Wybrzeże Amalfi we włoskiej Kampanii jest przepięknym miejscem. Amalfi i Atrani należą do najpiękniejszych miast położonych w tej części Włoch, a samo Atrani jest najmniejszym na Wybrzeżu Amalfitańskim.
Amalfi należy do najdroższych włoskich kurortów, przy okazji również do tych najbardziej luksusowych, a swoje domy mają tam liczni celebryci. Historia miasta sięga czasów rzymskich, gdy Amalfi położone było na skrzyżowaniu kilku szlaków handlowych.
Obecna katedra św. Andrzeja powstała w X wieku jako sześcionawowy kościół w stylu romańskim, a w XII wieku jedną z naw zburzono i powstał tam krużganek w stylu arabsko-normańskim, który nazywany jest Rajskim krużgankiem. W 1208 do Amalfi przywieziono szczątki św. Andrzeja i pochowano go w kościelnej krypcie. Niestety w 1861 roku zawaliła się część fasady, a pod koniec tego samego stulecia odbudowano ją w widocznej dzisiaj formie.
Amalfi było jednym z pierwszych miejsc w Europie, gdzie rozpoczęto produkcję papieru czerpanego. Działo się to w XII i XIII wieku. Obecnie w miejscu dawnej drukarni mieści się Museo della Carta, czyli Muzeum Papieru.
Atrani jest najmniejszym miasteczkiem położonym na wybrzeżu amalfitańskim. Miasteczko ma ogromny potencjał, a często jest pomijane. Położone jest dosłownie kilka minut marszu od Amalfi. Do największych zabytków zaliczyć można kościół San Salvatore de’ Birecto z X wieku z balustradą z XI wieku, a także kolegiatę Santa Maria Maddalena z XIII wieku powstałą na ruinach fortecy, która istniała w tym miejscu.
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej
Od kilku dni szwendam się po Bałkanach. Dziś odwiedziłem Dubrownik. Stare Miasto jest ładne, mury je otaczające robią wrażenie ale dla mnie najlepszy był widok ze wzgórza Srd.
Jadę na wycieczkę do Łodzi pociagiem, tylko jeszcze nie wiem po co, bo nigdy nie byłem, pełen spontan, wstałem o 4 i złapała mnie myśl żeby jechać do Łodzi.
@Sosnowiczanin wspolczuje, nie rozumiem jak mozna sie tak skazywac na niewygode mając chwile wolnego czasu dla siebie. Nie lepiej poswiecic czas na hobby?
Positano to przepięknie położone miasto na wybrzeżu Amalfi we Włoszech. Sceneria kolorowych domów zbudowanych na stromym zboczu opadających w stronę błękitnego morza sprawia, że Positano uznawane jest za jedno z najbardziej romantycznych miast we Włoszech.
Największą atrakcją Positano jest ono samo. Widok na miasto, czy to od strony wody, czy z punktów widokowych jest chyba najpiękniejszą częścią całego wyjazdu.
Bez wątpienia najważniejszym zabytkiem miasta jest kościół Santa Maria Assunta widoczny już z daleka. Świątynia powstała w XV wieku, a w XVIII przeszła gruntowną renowację.
Torre Trasita jest wieżą położoną w zachodniej części miasteczka. Pochodzi z okresu średniowiecza, a obecnie znajdują się w niej apartamenty do wynajęcia.
W Positano zaczyna się szlak Sentiero Degli Dei, który prowadzi do Bomerano. Ma około 8 km długości, a jego przejście powinno zająć mniej niż 4 h. Zaliczany jest do najpiękniejszych szlaków we Włoszech.
-------------------------------------------
Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje
Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej
@antekwpodrozy jedno z najbardziej przereklamowanych miejsc we Włoszech. Przez ilość turystów nikt się tam nie stara, tylko zwiększa ceny, bo ludzie i tak przyjdą. Można dostać mrożona pizzę za 20 euro.
Jak się przybliży jakiekolwiek zdjęcie czy film to od razu widać odpadają farbę z budynków. Na najbardziej znanym hike'u (prawdopodobnie najbardziej znamym na świecie), path of gods leżą śmieci, też jest zaniedbany. Mają budżet, ale po prostu nie ma chęci. Chęci są tylko do wyłudzania z turystów.
@Astanczyk problem ze śmieciami to akurat problem całego regionu, przecież to samo jest w Neapolu. Oczywiśćie, turystów sporo, warto je odwiedzić poza sezonem.
@antekwpodrozy tak po zdjęciu przypomniała mi się okolica Warny i Bałczika. Podobne położenie, zatoki, klify, tarasy. I w ub. roku o taka plaża była praktycznie wyludniona, może 10 os. na kilometrze długości ( było to pod koniec czerwca). Ceny, podejrzewam, znacznie niższe niż we Włoszech.
@antekwpodrozy nie wiem, czy ona w ogóle miała nazwę. Tam chodzili lokalsi, a pod bokiem były kurorty i "resorty". Siedziałem tam prawie tydzień i szczęka opadała, że w takiej lokalizacji prawie nikogo nie ma. Dopiero na weekend zatłoczyło się imprezowiczami, którzy nocowali na plaży. Jeśli chodzi o szczegóły, to Bałczik, Fish-Fish Zone (to była taka willowa dzielnica między Ałbeną i Bałczikiem).
Chorwacja Split - próbuję się wybrać na kilka dni. Może wynająć jakieś autko i uderzyć na plażę. Ale obawiam się troszkę tłumów - jak to by było z mniej uczęszczanymi plażami? To są jakieś łatwodostępne miejsca czy trzeba trochę wysiłku włożyć by się tam dostać?
@Dalmierz_Ploza nie wiem jak przy Splicie ale raczej Ci się przydadzą buty do wody i zapas hajsu. Najpierw zobacz co możesz zobaczyć w ramach biletów na starym mieście, a potem kupuj bilety
Dwa lata temu spędziłam tydzień w Splicie. Po pół godzinnym (ostatecznie udanym) poszukiwaniu jakiegokolwiek miejsca parkingowego, stwierdziliśmy, że dalsza eksploracja miasta tylko piechotą - 10min do pałacu Dioklecjana. Na plażę autobusem miejskim (Ježinak). Całkiem przyjemna, z prysznicami i toaletami, parasol i leżaki 20 euro, dmuchane zjeżdżalnie dla dzieci, piękne widoki. Zatłoczenie umiarkowane, zwłaszcza w porównaniu z minionym weekendem w 3city. Do Trogiru również autobusem, staliśmy w korku pół drogi, ale odpadła nam konieczność szukania miejsca parkingowego, co chyba byłoby jeszcze trudniejsze niż w Splicie. Do przystani na rejs również piechotą. Nie do końca tak planowaliśmy, ale wyszły nam przyjemne, choć drogie, miejskie wakacje w Splicie.