Jako, że #codzienneigrzyskaolimpijskie nie cieszy się ogromną popularnością xD To pomyślałem, że napiszę coś ciekawego (skoro nie zdobywamy medali :P) Dzisiaj o moim odkryciu tych Igrzysk: Curling!
Curling: Szachy na lodzie ze szkockim rodowodem
Skąd się wywodzi?
Curling to jeden z najstarszych sportów zespołowych na świecie. Jego korzenie sięgają późnego średniowiecza w Szkocji. Pierwsze wzmianki o „puszczaniu kamieni po lodzie” pochodzą z 1511 roku. Początkowo grano na zamarzniętych jeziorach i stawach, używając zwykłych kamieni wyłowionych z rzek, które nie miały ani uchwytów, ani regularnych kształtów.
Gdzie powstają „czajniki”?
Kamienie do curlingu (czasami nazywane „czajnikami” ze względu na ich kształt) są wyjątkowe. Wszystkie kamienie używane na Igrzyskach Olimpijskich i najważniejszych turniejach pochodzą z jednego miejsca na świecie: wyspy Ailsa Craig w Szkocji.
Wydobywa się tam rzadki rodzaj granitu (Blue Hone i Common Green), który jest niezwykle twardy i odporny na nasiąkanie wodą.
Produkcją zajmuje się firma Kays Curling z Mauchline. To jedyne miejsce, które posiada wyłączne prawo do wydobycia surowca z tej bezludnej wyspy.
Ogólne zasady gry
Mecz curlingu polega na ślizganiu granitowych kamieni po tafli lodu w stronę celu zwanego domem (zestaw współśrodkowych kół).
Dwie drużyny: Każda liczy 4 zawodników (Lider, Drugi, Trzeci oraz Skip – kapitan).
Liczba kamieni: Każda drużyna wypuszcza po 8 kamieni w jednej partii (tzw. endzie).
Szczotkowanie: To kluczowy element. Szczotkowanie lodu przed jadącym kamieniem lekko go rozgrzewa, co zmniejsza tarcie. Dzięki temu kamień może pojechać dalej i mniej lub bardziej skręcać (to trochę skomplikowane, ale na YT są filmiki o fizyce curlingu).
Punktacja: Punkty zdobywa tylko jedna drużyna w danym endzie – ta, której kamień (lub kamienie) znajduje się najbliżej środka domu.
World Ranking (Stan na luty 2026)
W świecie curlingu dominują obecnie cztery nacje. W rankingu światowym (WCF) czołówka wygląda następująco:
Kanada – kraj z największą liczbą zarejestrowanych graczy.
Szkocja / Wielka Brytania – kolebka sportu zawsze w ścisłym topie.
Szwajcaria i Szwecja – europejskie potęgi, które regularnie walczą o złoto.
Ciekawostki: Curling na wózkach
Curling jest sportem niezwykle inkluzywnym. Wheelchair Curling (curling na wózkach) zadebiutował na Paraolimpiadzie w Turynie (2006). Co ciekawe:
W tej wersji nie ma szczotkowania – precyzja rzutu musi być absolutna.
Kamień wypuszcza się za pomocą specjalnego kija (tzw. delivery stick).
W Polsce curling dynamicznie się odradza po okresie problemów organizacyjnych. Obecnie głównym organem jest Polska Federacja Klubów Curlingowych (PFKC), która uzyskała status polskiego związku sportowego.
Reprezentacja: Polska posiada oficjalną reprezentację narodową zarówno kobiet, jak i mężczyzn.
Sukcesy: Męska reprezentacja (drużyna pod przewodnictwem Konrada Stycha) odnosi coraz większe sukcesy na arenie międzynarodowej, walcząc w Mistrzostwach Europy Dywizji A i starając się o kwalifikacje olimpijskie.
Gdzie grać? Najważniejszym ośrodkiem w Polsce jest Łódź (znajduje się tam jedyna profesjonalna hala curlingowa – Curling Łódź), ale prężnie działają też kluby w Warszawie, Gdańsku czy Gliwicach.
Miałem dzisiaj wrzucić taki sam filmik ze swojej kamerki. Po prostu mnie rozwala jazda po drogach z 3 pasami w #warszawa Teraz na S2 zrobili odcinkowy pomiar prędkości więc mamy na prawym tiry lecące 90, życiowe ofiary na środkowym w porywach 80 i festiwal spierdolenia na lewym, bo część się nie boi i będzie zapierdalać ewentualnie jechać 90 bo przecież odcinkowy pomiar jest i nie można szybciej wyprzedzić bo będzie miał średnią 98. Tu chłop jedzie s79 od mordoru, gdzie jaka pora dnia by nie była prawy pas jest pusty a NPC jadą środkowym 60 jakby byli błędem matrixa.
@30ohm Odcinkowy w tym kraju się nie może udać, ludzie nie umieją nimi jeździć. A jazda na tempomacie tylko wkurwia, bo nie możesz ustawić jak człowiek 117-120km/h, bo ludzie jadą w rozstrzale nawet 30km/h.
@WujekAlien oj tak. Pierwsza to taki że wjeżdżają przed maskę jak masz aktywny tempomat to wali po hamulcach, a drudzy to taki wiszący w martwym polu bo on jedzie 3 km/h szybciej i trzeba dodawać gazu albo hamować.
@30ohm patrz na 3 pasy jako przeznaczone do takiej samej jazdy, a nie skrajny prawy najwolniejszy a lewy najszybszy, wtedy nie będziesz się wkurzał. Ja tam lubię wyprzedzać wszystkich prawym, jeszcze się wtedy patrzę co za jełopę wyprzedzam. Często gęsto po wyprzedzeniu widzę jak zjeżdza za mną na prawy
@JackDaniels tak zakładam, gorzej że trzymają taką odległość że nie da się przeskakiwać pomiędzy pasami. Jedziesz prawym doganiasz kogoś i chcesz wyprzedzić środkowym to się nie da. Bo masz stado kretynów na środkowym jadących wolniej od ciebie i trzeba odwalać głupi manewr ucieczki na lewy przez 2 pasy.
@30ohm to jeszcze nic. Na Puławskiej wymyślili sobie, że nagle prawy pas zmienia się w bus pas. Jak nie wbijesz się w porę to stoisz jak debil i czekasz aż jakiś łaskawiec ciebie puści.
Inna sytuacja to zjazd do sklepu. Jadę środkowym, chce zjechać na lewy (szybko nie jadę, nie widzę potrzeby szybciej niż pokazuje znak) i się nie da. Dlaczego? Jak tylko ktoś z prawego widzi, że chce mu wjechać to nagle pedał i muszę blokować pas ewentualnie jechać szybciej (moją pierdzi puchą ciężko)
@WujekAlien za każdym je⁎⁎⁎ym razem jak przejeżdżaliśmy przez czy koło tego mostu to ojciec musiał wspominać jak będąc w wojsku pił piwo w barze obok tego mostu xD
Jak ktoś nie był, to polecam ten kawałek Gintrowskiego o Karolu Levittoux z Łukowa. Świetnie oddaje klimat tego miejsca.
https://youtu.be/FIyE4p_r7_8?si=djXkzcm1FcEKp7e4
W ogóle tak od strony historycznej to warto odwiedzić przynajmniej raz.