Zdjęcie w tle

jatutylkoperfumy

Mocarz
  • 145wpisów
  • 445komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Od dawna dyskutowaliśmy o tchnięciu nowego życia w gatunek męskich zapachów fougère poprzez stworzenie kompozycji w stylu "Kourosa nowej ery". Yeti jest urzeczywistnieniem tego marzenia.

To męskie, iglaste fougère z wyraźnymi skórzanymi akcentami, które przeplatają się z bogatymi, aromatycznymi, drzewno-mszystymi tonami. Ten zapach to prawdziwe dzieło pasji. Naturalne składniki pozyskaliśmy prosto z Himalajów – to te same drzewa i rośliny, z którymi mityczny człowiek śniegu styka się w swojej naturalnej głuszy.

Naszym celem było nie tylko namalowanie olfaktorycznego portretu tej nieuchwytnej, mitycznej bestii, ale także przeniesienie noszącego zapach do serca himalajskich lasów, w których żyje Yeti. Rezultatem jest kompozycja całkowicie unikalna, a jednocześnie niezwykle noszalna. Wykorzystaliśmy esencje i absoluty, z których niektóre nigdy wcześniej nie były stosowane w nowoczesnym perfumiarstwie, choć od wieków służą tradycyjnej medycynie i rytuałom uzdrawiania w tych odległych regionach świata."

Guten Tag #perfumy, przychodzę z propozycją rozbiórki najnowszego wypustu Maksima Bortnikoffa YETI, przy którym współpracował z Rajesh Balkrishnan. Ich poprzedni projekt dał nam Oud Indochine, który IMO jest nr 1 w portfolio syna.

Sam autor nazwał go "New age Kouros style scent" - trzeba to sprawdzić.

Wychodzi 30zł/ml, minimum 3ml. Do dobrania Oud Indochine (30zł/ml) i Besta Sacra (tanio 16zł/ml).

Do każdego zamówienia dorzucam sampla EO/Parfum Prissana/Pineward/Bortnikoff, dokładną listę wrzucę wieczorem w komentarzu, do wyboru zgodnie z kolejnością deklaracji.

Zamawiam przy uzbieraniu deklaracji na 20ml.

@Barcol


f8a74a6f-2867-4a69-b813-f0b9589510bb
a7525fc5-a3f2-447b-ab17-34b554e062df

Zaloguj się aby komentować

Mam oba. To jest vibe podobny do Martyra, ale perfumy są świeższe, bardziej pieprzne i cieplejsze. Początkowe nuty zaciągają trochę lizolem, ale szybko przechodzą w pieprzno-bursztynową mieszankę. Prędzej wyłapią komplement od otoczenia niż Martyr.

Początkowe nuty zaciągają trochę lizolem

@Earl_Grey_Blue normalnie jakbym czytał o dowolnym arabie za stówkę - musisz tylko przetrwać chemiczne otwarcie XD

Zaloguj się aby komentować

Mój pierwszy zwierz, którego ubrałem na siebie
Bestia Sacra - ujarzmione War and Peace III Adama

Zwierzami do tej pory nie byłem zainteresowany, ale ten mnie przekonał
I jest nowa miłość
I może nowy kierunek do odkrywania
Jutro zlayeruję to z Cafe Mystique i będę w niebie

pozdrawiam najleprzy tag #perfumy



ff546104-a80e-4b21-9e7c-d2203a459b47
f1dd38d4-9cbc-45b8-9e8b-a68cc12dca33

@jatutylkoperfumy piękny zwierz i do tego kadzidło, którego akurat unikam, jeden z najlepszych zapachów Maksima, aczkolwiek ALD W&P mi totalnie nie przypomina

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W Sense Dubai widziałem, że mieli jakieś ciemne zawiesiny, ale nie wąchałem, wiec się nie wypowiem Przejdziesz sobie spacerkiem Bracką i Mokotowską, to coś się znajdzie

@jatutylkoperfumy Chociaż smrodliwych miejsc jest wiele trzeba bardzo uważać na wszechobecne opłaty. To nie jakiś Łowicz i w Warszawie płaci się za takie rzeczy.

Za to w MZK śmierdzi za darmo - osobiście nie przepadam, jednak domyślam się że Smród to perfuma jak każda inna dla doświadczonego wąchacza - nie oceniam. Jesli nęcą Cię jakieś konkretne grupy zapachowe - a nie chodzi o dowolną d⁎⁎e bezdomnego - to popytaj w dedykowanych społecznościach: fetyszystów i perfumiarzy

W zasadzie to stacjonarnie trudno w Wwie chyba znaleźć oudy i inne smrody. Też bym stawiał na Sense Dubai w pierwszej kolejności... ale to wciąż raczej smrodki dla początkujących

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miesiąc wytrzymałem bez zakupów, ale głupi by nie kupił w tej cenie.


Podzielę się Meo Fusciuni Little Song po 4.8zl/ml, minimum 10ml. Kawa, zgaszony pet i róża, obawiałem się, że będzie j⁎⁎ał ale nie, całkiem przyjemny i noszalny.


#perfumy

da32a76f-9bd6-4e12-b859-0bec868fc85d

Jest bardzo spoko, ale za mało czasu minęło od ostatnich 10ml - zapach jakoś nie nastraja na ponowny zakup tak prędko, także polecam odlewkę, flakon niekoniecznie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@jatutylkoperfumy oprócz odlewek z postu niżej to mam jeszcze taki flakon:


Roja Parfums Enigma Parfum Cologne | batch: 54321/12287 (data prod. 10/2021) | produkt z pudełkiem, 96/100ml | cena: 800,00 zł (wysyłka paczkomatem InPost w cenie) | pochodzenie: Breuninger

252fb3b9-d3af-42f4-836f-fa5888da50ea
2058d907-7d1e-434c-8419-24ec8072e9d2
289eb59a-c01c-459c-8c26-2e91b0ede750

@jatutylkoperfumy to chyba taki zapach od którego zaczyna się przygodę z Roja

A wersję Parfum znasz? - jeśli tak to którą wolisz?

Mam Roja Elysium pour Homme EdP - 7,5 zł/ml

Natomiast nie jest to żadna ekstrawagancja tylko taki normalny męski zapach na siłkę czy do biura na nieco lepszych składnikach

@jatutylkoperfumy Mam kilka gotowych dekanatów do wydania.

H Black Tier 3.5ml 87zł

Great Britain 1.5ml 38zł

H Aoud 3.8ml 98zł

A Midsummer Dream 2.2ml 22zl

Manhattan 2.5ml 20zł

Vetiver PC 2.4ml 20zl

PDLN 3 3.5ml 105zl

Scandal PC 1ml 8zl

Danger PC 1.5ml 12zl

Zaloguj się aby komentować

Najnowsza kolekcja ALD moim nosem, na razie 3 z 5:


1. Oud Luwak II - jako koneser kawy miałem ogromne oczekiwania wobec tego zapachu, ale niestety… gdybym nie wiedział, że mam szukać nut kawowych (mielenia/palenia/parzenia/whatever), to nigdy bym na nie nie wpadł.

Otwarcie dość „skunky” ale nie odpychające, z dymno-metaliczną nutą wiercącą w nosie, obstawiam tu oud indyjski (WaPIII ma to samo w otwarciu ale mniej). Pod spodem wyczuwalna żywica. Projekcja średnia ale tylko na otwarciu. Po godzinie-dwóch całość się uspokaja i wygładza w stronę przyjemniejszego, kremowo-kawowego klimatu i jest na prawdę dobrze, wręcz aromaterapeutycznie… tylko że, żeby to poczuć, muszę ryć nosem w skórze jak świnia w gnoju. Sprawdził by się za to do spańka gdy już się wygładzi.


2. War and Peace III - na starcie dużo mocniejsza projekcja niż OL II. Od razu uderza naturalne piżmo - gładkie, ciepłe i bardzo przyjemne. Zaraz za nim pojawia się znajoma z OL II ostrość dymno-metaliczna ale nieco łagodniejsza, a następnie słodkości dodaje delikatna róża i odrobina żywicy z lekkim, zwierzęcym akcentem. Całość robi bardzo pozytywne wrażenie.

Po około dwóch godzinach kompozycja się uspokaja - znika ostra krawędź i pozostaje głównie duet pudrowego piżma i bardzo nienachalnej lekko słodkiej róży. W tej formie utrzymuje się na prawdę długo, wciąż dość mocno projektując. Musk do tej pory znałem głównie syntetyczny i zawsze dość szybko mnie męczył, tutaj było inaczej aczkolwiek po ~8h poszedłem wziąć szybszy prysznic bo już było tego za dużo. Jeśli ktoś lubi piżmo, prawdopodobnie pokocha ten zapach, bo pięknie stapia się ze skórą i tworzy z nią niemal jedność.


3. Cuir de Russie II - na razie mój faworyt, otwarcie dość ciężkie mroczne i surowe, ale nie odpychające i dość szybko łagodnieje. Przejście od opalanej, smolnej brzozy z niuansami skóry do lekkości kwiatów trwa maksymalnie godzinę i jest to idealnie wyważone. Po tym ciekawym otwarciu zostajemy z pudrowymi kwiatami, nienachalną żywicą i słodkim zamszem(?). Kolejne bogactwo naturalnych składników mistrzowsko zblendowane, parametry przyzwoite acz słabsze niż w WaP III.


#perfumy

599c130e-785f-46a5-9412-0710042d7c6f

Jak kawa to Cafe Ambre Noir od Sultan Pashy. End of game. Kto uważa podobnie?


Ale też mnie ciekawila kawa w Oud Luwaku II i mam podobne wrażenie, że ciężko ją tam wyczuć. A właściwie, że to bardzo specyficzne ujęcie kawy.

@jatutylkoperfumy dobrze poczytać perspektywę innych, bo sam na dniach będę je testował dziś tylko pobieżnie sprawdziłem CdR i mam wrażenie jakbym czuł tutaj mix Cuirtis z Royal Barn + EO Oud Sultani Brunei Kynam + spora dawka waniliny nie spodziewałem się, że będzie tak słodko

@pomidorowazupa myślałem, że wręcz odwrotnie, bo często mówi się, że stare wypusty to były bezkompromisowe, dzikie, szorstkie itp

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Rozleję trochę tego Majonezu od Pana Prina.


18zł/ml + szkło


Opis:

Majnoon otwiera się jak rytuał porannej inspiracji – intensywną kawą, ale nie w wersji minimalistycznej. To kawa podana w najbardziej zmysłowej odsłonie: gęsta, przyprawiona szafranem, cynamonem i gałką muszkatołową, z lekko owocową nutą granatu. To zapach, który nie tylko pobudza, ale i uzależnia, tworząc iluzję ciepła i przyjemnej dekadencji. 

W miarę upływu czasu kompozycja nabiera gęstości. Skóra, tytoń, róża – trzy elementy, które balansują na granicy klasycznej elegancji i niepokornego buntu.


#perfumy

e0026451-284a-4204-b92c-1a0f9e564b64

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować