Hejto.pl
Zdjęcie w tle

Piechur

Gruba ryba
  • 928wpisów
  • 4851komentarzy

Lubię chodzić po górach i oglądać filmy.

Zaloguj się aby komentować

687 + 1 = 688

Prywatny licznik: 4/12


Tytuł: Cyberiada

Autor: Stanisław Lem

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-08-05528-1

Liczba stron: 503

Ocena: 7/10


Kolejna niezwykła pozycja w dorobku Lema i to w dodatku taka, z której sam był zadowolony. Istny kocioł, w którym autor miesza style, bawi się formą, językiem i doprawia to wszystko ogromną ilością rozważań filozoficznych i religijnych, okraszając je przy okazji sporą dawką humoru.


Cyberiada to zbiór opowiadań o różnej długości, których bohaterami jest dwójka znakomitych Konstruktorów w postaci robociej: Klapaucjusza i Trurla. Mierzą się oni z wyzwaniami, które sami sobie stawiają, chcąc udoskonalić świat lub dokonać rzeczy niezwykłych, a także z zadaniami stawianymi im przez władców odległych krain i planet. Forma dzieła przypomina nieco Dzienniki Gwiazdowe, a same opowiastki swój początek biorą z Bajek Robotów, w których autor dostrzegł duży potencjał.


W historiach mieszających w sobie elementy science-fiction oraz baśni Lem korzysta chyba ze wszystkich sztuczek ze swojego warsztatu literackiego. Jest sprytny, inteligentny i kreatywny do poziomu, który ciężko mi jest w ogóle pojąć. I to jest mój główny problem: wychodzi, że jestem na tę książkę za głupi. Fragmentami wymęczyła mnie potwornie, zwłaszcza opowieść szufladkowa zaprezentowana w Bajce o trzech maszynach opowiadających króla Genialona. Podczas lektury zacząłem odczuwać znaczny przesyt konceptów, słowotwórstwa i zagmatwania opowieści. Może błędem było czytanie tych opowiadań na raz - większość nie jest powiązana fabularnie, więc można je czytać jako samodzielne twory pomiędzy innymi książkami.


Do Cyberiady będę musiał jeszcze wrócić w przyszłości, gdy odetchnę nieco od klimatów science-fiction, bo czuję, że brak urozmaicenia w ostatnim czasie również mógł wpłynąć na mój odbiór tej książki. Wymaga ona skupienia, żeby móc w pełni docenić kunszt autorski Lema. Dla fanów jego twórczości powinna to być zdecydowanie pozycja obowiązkowa.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytanie #sciencefiction #dwanascieksiazek #czytajzhejto

843de871-b974-4f93-8293-850a24402de5

@Piechur Chyba najbardziej przystępne z twórczości Lema

Czytałem we wczesnym gimnazjum, potem Solaris, a potem to już z górki ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam do #piechurwedruje na kolejne wyjście bez fajerwerków, ale z potencjałem na fajne popołudnie przy ognisku.

---------

Szczyty: Babica Zachodnia, Krowia Góra (Beskid Makowski)

Data: 18/19 lutego 2025 (wtorek/środa)

Staty: 12km, 2h25, 570m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Dalsza część lizania pagórków Beskidu Makowskiego i szlaków w nim dostępnych.


Informacje praktyczne:


  • Nie wiem czy można, ale ja zostawiłem samochód przy Obelisku na Przełęczy Sanguszki - upamiętnia inicjatorów budowy drogi w kierunku Babiej Góry (ostatnie zdjęcie).

  • Na Krowiej Górze znajduje się przestronna i w miarę nowa altana z wieloma ławkami i miejscem na ognisko.

  • Zszedłem do Bieńkówki , z której też można wejść niebieskim szlakiem na Babicę Zachodnią, żeby sprawdzić, czy jest jakieś miejsce parkingowe, ale żadnego nie znalazłem. Może ktoś z okolic wie, gdzie tam można zostawić auto?


Co było fajne:


  • Miejscówka na ognisko na Krowiej Górze wyglądała obiecująco, przetestuję ją w tym roku. Można wejść z Przełęczy Sanguszki nie idąc dokładnie niebieskim szlakiem, ale kierując się oznaczeniami, które widoczne są po drodze - dzięki temu szybko daje się nura w las, a nie idzie asfaltem. Droga jest bardzo krótka, dla małych dzieci w sam raz.

  • Bardziej w kategorii "meh", ale po drodze na Babicę Zachodnią, wzdłuż czarnego szlaku, znajduje się pomnik przyrody - Cisy Raciborskiego . Mają około 700 lat, jedne z najstarszych drzew w Polsce.


Co było mniej fajne:


  • Znowu mało atrakcyjna wizualnie trasa ze stanowczo zbyt dużą ilością asfaltu i mało klimatycznych miejsc.

  • Na Babicy Zachodniej nie ma w sumie nic ciekawego, poza widokiem na sąsiadujące pasmo.


I to w sumie tyle. Pagórki, przez które można przejść, ale na główny cel średnio się nadają.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #beskidmakowski

98f7cdcb-e006-4b39-a598-3ca5300fd938
9af3bf31-8427-432b-83a3-9b41dacac5fe
2c96e2d1-e237-499f-8fb1-144d67a38eb6
10079c94-22b3-47fe-befc-34f923bb25c4

Może ktoś z okolic wie, gdzie tam można zostawić auto?


Najpopularniejsze miejsce parkingowe minąłeś o 200m, na samym szczycie: https://maps.app.goo.gl/BD8zeZFAQhAoSnij8


Babica to najnudniejszy, najbardziej rozjeżdżony szczyt w całych beskidach. Czasami wchodzę tam zjeść śniadanie we wiacie na szlaku, w tej na Krowiej, albo w drugą stronę od pomnika w Grobach

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Piechur dużo bym dał, żeby Fisz wrócił do rapowania, bo na ostatnich płytach Tworzyrza, śpiewa gorzej niż jego ojciec...

Zaloguj się aby komentować

Siema,

W #piechurwedruje kolejna pierdotrasa, którą przeszedłem, żebyście Wy nie musieli.

---------

Szczyt: Lubomir (Beskid Makowski)

Data: 5 lutego 2025 (środa)

Staty: 9.5km, 1h50, 440m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Informacje praktyczne:


  • Samochód można zostawić w Węglówce w okolicach tamtejszego kościoła i cmentarza (jeśli ktoś chce robić taką samą trasę jak ja, czego nie polecam).

  • Inną opcją jest podjechanie na parking do Lubomira .

  • Na Lubomirze jest obserwatorium - polecam zaznajomić się z sekcją FAQ tym, którzy chcieliby do niego wejść.


Co było ok:


  • Przeszedłem się.

Co było mniej fajne:


  • Asfalt, asfalt, asfalt. Poza tym utwardzona leśna droga. Klimatycznych leśnych ścieżek było w ilościach homeopatycznych.

I to tyle. Do chodzenia ta pętla zupełnie bez sensu, myślę, że bardziej się nadawała na rower.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #beskidmakowski

ed96cf67-1c41-466b-b387-a87ead109248
83abbd33-c265-4149-9e1e-34696b813fb6
c36772bf-d42b-481a-94ba-4f74198bc553

Zaloguj się aby komentować

@Piechur I bieg mocny, gratulacje! Dyskotekowo było ? Mam nadzieję, że obecność grupy biegaczy też osłaniała troszkę od wiatru, ciągnęły mocne porywy 40-60 km/h i było czuć oj świetnie.

Zaloguj się aby komentować

294 + 1 = 295


Zapraszam do #piechuroglada na ekranizację książki Świat według Garpa Johna Irvinga. Jak wyszła? O tym niżej.

----------

Tytuł: The World According to Garp

Rok produkcji: 1982

Reżyseria: George Roy Hill

Kategoria: #komediodramat

Czas trwania: 136 min

Moja ocena: 6/10


Samotna kobieta o dość oryginalnych poglądach postanawia zostać samotną matką. Jej syn, wychowujący się w dość niecodziennych okolicznościach, stara się odnaleźć swoją drogę w życiu.


Według mnie film jest ok, ale tylko ok. Funkcjonuje jako zlepek scen, często przedstawianych trochę inaczej niż w książce, i wydaje mi się nieco zbyt szybki. W mojej opinii nie oddaje klimatu dzieła Irvinga, ale chyba ciężko byłoby to zrobić - on miał jednak sporo czas na budowanie postaci, wydarzeń i wzajemnych powiązań, a film próbuje to wszystko streścić w nieco ponad dwóch godzinach, co zwyczajnie nie do końca się udaje. Robin Williams, wcielający się w postać Garpa, jest świetny, ale trzeba też lubić jego styl aktorski, który jednak był dość charakterystyczny. Glenn Close również fajnie gra jego matkę, kobietę o stanowczych poglądach i niezwykle mocnym charakterze, ale niezwykle ciekawej świata i ludzi, oraz tego co nimi kieruje. Na uwagę zasługuje również John Lithgow wcielający się w postać Roberty. To, co mnie zaskoczyło, a na co zwróciłem uwagę dopiero po kilkunastu minutach, to brak muzyki w filmie (poza początkiem i końcem). Polecam osobom mającym ochotę na oryginalną historię okraszoną vibem obrazów z lat 80.


#filmy #kino #filmmeter

8dd64867-4d63-4213-9f47-5fdb32cc5428

Zaloguj się aby komentować

10 824,28 + 7,8 = 10 832,08


Ostatnie w marcu do statystyk. Kupiłem sobie tego Garmina ostatecznie, zaczynam testowanie jak to w ogóle działa.


#sztafeta #bieganie

7cf05b3c-8aae-418a-bfd4-a0e93fec84a3

@AdelbertVonBimberstein Dzięki. Nawet intuicyjny jest, więc póki co sobie grzebię na luzaku. W tym modelu podoba mi się latarka

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Zapraszam do #piechurwedruje na trasy z 2025 - będzie raczej sporo drobnicy i chodzenia asfaltem, ale tego niestety wymaga mój cel.

---------

Miejsce: Schronisko PTTK na Kudłaczach (Beskid Makowski)

Data: 29 stycznia 2025 (środa)

Staty: 15km, 2h50, 515m przewyższeń


Trasa dla zainteresowanych.


Pierwszy wypad po prawie miesiącu chorowania. Chciałem zobaczyć jak wygląda czarny szlak na Kudłacze, którym jeszcze nie miałem okazji iść.


Informacje praktyczne:


  • Sporo miejsc parkingowych przy parku nad Rabą w Pcimiu, zaraz obok żółtego i czarnego szlaku.

  • Dla leniuszków płatny parking praktycznie przy schronisku na Kudłaczach (jest ich tam kilka).


Co było ok:


  • Krótkie fragmenty szlaków żółtego, czerwonego i czarnego, które prowadziły leśną ścieżką.

  • Wielki Kamień - czyli duża skała, do której można odbić z żółtego szlaku, zawsze to jakaś atrakcja, choć niezbyt szczególna.


Co było mniej fajne:


  • Stanowczo za dużo asfaltu, zwłaszcza jeśli chodzi o czarny szlak (ponad 60% trasy), ale żółty i czerwony też nie zachwycały.

  • Turbo gnój i błoto, no ale taki sezon.


Krótko mówiąc: czarny szlak na Kudłacze z Pcimia zupełnie bez sensu. Cała trasa bez szału. Tyle dobrego, że się coś pochodziło.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #beskidmakowski

121a7e8b-e4aa-4053-9d50-f32b001e2d66
363fbb54-284d-492f-8804-d77a5a26b27e
0f8b87ba-bbda-46ee-92a3-2e28d76e4afb

Stanowczo za dużo asfaltu


@Piechur wstyd się przyznać, ale mieszkam niedaleko, a nigdy nie byłem. właśnie dlatego że to bardzo popularne miejsce i można tam po prostu wjechać. niewiem jak obecnie, ale kiedyś dodatkowo całe okoliczne tereny były rozjeżdżone przez crossy, a później quady.

687e7b97-9ed3-4edc-b30f-3610220c9ace

@Piechur no niestety. tutaj w soboty i niedziele w ogóle nie ma sensu się ruszać na jakikolwiek szlak, chyba że ktoś lubi dźwięk pałowanych crossów. dramat. zdjęcie jest z tego czerwonego, tylko na zachód od Myślenic praktycznie cały taki. no i od jakigoś czasu "remontują" te szlaki co jest dla mnie jeszcze większym koszmarem. a wczoraj skończyli ciągnąć asfalt do mojego ukochanego rezerwatu, któy szprzątałem przez 3 lata i robią tam teraz duży parking. jeszcze niech go tujami obsadzą


eh, sam się nakręcam, a wystarczy stąd wyjechać w pizdu...

Zaloguj się aby komentować

Siema,


Mam pytanie do biegających - czy zwykle biegacie ze sluchawkami czy bez? Jakich słuchawek używacie, jakie możecie polecić?


Ja na razie biegam bez słuchawek, ale zastanawiam się nad kupnem: ciężko mi nie myśleć o tym, że biegnę, zaczynam skupiać się na zmęczeniu i ogólnie robi się lipa. Myślę, że słuchanie muzyki albo podcastów mogłoby tu pomóc. Próbowałem ze starymi dousznymi słuchawkami na kabelku, ale niewygodnie się biegło, więc chyba pozostają te na bluetooth.


#bieganie #pytanie

Bieganie ze słuchawkami

150 Głosów

@Piechur tylko i wyłącznie z przewodnictwem kostnym. Mam Shokz i nie wyobrażam sobie innych na rower, bieganie, koszeni trawy. Słyszysz otoczenie oraz to, co w słuchawkach. Oba dźwięki na siebie nie wpływają.

@Piechur ja biegam w Sony LinkBuds S. Polecam ze względu na możliwość jednym przyciskiem włączenia/wyłączenia noise cancelling I tego jak dobrze, siedzą w uchu. Próbowałem różnych innych modeli wcześniej i miałem ciągle problem z tym, że przy spoceniu wszystkie mi z uszu wypadały ale się przemieszczały jakoś dziwnie i biegłem co chwilę musząc je poprawiać a Soniacze super są, wystarczy raz je dobrze wcisnąć w ucho i cały trening czy to bieganie czy siłowe / inne kardio i są tak wygodne, że w ogóle zapominam że je mam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

279 + 1 = 280


No i nadszedł czas na ostatnią część trylogii Władcy Pierścieni. Zapraszam na #piechuroglada

----------

Tytuł: The Lord of the Rings: The Return of the King

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: Peter Jackson

Kategoria: #fantasy

Czas trwania: 263 min

Moja ocena: 7/10


Po przegranej bitwie w Helmowym Jarze Sauron przegrupowuje siły, by zaatakować Gondor. Aby móc przeciwstawić się jego sile, ludzie starają się odnowić dawne i zapomniane sojusze. W międzyczasie Frodo i Sam, pod przewodnictwem Golluma, zmierzają do Góry Przeznaczenia.


Nadal dobra, ale jednak w mojej opinii najsłabsza część Władcy Pierścieni. Skoki pomiędzy różnymi wątkami, zwłaszcza w drugiej połowie filmu, stają się zbyt częste i wybijają z rytmu. Duża skala również nie pomaga temu, aby wczuć się w wydarzenia oraz znaleźć w nich jakiś emocjonalny punkt zaczepienia. Zresztą cała waga i ciężar bitwy o Minas Tirith ginie w momencie wprowadzenia Deus ex machina (zabieg zastosowany już przy części drugiej i chyba przez to niesmak z powodu jego użycia został tu spotęgowany). Najmocniejsza scena, która zapadła mi w pamięć, to największy kosz trzeciej ery, którego doświadczyła Eowyn. Zabrakło też mocnej, ludzkiej postaci, którą w pierwszej części był Boromir, a w drugiej Theoden. Tutaj starał się być nią Denethor, a raczej jego duet z Faramirem, jednak czegoś tu zabrakło, a może czegoś było za dużo. Ogólnie mam wrażenie, że była to część zbyt przyspieszona, co wydaje się paradoksalne, biorąc pod uwagę rozwleczoną do granic możliwości końcówkę, w pewnych momentach wzbudzającą już we mnie uczucie zażenowania. Ze słabych stron wspomniałbym jeszcze efekty komputerowe, które już całkowicie zawładnęły dziełem Jacksona, i niestety nie wszystkie zestarzały się dobrze, zwłaszcza te, które dotyczyły scen rozgrywających się w świetle dnia. Mimo wszystko to w dalszym ciągu Władca Pierścieni, a więc krajobrazy, zdjęcia, muzyka, aktorstwo, bohaterowie, historia, niepowtarzalny klimat. Polecam fanom serii - jeśli poprzednie części Wam się spodobały, ta również przypadnie Wam do gustu.


#filmy #kino #filmmeter

f5cfe3c4-e234-47d0-8c2b-5807ebeabf67

@pingWIN Staram się oglądać i oceniać bez nostalgia goggles, a ta część niestety podczas któregoś z kolei seansu nie broni się tak dobrze

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Otwieram tag #babciapiechura i będę tu sobie wrzucał wiersze, fraszki i inną szeroko rozumianą #poezja mojej babci. Nie gwarantuję żadnej regularności, bo najpierw muszę poprosić o tajemny zeszyt, ale to, co zamieszczam poniżej, babcia wysłała mi kilka lat temu SMSem, gdy zmagała się z półpaścem


--------


Pół-pasiec


Mam półpaśca złośliwego

Przez kogoś darowanego

Ale ten ktoś pożałował

I pół paśca podarował


Cały pasiec - co innego

Sprzedałabym na Allegro

A więc teraz ruszcie głową:

Co mam zrobić z tą połową?


--------


#zafirewallem

Bo wyrzucić - jednak szkoda

Choć niech go weźnie pogoda!

Może podlać i wyrośnie?

Cały pasiec brzmi, lecz, groźnie


Bo z półpaśca jest leczenie?

A z całego? Pomorzenie?

Więc i może niech zostanie,

Pół, jak fraszka, małe danie

Jeden ma utalentowaną żonę, drugi babcię... No nie mogę. Proszę namawiać Panie do zakładania kont i dołączania. Tym bardziej, że babcia, jak się domyślam, obsługuje komputer (to przez ten wers z Allegro).


No a jeśli babcia nie uda się przekonać do założenia konta, żebym osobiście mógł złożyć jej wyrazy uznania, to kolegę @Piechur proszę o tych wyrazów przekazanie.

Zaloguj się aby komentować

Siema,

#diriposta na utwór di proposta w bitwie #nasonety . Miałem ten pomysł w głowie już od dłuższego czasu, a inspiracją do napisania była moja babcia, która całe życie zajmowała się krawiectwem (ile ja miałem od niej koszul i piżamek!), a także miała duże zamiłowanie do poezji - cały czas jest w stanie recytować Pana Tadeusza, Tuwima oraz inne utwory, a na każde urodziny czy inne święta przygotowuje nam okolicznościowe wierszyki. Wiem, że ma też zeszyt z własną, bardziej poważną twórczością, ale niechętnie go pokazuje, bo chyba uważa, że nie jest to coś wartego uwagi. Mam nadzieję, że zgodzi się upublicznić tutaj kilka ze swoich wierszy


----------


Sonet szyty na miarę


Nie straszne jej są wyzwania trudne,

wszak słowa ważne są tak jak czyny:

z zapałem siada do swej maszyny

i tworzy formy iście przecudne.


Tutaj skróci wers jedyny,

by wszystko było ładne i schludne,

i łatwym czyni zajęcie żmudne

sylaby wszywając do wiersza tkaniny.


Szyje wytrwale myślą swawolną,

rymem haftuje dłonią swą zdolną,

z wysiłku twarz jej zdobią wypieki.


Lecz już powstaje w całym ferworze,

dobrym humorze oraz uporze,

wierszyk na miarę, zgrabny i lekki.


----------


Różna #tworczoscwlasna , choć głównie #poezja , w kawiarence #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siema,

Podsumowanie #piechurwedruje w ramach #poradnikpiechura


---------

109. Wpis: Jamna, Rezerwat Diable Skały

Wnioski:


  • Jeśli przy wyprawie dzieciaki marudzą, to jest duże prawdopodobieństwo, że są głodne, ale do pewnego wieku o tym nie powiedzą, tylko będą robić fochy. Trzeba mieć to na uwadze, żeby wycieczka minęła w dobrej atmosferze.

110. Wpis: Korbania

Wnioski:


  • Jeśli ktoś jeszcze nie był, to warto wybrać się jesienią w Bieszczady - klimat jest nie do podrobienia.

  • Przed wycieczką dobrze jest sprawdzić, czy na trasie nie są prowadzone prace leśne - takie informacje są dostępne np. na portalu mapa-turystyczna .


111. Wpis: Uklejna

Wnioski:


  • Część szczytów leżących poza szlakami i nie będących oznaczonych w żaden konkretny sposób może pozytywnie zaskoczyć tym, co się na nich znajduje.

112. Wpis: Zębolowa

Wnioski:


  • Przed planowaną wycieczką, poza samą górską trasą, dobrze jest prześledzić jak wygląda dojazd i czy przy panujących warunkach atmosferycznych nie będzie z nim problemu (np. zimą).

113. Wpis: Barania Góra, Skrzyczne, Klimczok

Wnioski:


  • Planując nocne wycieczki, jeśli na trasie chce się zahaczyć o schronisko, warto do niego wcześniej zadzwonić i upewnić się, czy jest otwarte, a także na co można liczyć w środku (toaleta, czajnik, prąd).

  • Zimą, a także późną jesienią czy wczesną wiosną, trasa może zająć dłużej, niż się planuje - warunki na szlaku potrafią skutecznie spowolnić (np. śnieg, błoto).

  • Przy długich trasach konieczne jest zaplanowanie punktów, w których można odpocząć i ewentualnie zjeść coś ciepłego.


114. Wpis: Koziarz, Radziejowa

Wnioski:


  • Przy planowaniu wspólnych wycieczek ze znajomymi czy też rodziną dobrze jest zorientować się jaka jest ich kondycja, żeby nie przesadzić z poziomem trudności.

  • Noclegi w schroniskach warto rezerwować przynajmniej miesiąc przed planowaną wycieczką. To samo dotyczy przejazdów autokarem czy pociągiem, jeśli się takie uwzględnia. Warto mieć to na uwadze zwłaszcza w okresach świątecznych.

  • Warto zorientować się, jakie są godziny pracy recepcji w schronisku, w którym planuje się nocleg, a także jakie są pory wydawania posiłków.

  • Niektóre schroniska mają suszarki do butów, co może być bardzo pomocne zwłaszcza zimą czy też podczas gorszych warunków atmosferycznych - dobrze wcześniej przedzwonić i dowiedzieć się, czy takowe są na wyposażeniu.


-------

Kolejną częścią wpisów otwieram rok 2025 i będzie już bardziej na bieżąco.


#gory #wycieczka #wedrujzhejto #pasja

683c1c1e-5475-4f97-84c7-86db85496996

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować