Gdy EA straciło markę FIFA miałem nadzieję, że ktoś w końcu zrobi porządny symulator piłki kopanej bez tego lootboxowego syfu od EA. No i w końcu wychodzi i nie wiem nawet jak to skomentować ...
Na początku się mówiło coś o 2K games które też robi gry sportowe w tym NBA, nie wiem co poszło nie tak.
W sumie dalej pojawią się newsy o fifie od 2K, ale konkretów tyle samo co 4 lata temu.
W sensie nie że cię hejtuję czy wyśmiewam ale... 2K? xD To samo 2K które odjebało dokładnie taką samą lootboxowo-mikrotransakcyjną patolnię w swoich grach koszykowych? Te 2 firmy to są 2 największe raki branży i powody, przez które gry sportowe to j⁎⁎⁎ny symulator kasyna.
@Deykun ADL to coraz dziwniejsze kręgi hobbystyczne szukające dziury w całym. I to nawet nie jest spisegggg co tylko menadżerskie pierdololo by sobie utrzymywać sztuczną pracę.
Jezu... ile ja w tej grze dzikich akcji porobiłem. Potrafiłem po cichu uciec z całym lootem z fortu, gdy dwie załogi walczyły między sobą o skarb. Lubiłem też ukrywać się na wrogich statkach i ich sabotażować w kluczowych momentach xd
Tytuł: Call of Duty: Modern Warfare (2019) Developer: Infinity Ward Wydawca: Activision Rok wydania: 2019 Gatunek: Strzelanki, Akcja Użyta platforma: PC Czas do ukończenia: 6,9 h Ocena: 7/10
Długo się czaiłem, ponieważ słyszałem, że kampania jest naprawdę dobra, a cena cały czas była zbyt wysoka, żeby usprawiedliwić zakup dla paru godzin singleplayera. Multi mi się nie spodobało od pierwszego gameplaya - zbyt szybkie tempo bardzo mnie zniechęca. No i w końcu pojawiła się konkretna przecena i mogłem kupić ten tytuł za jakieś trzydzieści złotych.
Szczerze? Oryginalne „Modern Warfare” jest o wiele lepsze. I to nie kwestia nostalgii, ponieważ kampanię „czwórki” przeszedłem w grudniu zeszłego roku. Jasne, uczucie strzelania w wersji z 2019 roku jest lepsze, jednakże sam pomysł na fabułę, misje i tak dalej były ciekawsze w oryginale.
Chociaż nie ukrywam, że na początku pierwszej misji miałem ciarki ekscytacji. Niestety, im dalej w las, tym bardziej przechodziły. Nudziły mnie misje, w których gracz wciela się w Farah, bojowniczkę o wolność. Historia nie była ciekawa. Brakowało mi Soapa i Gaza, tego prawdziwego, ponieważ nowy nie miał tego czegoś w sobie. Ba, nawet nowy Price nie był choć odrobinę tak fajny, jak ten oryginalny. A szkoda, bo potencjał był ogromny.
Kampanię przeszedłem oczywiście na weteranie, podkręconym o brak HUD'a. Nie była to wymagająca rozgrywka. Zdarzyły się z dwa lub trzy momenty, na których zaciąłem się na kapkę dłużej, jednakże inteligencja przeciwników pozostawia wiele do życzenia i potrafili się pchać gęsiego pod celownik.
Pomimo różnych wad, wciąż jest to dobra gra. Teraz będę czekał na „MW2” w przystępnej cenie, bo z urywków Ghost wydaje się być równie badassowy co ten z oryginalnej drugiej części tej podserii.
Gram już chyba 5 raz i coś już chyba zaczynam rozumieć tą gierkę, bo pierwszy raz walka z kethericiem była tak łatwa. Pamiętam za pierwszym razem skończyłem na tym etapie, nawet myrkula nie widziałem.
Chyba w końcu dobrze złożyłem party, zawsze miałem 2-3 melee i walki z wieloma przeciwnikami to był problem a teraz mag, druid(wczesniej sorc), łucznik i monk, który w wiekszych walkach i tak tylko strzela z kuszy żebym go nie ranił i czeka aż ktoś się przedrze żeby go dobić z piąchy.
Zobaczymy jak 3 akt pójdzie, najdalej to wszedłem do miasta.
Stylistycznie zbliżona do Lorelai tego samego twórcy. Sam gameplay nie porywa proste stosunkowo zagadki - 2x skorzystałem z pomocy bo raz rozwiązywałem zagadkę której nie było xD i raz bym pewnie nie znalazł odpowiedniego przedmiotu.
Występują tez elementy platformowe sterując kotem -ale tak średnio wykonane.
Najmocniejszą stroną jest dołująca chora fabuła od początku do końca - gdzie mamy do wyboru kilka zakończeń.
Jedno z zakończeń jest bezsensowne na szczęście wybrałem nie przypadkowo inne.
Na SD śmiga bez problemu w 60 fps jedynie w jednej scenie podczas deszczu spada do 50. I pod konie jedno zdanie nie przetłumaczone.
Poznajcie Warszawę lat 20. XX wieku – miasto bawiące się w cieniu nadchodzącej tragedii. Jeszcze piękne i żywe, ale już skazane na zagładę. Gdy w tle rozgrywają się wielkie historyczne wydarzenia, Badacze odkrywają mroczne, zacienione zakamarki Warszawy, gdzie czają się złowrogie kulty, rozciągając wokół swoje macki.
Dziedzictwo Hogwartu to wspaniała gra, zachowująca klimat Potterowski i pieszcząca zmysły każdego fana. Niestety jest cholernie za krótka. Teraz mi się chcę więcej Pottera...
@bojowonastawionaowca Ja nie kompletuję wszystkiego, bo mam zbugowane rośliny. Zebrałem na polu, kupiłem owoc, wyhodowałem w donicy, a i tak 14/16 (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Ten strój dostaniesz za pojedynki właśnie
Fabuła jak cały Harry Potter - cukierkowa i grzeczna. Klimat książek zachowany
@Whoresbane spina Ci się, że nastolatek w pół roku ogarnął czarowanie na poziomie lepszym niż wszyscy nauczyciele Hogwartu? xDDD Nawet w HP nie było takiego absurdu xD tam chociaż pojedynki różdżkowe z lepszymi czarodziejami zostawili do 4 części A tu nie, od pierwszych tygodni nikt nie był w stanie powstrzymać bohatera xD
mam na pc steam deck ale redni to chodzi a pc nie chce mi się uruchamiać, dziś jade po wersje na Nintendo Switch i zrobie se update do 2 i będę grał od nowa. W sumie ledwo co zacząłem na pc , i kiedyś na dużej konsoli grałem ale tez nie daleko zaszedłem