Zaloguj się aby komentować
#dziendobry #dziennazmiana #listaobecnosci #bareja
Dzień dobry, cześć i czołem

Zaloguj się aby komentować
Próbowałem obejrzeć mecz #nba SA - NYK na żywo. Mecz zaczął się o 1:30, teraz jest 3:06 i jest połowa meczu, czyli minęły 24 minuty samego meczu. Reszta to reklamy. To znaczy, że większość transmisji to reklamy, przerwane grą NBA. To główny powód dlaczego przestałem być zainteresowany amerykańską koszykówką, pomimo oglądania od 1992.
Zaloguj się aby komentować
Komu pasteis de nata, komu?
#slodkosci #hejtopiecze #wypieki #owcacontent

Zaloguj się aby komentować
I cyk zgłoszono do.otomoto że chciał ich wychujac na. Opłacie
#otomoto #tygrysekcontent

@TyGrySSek i bardzo dobrze, j⁎⁎ać takich cwaniaków. Aż się przypomina jak lata długie temu na allegro z lubością sprzedawali pudełka po przedmiotach, gdzie zwykle to pudełko było integralną częścią, jak np zestawy lego, czy smartfony. Wszystkie zdjęcia jakby to była całość, pudełko, model, części, jakieś scenki, cena też pasowała... a potem się okazywało, że sprzedawali samo pudełko.
Jak Allegro się wreszcie zaczęło za to brać, to cwaniactwo oczywiście nie odpuściło i po prostu gdzieś w środek tego samego słowotoku co wcześniej dodawali małymi literami, że sprzedaż dotyczy tylko pudełka. Co też było jawnym leceniem w c⁎⁎ja, no bo przecież- całkiem słusznie- jak ktoś szuka dajmy na to klocków lego, widzi ofertę, gdzie i tytuł, i zdjęcia i opis mówią o całym zestawie, no to przecież powinno chodzić o zestaw, nie? A raczej mało kto będzie czytał literka po literce długi jak c⁎⁎j wypełniacz w stylu opisów natury u Orzeszkowej, celowo stworzony, żeby tak nabierać ludzi
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Dzisiaj Dzień Dziecka, więc składam najserdeczniejsze życzenia wszystkim starym dzieciom z #hejto
Tym młodszym też.
I adminom i owcom też.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy wsadzenie sobie czegoś w d⁎⁎ę może przyczynić się do rozpadu państwa?
W 1985r. pewien serbski rolnik z Kosowa trafił do szpitala z rozbitą butelką w odbycie którą się masturbował nabijając ją wcześniej na kija. Jak to zwykle bywa, ludzie trafiający do szpitala z różnymi rzeczami w d⁎⁎ie nie przyznają się co robili, tylko wymyślają do tego różne historie.
Ale serbski rolnik poszedł o krok dalej, oskarżył o to dwóch zamaskowanych albańczyków, którzy rzekomo go napadli i mu tę butelkę w d⁎⁎ę włożyli. Sprawa mocno się rozeszła i została odebrana jako atak Albańczyków na biednego rolnika, tym bardziej, że napięcia między Serbią, a Albanią były już wtedy bardzo duże. Nacjonaliści dodatkowo wykorzystali ten fakt i przedstawiali rolnika jako symbol cierpienia Serbów w Kosowie.
Rolnik później wycofał się z tej wersji wydarzeń, ale sprawa i tak już poszła w eter i była jedną z nieformalnych przyczyn wzrostu napięć, rozpadu Jugosławii i wojen bałkańskich.
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C4%90or%C4%91e_Martinovi%C4%87
#historia #gownowpis #heheszki #jugoslawia
/nikolaburszewska

Zaloguj się aby komentować
W co jakiś czas przejawiających się dyskusjach o kondycji #hejto pojawiają się komentarze o niewystarczającej ilości ciekawych/wartościowych treści. Użyszkodnicy piszą także, że małe zaangażowanie odbiorców zniechęca ich do publikowania wpisów, podobnie jak coraz mniejsza liczba innych postów.
Oprócz tego, że tworzy to błędne koło, warto się zastanowić także nad motywacją publikacji własnych przemyśleń lub doświadczeń. Czy tworzymy dla poklasku czy może z wewnętrznej potrzeby? Jasne, prawie każdy z nas chce, by jego twórczość docierała do jak najszerszego grona, nie ma co się oszukiwać. Jednakże osobę tworzącą z potrzeby brak odbiorców tak łatwo nie zniechęci.
Poza tym nie wiadomo, co akurat zyska popularność. Są tematy zawsze popularne oraz zachęcające do dyskusji i są tematy bardzo niszowe. Tym bardziej, że Internet to takie śmieszne miejsce, że różne grupki mogą żyć obok siebie i nawet o tym nie wiedząc. Tak jak na przykład nie wiedziałem, że cokolwiek dzieje się na tagu związanym z hokejem. Ostatnio ktoś wspomniał, że pisał chyba dwa lata, zanim ktokolwiek do niego dołączył. Zresztą, przez komentarz tamtej osoby (przepraszam, że nie pamiętam nicku) i podczas pisania tego posta, przypomniałem sobie o ciekawostce z mojego życia, związanej z hokejem właśnie.
Dużo też zależy od momentu publikacji, co zaobserwowałem tutaj czy na innych mediach społecznościowych, na których przeprowadziłem „badanie”. Czy dzień roboczy czy weekend, czy rano czy wieczorem, to wszystko ma wpływ na liczbę wyświetleń, polubień i komentarzy.
Chcę też posłużyć się przykładem @Cori01, która co prawda spodziewała się, że ludzie w komentarzach będą chcieli podzielić się swoimi doświadczeniami z różnego rodzaju prac, ale nie pomyślała nawet, że założy własny tag i że użytkownicy będą chcieli więcej jej historii. Albo że zachęci to innych do publikowania postów z tym tagiem właśnie.
Nigdy nie wiadomo, z jakim odbiorem spotka się nasza twórczość i dowiemy się tego dopiero po opublikowaniu. Więc nie ma sensu czegokolwiek zakładać z góry ani zniechęcać się, że coś nie zyskało takiej popularności, na jaką mieliśmy nadzieję.
Post chciałbym zakończyć apelem do ludu: piszcie i twórzcie.
#tworczoscwlasna #przemyslenia
@cyberpunkowy_neuromantyk
Oprócz tego, że tworzy to błędne koło, warto się zastanowić także nad motywacją publikacji własnych przemyśleń lub doświadczeń. Czy tworzymy dla poklasku czy może z wewnętrznej potrzeby? Jasne, prawie każdy z nas chce, by jego twórczość docierała do jak najszerszego grona, nie ma co się oszukiwać. Jednakże osobę tworzącą z potrzeby brak odbiorców tak łatwo nie zniechęci.
Tylko są tu dwie sprawy. Czy tworzymy szeroko rozumianą sztukę i wrzucamy ją na Hejto (i tu ma zastosowanie tekst o poklasku vs wewnętrznej potrzebie) czy chcemy zarzucić jakiś temat i po prostu pogadać z ludźmi.
Hejto to nie tylko strona ze śmiesznymi obrazkami, ale też po prostu forum dyskusyjne. I jak chcesz podyskutować, a właściwie nie ma z kim, to jest to zdecydowanie duży problem wynikający z małej (i chyba ciągle malejącej) społeczności.
Zaloguj się aby komentować
#psychologia #chcewyjsczbagna
Od dłuższego czasu nie pisałem nic na hejto ws. mojej walki z #depresja więc postaram się to nieco nadrobić. W zasadzie inspiracją było wczorajsze bieganie. Słońce świeciło, ludzie spacerowali, dzieci hałasowały, rowery rowerowały... było mi po prostu dobrze. Tak zwyczajnie. Był to pierwszy moment od dawna w którym poczułem, że nie muszę się kontrolować, stosować żadnych technik, myśleć. Mogę się po prostu czuć dobrze, ot tak. Przy okazji mniej kombinuję, co jest dużym plusem przy moim ADHD. Trybiki w głowie mniej wirują i jedyne czego bym sobie życzył, to poprawa koncentracji, ale nie wymagajmy zbyt wiele. OCD też jakby wyhamowało a przynajmniej wyciszyło się do tego poziomu w którym da się dobrze funkcjonować.
Poza tym naszła mnie refleksja, jak dobrze na ogólne samopoczucie wpłynęły:
rezygnacja z social mediów;
przystopowanie z wpierdzielaniem cukru - tu się nie udało zejść do zera, ale jest dużo lepiej niż było;
stała i w miarę regularna aktywność fizyczna;
zdrowsza dieta. Nie pilnuję kalorii, białka itp., ale po prostu staram się jeść zdrowiej.
W ciągu niespełna dwóch lat tej walki, która z męki stała się w zasadzie w kilku aspektach (np. sport) przyjemnością dochodzę o siebie. Z patyka o wadze 66-68 kg przy wzroście 186 cm stałem się patykiem o wadze 78-79 kg. Genetyki i budowy nie przeskoczę, ale przynajmniej nie wyglądam jak statysta z filmu o wielkim głodzie w Irlandii, tylko jak "ten szczupły typ, co biega". A to, uwierzcie mi lub nie, ogromna zmiana dla mojego zdrowia psychicznego.
Dobra, bo wyszedł #gownowpis ale chciałem się podzielić kilkoma refleksjami.
Przy okazji dziękuję Tosiom i Tomkom za każdy pieron w tagu #bieganie i #sztafeta i wszystkim tym, którzy piorunowali moje wcześniejsze wpisy dot. walki ze moim złym stanem psychicznym.
@WatluszPierwszy no i gitowa, ja tez od 3 czy 4 lat zmiany ktore wprowadzane byly dosc wolno i taka prawdziwa intensywnosc to z 6 miechow dopiero. Zdrowsza micha, cukru poza owacami i okazjonalnym sernikiem zero. 3x silka (ale nie kulturystyka ) do tego 1-2x bieganko /rower ze wychodzi te 4-5 dni w tygodniu cos sie ruszam. Nadal jestem patyk 194 cm here here i 82 kg ale nie mam tego obrzydliwego bebzonu. Łatwiej możee miałem bo depresji nie było w katalogu.
@WatluszPierwszy od roku lecze swoją depresję. O ile ruch towarzyszył mi całe życie w jakiejś odmianie to w momentach kiedy było go bardzo nie wiele wszytko było gorzej. Sam po początkowym optymizmie działania leków stwierdziłem, że terapia nie jest mi potrzebna. Ogarnę to sam. Niestety zima mnie zweryfikowała i jakiś czas temu ruszyłem tyłek. Co do ruchu aktualnie ćwiczę w domu z ciężarami 2/3 razy w tygodniu, wróciłem na rower a w dni regenarcyjne staram się wyjść na spacer i zrobić te 10000 kroków. Z dietą mam ten problem, że mimo wszystko wracam do słodyczy od czasu do czasu. Najlepiej wychodzę na tym jak sam sobie przygotowuje słodkie przekąski. Nie są wtedy bombami cukru. Social media to zło i jakoś specjalnie mnie nie ciągnęło. Jedyna ich odmiana do której czasem wracam to aplikacje randkowe bo w sumie fajnie było by mieć kogoś bliskiego. Uważam, że ważne jest wyjście do ludzi ale odpowiednich ludzi którzy nas będą ciągnąć do góry nawet jeśli nie są świadomi naszej walki.
@ostrynacienkim @WatluszPierwszy mam pytanie, które mnie gnębi już drugi rok. już któryś raz podchodzę do odstawienia cukru i jest gorzej niż było z alko i z fajkami. jeżeli do cukru wliczymy białe pieczywo itd. to co wy jecie? tak żeby nie chodzić głodnym. ok śniadanie mam obcykane, bo jem owsiankę, albo kaszę jaglaną polaną oliwą z jakimś warzywem wkrojonym, biały ser. ale co dalej? co na obiad, co na kolację? ლ(ಠ_ಠ ლ) nie mogę jeść tylko kaszy jaglanej przecież.
Zaloguj się aby komentować
Warto zauważyć że na początku tego roku ministerstwo zdrowia ogłosiło listę zabiegów medycyny estetycznej które mogą wykonywać tylko lekarze wykluczając absolwentów pielęgniarstwa, kosmetologii oraz techników usług kosmetycznych.
Powyższe osoby za dnia na dzień straciły możliwość wykonywania niektórych usług ze swojej oferty oraz straciły część kompetencji.
Oficjalnym powodem jest bezpieczeństwo klientów ale w momencie niedoboru lekarzy tworzy się im kolejną przestrzeń do zajęcia, eliminując konkurencję co sprawi że w państwowej służbie zdrowia będą jeszcze większe braki.
To lobby jest niesamowite.
#lekarze #kosmetologia #polityka
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Historia zdziś.
Pies mi złamał tą chrząstkę w nosie XD
Normalnie sobie szczotkuje tą kupę futra, a tu jak kot nie przeleci, ta zryw i mnie tym pustym saganem od boku w nos zawadziła.
Aż mnie normalnie na 10 sekund zamroczyło XD
Trzeba było rzucić dwa przekleństwa za psem, ale po chwili mi złość przeszła i poszedłem sobie nastawić nos
Już elegancko wszystko, nawet pies wyczesany XD
Ciężkie życie z dużym i głupim #pies ale co poradzisz XD
Ważne, że dzieci kocha XD
@LaMo.zord aż się przypomina system leczenia z Far Cry'ów xD
https://www.youtube.com/shorts/Ks2dkgvWaC4
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować