Zaloguj się aby komentować
Ładna czy nie, mnie drażni jej hipokryzja.
W przypadku "Czarnej Pantery" Nyong’o argumentowała, że tożsamość aktorów miała znaczenie, ponieważ umieszczenie czarnoskórych Afrykanów w centrum fikcyjnej afrykańskiej historii miało istotne znaczenie kulturowe. Chwaliła film za to, że pozwolił Afrykanom opowiadać własną historię na własnych warunkach oraz za autentyczne przedstawienie afrykańskich kobiet.
W przypadku "Odysei" odrzuciła jednak zastrzeżenia dotyczące pochodzenia etnicznego, twierdząc, że jest to opowieść mitologiczna, a obsada reprezentuje współczesny świat, a nie kulturę, z której ta historia się wywodzi.
Czyli reprezentacja czarnej kultury jest ważna, a białej to meh.
Zaloguj się aby komentować
799 + 1 = 800
Tytuł: Mroczny Rycerz
Rok produkcji: 2008
Kategoria: Akcja
Reżyseria: Christopher Nolan
Czas trwania: 2h 32m
Ocena: 7/10
Dobrze zrobiony blockbuster, ale imo trochę przehype'owany przez fanów - to nie jest arcydzieło kina, jedyny prawdziwie genialny element tego filmu to rola śp. Heatha Ledgera.
Dostępny na CDA.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
798 + 1 = 799
Tytuł: Piąty element
Rok produkcji: 1997
Kategoria: Akcja / Sci-Fi
Reżyseria: Luc Besson
Czas trwania: 2h 6m
Ocena: 8/10
Futurystyczny Nowy Jork. Korben Dallas, były komandos pracujący jako taksiarz, wplątuje się w kosmiczną walkę dobra ze złem gdy do jego taksówki wpada atrakcyjna kosmitka Leeloo.
Świetne efekty specjalne, scenografia i kostiumy. Ależ ten film musiał za⁎⁎⁎⁎ście wyglądać w kinie.
Złota Malina dla Milli Jovovich to pomyłka. Całkiem nieźle odegrała rolę kosmitki uczącej się żyć wśród ludzi, większość zgrzytów w jej kreacji to kwestia pędzącego scenariusza, a nie złej gry aktorskiej.
Dostępny na CDA.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
797 + 1 = 798
Tytuł: Redbelt
Rok produkcji: 2008
Kategoria: Dramat / Sportowy
Reżyseria: David Mamet
Czas trwania: 1h 39m
Ocena: 7/10
Hiobowa przypowieść wg Davida Mameta.
Mike Terry to mistrz jujitsu. Prowadzi swoją akademię, ledwo utrzymując się finansowo na powierzchni. Ale mu to nie przeszkadza - ma swoją filozofię życia - być człowiekiem zasad, uczciwym i empatycznym.
Terry mógłby łatwo zarobić szmal, biorąc udział w walkach, ale nie uznaje rywalizacji, która uderza w jego kodeks.
Splot mnogości niesprzyjających przypadków + pomoc złych ludzi sprowadza na Terry'ego szereg nieszczęść. Jest zmuszony ostatecznie wziąć udział w walkach, ale odkrywa, że to i tak nie będzie czysta rywalizacja .
Oto Mike Terry (Hiob) wystawiony na wszelkie przeszkody zrzucone przez los (Boga), który mimo tego do samego końca nie ugnie swojego moralnego kręgosłupa.
Ogólnie to jest bardziej dramat niż kopanina, więc tak należy do tego podejść. Jest to przypowieść tak naprawdę. Jeden z bardziej średnich filmów Mameta, niektórzy uważają. Czy ja wiem? Aktorstwo robi robotę, i jeśli wbić sobie do głowy, że to interpretacja biblijnej opowieści o Hobie to ogląda się to dość dobrze.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
796 + 1 = 797
Tytuł: Tootsie
Rok produkcji: 1982
Kategoria: Komediodramat
Reżyseria: Sydney Pollack
Czas trwania: 1h 59m
Ocena: 6/10
Chłop przebiera się za babę i zaczyna robić karierę w telewizji.
Świetna rola Dustina Hoffmana, ale sam film nieco gorszy od opowiadającej podobną historię Pani Doubtfire, może dlatego, że wątek ojca walczącego o kontakt z dziećmi był ciekawszy, niż wątek miłosny Michaela i niewiedzącej na czym jej d⁎⁎a jeździ Julie. Odnoszę wrażenie, że finał był poprowadzony nieco po łebkach - ciężko mi uwierzyć, że w 80s media nie komentowałyby sytuacji, w której popularna żeńska bohaterka serialowa okazuje się facetem.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
795 + 1 = 796
Tytuł: Ukryty wymiar
Rok produkcji: 1997
Kategoria: Sci-Fi / Horror
Reżyseria: Paul Anderson
Czas trwania: 1h 35m
Ocena: 7/10
LIBERATE TUTE ME EX INFERIS
Awangardowy statek kosmiczny "Event Horizon" znika bez śladu w trakcie dziewiczego rejsu. Siedem lat później odnajduje się, a na jego pokład zostaje wysłana misja ratunkowa. Jednak wejście na pokład przynosi więcej pytań niż odpowiedzi, a wnętrze pojazdu zdaje się skrywać mroczną tajemnicę. Przypadkowe uruchomienie eksperymentalnego napędu grawitacyjnego przez jednego z ratowników uruchamia ciąg fatalnych zdarzeń,.
Wróciłem do tego filmu po prawie równo dwóch latach, aby uczcić odejście Sama Neilla. Powtórny seans przyniósł lepsze wrażenia - teraz bardziej doceniam sam pomysł na film, grę aktorską i osiągnięty klimat. Jedynym mankamentem jest dla mnie to, że nie czułem tutaj klimatu zamknięcia w nicości wszechświata, czego można by oczekiwać po filmie fabularnie osadzonym w kosmosie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #horror #scifi


Zaloguj się aby komentować
794 + 1 = 795
Tytuł: Kingsajz
Rok produkcji: 1987
Kategoria: Komedia / Fantasy
Reżyseria: Juliusz Machulski
Czas trwania: 1h 44m
Ocena: 7/10
Powiększony do rozmiarów człowieka krasnoludek Olo wyrusza do krainy krasnoludków Szuflandii, aby od porwanego przyjaciela wydobyć recepturę na środek powiększający Kingsajz.
Chyba jedyna udana polska produkcja fantastyczna. Byłoby 8/10, gdyby nie wjechała polska szkoła dźwięku + momentami akcja toczyła się zbyt szybko i brakowało płynnego przejścia między pewnymi wydarzeniami.
Dostępny na YT.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter

Zaloguj się aby komentować
793 + 1 = 794
Tytuł: Space Firebird
Rok produkcji: 1980
Kategoria: Anime
Reżyseria: Taku Sugiyama
Czas trwania: 2h 2min
Ocena: 7/10
Dobre choć bez rewelacji
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajztygryskiem #anime


Zaloguj się aby komentować
791 + 1 = 792
Tytuł: Juno
Rok produkcji: 2007
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Jason Reitman
Czas trwania: 1h 36m
Ocena: 6/10
16-letnia Juno zachodzi w ciążę, ale zamiast wybrać najbardziej logiczną opcję postanawia urodzić dzieciaka i oddać go na dożywotnie przechowanie pewnej przemiłej parze. Poglądy na życie niektórych ludzi zostaną przez to skorygowane, w tym nieco i samej Juno.
Nie przekonał mnie ten film, gdy widziałam go zaraz po premierze, i nie przekonał mnie i teraz. Ale nie żałuję seansu - fajna muzyczka, trochę humoru i ten luzacki nastoletni styl - to z pewnością zalety tego obrazu.
Elliot jeszcze w starej skórze - chyba od tego filmu w sumie zaczęła się jego (wtedy jej kariera)? Już nie pamiętam, ale wcale mnie to nie dziwi - ta rola to największy atut "Juno", filmu w sumie dość średniego - chociaż wtedy robił furorę, szczególnie wśród dorastających nastolatków.
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
Może #christophernolan ma rację w swoim autyzmie? Może idąc do kina powinniśmy dostać projektor 5000 imax 70mm ultra k⁎⁎wa XD HD. Przez dekady idąc do kina dostawaliśmy coś czego nie mamy w domu, ogromny ekran i świetną jakość bijąca nasze 28 cali w salonie. Teraz do kina głównie się idzie żeby: obejrzeć coś czego nie ma jeszcze na streamingu. Doświadczenie jest bardzo podobne jak w domu, ale dodatkowo mamy ludzi dookoła i ponad 30 minut je⁎⁎⁎⁎ch reklam przed (j⁎⁎ać cię k⁎⁎wo #cinemacity ). Może żeby lokalne kino nie zdechło powinno oferować jakość która jest o 2 dekady na tą w domu i to powinna być myśl kiedy widzimy pierwsze kilka sekund filmu w kinie.
#tegierozkminy #kino #filmy

Zaloguj się aby komentować
790 + 1 = 791
Tytuł: Spirited Away: W krainie Bogów
Rok produkcji: 2001
Kategoria: Anime
Reżyseria: Hayao Miyazaki
Czas trwania: 2h 5min
Ocena: 10/10
Pyk kolejny klasyk zaliczony po raz enty.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #ogladajztygryskiem #anime


Zaloguj się aby komentować
789 + 1 = 790
Tytuł: Wicked
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Fantasy / Musical
Reżyseria: Jon M. Chu
Czas trwania: 2h 40m
Ocena: 8/10
Dopiero wczoraj skończyłam, jebitnie długi ten musical. Ale bardzo dobry. Jak nie lubię musicali to tutaj obczajka była dobra - piękne głosy, fajne piosenki, idzie przeżyć.
Świetna charakteryzacja, super aktorki - to mój drugi seans (bo zobaczyłam, że jest już druga część, więc sobie chciałam odświeżyć). Wciąż mnie zachwyca rola Ariany Grande i to jak ma wspaniały talent komediowy.
Wiem, że to zapewne czysta kalka z broadwayowskiego musicalu, ale ja tylko filmy, więc...
Będą spoilery!
Historia zaczyna się niby tam gdzie kończy się "Czarnoksiężnik z krainy Oz" - czyli Dorotka z kumplami załatwiają Złą Czarownicę z Zachodu. Przybywa Dobra Czarodziejka Glinda by oznajmić o śmierci Złej Czarownicy, ale wraz z tym przybywają wspomnienia, które cofają nas do czasów, gdy Glinda była dopiero studentką Uniwersytetu Shiz, gdzie zostaje niespodziewanie współlokatorką wyśmiewanej za zielony kolor skóry Elfaby.
Gaaa-linda jest w szkole tzw. popular girl, ale mimo wrodzonej myśli o wyższości samej siebie nad innymi, ostatecznie zaprzyjaźnia się z Elfi i pomaga jej wyjść z roli gnębionej do kolejnej uwielbianej w szkole dziewczyny.
Elfi ma dar od dzieciństwa - nie wiadomo w sumie kto jest jej prawdziwym ojcem, odpowiedzialnym za zielony kolor skóry - więc i w swojej rodziny była całe życie pogardzana. Dopiero w szkole główna wykładowczyni odkrywa jak wielkie moce czarodziejskie ma Elfi i postanawia wysłać ją do stoicy Oz, by spotkała się z czarnoksiężnikiem.
Elfi na początku szkoły nawet by tego chciała - by czarnoksiężnik zlikwidował jej zielony kolor, ale w trakcie nauki stanowi się dość mocna zmiana w całej krainie - zwierzęta, które dotychczas żyły pośród ludzi jak równe, nagle zaczynają tracić głos i zostają odsuwane z "ludzkich" stanowisk, więc Elfi chce by Czarnoksiężnik to naprawił.
Oczywiście naiwne chęci dziewczyny w stolicy zostają szybko strzaskane o ziemię. Czarnoksiężnik wraz z jej mentorką mają inne plany - chcą mieć pełną kontrolę nad krainą a moce dziewczyny mają im w tym pomóc. Proponują jej deal - będzie prawą ręką czarnoksiężnika, wysoka pozycja i takie tam, ale Elfi odmawia, wkurzona na maksa, że chciano ją wykorzystać.
Musi uciekać, bo Czarnoksiężnik w ramach jej odmowy obwołuję ją w całej krainie jako wroga narodu. Glinda niby chce uciekać z przyjaciółką, ale z drugiej strony kusi ją pozycja, którą proponują starsi i ostatecznie zostaje.
I tu kończy się część pierwsza.
Znakomita, kolorowa (hołd ku technokolorowej rewolucji filmu z 1939 roku), z fajnymi piosenkami i świetną choreografią (jeśli ktoś przewija piosenki na musicalach - to dla samych tańców warto zostawić) i wspaniałym duetem aktorek (Cynthia Erivo w roli Elfi i wspomniana Grande jako Glinda).
Można się wzruszać, można się śmiać - wspaniała to bajka, chyba raczej dla dzieci, ale ja, stara baba (i miłośniczka fantasy wszelakego, ha! to wiele tłumaczy, prawda?) również!
Mam nadzieję, że uda mi się ogarnąć drugą i ostatnią część Wicked zanim porwie mnie wrocławski festiwal.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #kinozmahjongiem




Zaloguj się aby komentować
788 + 1 = 789
Tytuł: The Mummy
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Horror
Reżyseria: Lee Cronin
Czas trwania: 2h 13m
Ocena: 6-/10
Horrorowy wieczór zakończyłam najnowszą Mumią.
Jeśli spodziewacie się logiki to nie tutaj, gdzie egipskie rytuały są odpowiedzialne za rodzinny horror.
8-latka znika w Egipcie, gdzie tymczasowo mieszka telewizyjny reporter z rodziną. Dziewczynka nigdy nie zostaje odnaleziona. Osiem lat później, gdy rodzina żyje już w Meksyku przychodzi wstrząsająca wiadomość - dziewczyna została odnaleziona (co prawda zawinięta w jakieś pasy jak mumia w sarkofagu mającym 3000 lat, ale jednak).
Dziewczę nie przypomina w niczym ich dziecka, ledwo człowieka przypomina, jest zdeformowana i w głębokiej katatonii. My, jako widzowie, szybko łączymy kropki i wiemy, że to starożytny demon w ciele porwanej dziewczynki, ale rodzina dość długo majaczy w jakimś koszmarnym postanowieniu, że to ich dziecko w ekstremalnej traumie i trzeba jej pomóc.
Film zdecydowanie za długi, żeby jeszcze te dodatkowe sceny umilały nam czas grozą i krwią, ale niestety nie zawsze tak jest.
Ten film to takie połączenie Evil Dead + Egzorcysta + Dziedzictwo. Ostatecznie wieje wtórnością, zamiast solidną inspiracją. A jednak ogląda się.
Dostępne na HBO.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
787 + 1 = 788
Tytuł: You're Next
Rok produkcji: 2011
Kategoria: Horror
Reżyseria: Adam Wingard
Czas trwania: 1h 36m
Ocena: 7+/10
Całkiem zgrabny slasher. W jakieś letniej posiadłości rodzinki ma odbyć się impreza z okazji rocznicy ślubu bajecznie bogatych rodziców. Czwórka rodzeństwa zjeżdża ze swoimi partnerami. Jednak nie będzie im dane "poświętować" bo posiadł oblegają tajemnicze zbiry w maskach, próbując zabić każdego.
Oczywiście wszyscy wpadają w panikę, oprócz jednej dziewczyny - niepozornej byłej studentki swojego partnera. Cóż, może naczytała się dużo literatury i coś tam wie - skoro studiuje literaturę? W sumie szybko można się domyśleć, że panna taki ekstremalny survival ma we krwi z powodu swojej przeszłości i nagle akcja zbirów zaczyna się sypać.
Bardzo fajny horrorek, można się pośmiać, można przeżywać, jucha leje się aż miło. Do tego dodać kłótnie rodzinne i mały plotwist na koniec filmu. Czy nawet dwa
Polecam, super rozrywka, aż sama jestem w szoku, że przegapiłam przez tyle lat ten horror, szczególnie, że reżyser też nie z pierwszej łapanki (to ten od "The Guest" z 2014 i dwóch franczyz z Godzillą).
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy #horror #kinozmahjongiem

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Obejrzałem #fringe drugi raz. W sumie to średnio polecam, takie 6/10.
Oczywiste porównanie to z #xfiles #zarchiwumx ale pierwszy sezon faktycznie jest jak ktoś chyba na hejto powiedział to "jestem Walter Bishop rozwiązujemy te sprawę, bo sobie przypomniałem coś co zrobiłem 20 lat temu". W sumie ta mechanika nie jest zła, ale pomysły Fringe na odcinki są słabsze niż w archiwum x (starają się być bardziej grounded w rzeczywistości), 70% spraw to "ktoś zabił dziwny sposób kogoś" i często zagadka to bardzo nieambitnie ugryzione sci-fi, znaczy proste pomysły na sci-fi spoko, ale plot odcinka będzie, "ten typ potrafi w telekinezę, [walter] tak tak, słyszałem o przypadkach hiperaktywności mózgowej - jest możliwe" i całe clue sci-fi się zamyka w 5 średnio ciekawych zdaniach i reszta to utarty schemat, kogoś zabili, Olivia będzie empatycznie pomagać najsłodszemu bohaterowi odcinka etc. Po 20 odcinkach nużące się to robi.
I w sumie to jest prawda o całej serii, ale najbardziej boli w 1 sezonie. W kolejnych 4 (jest 5) jednak dostajemy składniejsze lore niż w Archiwum X, które nie miało lore i zapominało po 30 odcinkach co Mulder ustalił. We fringe ten główny plot jest solidniejszy, nadal jest fest chaotyczny mamy Williama Bella który ginie w serii z 4 razy, ale o ironio większość wskrzeszeń ma uzasadnienie w fabulę czy to odkrycie alternatywnego świata, czy reset linii czasowej. Są też dziury, ale szczerze mówiąc to to lore bardziej mnie trzymało w serialu. Serial ma 5 sezonów, i power scaling jest spoko, mamy coraz to większych bosów i ostatni sezon to faktycznie walka o świat. Konsumuje się to znacznie fajniej niż Supernatural które co sezon miało nowego uber potwora do pokonania.
W sumie nie żałuje, lepiej mi się oglądało niż x files w którym odpadłem, ale teraz mnie trochę kusi znaleźć listę najlepszych 40 odcinków archiwum x i obejrzeć tylko najlepsze, bo to w sumie może być spoko.
#seriale #scifi

Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=KIpzo-sAiT8
. #filmy #v4video #v4vhs
Jeden ze wspanialszych filmów jakie w życiu widziałem. Gdybym te "zza kamery" zobaczył wtedy...

Zaloguj się aby komentować