Dołożyłem 2,5kg do wyciskania i 5kg do przysiadów.
Dużym sukcesem jest też to, że pierwszy raz nie przestraszyłem się dziewczyny pracującej na siłowni. Zazwyczaj przy niej serce mi szybko biło, ciężko oddychało i ręce trzęsły a dzisiaj neutralnie się czułem. Zerknąłem jej na d⁎⁎ę i poszedłem do szatni. Jestem na 10 dniu odwyku dopaminowego i nie wiem czy to może mieć wpływ na spokój.
#silownia #chwalesie #rozwojosobisty
Ja robiłem sobie wycinając wiadomości itp. i faktycznie byłem spokojniejszy.
A może crush na tą laskę ci trochę przeszedł?
Nigdy nie byłem jakoś bardzo przebojowy. Ale przy takich bardzo ładnych dziewczynach zawsze miałem ekstra stres. I przechodził od ekspozycji. Kilka zaczepień/rozmów i był mniejszy, aż przechodził. Co ciekawe, raz przez dłuższy czas nie wychodziłem z domu i byłem zaskoczony, że znowu się pojawił.
Jakby nie patrzeć, wystawiasz się na różne wyzwania i może zmienił ci się próg strachu?
Dziwna refleksja przyszła mi do głowy w związku ze starzeniem się #hejto30plus
Jak miałem te 15-20 lat to byłem przyjazny dla dzieciaków z sąsiedztwa (8-12 lat). Nie, że jakieś wielkie przyjaźnie, ale jak poprosiły to wpadłem za darmo naprawić komputer, a to przegrałem na płyty jakieś gierki lub anime (w czasach gdy dzieciaki mialy w domu tylko tvp 1, 2 + polsat zwykłe CD z Dragon Ball Z było relikwią). Dzieciaki zawsze były wdzięczne za takie drobne przysługi, a mi ich radość wystarczyła za zapłatę.
Na i minęło 20 lat, dzieciaki wyrosły na w wiekszych ode mnie. Większość z nich ostro przerzuca ciezary na siłowni (i kluje d⁎⁎y tesciem, bądźmy realistami), wytatuowani, jeden zawodowy żołnierz, inny walczy w MMA. Nie chcialbym ich nocą spotkać w bramie, bo by mnie wygieli w precla i wrzucili do skrzynki na listy.
Z tą różnicą, ze akurat oni widząc mnie zawsze mają banany na twarzy, zbijają piątki i widać w ich oczach tę samą radość z przypadkowego spotkania, jakby wciąż mieli 8 lat a ja znowu miałbym wyciągnąć jakieś relikwie z plecaka.
kiedyś mnie dzieciaki z takiego dalszego sąsiedztwa poprosiły żebym im naprawił commandosa na kompie, bo się zepsuł i stary drugi dzień chleje i awantury robi. nawet jak na tą okolicę to takiej biedy nie widziałem wcześniej. naprawiłem, tam im poczyściłem coś na tym kompie i odsunąłem głośniki od monitora co "naprawiło kolory". dwie dekady minęły i dalej cała rodzina mi dzień dobry mówi, a jest ich ze dwanaście.
żona uwielbia zapach Tom Ford Lost Cherry, niestety ich trwałość jest porównywalna z Coty Aspen mimo kilkunastokrotnie większej ceny, więc cały flakon zniknął praktycznie w moment, potem kupiłem jej Fructus Virginis Alexandria Fragrances który nie dość że był o wiele tańszy to pachniał ładniej i trzymał cały dzień, niestety minęło sporo czasu więc i on się kończy, powinienem zakupić go drugi raz czy macie jakieś alternatywy?
Widziałem że są arabskie podróby tego zapachu, warte to cokolwiek?
Ewentualnie może ktoś poleci jakieś perfumy z dominującą wiśnią, bądź innym słodkim owocem.
W zasadzie robota skończona, mechanizm różnicowy zamontowany w obudowie (trudne bo waży ze 20kg i trzeba uważać żeby nie zginać rurki miedzianej).
Zrobiłem test szczelności, ARB sugeruje że kompresor nie powinien się włączać częściej niż co 10-15minut żeby uznać układ za szczelny (małe ubytki ciśnienia są w normie).
Półosie zamontowane na miejscu. Jeszcze czekam na szpilkę i sprężynę trzymającą jeden z zacisków bo przy okazji demontażu bębna okazało się że jedna szpilka była urwana, więc dobrze że od razu wykryłem problem i go naprawie.
Na zdjęciu kompresor i elektrozawór doprowadzający powietrze do mostu.
W Instytucie Uprawy Ziemi Uprawnej i Roślin w Münchebergu powstała ta nowa odmiana z krzyżówki odmian macierzystych „Cox Orangerenette” i „Geheimrat Dr. Oldenburg”.
Skórka tych średniej wielkości owoców ma barwę od żółtej do pomarańczowo-czerwonej. Od góry do dołu biegną delikatne paski. Od spodu jabłko jest lekko nakrapiane.
Jego żółtawo-biały miąższ jest soczysty i charakteryzuje się harmonijnym słodko-kwaśnym smakiem. Kto raz spróbuje tego aromatycznego jabłka ten pokocha specyficzny smak jablka
Odporność na szkodniki oraz choroby:
Parch jabłoni:niska podatność
Mączniak prawdziwy-niska podatnosc
Zaraza ogniowa-: niska podatnosc
Rak drzew owocowych-: niska podatność do odpornej
Owocówka jabłoniowa-
: średnia podatnosc
Przechowywanie:
W chłodnym magazynie naturalnym można przechowywać przez około 3-4 tygodni.
Dojrzałość :
Dojrzałość zbiorcza: zbiorze początek września koniec wrzesnia
Okres dojrzewania: od września do października
Dojrzałość konsumpcyjna: koniec września.
Odporność na mróz:
do -40°C (do strefy klimatycznej 5b) najprawdopodobniej
Przeznaczenie:
Odmiana typowo deserowa dobra kuchenna
Korona:
Malus 'Apollo' charakteryzuje się silnym wzrostem i gęstym rozgałęzieniem. Regularne, energiczne przycinanie sprzyja plonowaniu i ogranicza słabe punkty drzewa. Odmiana
Ale jaja xD Na osiedlu grasuje banda dzieciaków lat około 8-12 lat. Mieszanka ta jest dwujęzyczna: zarówno polskie i ukrańskie dzieciaki razem biegają. Dzieci generują wspomnienia z dzieciństwa, czasami przeciągają strunę to ich jakichś dorosły ochrani to wtedy one nauczyły się mówić
-My nie panimaju
Wtedy większość dorosłych tylko mamrocze coś i odchodzi. Karta "Wyjście z więzienia normalnie".
W pewnym momencie wyciągnęły ze śmietnika jakieś wyrzucone meble (gabarytów nie wolno ale jak nikt nie widzi to wolno) i skaczą po tych meblach. W końcu nadeszła sprzątaczka z osiedla. Pani Oksana z Ukrainy, lat około 50, mało umie po polsku. Popatrzyła na ten śmietnik, który rozlał się po osiedlu i ruszyła w stronę dzieci.
Wymachuje ręką, gestykuluje aby to wszystko posprzątali, wydaje komendy głównie po ukraińsku. Reszta dzieciaków zaczęła chować się za sobą aż znalazł się najodważniejszy dzieciak (który sam był ukraińcem) i rzucił standardowe zaklęcie:
-My nie panimaju
Sprzątaczka patrzy na niego jak na ostatniego idiotę po czym się wydarła na całe osiedle
-TY DURAAAAAK!
Ręka w górę, kto za dzieciaka czegoś nie odpierdalał ( ͡° ͜ʖ ͡°) Aż łezka się w oku kręci, że jednak dzieci potrafią bawić się na dworze z pomocą wyobraźni i wszystkiego co znajdą pod ręką.
U mnie w Irlandii, było już kilka śmiertelnych, więc zabronili dzieciom do lat 16. Dalej się zabijały, więc zwiększyli limit do 18 xDD Dalej pełno ich jeździ, często po dwie osoby - głownie elementy aspołeczne.
Żeby nie było tak prześmiewczo, to powiem, że Garda ma prawo konfiskować hulajki i bajki i ostatnio słyszałem oficjela, jak się bronił, że to nieprawda, że nic nie robią poza szumem w mediach i, że oni już 56 hulajek w całym kraju skonfiskowali w tym roku xDD
A skoro to dokładnie tak, jakby nic się nie działo, to zaczynają pi€rdolić o całkowitym zakazie. Na szczęście publika nie popiera tych zapędów.
Jest, jak zawsze: osobniki antysocjalne i tak będą zapi€rdalać, a normalnym ludziom, co robią prawidłowy użytek to się tylko utrudnia życie.
Dzisiaj mija 6 lat od wybuchu w porcie w Beirucue. Jedna z najpotężniejszych eksplozji konwencjonalnych, siła około 1.1 kilotony trotylu. 15 miliardów $ strat. 218 ofiar.
@festiwal_otwartego_parasola nie nie, teraz po prostu wbija ten mem z hindusem "friendship with afd ended", po prostu muszą sobie teraz znaleźć nowego idola do ślinienia się
@SpokoZiomek jednaja rassija, partia jeego ekscelencyi Wołodzimierza Putinu
No cusz, stydzą się biedactwo z konfederacji. Tak samo jak się stydzą przyznać się, że połowa partii organizuje jakieś orgie z chłopcami którzy ledwo 15 urodziny skończyli.
@festiwal_otwartego_parasola o kurcze, ominęła mnie ta wiadomość, czy to znaczy że prezydent jest za Legią? (bo wydawało mi się ze za którąś z drużyn z Gdańska, ale czy którakolwiek z nich ma zgodę z Legią?)
@Poji To zależy tylko od tego, czy akurat robią razem deale narkotykowe. Jak się pokłócą o rejon handlu, to się potem patusy biją o honor swoich panów xD
Panie pielęgniarki jeszcze nie wiedzą że łeb i szczęki utknęły i nie chcą wyjść właśnie z jaj. Czekam na reakcję.
Tak zupełnie na serio: dwa tygodnie temu dziabnęło mnie 8 kleszczy, a największy - właśnie tam. Usunąłem go, ale nie do końca - został łeb. No i tak czekałem te kilka dni aż organizm to wyrzuci ale chyba nie wyrzucił