Komentarze (28)

Kurde, jak sie cieszę w takich momentach że się wyniosłem z dużego miasta. 15 lat k⁎⁎wa kombinacji alpejskich kiedy wyjechać na weekend, jak wrócić, każda pora była zła, nawet o 2 w nocy kiedyś stałem na wjeździe. Ja pierdziele aż mnie otrzepało.

@pigoku Mieszkam w dużym mieście i odkąd w nim mieszkam, to nie miałem ani jednego problemu z korkami. Ale ja nie mam auta (i nie zamierzam mieć, choć mam prawko i stać mnie na auto). Wystarczy zmienić tryb życia i jeździć po mieście rowerem.

@976497 ale to nie jest opcja jak w dużym mieście tylko spisz i pracujesz a w weekend starasz się tam nie przebywać. Tak mają wszystkie tzw. Słoiki czyli pewnie połowa populacji Wawy więc jakby nie chodzi o to czy jeździsz rowerem do pracy.

@pigoku No tak, słoikiem nigdy nie byłem. Zawsze mieszkałem w dużych miastach i na wieś lub prowincję tego bym nawet nie zamienił.

@efceka Asystent jazdy w korku Namierza auto przede mną, żeby utrzymać dystans, ale z opcji zestrzeliwania też bym się ucieszył xD

@RogerThat Nie, na ekran patrzysz przez kierownicę i jest poniżej szyby. Na dole szyby jest dodatkowo HUD, w zależności od tego, co chcesz na nim wyświetlać, może trochę zasłaniać widok niższym osobom.

182ed75d-9934-482d-9062-f92abd4cf178

@WujekAlien obserwujemy zjawisko sezonowe. Oto w Wielki Piątek całe stada rdzennych warszawiaków - z dziada pradziada, choć często od dwóch dekad - opuszczają swoje naturalne środowisko. W białych SUV-ach, najczęściej w leasingu, ruszają w długą migrację ku macierzy, do mniejszych ośrodków, gdzie asfalt ustępuje miejsca kostce, a tempo życia zwalnia.

Tworzą zwarte formacje, znane lokalnie jako korki, w których czas płynie inaczej, a dystans mierzy się nie w kilometrach, lecz w godzinach. To rytuał powtarzalny, niemal pierwotny - potrzeba powrotu do korzeni, nawet jeśli te korzenie mają adres w pipidówku wielkim.

Czytała Krystyna Czubówna.

Kurde, to ja o 18:30 cyk na działkę i udało się praktycznie bez korków trasę AK, później na Modlińskiej jedynie światła. Normalnie od 10 lat dojazd trwa 1 h 30 min, a dziś 1 h 20 min bez pośpiechu

Zaloguj się aby komentować