczne tylko jedno przez misję Apollo