Dzień dobry się z Państwem,
Przy okazji jakiś tam niedawnych dyskusji wśród znajomych, naszła mnie taka refleksja na temat tego jak różną mamy w dzisiejszych czasach definicję luksusu. Podzielę się tą refleksją dzisiaj z Wami, bo gdybym podzielił się nią wtedy, ze znajomymi uczestniczącymi w dyskusji, to pewnie miałbym dzisiaj trochę mniej znajomych. Cholera, chociaż teraz tak sobie myślę, że może trzeba było się z nimi wtedy podzielić?
Luksus
Czy wiek to już jest ten - czcigodny, stateczny,
Że nudzą mnie wszystkie nowinki i mody,
I w nosie głęboko mam jakieś zawody
O aplauz, status i poklask społeczny?
Bo mierżą mnie drogich hoteli wygody,
Gdzie wciąż kotłujący się tłum niedorzeczny,
Wystawia swe życie fałszywie bajeczne,
Na instagramowe konkursy urody.
Bo gdy Pobierowo, wyjazd za granicę,
Czy w innych kurortach zatłoczone dzielnice,
Dla mas są luksusu obecnie ikoną,
To dla mnie luksus - to wspólny czas z żoną,
Gdy w telefonie, cichutko, ostrożnie,
Tryb "nie przeszkadzać" włączam nabożnie.
#nasonety #zafirewallem









![To jest rok Linuksa! [z Digg.com]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/link_81191.jpg)



![Tłumy na Wielkim dniu otwartym w Arboretum Kórnickim [WIDEO]](https://cdn.hejto.pl/uploads/posts/images/250x250/ed4576456663dd3f1f66d6293f56cbad.jpg)




