Wyszedłem wczoraj na spacer W Księzycową Jasną Noc, a wracałem jakbym opuszczał Stalingrad.
Gdyby nie to, że nie miałem jak ryja osłonić, aż zaczął piec, a kaptur nic nie dawał, to by było nawet fajne.
#zima #spacer



Wyszedłem wczoraj na spacer W Księzycową Jasną Noc, a wracałem jakbym opuszczał Stalingrad.
Gdyby nie to, że nie miałem jak ryja osłonić, aż zaczął piec, a kaptur nic nie dawał, to by było nawet fajne.
#zima #spacer


Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować
Gram se w 15-letnią grę. Na 16-letniej konsoli. A już myślałem, że nic mnie tak nie jest w stanie wciągnąć jak kiedyś.
Postanowilem kupić sobie Steam Machine jak wyjdzie i bede nadrabiał tytuły z kupki wstydu
#rdr #gry #ps3

Zaloguj się aby komentować
Play dzwoni. Bo ja mam łącze u nich (w chacie którą komuś wynajmuję), ale umowa się skończyła i mam bezterminową. A to powoduje koszty - doliczają mi 5zł, (w sumie płacę 60zł/mc). Więc teraz proponują mi umowę na 24 mce, wtedy zagwarantują mi cenę.
- Ok, pytam, jaką?
- Już sprawdzam moment... Zostaje ta prędkosć internetu? A chce pan Netflixa? Nie? Hmm, sprawdzę jeszcze zgody marketingowe. No tak. To mi wychodzi 85 zł na miesiąc.
- to wy mi chcecie zagwarantować wyższą cenę niż mam teraz?
- no tak, ale ona może wzrosnąć przez te dwa lata
- no to wtedy zrezygnuję.
- aha, czyli rozumiem że nie jest pan zainteresowany. Dziękuję.
#gownowpis #play

Ale dzbany XD
Do mnie kiedyś baba dzwoni (chyba jeszcze Era to była) z ofertą nowego abonamentu i pytam czy jest poważna, a ona, że tak. Super oferta, tylko brać! Płaciłem bodaj 19,99 czy nawet mniej, a ona mi dzwoni z ofertą 45 czy tam 49zł... Na końcu rozmowy jej powiedziałem wprost "na c⁎⁎j mi to skoro połowy z tego co mam za mniej nie wykorzystuję nawet?" i się rozłączyła.
Zaloguj się aby komentować
Przeprowadziłem się do Silent Hill. Tak jest co drugi dzień na jesieni.
#fotografia #jesien

Zaloguj się aby komentować
Heh, rok strzelił od kiedy wyciągnęliśmy małą wystraszoną kulkę z jednej piwnicy pod Nowym Targiem i zawieźliśmy do siebie. Teraz nie jest ani mały (30+ kg) ani wystraszony.
Po stronie strat: kilka kabli, okulary, zabawki swoje i nie swoje, dwie smycze, jakaś drobnica.
Po stronie zysków: nie wyobrażam już sobie go nie mieć.
Karmel pozdrawia Tomeczkow i Tomkinie!
#smiesznypiesek #psy

Zaloguj się aby komentować
Za każdym razem, jak ktoś mówi "jak coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie":
#heheszki
Zaloguj się aby komentować
Miałem dzisiaj montować stopkę centralną w #motocykle, ale szkoda mi było takiej pogody. Wciągnąłem więc spodnie na d⁎⁎ę i po prostu pojechałem. Ciągle szukam jakichś tras na #offroad - a że po lasach nie wolno, to eksploruję wszystkie polne drogi w okolicy. I powiem Wam, to jest za⁎⁎⁎⁎ste. Coraz lepiej mi to idzie, choć wciąż muszę się oduczyć asfaltowych nawyków. Wszystko robi się tu na odwrót. No i powróciło to samo uczucie co po zdaniu prawka dawno temu: „Dzizas, zaraz się za⁎⁎⁎ie!” tyle że tutaj nie trzeba wcale zapierdalać
Ale najlepsze dopiero przede mną. Wyjeżdżam z pól na asfalt, już się ściemnia, więc myślę pora wracać. Przyspieszam elegancko, aż tu nagle motocykl lekko szarpnął. Tylko na sekundę. Chwilę później mnie olśniło - zasięgu nie pokazuje, czyli rezerwa. Myślę: „Spoko, niedaleko stacja, dojadę.”
Zawracam, przejeżdżam może kilometr... i zdechł całkiem. Dotoczyłem się trochę i zaparkowałem komuś na podjeździe. Do chaty jakieś 5 km — raczej nie dopcham.
Nie było wyjścia, musiałem dzwonić po żonę. Przyjechała z odsieczą i uratowała mnie benzyną do kosiarki
Stary a gupi.
Zaloguj się aby komentować
Uwielbiam akustyczne covery. Często są lepsze od oryginału.
https://www.youtube.com/watch?v=UueBS0lF_0Q
#muzyka #gitara
Zaloguj się aby komentować
Poazłem z psem w sobotę do lasu. Nie dziwne, bo zawsze idziemy do lasu. Normalnie nie zwracam uwagi na grzyby, ale jak pierwszy się sam znajdzie, to potem już patrzę pod nogi. No i musiałem szybko wracać na scieżkę i do domu, bo mi się w rękach nie mieściło, pic rel. Wszystkie zdrowiutkie.
Małżowina była wczoraj z psem. Pierwszego grzyba oddała komuś, co łaził z koszykiem. Ale kolejne same wpadały i też musiała szybko wracać do domu
Ja za to wczoraj jeździłem moturem i szukałem jakichś legalnych scieżek offroad. Widziałem masę aut pod lasami i ludzi z pustymi koszykami. Chyba powinni chodzić z psem
#grzyby

Zaloguj się aby komentować
Bonus do tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/co-tu-sie-dzisiaj-ale-moze-po-kolei-od-przedwczoraj-wracamy-w-kierunku-karlskoro
8 km od naszej wvzorajszej stugi leży miasteczko Sevedstorpp, ale znane jest głównie pod swoja przybraną nazwą.
#podroze #ksiazki



Zaloguj się aby komentować
Co tu się dzisiaj...
Ale może po kolei.
Od przedwczoraj wracamy w kierunku Karlskorony, bo jutro wieczorem prom do Gdyni i konczymy nasze #podroze bez planu na #motocykle do #szwecja i #norwegia . Codziennie w trasie, koło południa, stajemy gdzieś w lesie albo koło drogi, na kuchence gotujemy wodę, żeby zalać kawę, a w międzyczasie szukamy stugi, czyli darmowego noclegu. Dziś nam wypadł dosc daleko, zajechaliśmy na miejsce troche przed 20, okazało się że to stsrusienki domek, z jedną izdebką, kuchnią i piecem pośrodku chałupy. Niestety nie było drewna, więc we dwóch od razu zaczęliśmy łazić i zbierać gałęzie - ogień przede wszystkim. Po 10 minutach przyszedł trzeci kolega i mówi, że znalazl lepszą, ale 40 min drogi. Chwila wahania, decyzja - jedziemy. Nad nami niebo się zaciągnęło chmurami deszczowymi, żeby podkreślić naszą ryzykowną decyzję. W koncu dojezdzamy, już ciemno, a tu stoi dom, w srodku dwie lampy sie palą, naprzeciwko jakaś szopa, z tyłu coś jakby stajnie. Idę sprawdzić, może ktoś już zajął. Wchodzę- jednak pusto. Super, wprowadzamy się. Oglądamy budynek: dwa spore pokoje, w każdym kominek, pośrodku kuchnia, prąd w gniazdkach, woda w kranie na zewnatrz. Zaczynam tłumaczyć napisy na kartkach, jakieś lokalne towarzystwo historyczne? WTF? Jest broszurka, tłumaczę telefonem, okazuje się że to część dworku z ok VIII w. Generalnie skansen. Za darmo. Dla każdego.
Dziwny kraj.





Zaloguj się aby komentować
Wracamy powoli na prom do Karlskorony. Troche was oststnio oszukałem, bo polecielismy nieco dalej, przekroczyć koło podbiegunowe. Niesamowity klimat, musze tam wrócić. Renifery łażą po drodze całymi stadami i trzeba uważać na łosie. Normalnie Alaska.
W Szwecji goszczą nas stugi, czyli darmowe chatki rozsiane po lasach. Niektore syf, a niektore na grubym wypasie. Często trzeba dojeżdżać lasem i szutrami, ale to nie problem, bo oni tu szutry traktują jak zwykle drogi, które nawet mają krajowe oznaczenia. Inna sprawa że na dwóch kółkach bywa ciężej niż na czterech, bo kiera tańczy a d⁎⁎ą rzuca na kamieniach. Stresuje mnie to, bo z offem mam doświadczenie żadne, ale póki co gleby nie było. To znaczy położyłem chińską kozę na ziemi już, ale nie podczas jazdy
Dzisiaj wleciał surstromming na stół. Namawiali mnie okrutnie, a ostatecznie nie było takie złe - zalewa mocno śmierdzi, ale rybka całkiem smaczna. Poza tym ze sie odbija brzydko no i nie idzie rąk domyć, już 4 razy próbowałem.
Z minusów to trzeba rano jechać nad jezioro się wykapać, co nie jest łatwe. To znaczy kompanie nie jest. A trzeba się czasem umyć, bo w końcu chodzimy na zakupy (głównie Systembolaget) no i żeby nas na prom wpuścili
Szwecja - dziwny kraj.
#motocykle #podroze #szwecja #norwegia





Zaloguj się aby komentować
Siema #motocykle #podroze i może #norwegia
Wczoraj był nasz ostatni dzień jazdy na północ Norwegii – udało nam się dojechać na wysepkę Tjøtta, tutaj:
https://maps.app.goo.gl/a8qhTRMJoqoLddmx6
Jak się zrobi zoom out, to wychodzi, że jesteśmy prawie wyżej niż Islandia
Dalej nie jedziemy, bo w sobotę odpływa nasz prom z Karlskrony, a przed nami jakieś 1500 km, czyli około 20 godzin jazdy spowrotem. Nie będziemy jednak tłuc po 12 godzin dziennie, bo w końcu jesteśmy na wakacjach. No i trzeba szukać noclegów – znaleźć hytte z dojazdem nie jest łatwo. W Szwecji ma być niby prościej, ale standard chatek gorszy niż tutaj.
Z ciekawostek: w niedzielę rano osunęła się droga niedaleko Trondheim i zepchnęło auto do fiordu. My jechaliśmy tamtędy tego samego dnia koło południa – oczywiście już objazdem, bo odcinek był zamknięty.
Wrzucę wam kilka fotek, a jak wrócę, to może zrobię małe podsumowanie, bo na komórce ciężko coś dłuższego sklecić.





Zaloguj się aby komentować
Maly update z tripu po Norwegii bez planu.
Wbrew temu co twierdzi @AdelbertVonBimberstein zmieniło się. Skałki urosły w góry, a jeziora zamieniły się we fiordy. Cały czas uciekamy na północ przed deszczem i nawet się to udaje. Szukamy noclegów w darmowych hytta, ale często nie da się do nich dojechać, bo są pomyślane dla tych co łażą, a nie jeżdżą. Mimo wszystko namioty do tej pory były tylko raz na samym początku, zawsze się udaje coś znaleźć, nawet wysoko w górach, chociaz czasem trzeba umyć się w zimnej gorskiej rzece, a czasem trzeba zapłacić conieco. Byliśmy w Bergen, pięknie miasto ale uciekliśmy stamtąd - zbyt tłoczno.
Dzisiaj udało się wjechać na Dalsnibba - najwyżej położony punt z widokiem na fiord (Geiranger), oraz drogę troli (Trollstiga) która zrobiła na mnie mega wrażenie.
Co do CF Moto - daje rade. Nadąża spokojnie za Transalpem 750 i Sztormiakiem 1050, szutrowki robi bez problemu, a łatwiej nim wykręcić. Jedynie muszę napiąć tylny amor bardziej, bo d⁎⁎a mu tak siadła, że świece ludziom po oczach. Niestety nie mam klucza hakowego i muszę coś wykombinować, pewnie młotek pójdzie w ruch. Chciałbym też żeby miał dwie tarcze z przodu, ale tu pewnie cena miała coś do powiedzenia.
W każdym razie ja jestem zadowolony.
LwG #motocykle i #podroze dla zasięgu
Więcej zdjęć w kom.





Zaloguj się aby komentować
Jeziora, lasy, konie, jeziora, sokoły, skały, czerwone domki, jeziora, owce i krowy. I zakręty. Miliony zakrętów.
A to dopiero była Szwecja.
#motocykle #podroze

Zaloguj się aby komentować
Jak do tego doszło nie wiem.
Wczoraj załadowałem co się dało na grzbiet chińczyka i pognałem na północ. Dzisiaj oglądam brzeg Szwecji. Wiem że cel to Norwegia przez kolejne dwa tygodnie, ale co i jak dokładnie to się samo okaże. Mam tylko nadzieję że pozostali dwaj towarzysze wiedzą co robią, bo ja nie bardzo.
LwG #motocykle



Zaloguj się aby komentować
W sumie to się jeszcze nie pochwaliłem, że w końcu odkryliśmy źródło dziwnych pisków. Myśleliśmy że to jakies młode ptaki, bażanty czy inne boże stworzenia się drą w okolicy. Ale niedawno piski zaczęły dochodzić wieczorem z drzew na granicy naszej działki, więc wziąłem latarke i poszedłem sprawdzić.
Słyszałem że teraz mogę się spodziewać jakiejś poczty, ale nie wiem o co chodzi bo ponoć jestem jugolem czy coś ¯\_(ツ)_/¯
#zwierzaczki #smiesznypiesek #ptaki
Zaloguj się aby komentować
Poranna sesja ćwiczeń odbyta.
Nie sądziłem że akurat na urlopie wrócę na siłkę
#silownia #mikrokoksy

Zaloguj się aby komentować
Tomeczki mordeczki, pijcie że mną Miłosław bezalkocholowa IPA, bo będziemy docierać.
Jednak jeszcze coś mnie w życiu potrafi cieszyć
#motocykle #chwalesie

Zaloguj się aby komentować