#perfumy
Kupię Areej Le Doré Civet de Nuit

#perfumy
Kupię Areej Le Doré Civet de Nuit
Zaloguj się aby komentować
Odleje ktoś By the Kaaba Areej Le Doré? Chcę nie popełnić blind buya.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
"Od dawna dyskutowaliśmy o tchnięciu nowego życia w gatunek męskich zapachów fougère poprzez stworzenie kompozycji w stylu "Kourosa nowej ery". Yeti jest urzeczywistnieniem tego marzenia.
To męskie, iglaste fougère z wyraźnymi skórzanymi akcentami, które przeplatają się z bogatymi, aromatycznymi, drzewno-mszystymi tonami. Ten zapach to prawdziwe dzieło pasji. Naturalne składniki pozyskaliśmy prosto z Himalajów – to te same drzewa i rośliny, z którymi mityczny człowiek śniegu styka się w swojej naturalnej głuszy.
Naszym celem było nie tylko namalowanie olfaktorycznego portretu tej nieuchwytnej, mitycznej bestii, ale także przeniesienie noszącego zapach do serca himalajskich lasów, w których żyje Yeti. Rezultatem jest kompozycja całkowicie unikalna, a jednocześnie niezwykle noszalna. Wykorzystaliśmy esencje i absoluty, z których niektóre nigdy wcześniej nie były stosowane w nowoczesnym perfumiarstwie, choć od wieków służą tradycyjnej medycynie i rytuałom uzdrawiania w tych odległych regionach świata."
Guten Tag #perfumy, przychodzę z propozycją rozbiórki najnowszego wypustu Maksima Bortnikoffa YETI, przy którym współpracował z Rajesh Balkrishnan. Ich poprzedni projekt dał nam Oud Indochine, który IMO jest nr 1 w portfolio syna.
Sam autor nazwał go "New age Kouros style scent" - trzeba to sprawdzić.
Wychodzi 30zł/ml, minimum 3ml. Do dobrania Oud Indochine (30zł/ml) i Besta Sacra (tanio 16zł/ml).
Do każdego zamówienia dorzucam sampla EO/Parfum Prissana/Pineward/Bortnikoff, dokładną listę wrzucę wieczorem w komentarzu, do wyboru zgodnie z kolejnością deklaracji.
Zamawiam przy uzbieraniu deklaracji na 20ml.
@Barcol


Zaloguj się aby komentować
Ktoś testował to nowe Fatale Profundum? Dwa zdania do mikrofonu?
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Mój pierwszy zwierz, którego ubrałem na siebie
Bestia Sacra - ujarzmione War and Peace III Adama
Zwierzami do tej pory nie byłem zainteresowany, ale ten mnie przekonał
I jest nowa miłość
I może nowy kierunek do odkrywania
Jutro zlayeruję to z Cafe Mystique i będę w niebie
pozdrawiam najleprzy tag #perfumy


Zaloguj się aby komentować
#perfumy
Polewa ktoś Bortnikoff Lao Oud?
Zaloguj się aby komentować
Na ecuacionnatural trochę promek wrzucili, tylko trzeba wchodzić przez vpn bo mają jakieś problemy.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Pozdrawiam najlepszy tag w internecie #perfumy
piękni, mądrzy i pachnący
Zaloguj się aby komentować
#perfumy
Powącham gdzieś stacjonarnie w Warszawie jakieś lepsze oudy i inne smrody?
@jatutylkoperfumy Chociaż smrodliwych miejsc jest wiele trzeba bardzo uważać na wszechobecne opłaty. To nie jakiś Łowicz i w Warszawie płaci się za takie rzeczy.
Za to w MZK śmierdzi za darmo - osobiście nie przepadam, jednak domyślam się że Smród to perfuma jak każda inna dla doświadczonego wąchacza - nie oceniam. Jesli nęcą Cię jakieś konkretne grupy zapachowe - a nie chodzi o dowolną d⁎⁎e bezdomnego - to popytaj w dedykowanych społecznościach: fetyszystów i perfumiarzy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Miesiąc wytrzymałem bez zakupów, ale głupi by nie kupił w tej cenie.
Podzielę się Meo Fusciuni Little Song po 4.8zl/ml, minimum 10ml. Kawa, zgaszony pet i róża, obawiałem się, że będzie j⁎⁎ał ale nie, całkiem przyjemny i noszalny.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolega mi tu smaka narobił na Roję, pokażcie co macie na sell, flaki i mililitry
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Najnowsza kolekcja ALD moim nosem, na razie 3 z 5:
1. Oud Luwak II - jako koneser kawy miałem ogromne oczekiwania wobec tego zapachu, ale niestety… gdybym nie wiedział, że mam szukać nut kawowych (mielenia/palenia/parzenia/whatever), to nigdy bym na nie nie wpadł.
Otwarcie dość „skunky” ale nie odpychające, z dymno-metaliczną nutą wiercącą w nosie, obstawiam tu oud indyjski (WaPIII ma to samo w otwarciu ale mniej). Pod spodem wyczuwalna żywica. Projekcja średnia ale tylko na otwarciu. Po godzinie-dwóch całość się uspokaja i wygładza w stronę przyjemniejszego, kremowo-kawowego klimatu i jest na prawdę dobrze, wręcz aromaterapeutycznie… tylko że, żeby to poczuć, muszę ryć nosem w skórze jak świnia w gnoju. Sprawdził by się za to do spańka gdy już się wygładzi.
2. War and Peace III - na starcie dużo mocniejsza projekcja niż OL II. Od razu uderza naturalne piżmo - gładkie, ciepłe i bardzo przyjemne. Zaraz za nim pojawia się znajoma z OL II ostrość dymno-metaliczna ale nieco łagodniejsza, a następnie słodkości dodaje delikatna róża i odrobina żywicy z lekkim, zwierzęcym akcentem. Całość robi bardzo pozytywne wrażenie.
Po około dwóch godzinach kompozycja się uspokaja - znika ostra krawędź i pozostaje głównie duet pudrowego piżma i bardzo nienachalnej lekko słodkiej róży. W tej formie utrzymuje się na prawdę długo, wciąż dość mocno projektując. Musk do tej pory znałem głównie syntetyczny i zawsze dość szybko mnie męczył, tutaj było inaczej aczkolwiek po ~8h poszedłem wziąć szybszy prysznic bo już było tego za dużo. Jeśli ktoś lubi piżmo, prawdopodobnie pokocha ten zapach, bo pięknie stapia się ze skórą i tworzy z nią niemal jedność.
3. Cuir de Russie II - na razie mój faworyt, otwarcie dość ciężkie mroczne i surowe, ale nie odpychające i dość szybko łagodnieje. Przejście od opalanej, smolnej brzozy z niuansami skóry do lekkości kwiatów trwa maksymalnie godzinę i jest to idealnie wyważone. Po tym ciekawym otwarciu zostajemy z pudrowymi kwiatami, nienachalną żywicą i słodkim zamszem(?). Kolejne bogactwo naturalnych składników mistrzowsko zblendowane, parametry przyzwoite acz słabsze niż w WaP III.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
siedzę i oglądam
na wielkim ekranie
alien earth
i pachnę pięknie monarchem oudowym
kotek leży obok, zero potrzeb
Pozdrawiam pachnących z #perfumy

Zaloguj się aby komentować
Azman - Majnoon
18zł/ml
Zostało 10ml, odlewam od 3.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Rozleję trochę tego Majonezu od Pana Prina.
18zł/ml + szkło
Opis:
Majnoon otwiera się jak rytuał porannej inspiracji – intensywną kawą, ale nie w wersji minimalistycznej. To kawa podana w najbardziej zmysłowej odsłonie: gęsta, przyprawiona szafranem, cynamonem i gałką muszkatołową, z lekko owocową nutą granatu. To zapach, który nie tylko pobudza, ale i uzależnia, tworząc iluzję ciepła i przyjemnej dekadencji.
W miarę upływu czasu kompozycja nabiera gęstości. Skóra, tytoń, róża – trzy elementy, które balansują na granicy klasycznej elegancji i niepokornego buntu.
#perfumy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Odleje ktoś na powtórne spróbowanie?
#perfumy @Barcol

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować