#zwierzeta

9
1865

Zaloguj się aby komentować

Dobra, aktualka z wczorajszego ratowania Andrzeja.

W niedzielę moja Ramona wytropiła w lesie borsuka. Chował sie pod złamanymi sosnami i ledwo dychał, powłóczył tylnimi nogami. Myslalem ze auto go trzasneło bo to doslownie kilka metrów od osiedla. Poszedłem do domu i dałem mu trochę mięsa bo nie polując szybko pewnie z glodu padnie. Napisalem do paru osób ale ze było juz kolo 22 niedziela to brak odzewu i nigdzie sie dodzwonić nie szło. Rano wróciłem tam już jak było jasno wczoraj przed pracą. Myślałem że idę po zwłoki, nie ruszał się ale jak go tyrpnalem to zaczał warczeć na mnie. Mówię Andrzej daj spokój, chce pomóc ale nie dał podejść. Ucieszyło mnie że żyje, zaznaczyłem lokalizację na google jego i do domu szybko posta skleciłem z prośbą o pomoc tutaj i FB. Od razu ludziska z pomocą przybyli. Polecili osrodek w Mikołowie. Niestety musiałem do pracy jechać ale telefon sprawny więc zaczałem dzwonić. W Mikołowie w Leśnym Pogotowiu pan Jacek od razu powiedział, że sie nim zajmą tylko transport trzeba załatwić. Na szczęście odezwało się od razu lokalne nadleśnictwo, ze jak trzeba to go zawiozą coś zorganizują. Napisał też mój znajomy rzecznik burmistrza że trzeba zgłosić na straż miejską, mają jakaś umowe miasto z ośrodkiem na takie zwierzęta ale z nimi to wiedziałem ze cala procedura brak czasu itp a tego czasu coraz mniej. Na szczęście po chwili napisała do mnie moja Pani weterynarz co mi psa prowadzi już któregoś i krótka piłka- dawaj lokalizację do pół godziny jesteśmy. Wzieli klatkę i pojechali. Dobrze ze ta lokalizacje zaznaczyłem w gps i snieg był bo slady moje było widać. Na miejscu okazało się jak przyszli, że Andrzeja nie ma ale jest ślad jak sie czolgał wiec poszli tym śladem. J⁎⁎⁎ny uszeł jakieś 300 metrów i podobno latał od sosny do sony jak chieli go złapać, musieli kocem narzucać Znaczy trochę sie pozbierał po nocy. Na szczęście udało sie go zabezpieczyć, wzięła go do lecznicy na rentgen, na szczęście kręgosłup cały, łapki pogryzione ale kosci całe. Jedną łapką na razie nie rusza. No i od razu okazało sie, że Andrzej to jednak Andrzelina potem zawieziono ją do Mikołowa i teraz jest pod bardzo dobrą opieką prawdopodobnie dopadł ją pies albo jakiś kot dziki, bo tego tam pełno. Teraz jest pod dobrą opieką, w weekend zadzonie sprawdzić jak sie czuje bestia. Najgorzej się martwiłem ze bedą ludzie niechetni do pomocy bo to drapieżnik i dzikie zwierzę ale jednak nie zawiedli No i w sumie pierwszy raz borsuka na żywo widziałem, nawet nie wiedziałem że są w mojej okolicy.

#zwierzaczki #zwierzeta #smiesznypiesek

0dbf931d-fd3c-436f-8979-1eed8e22c2c9
f812f7a2-cdcf-48d6-b57d-f7238ac2d3cb
c1850f0d-1661-46cd-8922-c50e023448e2
293f17df-fbe8-4c78-bbbf-ec4b1192d158

Zaloguj się aby komentować

Ale po⁎⁎⁎⁎na ta pogoda. W dzień na plusie kilka stopni a w nocy -10 albo więcej. Na dodatek śniegu jak na lekarstwo. Chyba jedynie mój pies cieszy się takiego stanu rzeczy bo zima to chyba jedyna pora kiedy nie sapie. Za to uwielbia tarzać sie w sniegu, wtedy wpada w tryb pierdolca dlatego chodzimy do lasu na polankę gdzie jeszcze trochę sie uchowało. A wczoraj j⁎⁎⁎na wytropiła Borsuka Pierwszy raz widziałem na żywo takie zwierzę, tym bardziej ze to klika metrów od miasta. Niestety ranny był, cos z nogami bo auto go trzepło. Zgłosiłem do paru osób co z takim zwierzeciem zrobić ale nikt nie ma pojęcia, boje sie dotykać bo jeszcze upierdoli. Idziemy mu zaraz trochę miesa zanieść, jak sie uda zrobie mu foty. Mam nadzieje ze sie wyliże bidok, wiek ze to dzikie zwierzę ale zwyczajnie mi go szkoda. Ma ktos jakis pomysł jak mu pomóc gdzie takie coś zgłosić? Jakis inspektorat weterynarii? Nadleśnictwo?

#psy #zwierzaczki #zwierzeta

650795c4-9aad-4ba3-8244-7622aeb4e67d
a8a13273-b711-4d75-b0e1-c3fc0c802dc3
5710b682-6eb3-4a02-9eef-ff2359f77397
7f5e0893-e3d5-4134-a94b-83c8ebb73aa1
13bebd08-0935-4c8b-bffa-4ab02eba0c3c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

chciałbym dokonać sprostowania. Odnosi się ono do wpisu o pelikanach.

Wszystko dzięki użytkownikowi @Fingal , który ewidentnie wie więcej ode mnie.

#zwierzeta #ptaki #ciekawostki

e06d7d61-97ae-4a70-83bd-c9fb04c0446a

@razALgul dziękuję za uczciwe przyznanie się do błędu, nie sugeruję, że robiłeś to pod wyzwanie. Nie posiadam też specjalnej wiedzy, tylko z doświadczenia zawsze, jak zobaczę jakąś ciekawostkę to sprawdzam jej wiarygodność. Dosłownie wpisałem to w google "pelican cooling itself" czy coś podobnego i przejrzałem pierwsze kilka linków. Polecam ten styl życia.

Zaloguj się aby komentować

@razALgul dzięki Tobie cały dzień widze te pelikany to wrzucam coś od siebie. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)


Żaby Surinamu (Pipa pipa) noszą swoje młode w dziurach na własnym grzbiecie. Samica składa jaja, które samiec wciska w jej skórę, gdzie tworzą się małe, przypominające plaster miodu komory. Tam rozwijają się kijanki, aż w końcu z grzbietu matki wykluwają się w pełni uformowane żabki, wychodząc spod jej skóry. #ciekawostki #zwierzeta #plazy #trypofobia

72fe7646-c047-4006-90d6-17e5df15dca3
a22f345d-5393-44c8-88fc-2113ee1c5fcf
9a1dd1ab-66e8-4830-ab74-1a7def2ac381
08d55373-6d00-41b8-9047-7ad2786bf8bb

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pelikany, jak również i trzewikodziób, żeby się schłodzić - wypychają swój kręgosłup przez dziób.


#ciekawostki #zwierzeta #ptaki






Nota moderatora @bojowonastawionaowca : "Pelikany wytwarzają duże wybrzuszenie podczas tych ziewnięć, co jest określane jako odsłonięcie krtani. Polega ono na tym, że ptaki odwracają woreczki pod dziobami na szyję i klatkę piersiową. „Odsłonięcie krtani ma na celu przywrócenie skórze woreczka gardłowego normalnego położenia, a także najwyraźniej higienę i samooczyszczanie”"

560fa42e-27cf-4c5e-af66-f1ad567f57ba

Żeby była jasność.


Pelikany wytwarzają duże wybrzuszenie podczas tych ziewnięć, co jest określane jako odsłonięcie krtani. Polega ono na tym, że ptaki odwracają woreczki pod dziobami na szyję i klatkę piersiową. „Odsłonięcie krtani ma na celu przywrócenie skórze woreczka gardłowego normalnego położenia, a także najwyraźniej higienę i samooczyszczanie” 


Dziękuję Pan @Fingal , za wyjaśnienie sytuacji i nauczenie mnie czegoś nowego.

Zaloguj się aby komentować