Jezeli Twoje potrzeby nie sa spelnanie, zaczynasz dbac o nie sam. Jezeli nie czujesz stabilnosci, to dzialasz zeby te stabilnosc osiagnac.
Jezeli jestes nieadekwatnie wynagradzany za swoja prace to kompensujesz sobie to kradnac od pracodawcy.
Jezeli jestes w stanie zrzucic wine, za burdel ktorego nie jestes w stanie ogarnac, na kogos innego - to czemu mialbys tego nie zrobic, skoro wszyscy dookola tak robia? Jezeli w swoim kraju widzisz ze takie zachowania sa praktykowane na kazdym kroku i dzialaja - to wychowany w takich realiach, czemu mialbys nie skorzystac? Moralnosc jest subiektywna, szczegolnie przy spolecznym przyzwoleniu.
Mieszkamy w Polsce, ciemiezonej przez lata przez ZSRR. Jako narod powinnismy byc najbardziej swiadomi roznic pomiedzy rosja a zachodem. Szczegolnie, ze niektorzy polscy obywatele dalej utkneli w radzieckiej mentalnosci.