Tomeczki i Tomkinie od #motocykle
Kończąc już ten wątek - pojechałem do Gliwic obejrzeć chyba najpopularniejsze chińskie moto z zeszłego roku - CF 450 MT. Cóż mogę powiedzieć - ziomek, który był ze mną powiedział że gęba mi się cieszyła jak dzieciakowi na wigilię kiedy na niego wsiadłem (na motor, nie na ziomeczka)
Cena fajna, 28k, ale niestety po wczorajszym QJMotor miałem niedosyt dodatków - brak gmoli, kufrów, grzanych manetek, stopki centralnej. To są must have, więc trzeba będzie doinwestować. Jest za to ABS, TCS, USB, szprychy, ekran, płyta pod silnik i regulowana szyba w cenie, a po resztę trzeba na Aliexpress
Prześpię się z tym do poniedziałku, ale tak czuję pod skórą, że decyzja się podjęła już - to będzie dzielny osiołek na dzikie podróże - jakieś bezdroża Skandynawii, góry przeklęte w Albanii czy interior Hiszpański. Skończą się wymówki
Mam tylko nadzieję, że w przyszłym sezonie nie wypuszczą takiego samego, z nieco większym silnikiem i bakiem, bo mi będzie żal


















