@wonsz o panie miałem tak z pracą iżynierską XD wysłałem tydzień przed oddaniem, w dniu oddania sms "proszę pilnie przyjść do pani profesor". Przyszedłem, a ta wprost co to ma być, czemu nie wysłałem i czy sobie żartuję. Mówię co xd pokazałem jej, że wysłałem, pokazała mi, że nie ma. Sprawdzała na moim laptopie I W TRAKCIE TEGO SPRAWDZANIA PRZYSZEDŁ TEN MAIL SPRZED TYGODNIA XDFDDDDD
@maximilianan najgorsze to jest jak ten dostęp miałeś, robiłeś coś, potem miałeś przerwę bo inne zadania czy urlop, wracasz, klikasz i widzisz to gówno. I już wiesz, że będziesz miał zjebany dzień, bo znowu będziesz musiał łazić po ludziach, prosić się o dostęp, tłumaczyć po co ci to, wyjaśniać, że miałeś dostęp ale ci wygasł, a jeszcze nie daj borze zielony szumiący zmieni się właściciel tego pliku czy sharepointa i rób kolejne kółko szukając kto teraz jest nowym łaskawcą i znowu trać czas... Ja już po którejś takiej akcji potrafię tylko przewracać oczami, bo nie mam na to siły.
@mannoroth ja zawsze czekałem, aż szef zapyta jak tam to zadanko i mówiłem "no mam już coś tam gotowe, taki draft. Na kiedy to potrzebujesz? Na wczoraj? Dobra to dokończę i wyślę za godzinkę" i mam godzinę czasu na popracowanie nad zadankiem XD ale nie ma głupich - zawsze pierwszego dnia ten draft przygotowuje i sobie czeka XD
Zaloguj się aby komentować